Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Dzielimy się dowodami Bożego działania w naszym życiu i życiu znanych osób, jak i naszych bliskich i innych ludzi; piszcie to, co zbuduje wszystkich w wierze w Boga.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: apis » 2020-10-15, 12:29

Nie, to nie żart.

Tak naprawdę byłam już kilka lat po maturze, ale ciągle miałam poczucie, że mogłam napisać ją inaczej. Co prawda zdałam wszystkie obowiązkowe przedmioty za pierwszym razem, i to całkiem zadowalająco, ale rozszerzenie z angielskiego nie poszło mi dobrze. Czułam zatem jakiś brak i miałam wrażenie, że czegoś nie dokończyłam.

Wtedy przyszedł pomysł, żeby napisać rozszerzony polski.

Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Codzienne powtórki z epok, utworów literackich. Korzystałam z kanału na YouTube dla zdających polski na maturze, kanału, którego nie było, gdy kończyłam liceum. Całkiem sporo pamiętałam, ale wiedza wymagała usystematyzowania i powtórzenia. Nauka nie zajmowała mi dużo czasu, może około godziny dziennie, czasem trochę więcej. Uczyłam się bodajże od lutego do maja, bo w lutym składałam deklarację.

Matura jak to matura. Trochę mi się przypomniały stare czasy, kiedy znowu odwiedziłam moje liceum. Pisałam starszą wersję egzaminu, sprzed reformy roku bodajże 2015.

Przed samą maturą dużo się modliłam. Do Ducha Świętego, do Matki Bożej, a nawet do św. Michała Archanioła i chyba do mojego Anioła Stróża także.

Arkusz standardowo zawierał dwa teksty, z których wybierało się jeden do analizy. Pierwszy napisany był prozą, drugi to był wiersz.

I w tym momencie całe moje standardowe myślenie o tej maturze musiałam odłożyć na bok.
Bo ja w życiu sama nie zinterpretowałam żadnego wiersza! No, może coś w gimnazjum, ale okazało się, że zrozumiałam całkiem odwrotnie. Dobrze, że nauczycielka nie sprawdziła i nie oceniła. Ale poza tym? Byłam po klasie humanistycznej i bez pomocy nauczyciela nie miałam pojęcia, jak zinterpretować jakikolwiek wiersz.
Oczywiste więc było, że maturę będę pisać z analizy prozy.
No, właśnie, tylko gdy zobaczyłam arkusz, wiedziałam już, że nic z tego.
Fragment napisany prozą był nudnym opisem, którego nawet nie chciało mi się czytać w całości.
A wiersz?
Gdy go przeczytałam, doznałam OLŚNIENIA.
Kiedy zaczęłam pisać, prawie nie odrywałam ręki od kartki. Był jeden moment zawahania, zatrzymania. Odmówiłam modlitwę i... pisałam dalej.
Tekst utworu stał się dla mnie jasny, dostrzegałam środki stylistyczne, potrafiłam podsumować całość.
Moja praca nie była ugrzecznionym szkolnym wypracowaniem, które pisze się po to, by dostać piątkę. Byłam kilka lat po maturze, przeczytałam książki, artykuły. Moje myśli biegły już innymi torami niż w liceum, moje poglądy były bardziej skondensowane niż kilka lat wcześniej, a język, jakiego używałam, bardziej wyostrzony. Nie bałam się dodawać odrobiny własnych przemyśleń, nadawać tekstowi charakteru. Byłam sobą, nie kreowałam się na pilną uczennicę, bo byłam anonimowa, a maturę pisałam tylko dla siebie.

Było to też niecały miesiąc po moim powrocie do sakramentów, toteż w mojej pracy maturalnej nie zabrakło odniesień do wiary, znalazły one swoje miejsce w podsumowaniu, a nawet nadały kierunek całości, bo tak się złożyło, że tematyka wiersza była egzystencjalna i filozoficzna.

Ale największym dowodem na to, że to Duch Święty mną kierował, było właśnie to, że zrozumiałam ten wiersz, że po raz pierwszy w życiu samodzielnie analizowałam utwór poetycki, że olśnienie, jakie na mnie spłynęło, było wręcz niesamowite i trudne dla mnie do wytłumaczenia, a wreszcie, że uzyskałam na tej maturze 100% punktów.

Przypominam sobie tę historię za każdym razem, kiedy brakuje mi zaufania do Boga.



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3575
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 120 razy
Otrzymał podziękowań: 314 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: Dominik » 2020-10-15, 12:40

Nauka + modlitwa, innego wyniku końcowego nie mogło być :)


Przekaż mi 1% podatku. Więcej informacji TUTAJ

Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: apis » 2020-10-15, 12:46

Jeśli chodzi o wiersz, sama nauka pomogłaby mi dostrzec środki stylistyczne, które miałam dobrze opanowane.
Jednak bez modlitwy nie zrozumiałabym sensu wiersza. Właściwie nie wiem, czy teraz jakiekolwiek wiersze rozumiem. ;)



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8423
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1416 razy

Re: Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: Andej » 2020-10-15, 16:11

A co to za wiersz?

A ja na maturze najwięcej napisałem na temat książki, której do tej pory jeszcze nie przeczytałem. Wstyd się przyznać. Ale kolega opowiedział mi ją oraz scharakteryzował problemy. A tematem było opisanie czegoś na podstawie literatury.

W każdym razie maturę mam.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: apis » 2020-10-15, 18:24

Andej pisze:
2020-10-15, 16:11
A co to za wiersz?
„Przebudzenie” Urszuli Kozioł.

Dodano po 3 minutach 59 sekundach:
Link do arkusza:
https://cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_MATU ... 1P-182.pdf

Temat 2.



Awatar użytkownika
Adam
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 203
Rejestracja: 13 paź 2019
Wysłał podziękowań: 20 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Duch Święty pomógł mi napisać maturę na 100%

Post autor: Adam » 2020-10-15, 22:49

Myślałem, że to jakiś wiersz religijny, że było takie natchnienie. Ja na maturze ustnej z Polskiego miałem temat taki jak motywy religijne w liryce polskiej, jednak tam nie szło natchnienie, tylko obkucie i wyuczenie roli mówcy.


"Szczęśliwe rodziny ryją mi łeb, patrzę głodny na malowany chleb" - Quebo

ODPOWIEDZ