Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
Awatar użytkownika
Dorota
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 23 lip 2019
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Dorota » 2020-03-22, 19:50

Hej kochani wiecie co, stwierdzial ze ja juz tak nie mogę ze chce wrocic do mojego stanu przed uzdrowieniem( a może to nie to ) ogólnie było tak ze jakiś tydzień temu zaczęłam miec nagle watpliwosci czy jestem kobieta, zaczęłam o tym myślec i uzdrowienie odeszlo. I przez tydzień trwałym w swoim stanie. Przestałam o tym myślec żeby zobaczyć jak będę się czuła gdy te natretne mysli nt mojej plci mi przeszły i przez kilka godzin wiedziałam że jestem kobieta po prostu wiecie przeszło mi to w sposób naturalny i jak się "odlezalo" to wiedziałam że jestem kobieta, potem znowu zaczęłam o tym myślec i czulam sie mesko/ mezczyzna zwał jak zwał i ten stan trwał do wczoraj. Wczoraj gdy już nie miałam siły na nic stwierdziłam ze przestanę o tym myślec bo ciągle myśli nt mojej plci w niczym mi nie pomagają i weszłam sobie na chrzescijanskieforum dla homoseksualistów i czytałam sobie ich historię, świadectwa itp, potem włączyłam sobie filmik o Szostaka i naglejowe poczulam jak meskosc odchodzi i od tego momentu czuje się kobieta. Stwierdziłam ze niech będzie jak będzie ze nie chce tego uzdrowienia ( mam myśli ze to nie jest prawdziwe itp ) i zaczęłam modliczytać się do Boga żeby to zabrał zaczęłam go prosić itp i od jakiś 2 godzin czuje się tak samo ( kobieta ) ale nie mam złych myśli i wydaje mi się mentak nie ze to nie było uzdrowienie jak pytam Boga czy to było uzdrowienie to słyszę glos w głowie "tak " ale nie wiem czy on pochodzi od Boga. Myslicie ze to uzdrowienie czy raczej taka po prostu jestem modliłam się do Boga i pri siłami go żeby to zabrał, mówiłam ze nie chce przyjąć tego uzdrowienia, że nie wierze ze on zabrał choroby na krzyżu ( wierze ale chcę żeby zabrał ode mnie uzdrowienie ) oczywiście jestem mu wdzięczna za to ale nie chce tego i proszę go o to aby to ode mnie zabrał. Co o tym myślicie, może być to uzdrowienie czy nie ?



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Początkujący
Początkujący
Posty: 30
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2020-03-22, 21:39

Pan Jezus zna Twoje serce. Mówiąc, że w Niego nie wierzysz, nie oszukasz Go.
Nawet, jeśli Twoja miłość do Boga jest chwiejna, słaba to jest. Proś Go o zwiększenie tej miłości do Niego. Nie bój się, pamiętaj, że Bóg zna Twoje serce i myśli i kocha Cię zawsze.
Nie bój się, to myślenie, czy zostałaś uzdrowiona chyba staje się natręctwem. Bóg stworzył Cię kobietą i jesteś kobietą niezależnie czy to czujesz, czy nie. Zamiast się zastanawiać wciąż nad uzdrowieniem i tożsamością to całą ufność pokładaj w Bożym miłosierdziu. Rozumiem lęk przed uzdrowieniem, rozumiem obawę, że traci się coś, co wydaje się Cię określać.
Ufaj Panu Jezusowi, bo On cię przez wszystko przeprowadzi, On cię kocha nieskończenie. On chce Cię obsypywać łaskami, ale jeśli nie jesteś gotowa na uzdrowienie to proś by po prostu był przy Tobie.


"A tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem"

Awatar użytkownika
Dorota
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 23 lip 2019
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Dorota » 2020-03-22, 21:51

Wiem wiem ale zdałam sobie sprawę po prostu ze ja chciałabym wrócić do swojej tozsamosci tej która odczowalam przez tyle lat. Jestem bardzo wdzieczna Bogu, dziękuję mu ze mi pomógł ale ja jako człowiek wiem ze nie chce teraz jak osoba która otrzymała uzdrowienie wiem ze nie chce go, przynaniej do momentu kiedy nie będę miała 100% pewności kim jestem bez uzdrowienia ( bo zawsze było to na zasadzie zdaje mi się niż na 100% wiedzy, przez ten cały czas wątpliwości ciągle o tym myslalam i chce po prostu się dowiedzieć tego w "naturalny sposób" a potem kiedy już będę na 100% wiedziała kim jestem "jako człowiek, z moimi wadami itp " to wtedy ewentualnie podjąć decyzję. Po prostu obecnie nie chce tego uzdrowienia ale nie wiem czy Bog moze mi je "zabrać" oglądałam sobie nauczania Marcina Zielińskiego i mówił ze niektormy ludzia uzdrowienie mija ( tylko ze oni maja mała wiarę albo się wypieraja ) wiem ze dla was problem może być śmieszny ale no dla mnie jest to problem i naprawdę chcialabym wrócić do stanu wyjściowego



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Początkujący
Początkujący
Posty: 30
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2020-03-22, 21:58

Nie czytasz uważnie naszych postów. Proś Pana Jezusa, by był przy Tobie i o pokój serca. On chce być zawsze z Tobą, nawet jeśli na ten moment nie chcesz uzdrowienia. Koncentruj się na miłości i na Jezusie Miłosiernym, a nie na uzdrowieniu. Bo ciągłe analizowanie, że nie chcesz uzdrowienia, niepokoi Twoje serce. Oddawaj to Bogu, On cię kocha i jego miłość zwyciężyła grzech.


"A tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem"

Awatar użytkownika
Paweł
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Paweł » 2020-03-31, 13:46

Dorotko, współczuje ci że Cię to tak męczy. Widzisz z tego co piszesz raczej nie wynika, że jakiekolwiek uzdrowienie miało miejsce, po prostu miałaś i masz lęk związany z pytaniem o tożsamość, który przez jakiś czas udało Ci się bardzo skutecznie wyprzeć, a teraz wraca. Widzisz, gdybyś była uzdrowiona takie myśli w ogóle nie przychodziłby Ci do głowy, nie miałabyś żadnych wątpliwości. Teraz spróbuje trochę Cię uspokoić - jeżeli czujesz pociąg do swojego męża, to naprawdę wszystko jest ok w tej dziedzinie i również Twój mąż nie ma się o co martwić (nie zdradzasz go ani nie oszukujesz), bo to się nie zmieni, bez względu na to jakie uczucia będziesz miała w sobie i czego się będziesz bała. Jest jednak inny problem, bo, to roztrząsanie wskazuje, że jest bardzo dużo w Tobie lęku i poczucia winy. Na pewno warto o tym porozmawiać z psychologiem. Na tej stronie jest test, który dobrze żebyś zrobiła, bo to co piszesz troszkę przypomina zaburzenia z pogranicza. Jeśli tak by było, to tym bardziej warto żebyś pogadała o tym z psychologiem/terapeutą, inaczej będziesz się bardzo męczyć (bądź liczyć znowu na uzdrowienie), a możliwość rozwiązania problemu jest łatwiejsza. Przesyłam link: https://psychoterapia.ws/zaburzenie-oso ... orderline/
Ostatnio zmieniony 2020-03-31, 13:48 przez Paweł, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Dorota
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 23 lip 2019
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Dorota » 2020-04-01, 13:00

Bardzo Ci Paweł dziękuje wiem ze to co pisze może byc dla was mało istpewnym problemem albo myslicie ze zwariowalam ale dla mnie naprawdę jest to problem z którym nie potrafię sobie poradzić a jeszcze teraz ten wirus i obecnie nie mam możliwości ani porozmawiść z psychologiem ani z ksiedzem a wiecie jak to jest przez internet..... Ogólnie mam coś takiego ze kiedyś długo modlilam sie o uzdrowienie i ono nadeszło i trwało do świąt Bożego Narodzenia jednak tak samo miałam te negatywne myśli nie pamiętam jak to było dokładnie ale miałam wydaje mi się wtedy wątpliwości czy to wgl Bóg mnie uzdrowil i możliwe ze dlatego to uzdrowienie przeszło potem miałam znowu wątpliwości związane z moja plcia, myślałam o tym codziennie itp potem uzdrowienie znowu przyszło ( modlilam sie o to ) i trwało nie wiem 3 tygodnie i odeszlo potem znowu był przez kilka tygodni wątpliwości a potem pomidlilam się do Boga żeby mi po prostu powiedział niech już będzie co będzie ale żebym po prostu wiedziała kim jestem i następnego dnia czulamki się kobieta w 100% i potem modlilam sie ze wiem na czym to polega więc mogę wrócić do mojej sytuacji żeby rozstrzygnąć jak się rzeczywiście czuje i to potem w ten sam dzień "uzdrowienie" odeszlo i przyszły wątpliwości i te same odczucia co wcześniej i potem stwierdziłam ze mam dość będzie co będzie, nie modlilam sie o uzdrowienie ale czytałam sobie świadectwa innych ludzi w sensie świadectwa nawrócenia i nagle ( bez wgl jakieś modlitwy ) poczulam ze czuje się kobieco i ze wiem po prostu ze jestem kobieta ale w tym momencie ani tego dnia nie prosiłam o to. I właśnie od samego początku miałam myśli ( trochę wychodzące ze mnie i ja sama tak myślę ) ze właśnie nie jestem prawdziwa kobieta, że nie jestem taka jak moja mama, siostra, że nie powinnam być z moim mężem, że marnuje mu życie, że powinnam się z nim rozwieść bo go unieszczesliwiam ( wszystko związane z mają tozsamosci ) ze jak ja będę mieć kiedyś dziecko, że pomimo tego że czuje się teraz 100% dziewczyna to sama mam myśli ze powinnam robić to co na ogół robią mężczyźni, że ja nie jestem kobieta ( wiem ze jestem ) albo np jak na jakiś imprezach rodzinnych są grupki ze kobiety razem a mężczyźni razem np wychodzą "na papieroska" to ja pomimo tego że wiem ze jestem dziewczyną to mam mysli ciągle ze nie pasuje do kobiet ( bo wcześniej prawdopodobnie czulam sie chlopakiem ) ze powinnam być z chłopakami, jak koleżanka mówi np bo my baby...... w staosunku do mnie to czuje się niezręcznie i mam głos w głowie ze nie powinna ona odbierać mnie za kobietę. Ja juz się modlilam do Boga i prosiłam ( chodź wiem ze on ma swoją wolę i zrobi to co on uważa za najlepsze ) żebym mogła poczuć się tak jak dawniej kiedy miałam watpliwosci, kiedy nie wiedziałam, proszę go o to prawie codziennie ale nie reaguje. Mam już dość tego wszystkiego i miałam nawet przelotne myśli o samobójstwie......z jednej strony może mógłabym polemizować czy to było uzdrowienie ale z drugiej jak kiedyś się modlilam o uzdrowienie tak bardzo zawzięcie i bardzo prosiłam pana boga, to była długa modlitwa ( jestem bardzo wierząca ) to zawsze po tej modlitwie następowała zmiana wiec nie wiem czy to mogłbyć zbieg okoliczności



Awatar użytkownika
Paweł
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Paweł » 2020-04-01, 16:21

Widzę, że Ci ciężko i daleko mi od tego, żeby Twój problem traktować jako mało istotny, bo odbija się on cały czas w Twoim życiu, chciałbym Ci też jakoś pomóc i wiem, że najlepsza w takiej sytuacji jest rozmowa z dobrym psychologiem, tym bardziej kiedy Twój problem jest nietypowy. Powiedz proszę czy robiłaś sobie ten test? Myślę, że może on nakierować Ciebie, co dalej



Awatar użytkownika
Dorota
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 23 lip 2019
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Dorota » 2020-04-01, 16:37

Robiłam wyszedł negatywny, jest to co prawda test orientacyjny wiec tez nie daje 100% pewności..... myślisz ze dobra tutaj będzie wizyta u psychologa, nie lepiej u księdza? Wgl co uważasz o mojej sytuacji uważasz ze to raczej nie było uzdrowienie czy może bylo 😨? Bo wiesz ja jestem zwykłym szarym człowiekiem i pisze udaj tez głównie po to żeby poznać opinię nt mojej historii od osób które znają się właśnie na tych sprawach ( religia, Bóg, uzdrowienia ) i mogły by się podzielić ze mną swoja opinia 😊.
P.S. dziękuję ze się udzielasz i starasz się pomóc ☺



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6545
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1105 razy
Otrzymał podziękowań: 1019 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Magnolia » 2020-04-01, 19:18

Uzdrowienie od Boga jest trwałe.


Pan jest moja mocą i siłą.

Awatar użytkownika
Dorota
Przybysz
Przybysz
Posty: 22
Rejestracja: 23 lip 2019
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Dorota » 2020-04-01, 19:22

Magnolia pisze:
2020-04-01, 19:18
Uzdrowienie od Boga jest trwałe.
Ale słyszałam że może odejść gdy człowiek zwątpi



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6545
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1105 razy
Otrzymał podziękowań: 1019 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Magnolia » 2020-04-01, 19:36

Na mój gust, zakręciłaś się na tym temacie, może to już obsesja jest... umiesz sobie wyobrazić jak by wyglądało życie gdybyś nie roztrząsała ciągle o swojej płci i samopoczuciu? Może ktos w około potrzebuje pomocy, zakupów, może herbaty mężowi zrób i uśmiechnij się.

Wbrew pozorom traktuje cię poważnie, jak ja się na czymś zakręcę to pomaga mi zobaczenie że inni mają także ciężkie problemy i to ustawia mi odpowiednią perspektywę, że na moim problemie świat się nie kończy.
A TY- zaakceptuj siebie bo Bóg Cię kocha. Odetchnij i zobacz co możesz zrobić dla kogoś wokół ;-)


Pan jest moja mocą i siłą.

Awatar użytkownika
Paweł
Przybysz
Przybysz
Posty: 3
Rejestracja: 31 mar 2020
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Paweł » 2020-04-01, 21:35

Kiedyś chodziłem na spotkania Odnowy i poznałem tam takiego chłopaka (chociaż do niego ze względu na wiek bardziej pasuje słowo mężczyznę), który miał i ma dość duże problemy emocjonalne. Długo by mówić jak, ale zakumplowaliśmy się trochę, a kiedy poznałem historię jego życia to w ogóle się nie dziwiłem dlaczego reaguje na pewne sytuacje w sposób mocno wyolbrzymiony. Jednak nie o to tu chodzi, widzisz, on poświęcił chyba 15 lat życia na poszukiwanie uzdrowienia właśnie na spotkaniach odnowy, u różnych księży itp itd. nigdy idąc do psychologa lub terapeuty. W pewnym momencie jednak zdecydował się to zrobić i dosłownie dwa spotkania wystarczyły, żeby zauważył że terapia jest ważna i od tej pory kiedy go spotykam, prawie zawsze mi o tym mówi. Inny chłopak ale to już mój przyjaciel, cierpiący na depresję, bardzo wierzący, szukał uzdrowienia również tylko u Pana Boga i tu się zatrzymywał. Na szczęście on znacznie szybciej poszedł do terapeuty, który jest też księdzem (jeśli jesteś z Lublina to mogę Ci dać do niego namiary) i powiem Ci tak, mój kumpel jest teraz naprawdę zupełnie innym człowiekiem. To nie jest tak, że nie ma żadnych problemów, ale zmiana jaką przeszedł jest dla mnie osobiście ogromnym świadectwem jak czasem warto jednak skorzystać z takiej pomocy. Mam nadzieję, że i Tobie to da sporo nadziei, bo to nie jest tak, że musisz tylko czkać na uzdrowienie i rozważać jakie są jego prawa i warunki, ale korzystając z "naturalnych" metod masz wpływ na to czy będzie Ci lepiej.
Co do samego uzdrowienia, to zgodnie z moją wiedzą należy to tak interpretować jak powiedziała Magnolia, ale nie czuje się tutaj w żaden sposób autorytetem i raczej wolałbym z różnych względów tego nie rozstrzygać. Natomiast z czysto naturalnego punktu widzenia, to ja widzę, że nigdy nie przestałaś mieć wątpliwości, one raczej albo gdzieś delikatnie przygasały, albo ewoluowały w inne wątpliwości. Nawet teraz pisałaś o uzdrowieniu z wątpliwości, a równocześnie cały czas podkreślasz że masz wątpliwości kim jesteś. Gdybyś naprawdę była uzdrowiona z tych wątpliwości to teraz nie chciałabyś się cofać, co więcej, nawet byś o tym tak naprawdę nie myślała i *nie miała wątpliwości* czy słusznie, że zostałaś uzdrowiona.

Tak krótko jeszcze, nie sądzę, żeby to było tak jak pisze Magnolia,
Magnolia pisze:
2020-04-01, 19:36
Na mój gust, zakręciłaś się na tym temacie, może to już obsesja jest... umiesz sobie wyobrazić jak by wyglądało życie gdybyś nie roztrząsała ciągle o swojej płci i samopoczuciu? Może ktos w około potrzebuje pomocy, zakupów, może herbaty mężowi zrób i uśmiechnij się.

Wbrew pozorom traktuje cię poważnie, jak ja się na czymś zakręcę to pomaga mi zobaczenie że inni mają także ciężkie problemy i to ustawia mi odpowiednią perspektywę, że na moim problemie świat się nie kończy.
A TY- zaakceptuj siebie bo Bóg Cię kocha. Odetchnij i zobacz co możesz zrobić dla kogoś wokół ;-)
To nie są zwykłe myśli, które można od tak odrzucić, pomyśleć o czymś innym, rzucić się w "wir" innych czynności i zapomnieć o problemie. To coś znacznie głębszego, nie warto tego bagatelizować, tym bardziej, że sprowadzenie, tego do zwykłych myśli, może się stać dla Ciebie Doroto przyczyną do jeszcze większego nasilania poczucia winy i myślenia w stylu "to tylko myśli, a ja sobie nie umiem z nimi poradzić", Więc raczej potraktuj to poważniej niż zwykłe myśli, ale też nie przesadź w drugą stronę:). Co jest jednak ważne Doroto, to to że my tylko Cię możemy wesprzeć, ale niestety moim zdaniem nikomu z nas nie uda się rozwiązać Twojego problemu, tu na pewno za to pomoże Ci dobry terapeuta:).
Rozpisałem się, wybaczcie:)
Ostatnio zmieniony 2020-04-01, 21:41 przez Paweł, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7030
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 477 razy
Otrzymał podziękowań: 963 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-04-01, 23:16

Dorota pisze:
2020-04-01, 19:22
Magnolia pisze:
2020-04-01, 19:18
Uzdrowienie od Boga jest trwałe.
Ale słyszałam że może odejść gdy człowiek zwątpi
To jest koncepcja fałszywych uzdrowicieli do tlumaczenia, dlaczego ich uzdrowienia nie są trwałe - trwają tylko tak długo, jak długo trwa andrenalina na spotkaniu.

Zgadzam się z Magnolią; to jest zresztą znane zjawisko psycholigiczne. Ten problem w Twoich oczach jaki się wielkim, bo sie nim zajmujesz.
Musisz "złapać dystans" (np. postanowić sobie, ze przez miesiąc nie będziesz nad tym rozmyślać).
Oczywiście, może być tak, że konieczny będzie terapeuta, ale na razie spróbuj tego.

Jest taki obraz naszej psychiki jako psa. Czasem pies wyciagnie ze śmietnika jakąś starą, obrzydliwą, brudną kość.
Jeśli będziesz chciała mu ją odebrać, będzie reagował i bronił jej gwałtownie.
Jeśli udasz, że "nie patrzysz" (nie przykładasz wagi i nie odbierasz psu), to prawdopodobnie za chwilę kość zostawi.
A jeszcze lepiej, jeśli kupisz wspaniały, pachnący stek i pokażesz psu. Porzuci ową kość i zajmie się stekiem...



Awatar użytkownika
random1414
Początkujący
Początkujący
Posty: 52
Rejestracja: 23 lis 2019
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: random1414 » 2020-04-03, 19:58

Czy fałszywi uzdrowiciele zawsze posługują się złymi mocami;czy to może być tak że to ludzkie jest ?



Awatar użytkownika
sądzony
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 561
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 19 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Pytania dotyczące odwołania uzdrowienia

Post autor: sądzony » 2020-04-03, 20:02

random1414 pisze:
2020-04-03, 19:58
Czy fałszywi uzdrowiciele zawsze posługują się złymi mocami;czy to może być tak że to ludzkie jest ?
Moim zdaniem w 90% człowiek leczy się sam.
I nieważne czy symbolem Boga, szamana, uzdrowiciela jest lekarz, tabletka, kitel stetoskop, różaniec, krzyż, termometr, bańki czy co tam jeszcze.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ