Ach te baby...

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andy72
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 335
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wysłał podziękowań: 15 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy
Płeć:

Ach te baby...

Post autor: Andy72 » 2021-11-19, 13:42

Zapraszam do rozmowy na temat: różnicy w mentalności między kobietami a mężczyznami,
Czy ktoś chce się wypowiedzieć?
Dlaczego Jezus mówi o Bogu Ojcu?
Czym rożni się miłość między kobietą a mężczyzną a przyjaźnią między dwoma facetami,
i tym podobne tematy.


Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła.Ef 6,11

Awatar użytkownika
Zuben Ninja
Bywalec
Bywalec
Posty: 156
Rejestracja: 18 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Otrzymał podziękowań: 14 razy
Płeć:

Re: Ach te baby...

Post autor: Zuben Ninja » 2021-11-19, 20:14

Po co mieszasz Jezusa i Boga Ojca do wątku, którego celem jest rozmowa o kobietach? Sprecyzuj, na którym temacie chcesz się skupić bo pasują one do siebie jak kura do wielbłąda...


"Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny" - św. Antoni Pustelnik

Awatar użytkownika
Andy72
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 335
Rejestracja: 18 kwie 2018
Wysłał podziękowań: 15 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy
Płeć:

Re: Ach te baby...kontra mężczyźni

Post autor: Andy72 » 2021-11-21, 16:04

Wątek miał być nie o samych kobietach a o różnicach. Między innymi o różnicach między miłością matki a miłością ojca. Na przykład : miłość ojcowska jest wymagająca, dalej - wydaje się że sprawiedliwość to wybitnie męska cecha.


Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła.Ef 6,11

Awatar użytkownika
Abstract
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 480
Rejestracja: 27 cze 2021
Wysłał podziękowań: 35 razy
Otrzymał podziękowań: 90 razy
Płeć:

Re: Ach te baby...

Post autor: Abstract » 2021-11-23, 09:41

o. Jacek Salij pisze: Pod wpływem ruchów feministycznych powstała specyficzna wersja Pisma Świętego, w której Bóg Ojciec jest przedstawiony zarówno w formie męskiej jak i żeńskiej. Dlaczego Bóg jest ojcem, a nie matką, dlaczego nie modlimy się "Matko nasza", jak chcą feministki?

Chciałbym najpierw zwrócić uwagę na to, że wszelkie próby "podrasowania" Pisma Świętego, jego redagowania, są nie tylko nieporozumieniem, ale są świętokradztwem. Wystarczy przypomnieć jehowickie wydanie Nowego Testamentu -- tzw. "Przekład Nowego Świata" -- gdzie wprowadzono wyraz "Jehowa" i usunięto wyraz "krzyż". Zrobiono to bezceremonialnie i nie mając żadnych podstaw w zachowanych rękopisach. Ręce opadają! To jest niewątpliwie nie tylko nie chrześcijańskie, ale wprost antychrześcijańskie wydanie Pisma Świętego. Tak samo oceniam feministyczne korekty w wydaniach Pisma Świętego. Są one zwyczajnym świętokradztwem.

Natomiast, po części dzięki teologii feministycznej, wyraźniej uświadomiliśmy sobie, że prawda o Ojcu Przedwiecznym jest transcendentna wobec ludzkiej płciowości. W Piśmie Świętym jest całkiem niemało tekstów wskazujących na to, że miłość Przedwiecznego Ojca do nas ma również rys macierzyński. Rembrandt, w "Synu marnotrawnym", nawet to namalował: jedna ręka ojca jest na tym obrazie męska, a druga kobieca. Przypomnę najbardziej znane spojrzenia biblijne wskazujące na ów macierzyński rys w prawdzie o Ojcu. "Czy może matka zapomnieć o swoim dziecku? - czytamy u Izajasza -- ta która kocha, czy może się wyrzec owocu swego łona? A gdyby nawet ona o tobie zapomniała, Ja o tobie nie zapomnę, mówi Pan". Samo nawet pojęcie miłosierdzia Bożego zostało ukształtowane w odniesieniu do matki. Termin "rachamim", określający w języku hebrajskim miłosierdzie, pochodzi od wyrazu określającego macicę, łono matki, dla podkreślenia, że kiedy Bóg patrzy jak my Mu się marnujemy, to dosłownie wnętrzności się w Nim przewracają z żalu i z chęci uratowania tego biednego, zabłąkanego dziecka.
http://mateusz.pl/czytelnia/js-nzbo.htm



ODPOWIEDZ