Od kiedy zaczyna się życie?

Czyli rozmowy na temat planowania rodziny, czystości w małżeństwie, ile powinniśmy mieć dzieci, czy powinniśmy je karać.
Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6468
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 743 razy
Otrzymał podziękowań: 502 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Od kiedy zaczyna się życie?

Post autor: Dezerter » 2019-06-08, 15:08

Kalart pisze:
2019-06-08, 14:54
Bliźnięta jednojajowe mimo wszystko nie są jednakowe - choć zazwyczaj dla uproszczenia mówi się o takim samym DNA. Niemniej, wszelkie badania wskazują, że praktycznie zawsze są różnice. Skoro nie są identyczne, równorzędne (podział nie jest idealny), drugim bliźniakiem jest ten, który ma minimalnie inne DNA niż pierwotny zarodek.
http://www.biotechnolog.pl/bliznieta-je ... identyczne
Skoro mają minimalnie rożne, to jak odróżniają naukowcy, który był tym pierwszym, a poza tym w czym to niby zmienia, że z jednej komórki powstają dwa różne , równorzędne i równocenne życia?
problem wygląda mi na taki mooooocno akademicki i mający jakiekolwiek znaczenie, dla wąskiej grupy specjalistów, więc darujmy sobie takie różnice na tym forum.

Nawet w twoim artykule mówią wyraźnie o "rozpadzie zarodka" a nie o jakimś wcześniejszym , czy późniejszym
więc teza jest kompletnie nieuprawniona, że któryś jest wcześniejszy - rozpad jest jednego na 2 - czas powstania tych 2 nowych jest dokładnie ten sam a ten macierzysty - przestaje istnieć w tym samym czasie - tak ja to widzę.
Ostatnio zmieniony 2019-06-08, 15:14 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1162
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 220 razy
Otrzymał podziękowań: 85 razy

Re: Od kiedy zaczyna się życie?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-06-08, 22:45

Wszystkie wypowiedzi Kalarcie oparles na jakiejs linii swiatopogladowej.
Zaden z przytoczonych argumentow nie jest "czysto naukowy".
Jesli "naukowosc" oznaczac ma ( o ile wlasnie oznacza w taki, anie inny sposob ) jedynie fenoeny mierzalne ( oddzialywaniem lub masa ), to wowczas takie wydarzenie, jak poczatek zycia, choc jest stuprocentowym faktem, nie jest mozliwe bez podejscia swiatopogladowego ( przyjmujacego lub odrzucajacego poczatek ).
Wyraznie spor toczy sie na tej linii ... i Ty wraznie taka linie ( o okeslonej polaryzacji ) stosujesz.
W tym miesci sie problem rowniez i blizniat jednojajaowych, i problem aborcji.
Nie mam pojecia o niczym. Jestem tylko zerem.
pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 2019-06-08, 22:45 przez Biserica Dumnezeu, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Kalart
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 486
Rejestracja: 10 cze 2018
Ostrzeżenia: 1
Wysłał podziękowań: 9 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
Płeć:

Re: Od kiedy zaczyna się życie?

Post autor: Kalart » 2019-06-09, 08:31

@Dezerter
Naukowcy po prostu nie przejmują się, który był pierwszy, a który drugi. To nie jest istotne. Istotna jest postawa Andeja, który autorytarnie stwierdza co jest logiczne a co nie, bez argumentów. Jak widzę (...) w rodzaju "teza jest kompletnie nieuprawniona", bo przeczytaliście głupoty w artykuliku zamiast skorzystać z rozumu... artykuł w kobiecym brukowcu (a brukowce - w żaden sposób nie dbają o poprawność merytoryczną artykułów) jest ważniejszy niż zdrowy rozsądek i chęć weryfikacji w innym, bardziej wiarygodnym źródle. Mnie naprawdę nie obchodzi co napisali na "polki.pl", zwłaszcza jeśli wysnuwa się z takiego artykułu wnioski sprzeczne z artykułami naukowymi na ten temat.

(...) Spędzanie czasu na tym forum to czysta strata czasu. Nie pamiętam kiedy ostatni raz odbyła się w jakikolwiek sposób pożyteczna dyskusja. Nawet teraz Tym samym się żegnam. Mam dosyć tej toksycznej atmosfery.
@Biserica Dumnezeu
Nie zgadzam się z twoją opinią. Co więcej, jest(...) Stuprocentowe fakty są po prostu faktami, nie trzeba żadnego światopoglądu.
Przedostatnie zdanie to czysta prawda, nawet jeśli sobie nie zdajesz sprawy że to nie jest ironia.
Ostatnio zmieniony 2019-06-09, 20:08 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1162
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 220 razy
Otrzymał podziękowań: 85 razy

Re: Od kiedy zaczyna się życie?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-06-09, 08:37

Oczywiscie. Fakty to fakty. I na te fakty w dyskusji nakladana jest okreslona swiatopogladowa interpretacja. I dopiero na podstawie takiego zlozenia nastepuja takie, a nie inne dalsze posuniecia.
Wiem, ze nic nie wiem. To nie jest ironia - jestem kompletnym zerem. Nawet minusem ponizej zera Kelvina.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6468
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 743 razy
Otrzymał podziękowań: 502 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Od kiedy zaczyna się życie?

Post autor: Dezerter » 2019-06-09, 20:16

Kalart pisze:
2019-06-09, 08:31
@Dezerter
Naukowcy po prostu nie przejmują się, który był pierwszy, a który drugi. To nie jest istotne. Istotna jest postawa Andeja, który autorytarnie stwierdza co jest logiczne a co nie, bez argumentów. Jak widzę (...) w rodzaju "teza jest kompletnie nieuprawniona", bo przeczytaliście głupoty w artykuliku zamiast skorzystać z rozumu... artykuł w kobiecym brukowcu (a brukowce - w żaden sposób nie dbają o poprawność merytoryczną artykułów) jest ważniejszy niż zdrowy rozsądek i chęć weryfikacji w innym, bardziej wiarygodnym źródle. Mnie naprawdę nie obchodzi co napisali na "polki.pl", zwłaszcza jeśli wysnuwa się z takiego artykułu wnioski sprzeczne z artykułami naukowymi na ten temat.

(...) Spędzanie czasu na tym forum to czysta strata czasu. Nie pamiętam kiedy ostatni raz odbyła się w jakikolwiek sposób pożyteczna dyskusja. Nawet teraz Tym samym się żegnam. Mam dosyć tej toksycznej atmosfery.
@Biserica Dumnezeu
Nie zgadzam się z twoją opinią. Co więcej, jest(...) Stuprocentowe fakty są po prostu faktami, nie trzeba żadnego światopoglądu.
Przedostatnie zdanie to czysta prawda, nawet jeśli sobie nie zdajesz sprawy że to nie jest ironia.
Ja z tobą rzeczowo i spokojnie i niekonfrontacyjnie próbuje dyskutować, a ty
- obrażasz
- atakujesz ad persona
- bluzgasz
Masz gorsze dni jakieś?
W takim stanie faktycznie będzie lepiej jak przestaniesz pisać, bo musiałyby się posypać ostrzeżenia (mocno się wahałem czy ci go nie dać)
Jak zatęsknisz, to wiesz gdzie nas szukać - bez urazy
Pozdrawiam


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ