Między życiem, a zmartwychwstaniem

Dlaczego żyjemy, po co się urodziliśmy, jaki jest nasz cel w życiu, co na czeka po śmierci; niebo, piekło, nic? Rozmowy na temat życia, śmierci i wieczności.
Awatar użytkownika
Eden
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 346
Rejestracja: 20 gru 2018
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy
Płeć:

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Eden » 2019-08-26, 10:48

Andej pisze:
2019-08-26, 10:21
Zacytuj coś napisał o Eliaszu i Mojżeszu.
To:
Na Górze był Eliasz bo nigdy nie umarł; a o ciało Mojżesza chyba diabeł sporu nie wygrał, co?! - więc Mojżesz wrócił do żywych. Obaj więc żyli, gdy się spotkali z Jezusem.

Ty napisałeś to:
4. Czy "spotkanie" na Górze Tabor z Eliaszem i Mojżeszem jest oszustwem? Czy Jezus mógł rozmawiać z osobami pozbawionymi świadomości. A do tego nieistniejącymi?

Czy dalej się dziwisz, czemu napisałem, abyś czytał ze zrozumieniem?
Chcesz, to wyjaśnię:
Dlatego tak napisałem, bo jak czytasz, to widzisz, że ja nie napisałem, że Eliasz i Mojżesz byli przed spotkaniem na Górze, a też podczas niego (czy już po nim) "pozbawieni świadomości, albo nieistniejący".
Skoro tak nie napisałem, to po co o to pytasz??...
Napiszę zatem jeszcze jaśniej: Eliasz i Mojżesz w drodze wyjątku są żywi - ten pierwszy bo nigdy nie umarł, a drugi bo Bóg go do życia przywrócił.
Czy jest teraz jasność w temacie? #-o


"Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany". 2Tm 3:16-17

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Andej » 2019-08-26, 11:37

Zupełnie nie.
Eliasz nie umarł? Czyli dożył w przyjścia Jezusa. Jeśli żył, biologicznie, to gdzieś musiał przebywać. Przyfruwał z nieba? Z innego miejsca. Dla mnie jest nielogiczne, ze Eliasz mógł, a Maryja nie.
Wyjątek mojżeszowy. Był, nie był, był, nie ma go, znów się pojawi? Nie, to nie wyjątek. To reguła. Mojżesz, tak jak każdy człowiek, umiera biologicznie. Ale dusza zostaje. Wciąż jest. Choć nie wiem, czy użycie czasownika "żyje" jest w pełni adekwatne. Ale "nie żyje" z pewnością nie jest.
Istnienie Eliasza, ani Mojżesza nie zostało przerwane. Nie znaleźli się w nicości. Ich istnienie zmieniło formę. Ale trwa nieprzerwanie.



Awatar użytkownika
Eden
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 346
Rejestracja: 20 gru 2018
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 33 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy
Płeć:

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Eden » 2019-08-26, 13:17

Andej pisze:
2019-08-26, 11:37
Eliasz nie umarł?
2Krl 2:11 bw "A gdy oni szli dalej wciąż rozmawiając, oto rydwan ognisty i konie ogniste oddzieliły ich od siebie i Eliasz wśród burzy wstąpił do nieba."


"Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany". 2Tm 3:16-17

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6298
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 380 razy
Otrzymał podziękowań: 835 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-08-26, 13:54

Napiszę zatem jeszcze jaśniej: Eliasz i Mojżesz w drodze wyjątku są żywi - ten pierwszy bo nigdy nie umarł, a drugi bo Bóg go do życia przywrócił.
Gdzie mogę przeczytać o przywróceniu Mojzesza do życia (prócz, rzecz jasna, Twojego postu)?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Andej » 2019-08-26, 13:57

Eden pisze:
2019-08-26, 13:17
Andej pisze:
2019-08-26, 11:37
Eliasz nie umarł?
2Krl 2:11 bw "A gdy oni szli dalej wciąż rozmawiając, oto rydwan ognisty i konie ogniste oddzieliły ich od siebie i Eliasz wśród burzy wstąpił do nieba."
Dzięki. O to chodziło. Nie umarł. Ale też nie żyje, w sensie biologicznym. Zmartwychwstałe ciało jest czymś innym. Doskonalszym. Skoro Bóg jest wszechmocny, to nie musi czekać ze śmiercią, aby wziąć do nieba. Bóg może sublimować (to chemiczne określenie, wydaje mi się, najlepiej oddaje bezpośrednie przejście z życia biologicznego do niebiańskiego. Wiemy, że Bóg uczynił trzykrotnie taki wyjątek.
Jednak to, że ktoś nie przeszedł przez śmierć, nie znaczy, że przestał żyć w sensie biologicznym. Bóg jest władny ominąć stan pośredni.
Zacytowane pytanie, w moim zamyśle, nierozerwalnie łączy się z następującym po nim krótkim zdaniu "Eliasz nie umarł? Czyli dożył w przyjścia Jezusa."
Nie kruszę kopii, o to, że umarł, ale o te, że nie żyje (w sensie biologicznym).



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Między życiem, a zmartwychwstaniem

Post autor: Andej » 2019-08-28, 21:00

Wpadł mi w oko taki cytat: 1 Krl 17, 22 Pan zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż dusza dziecka powróciła do niego, a ono ożyło.
Świadczy o nieprzerwanym życiu w okresie, gdy ciało umarło.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ