Cześć wam. Postanowiłem zapoznać się bardziej że ST i oczywiście stało się to co myślałem że się stanie... Nie znam starego testamentu na tyle,aby sam wszystko zrozumieć i pytam was drodzy forumowicze. Chodzi mi o fragment 1 księgi Samuela 15 rozdział. Bóg jest tam bardzo okrutny, rozkazuje pozabijać kobiety i mężczyzn wraz z niemowlętami. Jak to się ma do obrazu Boga miłosiernego i kochającego? Oczywiście,nie znam kontekstu, nie znam ksiąg. Mam nadzieję że mi pomożecie to zrozumieć :/
Założyłem ten temat, żeby umieszczać tu różne ciekawostki na temat Biblii. Niekoniecznie trzymające się jakiegoś sztywnego tematu. Również o księgach, które kiedyś były w Biblii a obecnie nie są. O różnych numeracjach rozdziałów i wersetów. Różnych wydaniach i różnych niuansach technicznych.
Na razie zajawka. Jak wrócę z pracy to coś wrzucę na początek.
Proponuję nowy wątek, którego koncepcja jednak zrodziła się z wielu innych, w których pytano, rozmawiano, spierano się na tematy małżeńskie o wokoło (z aktem małżeńskim włącznie).
Zauważyłem, że funkcjonuje wiele twierdzeń na temat nauki Kościoła, które nie wiadomo z czego pochodzą (względnie: my nie wiemy, skąd pochodzą, względnie nie wszyscy wiedzą skąd pochodzą).
Nie ma to być wątek jakoś polemiczny czy tym bardziej obrazoburczy. Chciałbym jednak spróbować odnaleźć podstawy nauczań, jakie się słyszy, w dokumentach czy twierdzeniach Pisma i Magisterium.
Proponuję formułę zgłaszania tematów: każdy kolejny będę oznaczał numerem, byśmy się wątku nie pogubili.
Kto zaproponuje pierwszy? ;)
Dzień dobry,
Nie wiem właściwie czy mój problem jest odpowiedni dla tego forum, jeśli minęłam się z tematyką to przepraszam, dajcie mi znać.
Ponieważ jestem osobą wierzącą to jednak zależy mi na perspektywie innych osób wierzących, może ktoś wcześniej spotkał się z czymś podobnym.
Od trzech lat spotykam się z chłopakiem, obydwoje dopiero idziemy na studia w tym roku, ale zależy nam na sobie i traktujemy się poważnie (wbrew temu co pewnie większość myśli o związkach w młodym wieku).
Chodzi o to, że ostatnio z powodu jego pracy mamy niewiele czasu. On pracuje 8-17 ale zanim wróci do domu to też się schodzi. Ja też myślałam o podjęciu pracy, ale zaczęłam kurs na prawo jazdy, który wymaga ode mnie jednak trochę czasu i niedługo mam też...
Zainspirował mnie wątek niejakiego vardenskiego - błądzącego katolika, spraw Panie by wrócił do ortodoksji.
Pomyślałem, że jest to bardzo ważna sprawa:
Kościół daje nam Słowo na każdy dzień, wiec wypadało by się pochylić nad nim, prosząc najpierw Ducha Św o natchnienie, by zgodnie z obietnicą, nas o wszystkim pouczał i prowadził.
Przede wszystkim namawiam do czytania , regularnego codziennego
Jeśli jakieś czytanie sprawi, że zrozumiemy jakieś przesłanie głębiej, inaczej niż tradycyjnie rozumienie, bądź jakieś Słowo jakoś nas szczególnie poruszy i będziemy chcieli się tym podzielić z innymi - to ten wątek jest specjalnie do tego celu stworzony, czyli do dzielenia wymiany rozumienia a nie do dyskutowania dłuższego .
Dzisiaj jakoś tak szczególnie naszła mnie (co jakiś czas powracająca) refleksja, że o ile relacje między Osobami Boga w Trójcy są odwieczną intymnością Boga o tyle On kocha nas tak bardzo że zaprasza do wejścia w tajemnicę Jego trynitarnego życia poprzez rozważanie relacji między Trzema Osobami Boskimi, poprzez rozważanie Jego troistości.
To trochę tak jakby Trójca dała nam w darze swą najgłębszą tożsamość. A gdy Bóg Ojciec dał nam swego umiłowanego Syna pozwalając na Jego śmierć oddał nam jakby własne wnętrzności choć to metafora, i swoją własną dumę.
Trójca nas kocha nieskończenie.
To takie miłe!
To takie fajne!
Rety, ta sympatyczna Trójca musi nas naprawdę bardzo kochać i dobrze nam życzyć! Ona chce być naszą ambicją, chlubą i...
Według przekazów biblijnych pochodzenie Józefa okazuje się zaskakująco skomplikowane. Jako potomek króla Dawida i domniemany dziedzic jego królewskiej linii został przedstawiony w dwóch genealogiach – autorstwa Mateusza i Łukasza. Już na pierwszy rzut oka czytelnik może poczuć się skonfundowany.
Ewangelia Mateusza (Mt 1:1–16) prowadzi rodowód Józefa przez Salomona, syna Dawida i Batszeby. Z kolei Ewangelia Łukasza (Łk 3:23–38) wywodzi go od Natana, innego syna Dawida. Na tym jednak rozbieżności się nie kończą. Według Mateusza ojcem Józefa był Jakub, natomiast Łukasz z równą stanowczością wskazuje na Helego.
Oczywiście wiemy, że w starożytności – podobnie jak w późniejszych epokach – genealogie bywały tworzone lub modyfikowane z powodów...
Grzech pierworodny to jedna z tych koncepcji, które od wieków próbują odpowiedzieć na bardzo stare pytanie: skąd w człowieku bierze się skłonność do zła, cierpienie i poczucie oddalenia od czegoś większego niż on sam? Według nauki Kościoła katolickiego grzech jest świadomym i dobrowolnym przekroczeniem prawa Bożego, które osłabia więź człowieka z Bogiem. Grzech pierworodny natomiast odnosi się do pierwszego nieposłuszeństwa pierwszych rodziców ludzkości – Adama i Ewy. Kluczowym tekstem biblijnym jest fragment Listu św. Pawła do Rzymian: „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć…” (Rz 5:12).
Kościół katolicki szczególnie doprecyzował tę naukę podczas Soboru Trydenckiego w XVI wieku, podkreślając, że człowiek...
Historia Jonasza – jednego z tzw. „proroków mniejszych” – to klasyczny przykład, że jeśli Wszechświat ma dla ciebie plan, to lepiej nie próbuj go omijać tanim biletem morskim. Jonasz (hebr. יוֹנָה, czyli „gołąb”) pochodził z Gat-Hefer i otrzymał od Jahwe prostą, choć średnio atrakcyjną ofertę pracy: „Idź do Niniwy i powiedz im, żeby przestali robić głupoty”.
Jonasz jednak uznał, że to świetny moment na urlop w przeciwnym kierunku. Wsiadł więc na statek do Tarszisz – starożytnego odpowiednika „byle dalej stąd” – i najwyraźniej sądził, że boska nawigacja GPS ma chwilowe zacięcie.
Bóg, jak się okazało, nie miał trybu „offline”. Włączył więc klasyczny pakiet pogodowy: burza, sztorm i ogólna atmosfera „wracaj natychmiast albo będziesz miał...
Moją ulubioną Świętą jest Joanna D'arc, lubię ją za postawę, za to że potrafiła do końca ufać swojej wierze i swoim wartościom. A wy macie swoich ulubionych świętych?
Dodam jeszcze że sam chciałbym mieć taką wiarę i siłę zaparcia
Myślę, ze temat zasługuje na osobny wątek. Analizowałem wszystkie Ewangelię i relacje Paschy, a szczególnie rolę kobiet w tych wydarzeniach i ze zdumieniem niemałym zauważyłem, że brak w tych wydarzeniach Matki Jezusa :?: :!: Ostatni raz jest wspominana gdy powierza ją opiece Jana i wzajemnie.
Zacytuję sam siebie z innego wątku
Inne poruszenie, to czytałem jak to z tymi kobietami i Matką i Marią Magdalena było pod krzyżem i po zmartwychwstaniu i kilka rzeczy mnie (pewnie już kolejny raz) zadziwiło:
- pierwszymi świadkami zmartwychwstania były kobiety
- apostołowie im nie uwierzyli
- nie ma sceny piety, w ogóle nie ma Marii Matki Jezusa przy pochówku, obrzędach namaszczenia, balsamowania , ani przy zmartwychwstaniu .
Skąd obraz piety,...
Dzień dobry, chciałam zapytać, czy ktoś z księży zastanawiał się już, co będzie, jak na ziemi będzie już za dużo ludzi i się wszyscy nie zmieścimy i zabraknie jedzenia dla wszystkich.
Dzisiaj w cerkwiach i kościołach księża mówią, żeby mieć jak najwięcej dzieci i mówią, że to źle żeby nie chcieć dzieci albo żeby mieć tylko jedno. I niektórzy krzyczą jak ktoś już ma dzieci a nie chce więcej dzieci i używa zabezpieczenie.
Teraz na ziemi jest ponad 8 miljardów ludzi, a czytałam tekst, że naukowcy mówią, że na ziemi może być najwięcej 12 miljardów, a niektórzy mówią, że już dzisiaj jest nas za dużo.
Wpisuję link:
Naukowcy piszą:
Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 2080 r. na Ziemi będzie 10,4 mld ludzi – i tak ma być aż do...
Temat wciąż wypływający w innych wątkach a wart swojego i porządnego opracowania i zbadania, do czego zapraszam wszystkich, do wspólnego studiowania Pisma i Tradycji oraz Magisterium co naucza w tym temacie.
Bracia odłączeni tez niech się czują zaproszeni do przedstawienia jak oni i ich denominacje wierzą, byśmy mieli szerszy obraz
Zacznijmy od wprowadzenia, co żydzi w ST i I wieku rozumieli gdy mówili tysiąc ?
Nie pamiętam u kogo to usłyszałem, ale mądry był B-) :!:
- tysiąc to był największy liczebnik żydowski, większego nie mieli, czyli nie mieli miliona, miliarda itd. Gdy w Biblii pada tysiąc to należy go odczytywać nie literalnie tysiąc a cała wieczność , mnóstwo , nieskończoność itp
Druga uwaga - omawiamy fragmenty z...
Dyskusja przeniesiona przeze mnie w wątku Czym dla Was jest Biblia ? - Dezerter
Ja twierdze, ze papiez ( bo takiego kogos powolal Chrystus jako pierwszego w osobie sw.Piotra Apostola ( trzykrotnie go namaszczajac slowami: pas baranki moje ), i kazdego nastepce sw.Piotra w tym namaszczeniu. A tymi nastepcami sa papieze.
Że Piotr był wybranym wśród apostołów - to nie mam wątpliwości, bo znam NT
ale, że Jezus powołał/mianował Piotra na papieża - to pierwsze słyszę i wiem, że takiego cytatu nie podasz mi z NT. Dalej podaj mi gdzie i kiedy Piotr mianuje swojego następcę? Dalej, gdzie i kiedy Chrystus powołuje biskupa Rzymu na następcę Piotra na dodatek z namaszczeniem paś baranki moje jak to się wyraziłeś?. Pełna zgoda, że każdy biskup ma...
Jest taki mem: Pan Jezus siłuje się na rękę z diabłem. Tylko tu jest błąd teologiczny, szatan nie jest żadnym partnerem do siłowania się z Bogiem. Można za to mówić o walce szatana z Michałem Archaniołem.
W 1996 Travolta zagrał w filmie Michael
Oto Michał Archanioł całkiem na starość zidiociał, wspomina kombatanckie czasy. Myli mu się szatan z bykiem. Przezabawna scena gdy drapie się po jajach.
Z jaką radością i bezsilnością kpią z Michała Archanioła!
Tylko to mogą zrobić.
Jeden z redaktorów jezuickiego America Magazine na x dał wpis:
Nie mogę wyrazić, jak bardzo nie lubię Modlitwy do św. Michała po Mszy. Za każdym razem jest dla mnie tak, tak przykra. Nie wspominając nawet o intencji/zawartości tej modlitwy, jej język, powtórzenia i...
Być może Gospa ma na celu ośmieszenie Maryi. Jest to straszna papla, tworząc tysiące orędzi, które w zdecydowanej większości są o niczym.
Jeśli pojawiają się jakieś znaczące orędzia, to mamy tam kwiatki: przed Bogiem wszystkie religie są równe czyli katolicyzm równy kultowi bogini Kali :))
Od kilku, jeśli nie kilkunastu lat uwielbiam się modlić spacerując. Jeśli idę sama na spacer, bardzo często albo odmawiam Różaniec, albo Koronkę do Miłosierdzia Bożego, czasami jakąś litanię albo po prostu powtarzam w myślach wezwania z jakiejś konkretnej modlitwy.
Od kiedy kupuję małe różańce, takie na jedną dziesiątkę, jest mi łatwiej nie pogubić się w modlitwie, ale jak kiedyś liczyłam ,,na palcach to też nie było tragicznie.
Co sądzicie o takiej formie modlitwy, jaką jest samotny spacer z Różańcem w ręku albo tylko myślą skierowaną ku Bogu i Jezusowi?
W dramacie Maksyma Gorkiego Na dnie , Satin wygłaszając monolog o prawdzie, kłamstwie i ludzkiej godności, wypowiada znamienne słowa: „Человек — это звучит гордо!” – „Człowiek – to brzmi dumnie.”
Jednak we współczesnej rzeczywistości, patrząc na pozycję człowieka zarówno w świecie nauki, jak i religii, zdanie to niekiedy brzmi niemal ironicznie. Ile razy środowiska naukowe wyśmiewały ludzi stosujących niekonwencjonalne metody badawcze lub przedstawiających dowody podważające dominujące teorie? Sam Karol Darwin był przecież przedstawiany na karykaturach jako uczony z głową małpy. Można więc powiedzieć, że czasem rzeczywiście śmieje się ten, kto śmieje się ostatni.
Również w historii religii nie brakowało podobnych sytuacji. Obrońcy wiary...
Czy wieczność to czas nieskończony? Czy rzeczywistość duchowa potrzebuje przestrzeni? Co było przed stworzeniem świata? Czy koniec czasów to koniec czasu?... Postanowiłem otworzyć ten nowy wątek, bo uważam poruszone tu zagadnienia za istotne w prowadzeniu dyskusji o życiu po śmierci, jak też poruszaniu tematów religijnych, które rozbijają się o mur naszego pojmowania czasu i przestrzeni.
Często wybiegamy naszymi myślami i wyobrażeniami w nieskończony kosmos, czując na przemian zachwyt i przerażenie. Zauważyłem, że w sposób szczególny przeżywają to osoby, które łączą życie duchowe z tymi dwoma atrybutami egzystencji immanentnej - czasem i przestrzenią. Tymczasem transcendencja oznacza rzeczywistość, która nie podlega żadnym ograniczeniom w...
Na moim osiedlu lefebryści założyli kaplicę. Niedawno dopiero o tym się dowiedziałem, gdyż Biskup ostrzegał przed nimi.
Jako ciekawski człowiek zgłębiłem temat.
Nie spodobały im się zasady Bodajże drugiego soboru watykańskiego, że zmienił się sposób odprawiania Mszy Świętej przodem do wiernych i zmieniono język łaciński na narodowy. Biskup mojej diecezji napisał, że ich kapłani nie działają w imieniu kościoła, a co za tym idzie nie mogą głosić słowa Bożego , udzielają nieważne rozgrzeszenia, sprawowana przez nich Msza Święta jest ważna, jednak pozostaje niegodziwą. Nie mają oni mandatu Kościoła.
Czytałem, że podobno ksiądz z tego bractwa powiedział, że lepiej jest nie iść w ogóle na Mszę Świętą niż iść na Mszę Świętą posoborową.
W centrum tej dyskusji stoi proste, a zarazem teologicznie ciężkie zdanie z 1 Tm 2:5: „Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi — człowiek Chrystus Jezus”. Greckie mesitēs nie jest terminem dekoracyjnym. Oznacza realnego „pośrednika” — kogoś, kto stoi pomiędzy stronami sporu, przekazuje treść, ale też doprowadza do pojednania.
I tu zaczyna się cała trudność późniejszych interpretacji. Bo jeśli przyjąć ten tekst serio, to mamy do czynienia z wyraźnym ograniczeniem liczby „pośredników” w sensie ścisłym. Nie jest to opis świata, w którym funkcjonuje cała hierarchia skuteczności modlitewnej, zależna od tego, kto akurat się wstawia. Raczej przeciwnie — akcent pada na jedyność i wystarczalność Chrystusa jako mediatora.
W tym...
Pytanie może brzmieć inaczej:
Czy prezydent rozumny i odpowiedzialny mógłby poprzeć prawo o związkach jednopłciowych?
To szaleństwo lewicy amerykańskiej i biurokracji Unii Europejskiej zakwestionował jednym celnym powiedzeniem prezydent Trump, co podziałało jak zimny prysznic na na lewicę w UE: są tylko dwie płcie i należy powrócić do normalności.
Tymczasem u nas dzisiaj poruszenie i obłędna wściekłość na ławach rządowych.