Zgorszenie - co i kto nas gorszy?

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Katol
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 369
Rejestracja: 7 wrz 2017
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Zgorszenie - co i kto nas gorszy?

Post autor: Katol » 2018-02-22, 00:34

Są dwie kategorie ludzi: wybierający czerwoną pastylkę i wybierający niebieską pastylkę (ci drudzy nazywani po angielsku: red-pilled). Jeśli oglądaliście Matriksa, to zrozumiecie.
Syme, pracownik Ministerstwa Prawdy opisuje Winstonowi na czym polega tworzenie nowomowy:
My niszczymy słowa. Setkami, i to dzień w dzień. Redukujemy język, plewimy z niego wszystko, co zbędne.
("Rok 1984", George Orwell)

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3423
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 214 razy
Otrzymał podziękowań: 166 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zgorszenie - co i kto nas gorszy?

Post autor: Dezerter » 2018-03-24, 00:36

Ale która cię gorszy, to już nie powiedziałeś.

Mnie najbardziej gorsza ludzie wiary, ci ze świecznika, którzy mają dawać przykład
... np taki Dezerter, który zniechęca, gorszy, czy uraża forumowiczów, wykłóca się, głosi inną ewangelię
... a wszytko to wbrew swojej woli, wbrew intencjom i zamierzeniom :(
wybacz Panie Boże mnie grzesznemu !
wybaczcie forumowicze, i wy czytający, bo mam głębokie postanowienie poprawy.
Ostatnio zmieniony 2018-03-24, 00:37 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1218
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 257 razy
Otrzymał podziękowań: 172 razy
Płeć:

Re: Zgorszenie - co i kto nas gorszy?

Post autor: Magnolia » 2018-03-24, 08:16

Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Rz 7, 19

Ośmielona wyznaniem Deza, też muszę przyznać, że najbardziej ja sama siebie gorszę swoją słabością ulegania pokusom. :-o Ale wierzę, że ten wstyd za siebie, który odczuwam, poprowadzi mnie na drogę większej pokory i zrozumienia dla innych. Boże dopomóż. Amen

Ale miałam ostatnio jeszcze chwilę zgorszenia, gdy na koncercie popowego zespołu dla nastolatek (byłam z córką) zobaczyłam 6-7 letnie dzieci, a nawet 5-latkę ssącą kciuk!! Zgorszyli mnie rodzice oczywiście, nie dzieci, swoim brakiem rozsądku. Te najmłodsze dzieci w ogóle nie powinny być na takim koncercie, było duszno i pełno komórek nad głowami, mocne światła puszczane ze sceny na widownię... Ale najgorsza oczywiście dla dzieci była ta głośna muzyka... obawiam się poważnie, że wyszły stamtąd z uszczerbkiem na słuchu x_x ( ja miałam cały czas korki w uszach) %-(
Pomijając aspekt zdrowia, zastanawiam się czego zapragną te dzieci będąc nastolatkami, skoro emocji koncertu zaznały jako 6-7 latki? Jak potem rodzice zaskoczą swoje pociechy? sprawią radość albo niespodziankę?
Ostatnio zmieniony 2018-03-24, 08:18 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bądź zmianą jakiej pragniesz w świecie"

NOWY REGULAMIN FORUM

Zapraszamy do zapoznania się z nim
ODPOWIEDZ