Kryteria wyboru małżonka

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Awatar użytkownika
Zebra
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 352
Rejestracja: 20 lut 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 165 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Płeć:

Re: Kryteria wyboru małżonka

Post autor: Zebra » 2021-04-04, 22:26

Pod słowem miłość nie miałam na myśli pociągu a raczej no chyba to takie przeczucie/uczucie zakochania. No generalnie "chce z nim być, wręcz muszę z nim być". Ale masz rację to myślenie do niczego nie prowadzi.

Jak chodziło mi o rozsądek to właśnie miałam na myśli wspólne ideały, cele a nie koniecznie to poczucie uczucia :-? Coś takiego
Dzięki za ponowne wytłumaczenie, pewnie jeszcze wiele razy będę się potykać o przekonanie, że miłość to uczucie a nie właśnie chęć dobra drugiej osoby. Ciągle wracam do myślenia tego świata eh, może w końcu wbije sobie do głowy poprawne myślenie.


Kto zebrę wolno wypuszcza?
Kto osła dzikiego rozwiąże?
Za dom mu dałem pustkowie,
legowiskiem zaś jego słona ziemia.
Śmieje się z miejskiego zgiełku,
słów poganiacza nie słyszy,
w górach szuka pokarmu,
goni za wszelką zielenią.

Hi 39, 5-8

Awatar użytkownika
Viridiana
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1223
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 370 razy
Otrzymał podziękowań: 284 razy
Płeć:

Re: Kryteria wyboru małżonka

Post autor: Viridiana » 2021-04-06, 13:02

Zebra pisze:
2021-04-04, 22:26
Pod słowem miłość nie miałam na myśli pociągu a raczej no chyba to takie przeczucie/uczucie zakochania.
Miłość nie jest zakochaniem, to dwie różne rzeczy. ;)


Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3513
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 408 razy
Otrzymał podziękowań: 510 razy
Płeć:

Re: Kryteria wyboru małżonka

Post autor: sądzony » 2021-04-06, 13:22

Viridiana pisze:
2021-04-06, 13:02
Zebra pisze:
2021-04-04, 22:26
Pod słowem miłość nie miałam na myśli pociągu a raczej no chyba to takie przeczucie/uczucie zakochania.
Miłość nie jest zakochaniem, to dwie różne rzeczy. ;)
I z pewnością nie jest "pociągiem", no chyba, że ekspresem do Boga.

Tak, miłość, zakochanie, seks, bliskość to nie jedno i to samo. Choć mogą się wzajemnie przeplatać.
Miłowany nigdy nie jest samotny, zakochany nie jest trzeźwy, a seksualnie można zaspokajać się z daleka, z dystansem, "bez zbędnej bliskości".


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

ODPOWIEDZ