Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Rozmowa na temat upadłego anioła, czyli szatana, jego cel w świecie, początek jego istnienia, itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BlackFox
Początkujący
Początkujący
Posty: 63
Rejestracja: 15 mar 2020

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: BlackFox » 2020-03-16, 21:06

Sądzony. Tak, tak, tak... Ale bronisz miłości biblijnej, a ta wydaje mi się być niczym innym jak tylko kłamstwem.



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-16, 21:12

BlackFox pisze:
2020-03-16, 21:06
Sądzony. Tak, tak, tak... Ale bronisz miłości biblijnej, a ta wydaje mi się być niczym innym jak tylko kłamstwem.
Nie bronię miłości biblijnej, a Chrystusowej.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
BlackFox
Początkujący
Początkujący
Posty: 63
Rejestracja: 15 mar 2020

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: BlackFox » 2020-03-16, 21:16

Tylko czy Biblia ją zawiera skoro Jezus karze nam dźwigać krzyż który może być nawet cierpieniem, chorobą, a nawet śmiercią bo jak nie to pójdziemy do piekła?



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-16, 21:18

BlackFox pisze:
2020-03-16, 21:16
Tylko czy Biblia ją zawiera skoro Jezus karze nam dźwigać krzyż który może być nawet cierpieniem, chorobą, a nawet śmiercią bo jak nie to pójdziemy do piekła?
Pan niczego ci nie karze. Ty wybierasz. Jak w matriksie.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
BlackFox
Początkujący
Początkujący
Posty: 63
Rejestracja: 15 mar 2020

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: BlackFox » 2020-03-16, 21:45

Pan nie, ale Biblia tak.



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-16, 21:49

Jak książka może coś Ci kazać. Jeżeli nie czujesz, że jest Słowem Bożym to odłóż ją na półkę.
Moje Biblia leżała na tam jakieś 25 lat.
I powiem Ci, nie zestarzała się.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-16, 23:28

sądzony pisze:
2020-03-16, 19:22
Marek_Piotrowski pisze:
2020-03-16, 16:45
Po drugie. Mówiąc „homoseksualista” mam na myśli przede wszystkim człowieka, który z jakiegoś powodu kieruje swoją miłość w stronę osoby o tej samej płci. Natomiast heteroseksualista przede wszystkim człowieka, który z jakiegoś powodu kieruje swoją miłość w stronę osoby o płci odmiennej.
W taki razie nie możesz porównywać homoseksualistów - tak zdefiniowanych - do chrześcijan. Ani do cyklistów.
Grzech rozpusty czy nieczystości dotyka z tego co wiem wszystkich. Niezależnie od orientacji.
Jest różnica. Seks heteroseksualny zgodny z przeznaczeniem (małżeństwo) jest czysty. Seks homoseksualny - nigdy. (Sprawę wielokrotnie większej rozpusty, liczny partnerów itd w homoseksualiźmie pomijam, choć to dodatkowy aspekt).
Nie wiem jednak co z narzucaniem moralności.
A w jaki sposób można ją narzucać? Jaki niby?
Zawsze się gada o "narzucaniu" gdy mowa, że coś jest złe. Taka demagogia.
Odnośnie SS-mana to nie sądzę by byli jacyś którzy uważali zabijanie Żydów za dobre.
Raczej czuli, że to złe. Robili to z lęku.
Przeciwnie. Poczytaj pamiętniki SS-manów - oni, zwłaszcza na początku, nie wytrzymywali tego psychicznie (zresztą dlatego powstały obozy śmierci), brzydzili sie tym - ale robili, bo byli przekonani, że to dobre, że w ten sposób ratują świat.
Nie gniewam się. Tak już mam.
Za co i na kogo miałbyś się gniewać?
Po pierwsze. Widzę, że nic się nie zmienia. Nadal w punkt.

Po drugie. Oczywiście że mogę porównywać. A ty możesz się na to nie zgadzać. To nic nie zmieni.
Nie wiedziałem, że przeznaczeniem jakiegokolwiek sakramentu (wg Ciebie małżeństwa) jest seks.
A może źle Cię zrozumiałem i przeznaczeniem seksu jest sakrament małżeństwa.
Zawsze myślałem, że w tym sakramencie chodzi o coś więcej.
A seks, z tego co kojarzę to przyjemność.
Istotą relacji zawsze była dla mnie miłość. Niezależnie od wymiaru seksualnego.
Są małżeństwa, relacje (przypuszczam, że i homoseksualne) bez seksu.
Czy Jezus uprawiał z kimś seks? Z tego co wiem to nie.
Czy miał dzieci?
Czy kochał facetów – oczywiście.

Pojęcie „czysty seks” kojarzy mi się z seksem bez zobowiązań. Z wymianą. Chyba nie o to Ci chodziło.
Seksualność człowieka rozciąga się daleko poza nasze łóżka i nie dotyczy jedynie tego z kim sypiamy.

Czym dla Ciebie jest homoseksualizm?

Moralność
A skąd masz swoją moralność? Kupiłeś na bazarku?

SS
Oczywiście. Gdy wybuchnie panika spowodowana wirusem, będziemy wyrywać sobie mięso i wierzyć że to dobre (dla nas).
Oni też wierzyli, że ratują świat dla siebie – nie dla innych (to chyba prawdziwe dobro). Robili to z lęku.
Kwestia gdzie jest Nasze ja.

Gniewanie
Pomyślałem, że może mnie przepraszasz.
To chyba główne znaczenie słowa sorry. Teraz wiem, że przesadziłem.

Marku odpowiesz czy uciekasz?


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7421
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1000 razy
Otrzymał podziękowań: 674 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: Dezerter » 2020-03-16, 23:59

Przypominam temat wątku
Homoseksualizm - akceptować czy krytykować?
Pisanie nie na temat będzie karane.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7449
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 566 razy
Otrzymał podziękowań: 1065 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-03-17, 00:10

Sorry, ale przypisano mi tyle twierdzeń których nie wypowiedziałem (na temat homoseksualizmu, małżeństwa itd), okraszając to w dodatku jawnym przekręceniem kilku innych moich stwierdzeń, że w takiej formule nie zamierzam dyskutować.
Jak otrzymam uczciwe pytanie zamiast tego steku sugestii, chętnie pomogę. Na razie nie widze w tym dobrej woli.
Marku odpowiesz czy uciekasz?
W przedszkolu jesteś?

Nie widzę nic, co mógłbym dodać do tego co napisałem - właściwie większość rzeczy "załatwia" mój pierwszy list w tym wątku.



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-17, 19:16

Marek_Piotrowski pisze:
2020-03-17, 00:10
Sorry, ale przypisano mi tyle twierdzeń których nie wypowiedziałem (na temat homoseksualizmu, małżeństwa itd), okraszając to w dodatku jawnym przekręceniem kilku innych moich stwierdzeń, że w takiej formule nie zamierzam dyskutować.
Jak otrzymam uczciwe pytanie zamiast tego steku sugestii, chętnie pomogę. Na razie nie widze w tym dobrej woli.
Marku odpowiesz czy uciekasz?
W przedszkolu jesteś?

Nie widzę nic, co mógłbym dodać do tego co napisałem - właściwie większość rzeczy "załatwia" mój pierwszy list w tym wątku.
Tak. Najwidoczniej.
To dość istotne. Chyba, że odpowiedziałeś to proszę wskaż.
Czym dla Ciebie jest homoseksualizm?
pozdawiam


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7449
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 566 razy
Otrzymał podziękowań: 1065 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-03-25, 12:35




Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-03-25, 18:17

Jak dla mnie nie jest to „typowy” homoseksualista.
Ani razu nie padło tu słowo „miłość”, a fakt, że „został” homoseksualistą
sprowadza się do tego, że społeczeństwo było „różnorodne” no i jak mówi „dostęp do dziewczynek był trudniejszy niż do chłopaków”.
Generalnie wynika z tego, że został homoseksualistą, bo tak było łatwiej.
W więzieniu 90% więźniów uprawia seks homoseksualny, ale jedynie 20% z nich jest homoseksualistami.
Wynika to z faktu traktowania takiego seksu jako substytutu.
Tak samo dzieje się w wielu przypadkach gdy osoba lęka się kontaktu z płcią przeciwną i wybiera osobę tej samej płci.
Lub gdy osoba lęka się kontaktu z dorosłym i wybiera dziecko.
Ewentualnie lęka się człowieka bądź osoby żywej i wiemy co wybiera.

Temu panu homoseksualizm dał coś więcej. Zwrócił uwagę na niego samego. Stał się „liderem”.
I nie ważne czy na sztandarze ma tęczę, różaniec czy różaniec w kolorze tęczy.

Dla niego (oby było jak mówi) homoseksualizm stał się drogą do Boga.
O ile o jest prawdą, to homoseksualizm mu sprzyjał.

Ale jak wyżej nie było tu miłości.
Kaczka po wykluciu idzie za lisem o ile jest pierwszą żywą istotą, którą dostrzeże.
Homoseksualizm dał mu „siłe”.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7421
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1000 razy
Otrzymał podziękowań: 674 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: Dezerter » 2020-05-07, 19:43

Wątek otwarty na nowo, z powodu kogoś , kogo już od dawna nie słucham, czytam itd
ale jak Magnolia :ymhug: na pw poleca, to osłuchałem
no i powiem Wam - zaskakująco mądre, ważne i godne nie tylko polecenia, ale i przedyskutowania- Magnolio zaczynaj


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7580
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1299 razy
Otrzymał podziękowań: 1374 razy
Płeć:

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: Magnolia » 2020-05-07, 20:48



filmik ustawiony na odpowiedni fragment w naszym temacie.


Ps 145,9 Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła.

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1335
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 118 razy

Re: Homoseksualizm - akceptować czy ktytykować?

Post autor: sądzony » 2020-05-07, 21:46

Bardzo ciekawe, jak zresztą b. często u o. S.
Cóż można dodać… Jak dla mnie dużo, umiejętnie przedstawionej prawdy o problemie.
Generalnie ten grzech, czy jak mówi, skłonność wypada traktować jak każdy inny.

Pewnie się mylę (a wynika to z mojej niedojrzałości), ale moim zdaniem natura człowieka jest biseksualna,
a seksualność (homo czy hetero) bardzo rzadko jest drogą do Boga.

Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tematem:
Skoro Jezus był „aseksualny” w sensie nie w chodził w bliskie relacje fizyczne, nie miał żon, nie miał dzieci,
a naszym zadaniem jest podążanie za Nim, to czy nie powinniśmy na pewnym etapie
relacji z Bogiem złożyć ślubów czystości.

Człowiek, o którym mówi Szustak poniekąd tak właśnie postępuje.
Na obecnym etapie jego skłonność pozwala mu na Coś, na co żadne z nas raczej się nie zdecyduje.


Fakt, że naszych grzechów zwykle nie widać (w przeciwieństwie do homoseksualizmu)
stawia nas w zasadzie na trudniejszej pozycji.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

ODPOWIEDZ