Herezja wolą Boga?

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 616 razy
Otrzymał podziękowań: 398 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Dezerter » 2019-02-10, 22:33

Marek_Piotrowski pisze:
2019-02-10, 22:13
Nikt tu nie jest przeciw wolnemu wyborowi i wszyscy godzimy się z tym, że przeróżne grzechy i nieszczęścia są ceną za tę wolność.
Ale nadal nie implikuje to, jakoby wolą Boga były owe grzechy i nieszczęścia - w tym różne fałszywe religie.
Jak nie implikuje, to proszę ustosunkuj się do mojej ostatniej wypowiedzi.

Koniku, dlaczego fakty nazywasz sofizmatami - czy ty mnie czasem nie obrażasz?
Sofizmat (z gr. σόφισμα sóphisma – "wybieg, wykręt")[1][2], czyli sztuka "wykręcania kota ogonem", jest to nazwa funkcjonująca w co najmniej trzech znaczeniach:

zwodniczy "dowód" matematyczny, pozornie poprawny, lecz faktycznie błędny, zawierający rozmyślnie wprowadzony błąd logiczny, trudny do wykrycia na pierwszy rzut oka;
wypowiedź lub sformułowanie, w którym świadomie został ukryty błąd rozumowania nadający pozory prawdy fałszywym twierdzeniom;
wszelka próba dowiedzenia swoich racji, bez względu na poprawność logiczną przedstawionej argumentacji.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
konik

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: konik » 2019-02-10, 22:36

Nie obrazam - sofizmat to sposob wykazywania jakiejs mysli i moze poslugiwac sie jak najbardziej realnymi realnosciami ... czyli faktami.

Ps: napisalem tak samo i o sobie : wobec tego musialbym i siebie obrazac.

Trzymaj sie.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5646
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 322 razy
Otrzymał podziękowań: 724 razy

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-10, 22:40

Dezerter pisze:
2019-02-10, 22:33
Jak nie implikuje, to proszę ustosunkuj się do mojej ostatniej wypowiedzi.
Proszę bardzo: wychodzisz z błędnego przekonania, że wszystko na swiecie dzieje się zgodnie z wolą Bożą.
Z tego fałszywego założenia wyciągasz fałszywe wnioski.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 616 razy
Otrzymał podziękowań: 398 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Dezerter » 2019-02-10, 22:50

Więc chętnie przeczytam jak interpretujesz pojawienia się religii prawdziwej w Ameryce z 5000 letnim opóźnieniem w stosunku do innych?
I wytłumacz mi proszę , że nie stało to się zgodnie z wolą i zamysłem, planem zbawienia Boga.
Ja uważam, że tak była wola Boża i brak szansy rdzennych Amerykanów na wybór religii prawdziwej.

Ps
czy temat wątku jest właściwy??
Inne religię nie sa herezjami!
więc albo gadamy nie na temat, :-s albo ja proponują zmienić temat wątku.
Ostatnio zmieniony 2019-02-11, 13:33 przez Dezerter, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
konik

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: konik » 2019-02-10, 22:52

Co do Marka wypowiedzi: otoz tak.
Co do Dezertera wypowiedzi: mam watpliwosci.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5646
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 322 razy
Otrzymał podziękowań: 724 razy

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-10, 22:55

Po pierwsze: Wytłumaczenie jest takie samo, jak w każdym podobnym wypadku - grzech pierworodny.
Po drugie, religia przedamerykańska pojawiła się - już w czasach życia w doczesności skażonej grzechem - jako droga od ateizmu do Boga. Nie jest więc jej wartością - jak w dokumencie - odmienność od religii prawdziwej, tylko przeciwnie - krok w kierunku prawdy.
Po trzecie, dokument sugeruje że istnienie różnych religii (teraz!) jest wyrazem mądrości (a więc i woli Bożej), co jest ewidentnie nieprawdą.

Nawiasem mówiąc: dziwne, że w tej róznorodności pominięto narody.

Poza tymi dwoma rzeczami dokument mi się podoba.
Ostatnio zmieniony 2019-02-10, 22:55 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
konik

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: konik » 2019-02-10, 23:01

Popieram. Marku czesc i czolem.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 616 razy
Otrzymał podziękowań: 398 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Dezerter » 2019-02-10, 23:04

konik pisze:
2019-02-10, 22:52
Co do Marka wypowiedzi: otoz tak.
Co do Dezertera wypowiedzi: mam watpliwosci.
Nie sądzisz koniku, że Jahwe, czyli Bóg, który się objawia ludzkości
powinien się objawić również w Ameryce, Australii, albo zadbać, by jakiś prorok ST tam popłynął? np taki Eliasz na podniebnym rydwanie w parę godzin by tam doleciał, lub Jonasz - wieloryb w 3 dni by dał radę, a później już tylko dar języków i w 2 minuty wymyśliłem ewangelizację Ameryki. Chyba nie uważacie, że jestem mądrzejszy od Boga ...
A więc taka była jego niezrozumiała dla mnie wola

Jeśli jednak chodzi o herezję, czyli
Herezja (gr. αἵρεσις hairesis – wybierać[1], łac. haeresis) – doktryna religijna odrzucana przez władze kościelne lub religijne jako błędna[2]. Koncepcja taka ma zastosowanie m.in. w buddyzmie, chrześcijaństwie, islamie, judaizmie oraz hinduizmie[3].
to pełna zgoda z Markiem, że tu zawiniła skłonność ludzka do grzechu, pycha , czy ograniczenia umysłowe.
Herezja jest niezgodna z wolą Bożą.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5646
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 322 razy
Otrzymał podziękowań: 724 razy

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-10, 23:11

Myślę, że po prostu coś się zaplątało w tym dokumencie. Być może zresztą to wina tłumaczenia. Niepokoi mnie jednak pewna nonszalancja w podejściu do wiary - tak jakby religia była jedynie zjawiskiem socjologicznym, czym s umownym, a nie referowała do Rzeczywistości Boga.

Awatar użytkownika
konik

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: konik » 2019-02-10, 23:13

Nie sadze drogi Dezerterze, poniewaz to Bog ustanowil reguly, a nie my.

Ps: tak na marginesie, przy tego typu argumentacji spotykalem sie z zawsze postawionym zarzutem ze strony zielonoswiatkowcow, ze kult maryjny jest bluznierstwem.
A to dlatego, ze przeciez Bog nie musial wybrac Maryi, mogl wybrac Bozene albo jeszcze kogos innego i Maryja nie ma zadnej zaslugi.
Tak zaczyna sie herezja.

Trzymaj sie. Serdecznie pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5728
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 616 razy
Otrzymał podziękowań: 398 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Dezerter » 2019-02-11, 13:53

Marek_Piotrowski pisze:
2019-02-10, 22:55
Po pierwsze: Wytłumaczenie jest takie samo, jak w każdym podobnym wypadku - grzech pierworodny.
Po drugie, religia przedamerykańska pojawiła się - już w czasach życia w doczesności skażonej grzechem - jako droga od ateizmu do Boga. Nie jest więc jej wartością - jak w dokumencie - odmienność od religii prawdziwej, tylko przeciwnie - krok w kierunku prawdy.
Po trzecie, dokument sugeruje że istnienie różnych religii (teraz!) jest wyrazem mądrości (a więc i woli Bożej), co jest ewidentnie nieprawdą.

Nawiasem mówiąc: dziwne, że w tej róznorodności pominięto narody.

Poza tymi dwoma rzeczami dokument mi się podoba.
Tytuł wątku jest właściwy?
Po drugie, religia przedamerykańska pojawiła się - już w czasach życia w doczesności skażonej grzechem - jako droga od ateizmu do Boga. Nie jest więc jej wartością - jak w dokumencie - odmienność od religii prawdziwej, tylko przeciwnie - krok w kierunku prawdy.
Od ateizmu? skąd ten pomysł, bo nie z naukowego obrazu świata, gdzie wszędzie ludzkość u zarania powstania cywilizacji i na jej początku jest nam przedstawiana jako 100% wierzących. O pierwszych ateistach nauka o religii wspomina w Grecji chyba coś koło 660 pne od tamtej pory ilość ateistów rośnie. Więc skąd taki pogląd u ciebie - w Biblii też tego ateizmu nie znajduje?
Pomijając ten ateizm, mogę się zgodzić, że prawie każda religia "krok w kierunku prawdy", bo Kościół uczy o "ziarnach prawdy rozsianych przez Ducha Prawdy po wielu religiach". Moja znajomość kilku świętych ksiąg dla ich wyznawców potwierdza tą naukę KK.
Po trzecie, dokument sugeruje że istnienie różnych religii (teraz!) jest wyrazem mądrości (a więc i woli Bożej), co jest ewidentnie nieprawdą.

Dokument opisuje i omawia istniejąca dzisiaj rzeczywistość z wieloma religiami - tak jest a to co jest jest zgodne z Bożym planem zbawienia - inaczej by nie było tego co jest - Bóg to dopuszcza.
Nawiasem mówiąc: dziwne, że w tej róznorodności pominięto narody.
Myślę, że to dlatego, że krajach islamskich narody są słabo umocowane - co to za naród Palestyńczycy, czy Libańczycy?, tam plemiona są ważniejsze, ponadnarodowe - Arabowie, czy jeszcze szerzej muzułmanie .
Ale polski narodowiec czytając twój post już wietrzy spisek i zdradę ;)
Ostatnio zmieniony 2019-02-11, 17:45 przez Dezerter, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4746
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 490 razy

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Andej » 2019-02-11, 15:12

Bóg dał nam swoje Objawienia. Jezus zapoczątkował Kościół i sukcesję. Dał konia i wóz. Woźnica pojechał. Gdy wóz okazał się zbyt ciasny, zaczęto budować kolejne. Drugi na wzór pierwszego. Tysięczny na wzór 999. Na każdym siadał woźnica. Wielu z nich miało (i ma) wielkie ambicje. A drogi asfaltowej nie było. Był i jest drogowskaz. Kierunek. Nie musi to być ta sama droga. Św. JPII szedł inna drogą niż Matka Teresa. Doszli do tego samego Celu. Dlaczego szli różnymi drogami? Dlatego, że punkt początkowy znajdował się w innym miejscu.
Był kiedyś brat Roger. Wewnątrz Kościoła były głosy, że należałoby rozpocząć jego proces uznania za świętego. Katastrofa! Katastrofa?
A może odłamy chrześcijaństwa są po to, aby pomagać sobie w drodze do świętości. Aby jak w mikroskopie dostrzegać własne błędy? Aby kolejne tysiąc lat prostować ścieżki?
Ostatnio zmieniony 2019-02-11, 17:41 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
konik

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: konik » 2019-02-11, 15:32

Moze tak, a moze nie.
Moze byc tak jak z woda - wodor bardzo wybuchowy w obecnosci utleniacza staje sie niszczaco wybuchowy ... ale w ramach wody ( ekumenizm hydrologiczny) razem doskonale nadaja sie do gaszenia - pragnienia albo pozaru.
Ale moze byc i tak ... weglowodan i utleniacz nawet nie spojrza na siebie, tylko jeszcze szybciej, zanim cokolwiek ustala - to juz wybuchaja. A resztki spalenizny i popiolu zanieczyszczaja wszystko wokol.
Nie wiadomo, na kogo trafi.
Trzeba byc rozwazny, uwazny, przeszkolony i w dodatku z trzezwym umyslem.
Co poniekad ostatnio wydaje sie niejakim problemem.
Ostatnio zmieniony 2019-02-11, 15:33 przez konik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5646
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 322 razy
Otrzymał podziękowań: 724 razy

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-11, 17:18

W Kościele jest wszystko co potrzeba. Można czasem czerpać jakis przykład moralny czy metodę pastoralną - ale doktrynalnie nie ma powodu by Pełnia korzystała z niepełni (w dodatku pomieszanej z fałszem). To droga do chaosu.

Awatar użytkownika
agust
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 413
Rejestracja: 3 cze 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 56 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Płeć:

Re: Herezja wolą Boga?

Post autor: agust » 2019-02-11, 20:05

Andej pisze:
2019-02-11, 15:12
A może odłamy chrześcijaństwa są po to, aby pomagać sobie w drodze do świętości. Aby jak w mikroskopie dostrzegać własne błędy? Aby kolejne tysiąc lat prostować ścieżki?
Jeżeli wierzymy w Ewangelię, to tam nie ma nic o korzystnych skutkach odłamów chrześcijaństwa. Jest raczej mowa o fałszywych prorokach. Dyskusje toczące się w KK są dostatecznie twórcze. Wystarczy by nie wychodzić poza literę i ducha Pisma. Nie traktować wybiórczo, bo nauki Jezusa są nad wyraz spójne. Mieć odwagę mówić o grzechu i życiu gotowym na wyrzeczenia dla drugiego człowieka. Nie liberalizować tak, by nadmierna ufność w miłosierdzie Boga, dopuszczała dowolność zachowań i brak obowiązków. Nie nakładać na wiernych takich ciężarów, które mogą być niezrozumiałe i nie przynoszą dobrych skutków.

Nie zauważyłem także na tym forum, by dyskusja z innowiercami wnosiła coś pożytecznego. Nie umacnia w wierze, a wątpiący mogą bardziej zwątpić.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ