Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Smoku
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 31 lip 2020
Wysłał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Smoku » 2020-07-31, 11:48

Dzień dobry
Czy ktoś byłby w stanie mi wyjaśnić jak zgodnie z nauką Kościoła podchodzi się do kwestii zbawienia osób niewierzących po śmierci. Mam tu na myśli osobę która za dziecka była ochrzczona, ale w dorosłym życiu jest zadeklarowanym agnostykiem/ateistą czyli nie wierzy w niebo, w Boga, chociaż stara się być dobrym człowiekiem i uznaje oraz przestrzega chrześcijańskie zasady moralne. Słyszałem różne teorie na ten temat np że sam pogrzeb w obrządku katolickim jest już taką furtką dla osoby niewierzącej do pójścia do nieba (albo przynajmniej zwiększa jej szanse), czy to prawda?
Będę wdzięczny za wyjaśnienie
Ostatnio zmieniony 2020-07-31, 11:48 przez Smoku, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Tek de Cart
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 315
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wysłał podziękowań: 28 razy
Otrzymał podziękowań: 101 razy
Kontakt:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Tek de Cart » 2020-07-31, 11:56

Pogrzeb jest co najwyżej wyrazem modlitewnego wstawiennictwa rodziny za zmarłym, zmarły przecież nie ma tu wielkiego wpływu... (no chyba że zostawił w testamencie zapis, że chce być pochowany w obrządku katolickim).

Oczywiście wierzymy w to że modlitwa za innych - także za zmarłych - ma sens i pewną 'moc'. Ale podstawowym kryterium zbawienia jest wolna wola - nie da się zbawić kogoś na siłę... choćby miliony ludzi modliło się za potępionego, jeśli on sam decyduje się na piekło to modlitwa ta mu nie pomoże. Z drugiej strony jeśli ktoś "stara się być dobrym człowiekiem i uznaje oraz przestrzega chrześcijańskie zasady moralne" choć deklaruje się jako niewierzący - to można mieć uzasadnioną nadzieję, że taka osoba chce być zbawiona i przebywać w Niebie z Bogiem, choć może jakieś przeszkody uniemożliwiały jej pełne tego wyrażenie w czasie życia. Bóg jest miłosierny i kocha grzeszników, i pragnie zbawienia każdego człowieka. (1 Tm 2,4)


Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

Awatar użytkownika
Smoku
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 31 lip 2020
Wysłał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Smoku » 2020-07-31, 12:10

Czyli podsumowując, jeśli taka osoba której nie była dana łaska wiary, życzyłaby sobie żeby pochowano ją nie w obrządku katolickim, tylko miałaby pogrzeb świecki, to nie jest z automatu skazana na potępienie i piekło? Jest dla niej jakaś nadzieja?



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7859
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1377 razy
Otrzymał podziękowań: 1504 razy
Płeć:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Magnolia » 2020-07-31, 12:32

Zaraz po śmierci odbywa się sąd szczegółowy, czyli poznajemy prawdę o Bogu i sobie. To w tej chwili decydują się nasze losy wieczne, od wyboru Boga lub odrzuceniu Boga.
To co dzieje się poza wolą człowieka na ziemi po Jego śmierci już nie ma wpływu na te losy, potępionemu modlitwa nic nie zrobi, a może mu pomóc jedynie gdy bedzie w czyśćcu. Czyli wybierze Boga, ale potrzebuje oczyszczenia serca i pokuty za grzechy, aby przebywać w obecności Boga.
To wszystko jest pewną tajemnicą, bo niewiele wiemy na pewno jesli chodzi o życie wieczne. Oprócz tego ze na pewno mamy dusze nieśmiertelne, więc wieczność jest pewna.

Ale myślę, ze jesli ktoś sobie życzył świecki pogrzeb to nic się nie stanie jesli spełnisz jego wolę, ani jesli jej nie spełnisz, czyli pogrzeb bedzie z kapłanem, choćby z tego powodu że była to osoba ochrzczona.
To jest decyzja ludzi, którzy mają ten obowiązek do spełnienia, czyli rodziny.
Katolickie podejście zakłada nadzieję w zbawienie i na tej podstawie powinniśmy się modlić za zmarłych, do czego serdecznie CIę zachęcam.


Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7584
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 593 razy
Otrzymał podziękowań: 1143 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-07-31, 12:38

Forma pogrzebu nie ma ŻADNEGO wpływu na to czy ktoś będzie zbawiony czy nie. Nasze modlitwy tez nie.
Za to jeżeli ta osoba będzie zbawiona, to nasze modlitwy bardzo ulżą jej w procesie Czyśćca.

Czy ktos jest zbawiony czy nie - tego nie wiemy. Nawet niewierzący - nie wiemy jakie do końca były uwarunkowania (np. ktoś może stracić wiarę, bo ktoś z wierzących go zgorszył swoim postepowaniem).
Dlatego Kościół wypowiada się wprawdzie o niektórych osobach ("świętych") że są zbawione, ale nigdy nie orzeka, że ktoś jest potępiony.
To intymna sprawa pomiędzy tym kimś a Bogiem - być moze w chwili smierci, stanąwszy przed Bogiem, osoba ta do Niego przylgnęła.
Oczywiście, dużo bardziej prawdopodobne jest takie przylgnięcie w chwili śmierci, gdy ktoś wierzy i dobrze żyje podczas naszej ziemskiej pielgrzymki - w końcu całe nasze życie jest przygotowaniem do tej właśnie chwili. Niemniej nie jest wykluczone zbawienie takiej osoby.

Mimo wszystko spełniłbym wolę zmarłego - przez szacunek do niego i jego wolności.
Ostatnio zmieniony 2020-07-31, 12:39 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Smoku
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 31 lip 2020
Wysłał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Smoku » 2020-07-31, 12:47

Pisałem to jako osoba niewierząca ;)
Temat taki poruszyliśmy ostatnio z moją narzeczoną która jest katolikiem i której oczywiście bardzo zależy na moim zbawieniu. Wg jej wiedzy taka forma pogrzebu jest bardzo istotna co było dla mnie dość zaskakujące.
Wiem że byłoby jej bardzo ciężko z myślą, że nie zrobiła wszystkiego żeby pomóc mi być zbawionym, ale mimo to chcialbym żeby jednak uszanowała moją ostatnią wolę w tym temacie.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7859
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1377 razy
Otrzymał podziękowań: 1504 razy
Płeć:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Magnolia » 2020-07-31, 13:21

Jestes młody i przed Tobą całe życie, a juz planujesz swój pogrzeb?


Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami.

Awatar użytkownika
Smoku
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 31 lip 2020
Wysłał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Pogrzeb osoby niewierzącej a zbawienie

Post autor: Smoku » 2020-07-31, 17:13

To zabrzmiało jakbym już planował odejść ;) nie, po prostu padł taki temat w trakcie rozmowy. 111
A wiek moim zdaniem nie ma znaczenia, bo przecież nie znamy dnia ani godziny.



ODPOWIEDZ