Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4337
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 778 razy
Otrzymał podziękowań: 601 razy
Płeć:

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Magnolia » 2019-08-19, 06:20

Dezerter pisze:
2019-08-18, 23:33

Jeśli rodzice się rozwodzą, to stopień ich niechęci do siebie i irracjonalnego zachowania sięga zenitu - więc nie wiedzą co mówią i co czynią.
Niestety wiele razy to widziałam w swojej pracy. To jest bardzo dobra rada, mów tylko tyle ile sama widziałaś i co sama przeżyłaś.
Napisałaś także że tego domaga się sprawiedliwość. Tak, jak najbardziej. Poza tym więzienie uniemożliwi Mu krzywdzić was dalej i ponieść konsekwencje za swoje działania.
Także obejmuję Cię modlitwą. Z Bogiem.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5172
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Andej » 2019-08-19, 09:08

Sprawiedliwość? A co to jest? Sprawiedliwość ludzka? Czy boska?

Więzienie, nie zawsze jest złem. Czasem bywa szansą. Nie można rozpatrywać sprawy w ten sposób. Wiem, to straszne spowodować uwięzienie. Ale dopuszczenie do dalszego trwania sytuacji patologicznej jest jeszcze gorsze. Poza tym, to nie Ty skazujesz. Nie masz wpływu na to. Jedynie pozwalasz sądowi poznać obraz rzeczywisty.

Aby uczciwie zeznawać powinna się wyciszyć. Jeśli nie przebaczysz, nie będziesz obiektywnie zeznawać. Bez szczerego przebaczenia nie ograniczysz swoich emocji. A one nie powinny brać góry w sądzie. Twoją rolą podawanie faktów. Bez oceniania ich, względnie sugerowania oceny. Idać do sądu zdajesz się na ich werdykt. Ale pierwszym krokiem jest przebaczenie.

Przebaczenie nie oznacza, że masz kogoś chronić przed odpowiedzialnością. Wprost przeciwnie. Lepiej dla człowieka, aby za życia przyjął konsekwencje swoich czynów, niż po śmierci.

Jeśli najpierw przebaczysz, to nie będziesz mieć żadnych wyrzutów sumienia spowodowanych swoimi zeznaniami.

Awatar użytkownika
Gosia26
Początkujący
Początkujący
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2018
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Gosia26 » 2019-08-19, 17:54

Magnolia pisze:
2019-08-19, 06:20
Dezerter pisze:
2019-08-18, 23:33

Jeśli rodzice się rozwodzą, to stopień ich niechęci do siebie i irracjonalnego zachowania sięga zenitu - więc nie wiedzą co mówią i co czynią.
Niestety wiele razy to widziałam w swojej pracy. To jest bardzo dobra rada, mów tylko tyle ile sama widziałaś i co sama przeżyłaś.
Napisałaś także że tego domaga się sprawiedliwość. Tak, jak najbardziej. Poza tym więzienie uniemożliwi Mu krzywdzić was dalej i ponieść konsekwencje za swoje działania.
Także obejmuję Cię modlitwą. Z Bogiem.

Moim zdaniem ten rozwód powinien mieć miejsce o wiele wcześniej i w ogóle nie czuje żalu z powodu rozstania rodziców .Mama już powymieniała zamki w drzwiach bo obawia się reakcji ojca po tym jak dowie się w jaki sposób ustosunkowała się do jego pozwu ,on chyba w ogóle nie ma świadomość tego co go czeka.

Kilka dni temu byłam u swojej teraputki i porosiłam ją aby mi pomogła w procesie ,ma wystosowac odpowienie dokuemnty do sądu ,opisac moją relacje z o ojcem ,co się działo jak to na mnie wpłyneło ,z punktu widzenia specjalisty .. to ona mówiła mi że w moim przypakdu mamy doczynienia z kazieroctwem ..Dlatego ja się boje ,co z tego wynieknie.
Ostatnio zmieniony 2019-08-19, 17:55 przez Gosia26, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5172
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Andej » 2019-08-19, 19:24

Sądzę, że to dobry pomysł pisemnym opisem terapeutki. Ważne jest, aby ktoś, kto nie jest zaangażowany emocjonalnie przedstawił sprawę.

Jednak pytania i tak będa. Dlatego, jak mantrę powtarzam, zanim dojdzie do procesu, powinnaś wybaczyć. W przeciwnym razie Twoje zeznania będą mniej wiarygodne, a Tobie będzie bardzo trudno to przeżyć.

Zaskoczyłaś informacją o kazirodztwie. Trochę mi głupio pytać, ale częstym efektem są jakieś mutacje. Czy występują jakieś?

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4337
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 778 razy
Otrzymał podziękowań: 601 razy
Płeć:

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Magnolia » 2019-08-19, 21:13

Chyba chodzi o to że gwałty były kazirodcze, czyli ojca z córką. Mutacje pojawiają sie gdy pojawia się dziecko z takiego współżycia.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5172
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Andej » 2019-08-20, 09:18

Masz rację. Podszedłem do tego słowa zbyt etymologicznie. Potraktowałem jako zlepek dwóch słów. Dwóch konkretnych znaczeń. No cóż, w etymologii nie zawsze dwa plus dwa równa się cztery. Jako i w życiu.

Awatar użytkownika
Gosia26
Początkujący
Początkujący
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2018
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Gosia26 » 2019-09-02, 20:59

Cześć Kochani .

Pozew już jest przygotowany ,mama umówiła się z prawnikiem aby przygotował ją do rozwodu. Opisała wszelkie szczegóły ze swojego życia z moim ojcem bez ogródek ,również w tych dokumentach jest opisana sytuacja ze mną. Jutro również chcemy porozmawiać z prawnikiem o tym jak będzie wyglądał cały proces ,czy na sali będą członkowie rodziny mojego taty albo inne niepożądane osoby. Martwi mnie również to czy ojciec podczas moich zeznań będzie oceny na sali ,wiem ze w przypadku osoby nieletniej sąd może wyprosić rodzica z sali podczas przesłuchania ..i tego się obawiam.Ponieważ w towarzystwie ojca ja nie dam rady zeznawać i w zaistniałych okolicznościach chyba odmówię. ..

Jest jeszcze jeden problem . Mama się boi że ojciec wpadnie w szał gdy otrzyma odpis pozwu z sądu i przeczyta wszystko co mama i ja napisałyśmy . Obawia się że może ją najść pod domem ,coś jej zrobić ,może wyrządzić jej krzywdę . Może czekać pod domem i się na nią czaić po pracy . Pod wpływem środków może stracić powołanie nad sobą i się wściec. Albo co gorsza nacipac się i coś sobie zrobić .. już coś mówi o tym ze chyba lepiej rozstać się polubownie.

straszne po prostu.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5957
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 657 razy
Otrzymał podziękowań: 426 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Dezerter » 2019-09-02, 21:27

Nikt z nas nie chciał by być na twoim miejscu, ale będziemy Cie wspierać modlitwą i dobrą radą.
Porozmawiałaś z ojcem szczerze i wprost o "waszej przeszłości" ? - rozmowę powinnaś zakończyć, albo lepiej i bezpieczniej na początku powiedzieć:
"Wybaczam ci, choć nie zapomniałam, że .... "
Ostatnio zmieniony 2019-09-02, 21:28 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5172
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Andej » 2019-09-02, 21:39

Nie znam procedur. Ale wydaje mi się, że powinnaś spisać wszystkie swoje obawy. Również przedstawić sądowi. Sąd na pewno zna takie sytuacje. Ale nie wiadomo, czy się tym przejmuje.
Obecne bezpieczeństwo jest ważne. Ale uleganie mu jest jeszcze gorsze, bo prowadzi do eskalacji.
Niestety, nikt z nas nie jest w Twojej skórze. Nikt nie stanie obok, aby pomóc. Jeśli masz sąsiadów, to może poproś, aby ostrzegali, jeśli go zobaczą w okolicy. Jeśli to możliwe, to niech żadna z was nie chodzi sama. Niewiele to pomoże, ale warto kupić alarm osobisty. Breloczek, który głośno piszczy, gdy się wyjmie zawleczkę. Może to odstraszy, gdy ludzie się zainteresują?

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 621
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 145 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-09-02, 22:03

Gosia - nie lekaj sie. Odwaga jest w braku leku.
Zycze sily i wiary.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4337
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 778 razy
Otrzymał podziękowań: 601 razy
Płeć:

Re: Prawdziwe przebaczenie- czy zawsze jest możliwe?

Post autor: Magnolia » 2019-09-02, 22:31

Gosiu, oczywiście wesprę modlitwą, jak co dzień.
Pomysł z breloczkiem czy gazem pieprzowym bardzo dobry, narobić hałasu, na chwilę Go "obezwładnić" i uciec. Chyba bym tak postąpiła w tej sytuacji. Sąd może wydać zakaz zbliżania się na wasz wniosek, jeśli będzie chodziło o uzasadnioną obawę, czyli jeśli pojawi się jakiś atak, wezwać policję, żeby był dowód i napisać wniosek o zakaz zbliżania się. Pomoc sąsiedzka to także dobry pomysł. Gdyby chciał was najść a zobaczy kilka osób za wami stojącymi murem, to powinien zrezygnować. Zasięgnijcie jeszcze porady prawnika w tej kwestii zakazu zbliżania się, porosić można policję o patrole w waszej okolicy z powodu obawy przed napaścią ojca.
Trudne te decyzje i działania, ale w tej chwili trzeba myślec o swoim bezpieczeństwie.
Chronić Cię może św Michał Archanioł, łatwo można nauczyć się modlitwy do Niego:

Święty Michale Archaniele!
Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ