Świętość jest jak... wektor i maraton

Rozmowa na temat świętych, także błogosławionych, postaci biblijnych, ich życia, czego możemy się nauczyć z ich życia.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
Jordan
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 557
Rejestracja: 25 wrz 2016
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Jordan » 2017-04-26, 19:11

Poczekam na głos Marak; dzięki Benjaminie... (nie bolało posłuchanie kazania nie-katolickiego, prawda?).
"Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie!" (Mt 25,40)
ZOSTAŃ POMAGACZEM - kliknij ...i zrób coś dla Jezusa! :-bd
INTERNETOWE ROZMAITOŚCI (*) KURSY BIBLIJNE

Awatar użytkownika
Benjamin
Gaduła
Gaduła
Posty: 848
Rejestracja: 16 gru 2015
Lokalizacja: goral
Wysłał podziękowań: 178 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Benjamin » 2017-04-26, 22:04

Jordanie ... to raczej niekatolicy maja problemy, aby skorzystac z zaproszenia do wysluchania katolickich kazan.
Mialem niedawno taka rozmowe w gronie protestantow - otryzmalem ulotki i zaproszenie na wyklady.
Ja zaproponowalem ( podobnie jak Marek Tobie) cykl prelekcji w Kosciele Katolickim.
Odpowiedzia bylo ogolne oburzenie, ktore moge strescic tak: a po co na jakies katolickie wyklady isc.
Tak i ja odpowiedzialem - a po co na jakies protestanckie wyklady isc.
Ot, i cala konkluzja.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3917
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 135 razy
Otrzymał podziękowań: 505 razy

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-04-26, 22:25

Jordan pisze:Poczekam na głos Marak; dzięki Benjaminie... (nie bolało posłuchanie kazania nie-katolickiego, prawda?).
:)
Myślę Jordanie, że całkiem możliwe, że wysłuchałem w życiu więcej nie-katolickich kazań niż Ty, a prawie na pewno przeczytałem więcej nie-katolickich książek.

Ad rem: skończyłem.
W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem uprzedzony; dlatego mogę napisać że nauczanie całkiem-całkiem.
Oczywiście, w niektórych miejscach kaznodzieja nieco naciągnął znaczenia - np. omawiając w jednym kontekście oba znaczenia "świętości" - tj, świętość jako cechę oraz świętość jako przypisanie (np. "święty obrazek" jest "święty" bo pokazuje związane ze świętością rzeczy, a nie dlatego, że sam ma cechę świętości). Z tym że takie naciągnięcie dla potrzeb pastoralnych nie jest jakąś szkodą - przeciwnie, pozwoliło wyeksponować znaczenie świętości jako "oddzielenia".
Oczywiście także przejście od takiego znaczenia do powiedzenia że "wszystko zaczyna się od świętości" jest chwytem retorycznym - ale niezłym. Może tylko kaznodzieja nie powinien mylnie sugerować, że jest to jakieś "biblijne" nauczanie - nie, nie jest biblijne, ale jest całkiem niezłe.

Podobało mi się porównanie do wektora (szczególnie odniesienie pojęcia kierunku) - ale to pewnie dlatego, że na co dzień jestem "blisko z matematyką".
Gorzej z wyścigiem maratońskim - to akurat było mało odkrywcze.

Ogólnie, te nauczania byłby 3 razy lepsze, gdyby były 3 razy krótsze - trochę są przegadane. Ale ogólnie są OK - tyle że podobne kazania o świętości słyszałem już kilkukrotnie - więc jakiejś szczególnej rewelacji nie widzę.

Aha, kaznodzieja zrobił parę błędów. Na przykład Królestwo Niebieskie do którego dążymy (lub którego oczekujemy) NIE jest powrotem do stanu sprzed grzechu Adama i Ewy. Bóg daje nam swoje odkupienie z naddatkiem i Królestwo Niebieskie jest czymś bez porównania lepszym, niż Ogród Eden.

Uderza też - choć to dość częste w różnych odmianach ewangelikalizmu (choć bywają i księża katoliccy, którzy mają z tym problem) - nadmierne skupienie na grzechu - tak jakby on był w centrum teologii. Nie było tematu czynów pozytywnych.

Nie jest też tak, że "wystarczy się ukierunkować" i walka duchowa nie istnieje. Istnieje i jest bardzo ważna.

Reasumując: podobało mi się, choć głowy nie urywa.

Awatar użytkownika
Jordan
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 557
Rejestracja: 25 wrz 2016
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Jordan » 2017-04-27, 10:29

Marek_Piotrowski pisze:Reasumując: podobało mi się, choć głowy nie urywa.
Głowa jeszcze Ci się przyda... ;-)
No to się cieszę, że się podobało (gdyby nie podobało się i mnie, to bym nigdzie z tym nie szedł).
Pastor Krzysztof ma wiele kazań; aktualnie omawia b. dokładnie Ew. Łukasza.
Z dawniejszych zapadły mi w pamięci 3-częściowe serie pt. Grzech oraz seria pt. Zbawienie.
Gdyby co, to można je znaleźć tu: http://www.schwroclaw.pl/kazania/
albo ma moim chomiku.
"Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie!" (Mt 25,40)
ZOSTAŃ POMAGACZEM - kliknij ...i zrób coś dla Jezusa! :-bd
INTERNETOWE ROZMAITOŚCI (*) KURSY BIBLIJNE

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3917
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 135 razy
Otrzymał podziękowań: 505 razy

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-04-27, 17:00

aż tak mi się nie podobało... :)

Awatar użytkownika
Sebastian
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 205
Rejestracja: 22 lis 2017
Lokalizacja: Połaniec
Wyznanie: Katolicyzm
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Świętość jest jak... wektor i maraton

Post autor: Sebastian » 2018-10-02, 06:46

Świętość jest jak wektor ?
Totus Tuus

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ