Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
Awatar użytkownika
iskierka
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 20 gru 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Płeć:

Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: iskierka » 2021-01-12, 23:50

Czy to prawda, że podczas Sądu Ostatecznego wszystkie złe uczynki zostaną ujawnione 🤔? Obiło mi się coś takiego o uszy i tak się zastanawiam - czytałam też kiedyś, że lepiej się wstydzić przed kapłanem na spowiedzi niż przed wszystkimi narodami na Sądzie Ostatecznym, co sugeruje, że spowiedź "kasuje" te złe fragmenty naszego życia.
To jak to jest?



Awatar użytkownika
Morkej
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 235
Rejestracja: 2 wrz 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 17 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Morkej » 2021-01-13, 10:35

Tak naprawdę nasze czyny i postępowanie z całego życia zostanie nam pokazane zaraz po śmierci. Okaże się wtedy, czy odrzuciliśmy całkowicie Boga, czy też uświadomiliśmy sobie, że to do Niego powinniśmy dążyć i tak też staraliśmy się czynić.
I co najważniejsze - na tym sądzie tzw. "wynik" jest ostateczny i niezmienny.
Na Sądzie Ostatecznym dane nam będzie poznać owoce naszych poczynań. Być może dzięki, np. Twojej wierze i czynach, ktoś prawdziwie się nawrócił. I to właśnie każdy z nas pozna.
iskierka pisze:
2021-01-12, 23:50
co sugeruje, że spowiedź "kasuje" te złe fragmenty naszego życia.
Jeżeli w takim rozumieniu, że po spowiedzi wyznane grzechy zostaną zapomniane jakby w ogóle ich nie było i nie zostaną Ci one ukazane, to tak nie będzie.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9363
Rejestracja: 20 lis 2016
Ostrzeżenia: 1
Otrzymał podziękowań: 1680 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Andej » 2021-01-13, 18:36

Morkej pisze:
2021-01-13, 10:35
Tak naprawdę nasze czyny i postępowanie z całego życia zostanie nam pokazane zaraz po śmierci. Okaże się wtedy, czy odrzuciliśmy całkowicie Boga, czy też uświadomiliśmy sobie, że to do Niego powinniśmy dążyć i tak też staraliśmy się czynić.
I co najważniejsze - na tym sądzie tzw. "wynik" jest ostateczny i niezmienny.
Ten wynik, to sprawa nieco dyskusyjna. Dlatego, że są trzy opcje. Ale można je sprowadzić do dwóch lub do jednej. Jeśli do dwóch, to mam na myśli stany końcowe. Miłość lub nienawiść. Ale, jeśli przyjmiemy, że jeden stan nas czeka, to należy to rozumieć jako proces, który w efekcie doprowadzi do jednej z wcześniej wymienionych opcji. Trudno to przekazać. Ale wyobraźmy sobie, że analogicznie jak czyściec istnieje brudziec. Będący właściwie tym samym co czyściec. Wyobraźmy sobie pralnię tunelową. Człowiek wpada w tę rurę w jakimś miejscu. I wypada z końca tej rury po przejściu procesu "krystalizacji". Wypada z lewej (nomen omen) lub z prawej. Prawi do nieba. Lewi do piekła.
Skąd ten pomysł? Ano z tego, że żaden człowiek nie jest doskonale dobry, ani doskonale zły. W stanie przejściowym dokonuje się ostateczna krystalizacja. Ostateczny wybór. A potem już wieczność. W miłości lub nienawiści. Z Bogiem lub bez Niego.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8563
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1410 razy
Otrzymał podziękowań: 1402 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Dezerter » 2021-01-13, 19:10

iskierka pisze:
2021-01-12, 23:50
Czy to prawda, że podczas Sądu Ostatecznego wszystkie złe uczynki zostaną ujawnione 🤔? Obiło mi się coś takiego o uszy i tak się zastanawiam - czytałam też kiedyś, że lepiej się wstydzić przed kapłanem na spowiedzi niż przed wszystkimi narodami na Sądzie Ostatecznym, co sugeruje, że spowiedź "kasuje" te złe fragmenty naszego życia.
To jak to jest?
Jak to jest i będzie jest opisane w Katechizmie Kościoła Katolickiego - Sąd ostateczny

KKK 678 W ślad za prorokami (Por. Dn 7,10; Jl 3-4; Ml 3,19. i Janem Chrzcicielem (Por. Mt 3, 7-12. Jezus zapowiedział w swoim przepowiadaniu sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione postępowanie każdego człowieka (Por. Mk 12, 38-40. i wyjdą na jaw tajemnice serc (Por. Łk 12,1-3; J 3, 20-21; Rz 2, 16; 1 Kor 4, 5). Nastąpi wtedy potępienie zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez Boga (Por. Mt 11, 20-24; 12, 41-42). Postawa wobec bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości Bożej (Por. Mt 5, 22; 7,1-5). Jezus powie w dniu ostatecznym: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).

KKK 1038 Zmartwychwstanie wszystkich zmarłych, "sprawiedliwych i niesprawiedliwych" (Dz 24, 15), poprzedzi Sąd Ostateczny. Będzie to "godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia" (J 5, 28-29). Wówczas Chrystus "przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim... Zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie... I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt 25, 31. 32. 46).

KKK 1039 W obliczu Chrystusa, który jest prawdą, zostanie ostatecznie ujawniona prawda o relacji każdego człowieka z Bogiem (Por. J 12, 49). Sąd Ostateczny ujawni to, co każdy uczynił dobrego, i to, czego zaniechał w czasie swego ziemskiego życia, łącznie z wszystkimi tego konsekwencjami:

Wszelkie zło, które uczynili niegodziwi, zostało zanotowane, a oni tego nie wiedzą. W tym dniu, w którym "Bóg nasz przybędzie" (Ps 50, 3)... powie do nich: "Najmniejszych i potrzebujących umieściłem dla was na ziemi. Ja, jako Głowa – powie – zasiadłem na niebiosach po prawicy Ojca, ale moje członki trudziły się na ziemi, moje członki cierpiały na ziemi niedostatek. Gdybyście dawali moim członkom, doszłoby to do Głowy. Wiedzcie, że gdy moich najmniejszych i potrzebujących umieściłem dla was na ziemi, ustanowiłem ich waszymi posłańcami, którzy wasze uczynki zaniosą do mojego skarbca. Nic nie złożyliście w ich ręce i dlatego u mnie nic nie posiadacie" (Św. Augustyn, Sermones, 18, 4, 4: PL 38, 130-131).

KKK 682 Przychodząc na końcu czasów sądzić żywych i umarłych, chwalebny Chrystus objawi ukryte zamiary serc i odda każdemu człowiekowi w zależności od jego uczynków oraz jego przyjęcia lub odrzucenia laski.

Ale tak sobie myślę, że dziwne by było gdyby zbawieni O:-) zostali zawstydzeni :ymblushing:
więc prawdopodobnie spowiedź usuwa w niepamięć nasze złe uczynki
więc jakoś to mnie nie martwi więc i ciebie nie powinno
ważniejsze jest by stanąć w gronie zbawionych i na tym się skup a w tekście powyżej też jest sporo na ten temat.
Ostatnio zmieniony 2021-01-13, 22:20 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8441
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 805 razy
Otrzymał podziękowań: 2548 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-01-13, 20:03

Myślę, że jawne to będę już dużo wcześniej - jak przekroczymy granicę doczesności.
Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że na Sądzie Ostatecznym zostaną ujawnione te sprawy w tym sensie, że wtedy już będą znane także wszystkie skutki naszych czynów (dobrych i złych).
Bo te bywają po naszej śmierci. Od tego jak wychowaliśmy dzieci zależą ich czyny, to co powiedzieliśmy czy napisaliśmy może wywoływać dobre czy złe skutki jeszcze długo po naszej śmierci.



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 414
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 164 razy
Otrzymał podziękowań: 165 razy
Płeć:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-01-13, 20:21

Marek_Piotrowski pisze:
2021-01-13, 20:03
Myślę, że jawne to będę już dużo wcześniej - jak przekroczymy granicę doczesności.
Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że na Sądzie Ostatecznym zostaną ujawnione te sprawy w tym sensie, że wtedy już będą znane także wszystkie skutki naszych czynów (dobrych i złych).
Bo te bywają po naszej śmierci. Od tego jak wychowaliśmy dzieci zależą ich czyny, to co powiedzieliśmy czy napisaliśmy może wywoływać dobre czy złe skutki jeszcze długo po naszej śmierci.
Nic z tego nie rozumiem. Myślałam, że każdy jest sądzony od razu po śmierci. Czyli właśnie wtedy gdy "przekroczymy granicę doczesności". Dlaczego więc nazywasz to słowem "wcześniej".?
Ja też myślę, że spowiedź gładzi winę, więc nie będzie tak, że zostanie ujawnione to, z czego się już spowiadaliśmy. W Ewangelii Pan Jezus mówił, że stanie się wiadome to, co zostało ukryte. Czyli chyba chodzi o grzechy ciężkie, które nie zostały wyznane na spowiedzi, o czyny zatajone.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2166
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 726 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Jozek » 2021-01-13, 21:15

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-01-13, 20:21
Marek_Piotrowski pisze:
2021-01-13, 20:03
Myślę, że jawne to będę już dużo wcześniej - jak przekroczymy granicę doczesności.
Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że na Sądzie Ostatecznym zostaną ujawnione te sprawy w tym sensie, że wtedy już będą znane także wszystkie skutki naszych czynów (dobrych i złych).
Bo te bywają po naszej śmierci. Od tego jak wychowaliśmy dzieci zależą ich czyny, to co powiedzieliśmy czy napisaliśmy może wywoływać dobre czy złe skutki jeszcze długo po naszej śmierci.
Nic z tego nie rozumiem. Myślałam, że każdy jest sądzony od razu po śmierci. Czyli właśnie wtedy gdy "przekroczymy granicę doczesności". Dlaczego więc nazywasz to słowem "wcześniej".?
Ja też myślę, że spowiedź gładzi winę, więc nie będzie tak, że zostanie ujawnione to, z czego się już spowiadaliśmy. W Ewangelii Pan Jezus mówił, że stanie się wiadome to, co zostało ukryte. Czyli chyba chodzi o grzechy ciężkie, które nie zostały wyznane na spowiedzi, o czyny zatajone.
Ta, tu masz racje, ze czyny zatajone beda ujawnione, a wlasnie spowiedz czyni je jawnymi, wiec po spowiedzi nie sa juz tymi zatajonymi.
Jest w tym pewien szczegol ktory mi tez nie daje spokoju, a mianowicie niewlasciwe okreslenie czynu podczas spowiedzi, ktore moze okazac sie nie tylko wprowadzeniem kaplana w blad, ale takze innym czynem grzesznym, ktory niby powiedzielismy, ale to co powiedzielismy nie bylo tym co zrobilismy.
Marek pisze takze o skutkach naszych grzechow, wiec tu dochodzi takze kwestia zadoscuczynienia. Wiec jesli skutki beda ujawnione, to tym samym bedzie wiadomy czyn ktory te skutki spowodowal, choc jako grzech mogl byc odpuszczony.
Ostatnio zmieniony 2021-01-13, 21:21 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8441
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 805 razy
Otrzymał podziękowań: 2548 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-01-13, 21:19

miłośniczka Faustyny pisze:
2021-01-13, 20:21
Nic z tego nie rozumiem. Myślałam, że każdy jest sądzony od razu po śmierci. Czyli właśnie wtedy gdy "przekroczymy granicę doczesności". Dlaczego więc nazywasz to słowem "wcześniej".?
Owszem, to się nazywa "sąd szczegółowy" i on jest właśnie tym, o czym mówiłem "wcześniej". Ale tu rozmawiamy o Sądzie Ostatecznym, a ten odbędzie się po Paruzji (oczywiście, trudno nam powiedzieć, a nawet sobie wyobrazić, czy poza doczesnością jest odczuwalny jakiś odstęp pomiędzy tymi sądami. Sąd Ostateczny to takie bardziej "ogłoszenie wyników"
Ja też myślę, że spowiedź gładzi winę, więc nie będzie tak, że zostanie ujawnione to, z czego się już spowiadaliśmy.
Myślę, że poza doczesnoscią po prostu nie ma tajemnic - wszyscy wszystko wiedzą.
Oczywiscie, do końca chyba nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak będzie.
W Ewangelii Pan Jezus mówił, że stanie się wiadome to, co zostało ukryte. Czyli chyba chodzi o grzechy ciężkie, które nie zostały wyznane na spowiedzi, o czyny zatajone.
Myślę, że w tej wypowiedzi Jezus właśnie powiedział, że wszystko będzie jawne - zarówno to, co JUŻ jest jawne, jak i to co dziś zostało ukryte. Rzeczy nie ukrytych po prostu nie trzeba ujawniać, Jezus po prostu mówił, że nic się nie da ukryć.

Nie jestem pewien, który fragment masz na myśli:
"Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamysły serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę."/1Kor 4:5/
"[Okaże się to] w dniu, w którym Bóg przez Jezusa Chrystusa sądzić będzie ukryte czyny ludzkie, według mojej Ewangelii."/Rz 2:16/

Myślę, że najlepiej oddaje rzeczywistość Sądu Ostatecznego fragment z 1Kor 3:11-13:
"Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus.
I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drewna, z trawy lub ze słomy, tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest."


Jak widać, mowa tu o całym dziele każdego, nie tylko o grzechach czy o rzeczach zatajonych.
Ostatnio zmieniony 2021-01-13, 21:20 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 414
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 164 razy
Otrzymał podziękowań: 165 razy
Płeć:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2021-01-13, 21:35

Marek_Piotrowski pisze:
2021-01-13, 21:19
Nie jestem pewien, który fragment masz na myśli:
"Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamysły serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę."/1Kor 4:5/
"[Okaże się to] w dniu, w którym Bóg przez Jezusa Chrystusa sądzić będzie ukryte czyny ludzkie, według mojej Ewangelii."/Rz 2:16/
Mam na myśli ten fragment:
" Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome." /Łk 12:2/
Mnie się dalej wydaje, że dotyczy to ukrywania grzechów. Spowiedź to otwarcie się na Boga. Wtedy nie mamy powodów, żeby się bać, że nasze czyny zostaną ujawnione na Sądzie Ostatecznym. Bo już je wyjawiliśmy, oddaliśmy Bogu.
Ostatnio zmieniony 2021-01-13, 21:35 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2166
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 726 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Jozek » 2021-01-13, 21:37

Ale ciagle zapominamy o ich skutkach, ktore trwaja czasem wiele pokolen.
To moze zmniejszyc jedynie pokuta i zadoscuczynienie, ktore wiekszosci wierzacych umyka pod plaszczykiem dobrej spowiedzi.
Ostatnio zmieniony 2021-01-13, 21:39 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9363
Rejestracja: 20 lis 2016
Ostrzeżenia: 1
Otrzymał podziękowań: 1680 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Andej » 2021-01-13, 21:57

Niezupełnie. A może nawet, zupełnie, nie.
Ale ciagle zapominamy o ich skutkach, ktore trwaja czasem wiele pokolen.
Nie zapominamy. Mamy świadomość, że Bóg jest ponadczasowy. Zna wszelkie skutki, bez ograniczeń czasowych.
Lecz wziąć trzeba pod uwagę także to, że nie jesteśmy osądzani z tych skutków. Ale jedynie z naszego wpływu na nie.
To moze zmniejszyc jedynie pokuta i zadoscuczynienie, ktore wiekszosci wierzacych umyka pod plaszczykiem dobrej spowiedzi.
Ano nie umyka, albowiem są warunki sine qua non sakramentu pojednania. Spowiedź "pod płaszczykiem" nie bardzo skutkuje odpuszczeniem. Zapewne też. Ale, podejrzewam, że proporcjonalnie do świadomego zaangażowania.

Nie wiem też, czy zmniejsza, czy ułatwia przejście. Jestem skłonny uznać, że większa świadomość samej istoty grzechu, jego rangi, a także waga pokuty i stopień zadośćuczynienia, są pomocne w procesie oczyszczania się przed dostąpieniem najwyższego zaszczytu.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2166
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 726 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Jozek » 2021-01-13, 22:16

Dobrze to ujales, "przed dostapieniem najwyzszego zaszczytu" to chyba najtrafniejsze okreslenie jakie czytalem.
Pytanie, wlasnie jak sie przygotujemy do tego najwyzszego zaszczytu?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9363
Rejestracja: 20 lis 2016
Ostrzeżenia: 1
Otrzymał podziękowań: 1680 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Andej » 2021-01-13, 22:21

Jozek pisze:
2021-01-13, 22:16
Pytanie, wlasnie jak sie przygotujemy do tego najwyzszego zaszczytu?
Korzystamy z doskonałej rady, najgenialniejszego pomysłu szatańskiego, który przekonuje, że mamy jeszcze czas.

Jutro zmienimy swoje życie. Dziś jeszcze po staremu. Od jutra popiół na głowę. Od jutra pokuta. Od jutra zadośćuczynienie. Zawsze od jutra. A dziś, jeszcze nie. Dziś jeszcze można sobie pofolgować.

Usłyszymy o tym jutro w pierwszym czytaniu. Ale możemy nie czekać do jutra, tylko zrobić to dziś. I od dziś zmienić coś w naszym życiu.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2166
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 726 razy
Otrzymał podziękowań: 262 razy

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: Jozek » 2021-01-13, 22:24

Bo jutro moze nie nadejsc.



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2895
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 341 razy
Otrzymał podziękowań: 395 razy
Płeć:

Re: Sąd Ostateczny. Jak bedzie wyglądał?

Post autor: sądzony » 2021-01-17, 16:40

Śmieszy mnie nieco podejście "wyścigu na szczyt", "ogłoszenia wyników" gdy mówi się o zbawieniu.
Czy największą postawą chrześcijanina nie byłoby poświęcenie zbawienia własnego dla zapewnienia go wrogowi.
Choć nie wiem jak mogłoby to wyglądać w praktyce.

Co do pytania w temacie.
Nie sądzę by Tam cokolwiek "wyglądało", miało kolor, formę, kształt, brzmienie, zapach, smak ... itd.
Trudno słowami opisać milczenie.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

ODPOWIEDZ