Dusza dziecka nienarodzonego

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gojak30
Przybysz
Przybysz
Posty: 9
Rejestracja: 16 paź 2020
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: Gojak30 » 2020-10-16, 10:19

Cześć wszytskim.
Mam taki dylemat natury duchowej. Mianowicie na początku roku poroniłam w 7tyg ciąży w domu. W szpitalu kazono mi Po prostu czekać na miesiączkę i tak też się stało. Od tego czasu mam jakieś ogromne wyrzuty sumienia i nie wiem co mam o tym myśleć. Naczytałam się, że dziecko ma duszę dopiero od 3mca życia. Jak mam to rozumieć? Gdzie ono teraz jest? skoro pogrzeb się nie odbyl...
Proszę o wyrozumiałość to mój pierwszy post tutaj B-)



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7951
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 665 razy
Otrzymał podziękowań: 2315 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-10-16, 10:40

Witam CIę serdecznie.
Przede wszystkim wyrazy głębokiego współczucia.
Byliśmy z Żoną w tej samej sytuacji. Kasia umarła w 6 tygodniu.
W telegraficznym skrócie:
  • pogląd o duszy od 3 m-ca życia wyrażali niektórzy teolodzy w dawnych wiekach (niewiele wówczas wiedziano o fizjologii). Dziś uważamy, że Bóg stwarza duszę w momencie poczęcia
  • Kościół wyraża przekonanie (nie jest to prawda wiary - nie mamy bezpośredniego przekazu na ten temat, ale dobrze uzasadniony wniosek teologiczny), że dziecko jest zachowane u Boga. Ergo: trafiło do Nieba już w momencie śmierci.
    Mam jeszcze dwu synów: ich zbawienie nie jest pewne aż do ich śmierci (więc będę się martwił o nie do końca mojego życia). Jedynie to jedno z moich dzieci - ta, która umarła w 6 tygodniu - jest już zbawiona, o Jej zbawienie nie muszę się martwić, moja Kasia jest już w Niebie.
  • Wyrzuty sumienia są normalną reakcją naszej psychiki na tę sytuację, ale nie są w żaden sposób uzasadnione.
pozdrawiam Cię serdecznie.
Ostatnio zmieniony 2020-10-16, 10:40 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Gojak30
Przybysz
Przybysz
Posty: 9
Rejestracja: 16 paź 2020
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: Gojak30 » 2020-10-16, 11:09

Marek_Piotrowski pisze:
2020-10-16, 10:40
Witam CIę serdecznie.
Przede wszystkim wyrazy głębokiego współczucia.
Byliśmy z Żoną w tej samej sytuacji. Kasia umarła w 6 tygodniu.
W telegraficznym skrócie:
  • pogląd o duszy od 3 m-ca życia wyrażali niektórzy teolodzy w dawnych wiekach (niewiele wówczas wiedziano o fizjologii). Dziś uważamy, że Bóg stwarza duszę w momencie poczęcia
  • Kościół wyraża przekonanie (nie jest to prawda wiary - nie mamy bezpośredniego przekazu na ten temat, ale dobrze uzasadniony wniosek teologiczny), że dziecko jest zachowane u Boga. Ergo: trafiło do Nieba już w momencie śmierci.
    Mam jeszcze dwu synów: ich zbawienie nie jest pewne aż do ich śmierci (więc będę się martwił o nie do końca mojego życia). Jedynie to jedno z moich dzieci - ta, która umarła w 6 tygodniu - jest już zbawiona, o Jej zbawienie nie muszę się martwić, moja Kasia jest już w Niebie.
  • Wyrzuty sumienia są normalną reakcją naszej psychiki na tę sytuację, ale nie są w żaden sposób uzasadnione.
pozdrawiam Cię serdecznie.
Dziękuję za odpowiedź. Jest to z jednej strony bardzo pocieszające, ale z drugiej zbliża się 1listopada, a my z mężem nie mamy nawet gdzie zapalić świeczki...boli nas to, że to małe życie skończyło w taki sposób, tak jakby niegodnie....

A z innej beczki, poruszyłeś coś bardzo ciekawego. Zastanawia mnie określenie twojej córeczki Kasi na tak wczesnym etapie ciąży. My z mężem odkąd dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży byliśmy przekonani, że to będzie córka, niestety nie było nam dane poznać płci, natomiast nie wiem skąd ta pewność się wzięła i jest nadal ;)
Ostatnio zmieniony 2020-10-16, 11:17 przez Gojak30, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7951
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 665 razy
Otrzymał podziękowań: 2315 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-10-16, 11:13

To problem dla rodziców, ale dziecko jest szczęśliwe. Proszę się nie martwić. A świeczkę zapalić gdziekolwiek.



Awatar użytkownika
Tek de Cart
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 528
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wysłał podziękowań: 35 razy
Otrzymał podziękowań: 206 razy
Kontakt:

Re: Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: Tek de Cart » 2020-10-16, 11:26

my zrobiliśmy tak, że na rodzinnym grobie jest tabliczka z dopiskiem "symb." wybranymi przez nas dla synów imionami i datami końca ich życia.
taka tabliczka oznacza, że w tym grobie nie ma ciała danej osoby - ale jest on grobem symbolicznym. Stosuje się też np. jeśli ktoś umrze daleko za granicą, utonie i nie można odnaleźć ciała, ale gdy ktoś zginął w czasie wojny, ale nawet nie wiadomo gdzie został pochowany itd.

Wierzymy że synowie są już w niebie, więc nie ma się co o nich martwić. Natomiast na cmentarzu można sobie do nich 'westchnąć' i zachować w pamięci także to życie które tak szybko Bóg powołał do siebie.

Dodano po 1 minucie 45 sekundach:
a co do płci dziecka - tak nie mamy takiej pewności 'biologicznej' czy to byli synowie - bo nie było żadnych badań genetycznych czy czegoś podobnego. Po prostu takie jest nasze przekonanie wewnętrzne, tak ich nazwaliśmy (męskimi imionami) i traktujemy jako nasze dzieci - część naszej rodziny.


Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

Awatar użytkownika
abigail
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 702
Rejestracja: 18 lip 2020
Wysłał podziękowań: 165 razy
Otrzymał podziękowań: 163 razy

Re: Dusza dziecka nienarodzonego

Post autor: abigail » 2020-10-16, 16:15

niektorym moze pomoc symboliczne światełko pamięci na necie

https://www.swiatelkapamieci.pl/2015.html



ODPOWIEDZ