Piękne świadectwa z YouTube

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-07-25, 10:38

Tym razem niue z Youtube, tylko z Facebooka (za zezwoleniem Autorki, p. Weroniki Klary Filipiak. Bardzo mi się spodobało.
Cześć!
Chciałbym napisać mini, naprawdę mini świadectwo. Nawet nie wiem czy to dobre słowo...ale od czasu, kiedy oddałam Bogu swoją codzienność, nie jakieś wzniosłe wydarzenia, widzę Jego obecność w moim życiu w każdym aspekcie, nie jestem bardzo religijną osobą tzn przestrzegam większości " praw" , "zalecen " kościelnych, ale bardzo długo szukałam, szukałam jakiegoś " wspólnego języka ' z Bogiem, aż znalazłam zwykły codzienny, nie bardzo wyszukany, otoczony pięknymi słowami. Często moja modlitwa wygalda tak " Tato, rób co chcesz, wiesz czego potrzebuje " albo " już nie mogę, Boże rób cokolwiek " nie mam tutaj na myśli robienia z Boga maszynki do spełniania życzeń. Tylko jakiś rodzaj rozmowy, ja dziękuję i proszę o JEGO łaski a ON mi je daje, jeśli uważa je za dobre. Powiem Wam ,że czuje się z tym wspaniale. Bóg zabrał, chociaż bardziej pomógł mi uporać się z wszystkimi moimi kompleksami, jestem dziewczyną, mam 20 lat..trochę tego było 😂
I naprawdę, zaufajcie Panu, będzie robił malenkie cuda ❤
Teraz może się Wam wydawać, że mam idealne życie, żadnych przeszkód. Otóż nie :D
Walczę od urodzenia, zacznijmy od tego , że miało mnie tutaj nie być, a jeśli już to miałam być niepełnosprawna. A jestem w pełni sprawna .
Później było w miarę ok, następnie przyszła poważna depresja i 2 próby samobójcze, jeszcze wieksza depresja, 2 prywatne końce świata ( Nie chce wchodzić z szczegóły;) ) później wychodzenie z tego całego bałaganu, ciężkie, bardzo ciężkie...to byłoby tyle w skrócie 😁
Teraz widzę , że On zawsze był, ze teraz dzięki temu co patrzyłam mogę pomagać innym ludziom, w naprawdę tragicznych sytuacjach, jestem w stanie współodczuwac, wiem że On zmienia to całe bagno w coś pięknego. Proszę Was, zaufajcie , a Bóg będzie działał 💚

( planowałam krótsze 😄)



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Dezerter » 2019-07-29, 22:50

Poznałem człowieka na ewangelizacji na Przystań z Jezusem - pokochałem go jak brata, a trochę jak syna - jest to prawdziwy Boży szaleniec, prawdziwe dziecko Boże i zresztą jak dziecko się zachowuje. To nic, że mu nagadałem, że błądzi, że tak nie można, że to niewłaściwe, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że to Duch go prowadzi a Tata z wysoka mu błogosławi.
Tyle wstępu.
Grzegorz przechodzi chorobę nowotworową - jest dużo lepiej - więc proszę o modlitwę o pełne uzdrowienie.
https://nidzica.wm.pl/574440,Jezus-urat ... zycie.html
— Włączyłem płytę i czułem się bardzo wkurzony. Wokalista śpiewał o miłości, o Jezusie. Zacząłem myśleć, skąd we mnie tyle nienawiści, przecież skoro Boga nie ma, powinno mi to być obojętne — wspomina Grzegorz.
Reklama
Grzegorz Miecznikowski wychował się w tradycyjnym, katolickim domu. Co niedzielę chodził do kościoła. Bo było trzeba. Bo rodzice kazali. W wieku 14 lat zachwycił się muzyką metalową. Zaczął jeździć na koncerty, fascynowały go pentagramy, groźne twarze, mroczne grafiki, krzyże odwrócone do góry nogami. Nienawidził wszystkiego, co chrześcijańskie. Księży uważał za "zboczeńców i pedałów".

— Nie chcę demonizować muzyki metalowej i mówić, że każdy kto słucha "metalu" musi być "zły". Znam wiele wspaniałych osób, które wychowały się na tej muzyce. Ja byłem infantylny i zbuntowany. Czułem wewnętrzny bunt wobec wszystkiego, co chrześcijańskie. Pamiętam, jak kiedyś ktoś przyniósł na koncert kielich ukradziony z kościoła. Piliśmy z niego tanie wino. Była to dla nas zabawa, ten kielich nic nie oznaczał. Nie myślałem wtedy, że dopuszczamy się świętokradztwa — wspomina Grzegorz.

Wierzył w magię i okultyzm, był fanem pism antyklerykalnych. A przede wszystkim, gorliwie przekonywał, że Boga nie ma. — Któregoś dnia siostra pożyczyła mi płytę rockowego zespołu 2Tm2,3, grającego muzykę chrześcijańską. Włączyłem ją i czułem się bardzo wkurzony. Wokalista śpiewał o miłości, o Jezusie. Zacząłem myśleć, skąd we mnie tyle nienawiści, skoro Boga nie ma, powinno mi to być obojętne — wspomina Grzegorz.

Nagle, stało się coś, co trudno racjonalnie wytłumaczyć. — Padłem na kolana i zacząłem płakać. W bluzie z odwróconym krzyżem i zgniłym Jezusem. Mówiłem ,,Ojcze nasz" i płakałem. To wszystko trwało 4 godziny. Było to moje pierwsze spotkanie z żywym Bogiem. Coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Poczułem, że wszystkie moje grzechy zostały wybaczone. To niesamowite uczucie, z którym nic nie mogło się równać. Coś w moim wnętrzu zaczęło się zmieniać — mówi Grzegorz.

Chwila trwała, a on nie wiedział do końca co się wydarzy. Jak wspomina, następnego dnia obudził się z miłością i pokojem w sercu. — Poszedłem do kumpli-ateistów i powiedziałem ,,słuchajcie, chyba zacząłem chodzić do kościoła". Spojrzeli na mnie dziwnie, trochę dogryzali, ale zaakceptowali mój wybór. Byłem tak przeogromnie szczęśliwy tym doświadczeniem, że żadna opinia nie mogła tego zmienić. Kilka dni później poszedłem do spowiedzi.

Żaden alkohol, żadne używki nie były w stanie wypełnić tej pustki. Jego miłość jest większa — mówi Grzegorz. Zaczął jeździć na rekolekcję Saruel. Poznał księdza Andrzeja Midurę i księdza Przemka Kaweckiego. — To byli normalni goście, którzy kochają ludzi i pragną pokazać Boga takim, jakim jest. Byłem wtedy nastolatkiem i poznałem księży, z którym można usiąść, wypić kawę i normalnie pogadać — wspomina. Grzegorz zaangażował się w młodzieżowe ruchy chrześcijańskie. Zmienił swoje spojrzenie na świat i relacje z innymi ludźmi. Z czasem, podjął pracę z osobami niepełnosprawnymi i starał się pomagać innym. Niestety, kilka lat później jego życie znowu się skomplikowało.

— Wpadłem w sidła hazardu. Zacząłem przegrywać duże sumy na automatach. Zapożyczałem się, popadłem w depresję i nerwicę. Nie pomagało leczenie, terapia. Cały czas jednak miałem w pamięci tamto doświadczenie, spotkanie z żywym Bogiem. Zacząłem czytać pismo święte, o tym, że Jezus chodził po ulicach i uzdrawiał. Uwierzyłem, że jest lekarzem i że mnie uratuje. Walka z hazardem to był proces. Zdarzały się upadki. Ale dzięki Bogu, udało się — wspomina Grzegorz.

Teraz swoim doświadczeniem chce podzielić się z innymi. — Nie jest łatwo opowiadać mi o tym publicznie. Wierzę, że Bóg dał mi tę odwagę. On wielokrotnie mnie uratował, jest dawcą kolejnych szans. Ludzie mają różne problemy, borykają się z trudnościami, a szukają pokoju, wolności nie tam gdzie trzeba. Świętość to wyższy stan przyjemności. A im bliżej Boga, tym przyjemniej — zapewnia.

Rok temu Grzegorz usłyszał słowa, które dla wielu z nas byłby wyrokiem. Chłoniak grudkowy. Nowotwór. – Kiedyś byłaby to dla mnie tragedia. Ale pomyślałem sobie, Boże dwa lata marzyłem, żeby modlić się za chorych na onkologii. I nadarzyła się okazja. Nawet przez chwilę nie poczułem lęku, żalu.

Kiedy pojawiały się bóle, modliłem się i one mijały. Tak oto rozpoczęła się największa przygoda mojego życia. Mimo trudnych okoliczności, nigdy nie byłem tak mocny i radosny jak teraz. Jestem po szóstej chemii. Wiem, że po ósmej będę całkowicie uzdrowiony. Nadal uważam, że Bóg jest dobry, jest dżentelmen, który czeka aż człowiek zaprosi go do swojego serca — zaznacza Grzegorz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5328
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Magnolia » 2019-08-23, 00:24

Niesamowite świadectwo, z hejtera do nawróconego i wierzącego człowieka...



Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 957
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 155 razy
Płeć:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Viridiana » 2019-11-11, 23:20

Znalazłam taki kanał z świadectwami:
https://www.youtube.com/channel/UCJXo7D ... Qhw/videos

Kilka krótkich zapowiedzi wkleję tu na zachętę (dłuższe filmy są na kanale pod linkiem), Magnolia







Ostatnio zmieniony 2019-11-12, 08:26 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.


Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5328
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Magnolia » 2019-11-14, 21:50



Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Niezapominajka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 247
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 67 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Płeć:

Re: Piękne świadectwa z YouTube

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-15, 09:59

Magnolio, dwa dni temu oglądałam to świadectwo.. zapomniałam się nim podzielić. Super, że też go znalazłaś i tu wrzuciłaś!!


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ