Wyjście Izraela z Egiptu

Ważne wydarzenia biblijne dla chrześcijan i żydów. Niewola egipska, narodziny i śmierć Jezusa, zmartwychwstanie, itp

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
Maksymilian
Bywalec
Bywalec
Posty: 74
Rejestracja: 24 sie 2015

Post autor: Maksymilian » 2015-12-10, 12:58

Nigdzie nie powiedziałem,że nie wierzę.Mam wątpliwości...Ale uznajmy,że sprawa jest już załatwiona.

Trzymaj się!
Ostatnio zmieniony 2016-01-27, 10:26 przez Maksymilian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tomaszek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 622
Rejestracja: 13 wrz 2015
Lokalizacja: Polska
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Tomaszek » 2015-12-10, 13:49

Fajnie. Ty też się trzymaj. Chcę Ci tylko zwrócić uwagę, że można podyskutować o wydarzeniach opisanych w Biblii bez względu na to, czy się w nie wierzy czy nie. Po prostu można podyskutować o samej relacji, duchowym i symbolicznym języku, co z tego możemy wziąć dla siebie. Tak ku ogólnemu zbudowaniu.
"Aby rozumieć przypowieść i przenośnię, słowa mędrców i ich zagadki."

Awatar użytkownika
Maksymilian
Bywalec
Bywalec
Posty: 74
Rejestracja: 24 sie 2015

Post autor: Maksymilian » 2016-01-20, 07:04

[quote:cc9d3da2e0="Tomaszek"]

Gdybyś poświęcił choć trochę czasu na rzetelne studia nad historią tekstu biblijnego, jak starannie go przechowywano i przepisywano, dwa razy zastanowiłbyś się zanim napisałbyś takie rzeczy. Dla Ciebie to takie zwykłe opinie napisane przez gościa zza rogu, ale pamiętaj, że [u:cc9d3da2e0][b:cc9d3da2e0]wypowiadasz się na temat spraw, które są dla Ciebie za duże[/b:cc9d3da2e0][/u:cc9d3da2e0].[/quote:cc9d3da2e0]

Nie wiesz czy nie poświęciłem czasu,czy nie studiowałem,czy nie byłem w Ziemi Świętej,czy nie zbadałem tych kwestii...Nie wiesz.Oceniasz nie tylko mnie na tym forum co widziałem w niejednej Twojej wypowiedzi.Czyżby jednak:PYCHA?
Ostatnio zmieniony 2016-01-27, 10:26 przez Maksymilian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tomaszek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 622
Rejestracja: 13 wrz 2015
Lokalizacja: Polska
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Tomaszek » 2016-01-20, 08:20

Nie wiesz czy nie poświęciłem czasu,czy nie studiowałem,czy nie byłem w Ziemi Świętej,czy nie zbadałem tych kwestii...Nie wiesz.Oceniasz nie tylko mnie na tym forum co widziałem w niejednej Twojej wypowiedzi.Czyżby jednak:PYCHA?
_________________
Wiem:

``Jestem nikim.``

Tomaszek napisał do mnie:

``Wypowiadasz się na temat spraw, które są dla Ciebie za duże.``
No to podziel się wiedzą w tej kwestii. Gdzie byłeś, co widziałeś, co zbadałeś. Na czym budujesz swoje opinie.
Aż w motto sobie wstawiłeś to co napisałem? A dlaczego nie to, że uznałem te sprawy również za duże i dla mnie. Może przejdźmy do merytorycznej dyskusji.
"Aby rozumieć przypowieść i przenośnię, słowa mędrców i ich zagadki."

Awatar użytkownika
Maksymilian
Bywalec
Bywalec
Posty: 74
Rejestracja: 24 sie 2015

Post autor: Maksymilian » 2016-03-22, 07:52

Tego właśnie Mojżesza, którego zaparli się mówiąc: "Któż ciebie ustanowił panem i sędzią?"7 - tego właśnie Bóg wysłał jako wodza i wybawcę pod opieką anioła, który się mu ukazał w krzaku. 36 On wyprowadził ich, czyniąc znaki i cuda w ziemi egipskiej nad Morzem Czerwonym i na pustyni przez lat czterdzieści8. 37 Ten właśnie Mojżesz powiedział do potomków Izraela: "Proroka jak ja wzbudzi wam Bóg spośród braci waszych"9. 38 On to w społeczności na pustyni pośredniczył między aniołem, który mówił do niego na górze Synaj, a naszymi ojcami. On otrzymał słowa życia, ażeby wam je przekazać. 39
Dzieje 7 nn.

Awatar użytkownika
Abraham45
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1195
Rejestracja: 30 wrz 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 375 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy
Kontakt:

Re:

Post autor: Abraham45 » 2018-01-09, 21:38

Tomaszek pisze:
2015-12-04, 11:37
O nic konkretnie nie pytam. Uważam, że każde wydarzenie biblijne ma bardzo szerokie odniesienie zarówno do historii zbawienia jak i dnia codziennego, współczesności. Interesują mnie przemyślenia innych. Twoje na przykład :-)
Jako maniak hebrajskiego, dla mnie to naturalnie prawdziwa uczta. Nazwy wszystkich plag i porównanie ich ze współczesnym hebrajskim, spłyconym.
Dla mnie to wydarzenie ukazuje moje życie, perfidne wobec Boga, moją przeszłość i moją teraźniejszość.
Takie wątpliwości czy Bóg rzeczywiście się o mnie zatroszczy tak jak miał się troszczyć o tych Izraelitów czy też nie?
Czy gdy będę Go prosił to będzie spełniał moje prośby tak jak to czynił, gdy lud już wyszedł i za każdym razem jak było coś im potrzebne (woda, jedzenie, ratunek przed faraonem) to dostawał co chciał. I mimo, że otrzymywał to dalej szemrał przeciwko Bogu, co było widać po wejściu Mojżesz na górę aby rozmawiał z Bogiem.
Tak żyłem przez długi czas nie wierząc w to, że Bóg może mi coś dać. Dopiero gdy pomodliłem się o to abym mógł znaleźć bliską mi osobę to zaprowadził mnie na katechezy Neokatechumenatu i tam poznałem swoją przyszłą żonę.
Potem był jeszcze fakt z modlitwą nocną w sprawie pracy - którym już pisałem na forum w innych tematach.
Modliłem się leżąc krzyżem, wstając przez cztery dni w nocy, aby prosić Boga o rozwiązanie problemu z pracą.
Po tych modlitwach jakieś dwa, trzy dni żona dostała propozycje pracy. Problem został rozwiązany, Bóg dorzucił jeszcze trzecie dziecko gratis - chyba za to zmaganie nocne. :D

Wtedy się przekonałem, że Bóg może spełniać prośby, o ile nie są to prośby które mogłyby niszczyć relację między mną a Bogiem. Takie typowe szemranie się skończyło. Gdybym nie trafił do wspólnoty zapewne mogłoby trwać nadal.
To także mi pokazało, ze Bóg ma konkretne plany wobec mnie, tak jak miał konkretne pany wobec narodu izraelskiego, wobec Mojżesza - gdyby nie Boży plan to zapewne naród mógłby dalej siedzieć w Egipcie lub losy Mojżesz mogłyby się potoczyć zupełnie inaczej. A to też pokazuje, że oprócz tego planu Boga na moje życie Bóg wybiera mnie do konkretnego działania, do konkretnej funkcji, gdyż we wspólnocie po jakimś czasie (to było już po ślubie) wybrano nas na odpowiedzialnych za wspólnotę. Gdy odszedłem z żoną ze wspólnoty nie zakończyła się moja misja Ewangelizacyjna - Bóg nadal oczekuje ode mnie dalszego działania, więc idę do przodu, tworze serwis, odwiedzam fora i portale, aby tylko mówić o Bogu.

Życie rodzinne, wychowanie dzieci i Ewangelizacja stały się tą wędrówką do ziemi obiecanej - do nieba. Upadam podobnie jak Mojżesz czy inni wybrańcy Boży, ale wstaję i idę dalej. Może dojdę do tej ziemi. Przed Mojżeszem Bóg ziemię obiecaną zamknął, nie mógł wejść do niej, mam nadzieję, że mnie się uda wejść, tym bardziej, ze mam dodatkową pomoc - BOŻE MIŁOSIERDZIE, do którego mogę się uciec.
"Chwalebny krzyż Zmartwychwstałego Pana jest drzewem mojego zbawienia. W jego korzeniach wzrastam, w jego gałęziach odpoczywam" :YMPRAY:

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4069
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 160 razy
Otrzymał podziękowań: 525 razy

Re: Wyjście Izraela z Egiptu

Post autor: Marek_Piotrowski » 2018-01-09, 22:40

Maksymilianie - co "zbadałeś" oprócz przeczytania czegoś-tam w Internecie? Tak konkretnie...

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ