Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Matka Kościoła świętego, Matka Jezusa Chrystusa, nasza Matka. Panna Najświętsza. Rozmowy na temat Maryi.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10651
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1294 razy
Otrzymał podziękowań: 3041 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-08-30, 19:45

jeden antyk pisze:
2021-08-30, 09:25
Marek_Piotrowski pisze:
2021-08-28, 11:50
Zatem zobaczmy, co podkreśliłeś. Przypominam, miałeś pokazać "gdzie tu jest, iż Maryja chce zająć miejsce Chrystusa"
"Życzeniem mojego Najświętszego Syna jest, abyś rozpoczęła starania o budowę statuy przedstawiającej mnie taką, jaką widzisz teraz. Polecisz ustawić ją w siedzibie przełożonej – tak abym mogła zarządzać swoim klasztorem. W prawej ręce mam trzymać pastorał i klucze do klasztoru, jako znak posiadania i autorytetu. Na lewej ręce każesz umieścić moje Boże Dziecię, aby ludzie rozumieli, że jestem wszechmocna, aby złagodzić sprawiedliwość Bożą i otrzymać miłosierdzie i odpuszczenie grzechów dla każdego grzesznika, który przyjdzie do mnie ze skruszonym sercem, ponieważ ja jestem Matką Miłosierdzia i nie ma we mnie, jak tylko dobroć i miłość; i w końcu niech zawsze, moje córki wiedzą, że wskazuję im i daję swojego najświętszego Syna i ich Boga jako wzór doskonałości religijnej. Niech przychodzą do mnie, a ja ich do Niego poprowadzę"[3].
Maryja rozpoczyna tekst od stwierdzenia: "Życzeniem mojego Najświętszego Syna jest"
Zaiste, typowy tekst udowadniający, że chce Go wyeliminować i zająć Jego miejsce :))
Ale przejdźmy do podkreślonych fragmentów:
  • "Na lewej ręce każesz umieścić moje Boże Dziecię, aby ludzie rozumieli, że jestem wszechmocna, aby złagodzić sprawiedliwość Bożą i otrzymać miłosierdzie i odpuszczenie grzechów dla każdego grzesznika, który przyjdzie do mnie ze skruszonym sercem"
    Gdzie tu widzisz "zajęcie miejsca Chrystusa"?! Maryja mówi przecież wyjątkowo wyraźnie, że to, co może dla nas zrobić jest Jej podarowane, że może "otrzymać miłosierdzie" dla każdego grzesznika.
    .
  • "Niech przychodzą do mnie, a ja ich do Niego poprowadzę"
    Nooo, doprawdy, obietnica prowadzenia do Chrystusa jest dowodem, że się chce zająć Jego miejsce? Serio? =))
Osobiście nie jestem miłośnikiem objawień prywatnych - ale podobnie żałosnej próby wciśnięcia w tekst objawienia tego, co chciałbyś tam zobaczyć dawno nie widziałem...

Dodano po 4 minutach 44 sekundach:
Marek_Piotrowski pisze:
2021-08-27, 10:24
Czyli można kogoś obrazić, i nie trzeba go przepraszać, bo się żyje "w wybaczeniu Krzyża Pańskiego"?
Serio?
Spójrz na Jezusa niosącego krzyż. I nikogo nie obraziłem. Jak już to mogłem siebie: to co z ust wychodzi, to kala. Mogłem więc obrazić co najwyżej siebie.
To całe obrazoburstwo jest jak darcie szat i połączone jest z fałszywym duchem humanizmu. A mnie "to już rybka".
Przeciwnie. Postawiłeś oszczercze zarzuty i żadne gładkie, śliskie słówka tego nie zmienią.
I jesteś bezczelny - najpierw obrażasz, a potem mówisz że to dla Ciebie "rybka" i w ogóle o co chodz, skoro Jezus niósł krzyż.
Nie ma słów żeby nazwać taką postawę
Cały tekst który wrzuciłem z jednej strony mówi Jezus jest najważniejszy, a zaraz że to Ona jest wszechmocna.
Wszechmocna w wstawiennictwie o Chrystusa. Jasno to wynika z tekstu - a nawet z tego, co powyżej zauważyłeś
Później mówi, że Ona prowadzi do Syna zastępując w tej kwestii nawet Ojca.
Zarzut od czapy. Prowadzenie do kogoś jest wyniesieniem się nad tego, do którego prowadzi?

Doszedłem do wniosku, że jesteś trollem:
  • Ukrywasz swoją wspólnotę wyznaniową, mimo próśb - jest to syndrom nieuczciwości w dyskusji (uniemożliwiasz w ten sposób odniesienie się do głoszonych przez nią nauk
  • Wyrażasz się niejasno, co powoduje kolejne problemy w polemizowaniu z Tobą
  • Rzucasz bardzo poważne zarzuty, których nie potrafisz udowodnić; kiedy zaś udowodni się Tobie (jak wyżej) że opowiadasz bzdury, idziesz w zaparte
  • wobec obrażonych przez siebie zachowujesz się arogancko, obłudnie zasłaniając się Jezusem.



Awatar użytkownika
jeden antyk

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: jeden antyk » 2021-08-30, 19:58

Marek_Piotrowski pisze:
2021-08-30, 19:45
Wszechmocna w wstawiennictwie o Chrystusa. Jasno to wynika z tekstu - a nawet z tego, co powyżej zauważyłeś
Masz przyjść do Niej. Po co? Jezus nie wystarczy.
jeden antyk:
Później mówi, że Ona prowadzi do Syna zastępując w tej kwestii nawet Ojca.
Zarzut od czapy. Prowadzenie do kogoś jest wyniesieniem się nad tego, do którego prowadzi?
To Ojciec pociąga do Syna.
Doszedłem do wniosku, że jesteś trollem:

Ukrywasz swoją wspólnotę wyznaniową, mimo próśb - jest to syndrom nieuczciwości w dyskusji (uniemożliwiasz w ten sposób odniesienie się do głoszonych przez nią nauk
Wyrażasz się niejasno, co powoduje kolejne problemy w polemizowaniu z Tobą
Rzucasz bardzo poważne zarzuty, których nie potrafisz udowodnić; kiedy zaś udowodni się Tobie (jak wyżej) że opowiadasz bzdury, idziesz w zaparte
wobec obrażonych przez siebie zachowujesz się arogancko, obłudnie zasłaniając się Jezusem.
To już przecież uzgodnione. To cóż mam napisać?



Awatar użytkownika
Jozek
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 4745
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 975 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Jozek » 2021-08-30, 20:27

jesli nie masz takiej potrzeby to nikt cie nie zmusza i nie nakazuje czy tez nawet nie naucza bys prosil kogokolwiek o wstawiennictwo.
nawymyslales sobie przeroznych problemow ktore pewnie masz sam ze soba i swoja wiara, a przekladasz to na nauczanie Kosciola.
po prostu nawroc sie a zrozumiesz wiekszosc tego z czym w tej chwili masz problemy, ktore przerzucasz na Kosciol i go za te swoje problemy wewnetrzne obwiniasz.
Ostatnio zmieniony 2021-08-30, 20:31 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1842 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Dezerter » 2021-08-30, 20:31

jeden antyk pisze:
2021-08-30, 19:40
orzeszku pisze:
2021-08-30, 18:47
Kiedy PAN JEZUS SIĘ PRZEDSTAWIA (a nie tak jak ty twierdzisz, że Maryja się przedstawia z Nim - tak jakby był tylko rekwizytem) w formie małego dziecka to po to, by przypominać o postawie dziecięctwa duchowego.
Szkopuł w tym, że to nie Jezus mówi, a ktoś kto podaje się za Jego Matkę. Tego głosu nie znam i za tym głosem nie pójdę. To nie moja Matka.
I to by było na tyle, dlaczego uważam, że każdy kto wchodzi między człowieka a Syna jest z ducha nieczystego. Inaczej mówiąc gardzi Synem i Ojcem i Duchem ŚWIĘTYM i ludźmi.
Pozdrawiam.
Uważam, że podkreślone słowa łamią nasz Regulamin
§ 5
Każdego uczestnika dyskusji obowiązuje odnoszenie się z szacunkiem do innych osób i instytucji. W szczególności do Boga, Pisma świętego i całej uznanej przez lud wierny strefy sacrum. W związku z tym całkowicie zabrania się:

5c - obrażania Kościoła i jego przedstawicieli, (Maria, święci)

5e - propagowania treści sprzecznych z wiarą katolicką i Nauką Kościoła,

właśnie głosujemy nad drugim ostrzeżeniem dla ciebie
Zaniechaj takiego zachowania na przyszłość, albo się pożegnamy.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
CMK

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: CMK » 2021-08-30, 21:11

A jaki jest dowod, ze to ktos inny ?
W kazdym przewodzie sadowym musi byc dowod. Inaczej oskarzenie jest falszywe.



Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1842 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Dezerter » 2021-08-30, 21:54

usunięcie konta

Wysłano: 30 sie 2021, 21:30
Od: jeden antyk
Odbiorca: Dezerter
Witaj.
Myślę, że dalsza moja obecność nic nowego nie wniesie. To proszę o usunięcie konta.
Pozdrawiam.
Pożegnałem go ciepło i po chrześcijańsku


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
CMK

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: CMK » 2021-08-30, 23:19

Trche zal. Dzieki Dez, ze pozegnales z dobrym sercem.



Awatar użytkownika
Zebra
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lut 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 329 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy
Płeć:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Zebra » 2021-08-31, 18:24

Możliwe, że gdzieś na forum jest o tym mowa, więc jeśli tak to można wątek w tedy przenieść.
Chciałam zapytać czy te objawienia siostry Łucji są naprawdę częścią objawień Fatimskich, czy nie? Spotkałam się z jakimiś sprzecznymi informacjami.

https://m.fronda.pl/a/oredzie-s-lucji-o ... 89811.html
Ostatnio zmieniony 2021-08-31, 18:35 przez Zebra, łącznie zmieniany 1 raz.


Kto zebrę wolno wypuszcza?
Kto osła dzikiego rozwiąże?
Za dom mu dałem pustkowie,
legowiskiem zaś jego słona ziemia.
Śmieje się z miejskiego zgiełku,
słów poganiacza nie słyszy,
w górach szuka pokarmu,
goni za wszelką zielenią.

Hi 39, 5-8

Awatar użytkownika
Logan
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 722
Rejestracja: 24 paź 2020
Lokalizacja: Wrocław
Wysłał podziękowań: 146 razy
Otrzymał podziękowań: 297 razy
Płeć:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: Logan » 2021-11-24, 11:01

Siostra Łucja nigdy nic o wybuchu III wojny światowej nie pisała, te treści krążące w sieci o napaści ChRL na FR są fałszywe, przypisywanie ich siostrze Łucji jest nieuzasadnione. Utajnienie treści 3 tajemnicy doprowadziło do sytuacji w której narosło wiele mitów i fałszywych treści między innymi takiej, że odtajniona treść trzeciej tajemnicy jest niekompletna i są jeszcze inne. W ten oto sposób nawet niektórzy kapłani snują do teraz teorie o treściach apokaliptycznych 4 tajemnicy fatimskiej.
Tajemnice fatimskie nigdzie również nie wspominały nic o Polsce, takie fałszywki proroków pseudomesjanizmu naszego narodu pojawiają się także.

Są wyłącznie 3 tajemnice:
1 - wizja piekła
2 - wybuch II wojny światowej jako konsekwencja grzechów + wezwanie do poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, czego konsekwencją będzie upadek komunizmu.
3 - wizja męczeństwa Kościoła na przestrzeni dziejów, cudowne ocalenie Jana Pawła II (biskup w bieli śmiertelnie raniony // nieudany zamach 13 maj 1981).

7 czerwca 1981 r. Papież Jan Paweł II dokonał zawierzenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi.

13 maja 1982 r. Ponowił akt w Fatimie.

25 marca 1984 r. w Rzymie na placu świętego Piotra w duchowej jedności z całym Kościołem dokonał ponownego zawierzenia, które jest uznawane za spełniające wymagania z drugiej tajemnicy fatimskiej co potwierdza w jednym z listów s. Łucja.

Fragmenty interpretacji 3 tajemnicy przez ówczesnego Prefekta Kongregacji Nauki i Wiary Kardynała Josepha Ratzingera.
Anioł z ognistym mieczem stojący po lewej stronie Matki Bożej przypomina podobne obrazy z Apokalipsy. Przedstawia groźbę sądu, wiszącą nad światem. Myśl, że świat może spłonąć w morzu ognia, nie jawi się już bynajmniej jako czysty wytwór fantazji: człowiek sam przez swoje wynalazki zgotował na siebie ognisty miecz. Wizja wskazuje potem na siłę, która przeciwstawia się mocy zniszczenia — jaśniejąca blaskiem postać Matki Bożej i pochodzące w jakiś sposób od tego blasku — wezwanie do pokuty. W ten sposób zostaje podkreślone znaczenie wolności człowieka: przyszłość nie jest bynajmniej nieodwołalnie przesądzona, a obraz, który widziały dzieci, nie jest wcale filmem ukazującym z wyprzedzeniem przyszłość, w której niczego już nie można zmienić. W rzeczywistości całe widzenie odbywa się wyłącznie po to, aby przypomnieć o wolności i nadać jej konstruktywny kierunek. Celem wizji nie jest zatem pokazanie filmu z przyszłości już raz na zawsze ustalonej[...]

Miejsce akcji zostaje oznaczone przez trzy symbole: stromą górę, wielkie miasto w połowie zrujnowane i na koniec wielki krzyż, zbity z nieociosanych belek. Góra i miasto symbolizują miejsce, w którym toczy się historia ludzi: historia jako mozolne wspinanie się ku górze, historia jako środowisko ludzkiego tworzenia i współistnienia, ale zarazem jako miejsce zniszczenia, w którym człowiek sam unicestwi dzieło własnych rąk. Miasto może być miejscem wspólnoty i postępu, ale także miejscem skrajnych niebezpieczeństw i zagrożeń. Na górze wznosi się krzyż — cel i punkt orientacyjny historii. W krzyżu zniszczenie zostało przemienione w zbawienie; krzyż jawi się jako znak nędzy historii i jako obietnica dla niej.

Biskup odziany w biel, inni biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice, na koniec mężczyźni i kobiety różnych klas i pozycji społecznych. Papież wydaje się wyraźnie poprzedzać pozostałych, drżąc i cierpiąc w obliczu wszystkich otaczających go okropności. Nie tylko budowle miasta są na pół zburzone — droga Papieża wiedzie pośród martwych ludzkich ciał. Droga Kościoła zostaje tu zatem opisana jako Droga Krzyżowa, jako wędrówka przez czas przemocy i zniszczenia. W tym obrazie można dostrzec historię całego minionego stulecia. Podobnie jak różne miejsca na ziemi są syntetycznie ukazane w dwóch obrazach — góry i miasta — i zwrócone ku krzyżowi, tak też różne chwile dziejowe są przedstawione skrótowo: w widzeniu możemy rozpoznać minione stulecie jako wiek męczenników, jako wiek cierpień i prześladowań Kościoła, jako wiek wojen światowych i licznych wojen lokalnych, które miały miejsce w jego drugiej połowie i sprawiły, że ludzkość zaznała nowych form okrucieństwa[...]

Czyż Ojciec Święty, kiedy po zamachu z 13 maja 1981 r. polecił przynieść sobie tekst trzeciej tajemnicy, mógł nie rozpoznać w nim własnego przeznaczenia? Tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci i sam tak wyjaśniał potem swoje ocalenie: "macierzyńska dłoń kierowała biegiem tej kuli i Papież (...) w agonii (...) zatrzymał się na progu śmierci"
Fakt, iż macierzyńska dłoń zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji.

Dochodzimy w ten sposób do ostatniego pytania: co oznacza "tajemnica" fatimska jako całość złożona z trzech części? Co ma nam powiedzieć? Przede wszystkim musimy stwierdzić za kardynałem Sodano, że "wydarzenia, do których odnosi się trzecia część tajemnicy fatimskiej, zdają się już należeć do przeszłości". Jeżeli były tu przedstawione konkretne wydarzenia, to należą już one do przeszłości. Kto się spodziewał sensacyjnych przepowiedni apokaliptycznych o końcu świata lub o przyszłych wydarzeniach historycznych, z pewnością dozna zawodu. Fatima nie pozwala nam zaspokoić tego rodzaju ciekawości, podobnie zresztą jak cała wiara chrześcijańska nie chce i nie może być pożywką dla naszej ciekawości.
https://www.vatican.va/roman_curia/cong ... ma_pl.html


My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano. ~J.R.R Tolkien

Awatar użytkownika
adampiotr
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 354
Rejestracja: 23 lut 2021
Wysłał podziękowań: 60 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: adampiotr » 2021-11-26, 13:54

No własnie dlaczego te wizje o III wojnie światowej krążą i jeszcze Polska ma być wywyższona ?



Awatar użytkownika
AdamS.
Bywalec
Bywalec
Posty: 96
Rejestracja: 4 lis 2021
Wysłał podziękowań: 39 razy
Otrzymał podziękowań: 47 razy
Płeć:

Re: Objawienia Maryjne - objawieniami prywatnymi

Post autor: AdamS. » 2021-11-26, 14:14

Warto by czasem w kościołach przeczytać taką przejrzystą interpretację objawień ze strony Kościoła, jaką tu przedstawił Logan. Może to ukróciłoby rozmaite spekulacje i pozwoliło raz na zawsze odrzucić wersje fałszywe. Przy okazji mogłoby to być punktem wyjścia do homilii na temat prawdziwej NADZIEI, bo przecież Apokalipsa to opowieść nią przepełniona.



ODPOWIEDZ