Natretne mysli

Rozmowa na temat upadłego anioła, czyli szatana, jego cel w świecie, początek jego istnienia, itp.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wolfi

Natretne mysli

Post autor: wolfi » 2018-02-13, 13:22

Jesli ktos ma natretne mysli o oddaniu sie diablu i one ciagle kraza gdzies w glowie mimowolnie. To czy jesli wypowie te slowa w myslach mimo, ze tego nie chce, to to sie liczy? Bo czytalem, ze pakt mozna zawrzec nawet w myslach.

Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1606
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wysłał podziękowań: 57 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Natretne mysli

Post autor: Dominik » 2018-02-13, 15:23

Nie wiem, ale skoro można zgrzeszyć samą myślą że się baraszkuje z sąsiadką pod pierzynką, to dlaczego można nie zgrzeszyć świadomie i dobrowolnie wypowiadając formułkę w myślach.
Jeśli się nie dobrowolnie to robi, to grzechu nie ma.
Tylko jak ma się świadomość tego, ma się możliwość skorzystania z pomocy psychologa, egzorcysty i nic się nie zrobi z tym, to według mnie będzie to świadome zaniedbanie. To tak jak by uciąć sobie palec i nic z tym nie zrobić.
Przekaż mi 1% swojego podatku KLIK

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2288
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 415 razy
Otrzymał podziękowań: 279 razy
Płeć:

Re: Natretne mysli

Post autor: Magnolia » 2018-02-13, 15:34

Dominik to bardzo dobrze ujął, Wolf.
Jeśli myśli są mimowolne, to trzeba im pozwolić odejść, tak jak przyszły, zlekceważyć.
Ale grzechem byłoby wejść w nie i rozważać, zastanawiać się, podjąć jakąś decyzję pod ich wpływem.
Celowe wchodzenie w te myśli myślę, że prowadziłoby do zła.
Temat natręctw rozważaliśmy już tu : viewtopic.php?f=26&t=918&p=21619&hilit= ... śli#p21619, warto zerknąć bo mechanizmy takie same.

Dobrym pomysłem byłoby odmawianie codziennie modlitwy do św Michała Archanioła, bo to egzorcyzm do prywatnego odmawiania.
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3287
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 331 razy

Re: Natretne mysli

Post autor: Andej » 2018-02-13, 15:38

Sugeruję skierowanie uwagi na coś konstruktywnego i prowadzącego w dobrym kierunku. Złą myśl zastąpić dobrą. A przede wszystkim zawrzeć pakt z Bogiem. Oddać Mu się w niewolę. Oddać Mu się w całości. Na zawsze. I codziennie odnawiać akt oddania.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3916
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 135 razy
Otrzymał podziękowań: 505 razy

Re: Natretne mysli

Post autor: Marek_Piotrowski » 2018-02-13, 18:27

Wolf pisze:
2018-02-13, 13:22
Jesli ktos ma natretne mysli o oddaniu sie diablu i one ciagle kraza gdzies w glowie mimowolnie. To czy jesli wypowie te slowa w myslach mimo, ze tego nie chce, to to sie liczy? Bo czytalem, ze pakt mozna zawrzec nawet w myslach.
Zlekceważ - to skrupulantyzm. Bez znaczenia, jedyne co Ci może w tym przynieść szkodę, to myślenie o tym.

Awatar użytkownika
bander
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 10 lut 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 66 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Natretne mysli

Post autor: bander » 2018-02-14, 10:02

Wolf pisze:
2018-02-13, 13:22
Jesli ktos ma natretne mysli o oddaniu sie diablu i one ciagle kraza gdzies w glowie mimowolnie. To czy jesli wypowie te slowa w myslach mimo, ze tego nie chce, to to sie liczy? Bo czytalem, ze pakt mozna zawrzec nawet w myslach.
Szatan znalazł Twój słaby punkt i dlatego się pojawia. Musisz pamiętać że najpotężniejsze twierdze padały , kiedy wróg znalazł malutką wyrwę w obronie. On teraz robi podkop aby założyć ładunek wybuchowy. Jedyną obroną jest modlitwa taka jak sugerowali ci piszący wcześniej.Pamiętaj też o tym że znając ten słaby punkt będziesz mógł łatwiej wzmocnić obronę w tym miejscu. Wydaje mi się że solidny rachunek sumienia pomoże ci go wykryć np. może podświadomie pragniesz czegoś co jest złe i Bóg na to nie pozwala.
.Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ