Już po aktualizacji, piszcie w kawiarence czy wszystko działa.

Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Rozmowa na temat świętych, także błogosławionych, postaci biblijnych, ich życia, czego możemy się nauczyć z ich życia.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Abraham45
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 281
Rejestracja: 2017-09-30, 14:56
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Post autor: Abraham45 » 2017-10-10, 01:22

Marta Robin jest jedną z wielu mistyczek i stygmatyczek, ale jedną z niewielu, które doświadczyły nie tylko cierpienia, ale też wielu łask i darów.
Może nie jest jeszcze świętą, ale jej proces beatyfikacyjny chyba jeszcze trwa. To wspaniała postać, która z miłości do Chrystusa oddała wszystko co miała. Gdy była już przykuta do łóżka, naznaczona stygmatami i pozostał jest tylko wzrok to poprosiła Jezusa aby jej odebrał także wzrok i tak się stało. Wszystko ofiarowała za grzeszników. Jej przyjmowanie cierpienia było wręcz powalające. Mało kto jest w stanie przyjąć tak ogromne cierpienie. Za to wszystko Jezus obdarzył ją darami: inedii (post Eucharystyczny), bilokacji, proroctwa i dar stygmatów.

Warto zapoznać się z jej biografią, bo jest imponująca.

http://www.voxdomini.com.pl/sw/marta_robin.html

https://www.deon.pl/215/art,185,marta-r ... ystia.html

https://www.youtube.com/watch?v=W22wU4y-3ao
"Chwalebny krzyż Zmartwychwstałego Pana jest drzewem mojego zbawienia. W jego korzeniach wzrastam, w jego gałęziach odpoczywam" :YMPRAY:

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2506
Rejestracja: 2015-08-24, 21:27
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 94 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Kontakt:

Re: Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Post autor: Dezerter » 2017-10-12, 22:34

A ja spytam nieco przekornie i prowokująco - a co zrobiła dobrego dla ludzi, bliźnich, bliskich?.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Abraham45
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 281
Rejestracja: 2017-09-30, 14:56
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Re: Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Post autor: Abraham45 » 2017-10-12, 23:07

Ofiarowała swoje cierpienie za grzeszników - ludzi takich jak my, może też i za nas. To mało? Kto poza Chrystusem i świętymi poddaje się tak ogromnemu cierpieniu za innych, aby byli zbawieni. Jak dla mnie to kolosalnie wiele.
"Chwalebny krzyż Zmartwychwstałego Pana jest drzewem mojego zbawienia. W jego korzeniach wzrastam, w jego gałęziach odpoczywam" :YMPRAY:

Benjamin
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 679
Rejestracja: 2015-12-16, 10:14
Lokalizacja: goral
Wysłał podziękowań: 122 razy
Otrzymał podziękowań: 49 razy

Re: Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Post autor: Benjamin » 2017-10-21, 20:58

A ja spytam przekornie: co takiego wielkiego uczynila uboga kobieta, ktora wrzucila dwa grosze do swiatynnej skarbony, ( gdy inni wrzucali o wiele wieksze sumy ), ze ja sam Pan Jezus za ten czyn wywyzszyl ponad innych? Domyslasz sie Dezerterze? :-?

Awatar użytkownika
Abraham45
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 281
Rejestracja: 2017-09-30, 14:56
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Re: Marta Robin - ukrzyżowana z miłości

Post autor: Abraham45 » 2017-10-22, 00:50

Uczynki są świadectwem naszej wiary i oddaniu się Jezusowi wbrew wszelkim trudnościom, przekonaniom innych, naszym słabościom czy możliwościom. Nie czynimy też tego sami, ale umocnieni przez Chrystusa. Tak tez czyniła Marta Robin - przyjęła ogromne cierpienie wbrew własnym słabościom, możliwościom czy opiniom ludzi. Ona słuchała głosu Jezusa i czyniła wszystko dla Chrystusa i także dla innych, bo swoje cierpienie ofiarowała za nawrócenie wielu grzeszników, także i nas.
"Chwalebny krzyż Zmartwychwstałego Pana jest drzewem mojego zbawienia. W jego korzeniach wzrastam, w jego gałęziach odpoczywam" :YMPRAY:

ODPOWIEDZ