Wykonywana praca, a sumienie

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2437
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wysłał podziękowań: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 153 razy
Płeć:
Kontakt:

Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Dominik » 2019-06-12, 12:44

Takie naszły mnie wczoraj rozmyślania,,,
Mamy sklep, by zwiększyć obrót to należy odpowiednio rozmieścić produkty w sklepie. Rzeczy najbardziej potrzebne należy umieścić na samym końcu sklepu, by po drodze klienci kupowali niepotrzebne rzeczy.

Jak myślicie, czy takie zachowanie sklepu jest właściwie? Czy pracując jako osoba odpowiedzialna za odpowiednie zlokalizowanie produktów w sklepie możemy takie zagrywki stosować?
1% już nie przekażesz, ale kliknąć możesz KLIK

Awatar użytkownika
ToTylkoJa
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 747
Rejestracja: 2 sty 2019
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 103 razy
Płeć:

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: ToTylkoJa » 2019-06-12, 12:57

Byznes is byznes

Czy reklamy są niemoralne?
Czy muzyka w sklepach jest niemoralna?
Czy zapach w sklepach jest niemoralny?
Czy promocje są niemoralne?
To wszystko, i jeszcze więcej, zawiera przekaz podprogowy, który zachęca do kupna.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5168
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Andej » 2019-06-12, 13:47

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To zależy od klienteli. Od wrażliwości osoby decydującej.
Uważam, że dopóki nie ma miejsca wprowadzanie w błąd, jest ok. Za takie coś uważam oświetlenie, które powoduje, że zleżałe mięso wygląda na świeżutkie. Podobnie jak "odświeżanie" towaru, za pomocą przepakowywania. mycia, zwilżania. Albo "utrzymywanie świeżości" bananów za pomocą polewania woda. Jeden karton bananów spokojnie wypija 10 l wody. I klient za te 10 l wody płaci cenę bananów. Zauważyliście, że niemal zawsze na bananach są kropelki wody?
Także przekaz podprogowy uważam za naganny.

Pomimo tego, że są stosowane różne sztuczki zwiększające sprzedaż, nie potępiałbym ich. One też, pomagają w rozpoznawaniu potrzeb. Idąc po chleb obok kefiru przypominam sobie, że śmietany nie mam. Dość często udając się w wymuszoną wędrówkę po sklepie spoglądam na półki i przypominają się różne braki domowe.
Ludzi trzeba uczyć, aby kupowali to, co potrzebne. Niezależnie od tego, gdzie coś leży, jak wspaniale błyszczy. I dobrze jest patrzyć na ceny podane w przeliczeniu na kilogram. Bo to jest już manipulacją. Acz zgodną z prawem.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5954
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 657 razy
Otrzymał podziękowań: 426 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Dezerter » 2019-06-12, 18:36

Ja bym tego co Dominiku opisałeś z moralnością nie wiązał.
Co innego
- sprzedaż przeterminowanego towaru
- podróbek jako oryginałów
- produktu, którego skład nie odpowiada opisowi na opakowaniu
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 621
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 145 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-06-12, 22:17

Popieram to, co napisal dezerter.
Kazda prace albo wykonuje sie w uczciwosci i poszanowaniu dla klienta ( czy to w reklamie, czy to w myjni samochodowej ... i wowczas jest to wedlug Bozego zamiaru.
mozna kazda prace wykonac niedbale, nieuczciwie ... i to jako nauczyciel, i to jako sprzataczka. Wowczas jest to przeciwne zamiarowi Boga.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5954
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 657 razy
Otrzymał podziękowań: 426 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Dezerter » 2019-06-13, 19:29

Ty mnie popierasz, ale ja nie mogę się odwdzięczyć tym samym, bo napisałeś "każdą"
Kazda prace albo wykonuje sie w uczciwosci i poszanowaniu dla klienta ( czy to w reklamie, czy to w myjni samochodowej ... i wowczas jest to wedlug Bozego zamiaru.
lekarza aborcjonisty i płatnego mordercy na zlecenie, egzekutora w firmie windykacyjnej też?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5168
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Andej » 2019-06-13, 19:44

No, nie wiem, czy nie za ostro. Choć słusznie.
Albowiem: Nie wiem, czy mordowanie innych można nazwać pracą. Przynajmniej w sensie, w jakim używa Biserica.
Istnieję zajęcia, które trudno nazwać pracą. Ktoś kiedyś powiedział, że: Żadna paca nie hańbi". I słusznie. Ale ktoś odpowiedział: "Ale nie każda uszlachetnia".
Ale praca windykatora może być wykonywana etycznie. Zgodnie z uczciwie stosowanym prawem. I z zachowaniem praw każdej strony. Ostatnio nagłośnione były sprawy niesłusznego zajmowania mienia. Ale nie można tym obarczyć każdego egzekutora.
Są funkcje społecznie konieczne, które budzą niechęć. Ale wykonywanie uczciwie nie są złem. Mogą być wykonywane przez osoby głęboko wierzące, bez szkody dla ich sumień.
Co nie znaczy, że działalność mafijnego egzekutora nazwałbym pracą.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5954
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 657 razy
Otrzymał podziękowań: 426 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Dezerter » 2019-06-13, 19:54

Mnie ukłuło słowo każda - jest zawód wróżka, jest bioenergoterapeuta, prostytutka (w wielu krajach)
Moim zdaniem jest ważne nie tylko czy robimy COŚ "uczciwosci i poszanowaniu dla klienta", ale jednak i CO robimy
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5168
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Andej » 2019-06-13, 20:02

Masz rację co do tego, co sprzeczne z etyką, moralnością. Ale też prawem naturalnym i Prawem Bożym.
Dla nas te dwa ostatnie są prawami pochodzącymi od Boga, więc bezsprzecznie należy je zachowywać.

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 621
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 145 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-06-14, 00:06

Tak, slowo "kazda" wyrwane z calosci mysli, a pozostawione w niedopowiedzeniu moze byc niewlasciwe.
kierowalem swoja wypowiedz do ludzi z kultury chrzescijanskiej i w kulturze chrzescijanskiej osadzonych.
W tym znaczeniu ani aborcjonista, ani prostyttutka ani ... ( wpisac odpowiednie prosze )nie wykonuja pracy. Pracuja, ale nie tworza, lecz niszcza. Niszcza pierwiastek Boga w nas.Oferuja "antyprace".

Awatar użytkownika
Praktyk
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 770
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 140 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Praktyk » 2019-06-14, 06:46

Dominik pisze:
2019-06-12, 12:44
...by po drodze klienci kupowali niepotrzebne rzeczy.
Sklep ułożył te produkty tak, że ułatwia nam popełnienie grzechu nieumiarkowania. Sam jednak ma czyste ręce. Nie wprowadza nas w błąd.
Czy jest to grzechem? Moim zdaniem to zależy od intencji zarządzających sklepem. Jeśli intencją było „przypomnienie” nam czego mogliśmy zapomnieć oczywiście nie. Jeśli wpychanie nam niepotrzebnych rzeczy, to tak.


Ze strony właściciela sklepu po chrześcijańsku byłoby potraktować klienta jak brata. Czy wcisnąłbyś bratu kupę niepotrzebnego badziewia, bo wiesz że ma problemy z kontrolowaniem swoich zachcianek? No nie. Bratu należałoby sprzedać tylko to o czym sami jesteśmy przekonani, że zdrowe, potrzebne, dobrze wykonane i w cenie, którą uważamy za uczciwą znając koszty i stawiając się w roli klienta.

Czy tak postępują zarządy sklepów? Oczywiście, że nie. Liczy się jedynie cyferka na koncie udziałowców. Klient jest naiwnym dodatkiem do jego portfela. :)

Czy są handlowcy z czystymi intencjami? Mam taką nadzieję
Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 621
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wysłał podziękowań: 145 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Wykonywana praca, a sumienie

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-06-14, 08:19

Bardzo sluszne uwagi. Obysmy mieli sile w swoim zyciu isc podobna droga.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ