Stworzenie-potop-zagłada Sodomy. Rzeczywistość historyczna czy nie?...

Ważne wydarzenia biblijne dla chrześcijan i żydów. Niewola egipska, narodziny i śmierć Jezusa, zmartwychwstanie, itp
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Quinque
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 316
Rejestracja: 29 gru 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
Płeć:

Re: Stworzenie-potop-zagłada Sodomy. Rzeczywistość historyczna czy nie?...

Post autor: Quinque » 2020-02-03, 22:13

Przeciez pisalem o Benedyktcie XV nie B. XVI. Ten pierwszy widział w I Wojnie Światowej wprowadzoną w życie hipotezę doboru naturalnego. Zresztą, całkiem trafne skojarzenie to było
Ostatnio zmieniony 2020-02-03, 22:17 przez Quinque, łącznie zmieniany 3 razy.



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
piotruniog
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 18 lut 2020
Lokalizacja: Lublin
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Stworzenie-potop-zagłada Sodomy. Rzeczywistość historyczna czy nie?...

Post autor: piotruniog » 2020-03-04, 23:50

Czy w świecie, w którym rządzą darwinowskie prawa przypadku i konieczności jest miejsce na Bożą mądrość i miłość? Dlaczego miłosierny Bóg rządzi przyrodą za pomocą bezdusznych praw doboru naturalnego? Co akceptacja teorii ewolucji – której wymaga od nas intelektualna uczciwość – powinna zmienić w teologii? Jak zatem w świetle ewolucji rozumieć grzech pierworodny i zbawczą misję Chrystusa ?


1.
Głąb ludzkich dziejów, zawsze widzę taki obraz: prymitywny hominid żyjący w hordach, podlegający nieubłaganym prawom okrutnej natury (choroby, drapieżniki, pasożyty, klęski żywiołowe, nieustanna, niekiedy mordercza krzątanina zabezpieczająca przed głodem), odseparowany świeżo powstałą samoświadomością od świata przyrody, ale odczuwający z nim organiczną więź, podlegający silnym instynktom, przelewający krew w walkach plemiennych —
a przy tym z wolna, bardzo mozolnie, tworzący zręby kultury materialnej i duchowej. Nie mogę poukładać sobie sensownie w głowie, czym była doskonała bezgrzeszność człowieka i doskonała harmonia z Bogiem — ta sprzed popełnienia grzechu w kontekście tego co powyżej napisałem.
Natura „skażona” jest immanentnie wpisana w prawa fizyki i biologii, w prawa ewolucji. W ten sam sposób powstał człowiek.I choćbym nie wiem jak się wysilał, nie mogę nijak pogodzić tego obrazu z biblijnym rajem.
Bardzo chciałbym wierzyć, że to nasze ziemskie wygnanie jest konsekwencją złej woli i głupoty konkretnych ludzi i że nie figurowało w planie Bożym. Ale jak to zrobić, jak patrzeć na ten przekaz biblijny, by uznać, także rozumem, a nie tylko sercem, że jest prawdziwy ?
Nawet jeśli przyjmiemy, że w opowiadaniu o Adamie i Ewie chodzi nie o śmierć fizyczną, ale duchową (https://jezuici.pl/2017/06/wieloznacznosc-smierci/) to jakoś trudno mi to ze sobą ułożyć.To z kolei rodzi kolejne pytania ?

2.
Wszystko więc toczy się ,,naturalnym" powolnym procesem, a co z duszą ? Kiedy Bóg tchnął duszę ?
W pierwszą parę homo sapiens ? Czy powstanie gatunku nie było raczej procesem zbyt płynnym by w którymś konkretnym momencie można było powiedzieć, że to już nowy gatunek ? A może moment tchnięcia duszy przez Boga był tym momentem ?

3.
Bóg czekał aż mózg rozwinie się do momentu, w którym będzie w stanie być ,,religijnym" i wtedy tchnął duszę (dał znać Bóg o sobie?) bo wcześniej mózg był zbyt prymitywny ?

4.
Może wszystkie ,,człowiekowate" posiadały duszę (w takim rozumieniu jak my), jednak nie mieli samoświadomości na poziomie przemijania i dopiero gdy ewolucyjnie człowiek zdał sobie z tego sprawę można by określić jako moment przełomowy (może nawet jako podłoże g.pierworodnego?) życie zaczęło wiązać się z największym cierpieniem – uświadomieniem przemijania. Więc wszyscy człowiekowaci pomimo braku świadomości istnienia Boga mogą być zbawieni, lecz dopiero na pewnym momencie rozwoju zaczęliśmy zdawać sobie sprawę z istnienia Boga. A może po prostu żyli bez świadomości przemijania i umierali jak zwierzęta – bez świadomości końca więc w ich przypadku rozpatrywanie kwestii zbawienia jest zbędne ?



ODPOWIEDZ