Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Basic
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 11 lip 2019
Płeć:

Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Basic » 2019-07-11, 19:11

Cześć wszystkim. Chciałbym się czymś podzielić, pewną historią i potrzebna mi opinia, zdanie osób neutralnych na ten temat, co o tym sądzą.

Byłem 5 lat temu u spowiedzi generalnej, sporo się działo w moim życiu. Sama spowiedź mi nie wyszła, chyba zataiłem grzechy i pominąłem mniejsza z tym dostałem rozgrzeszenie, nie wracasz do tego polecenie spowiednika. Bardzo to przeżywałem chodziłem do kościoła, ale skrupuły, sumienie bardzo mnie męczyły, byłem jeszcze ze 3 razy już normalnie u spowiedzi z grzechów które popełniałem od tamtej spowiedzi etc. Pewnego dnia poszedłem na mszę św. to była na 99% niedziela. Uczestniczyłem od początku do końca, przystąpiłem do Komunii św, wróciłem na swoje miejsce pomodliłem się i czekałem na zakończenie, śpiew i rozejście się. Po wyjściu z kościoła dręczyły mnie skrupuły wyrzuty sumienia, że przyjmuję po świętokradzku komunię i nie jestem godzien. Podszedłem kilka metrów i zacząłem pluć nie wiem ile razy 2-3 tak mocno z nerwów i chyba miałem wtedy myśli, że wypluwam jakiś nierozpuszczony kawałeczek komunikatu, ciała Pana Jezusa i generalnie jakoś tego do siebie nie wziąłem. No, bo dziwne miałbym na podniebieniu jeszcze kawałeczek i postanowił pluć to bez sensu, bałbym się tego, myślał o tym i zanotował to w inny sposób.


Za jakiś czas: kilka tygodni, miesięcy nie pamiętam - postanowiłem, że spróbuję się jeszcze raz dobrze nawrócić, dobrze spiszę wszystkie grzechy na kartkach i się wyspowiadam generalnie tak, żeby nic nie pominąć i nie zataić i tam napisałem sobie "mogłem wypluć fragment, część hostii" w sensie komunikat. Mogłem czyli prawdopodobnie, być może, a nie wyplułem stanowczo i konkretnie i teraz nie pamiętam tego wszystkiego jak to było. Czy podejrzewam u siebie taką sytuacje na przestrzeni całego życia duchowego, że tam kiedyś po wyjściu z kościoła mogłem wypluć jakiś kawałeczek, co jest bezsensowne według mnie i na siłę doszukuję się grzechu. Czy bardziej mnie sumienie, skrupuły nakierowują na tamtą sytuację jak wyszedłem raz z kościoła. Tylko wtedy jak wyszedłem z kościoła podejrzewam, że w buzi nic nie było, ale postanowiłem pluć i jakaś taka nerwica, strach podpowiedział, że mogłem coś wypluć i stąd pomysł zanotowania tego na kartce, że mogłem wypluć część komunikatu lub przyszło mi do głowy na pewno kiedyś wyplułem jakiś kawałeczek.

Cała historia niby głupia, zakręcona, ale i straszna, bo jeśli świadomie i dobrowolnie się profanuje eucharystię, to automatycznie zaciąga się karę ekskomuniki trafiłem na to za jakiś czas nie zdając sobie z tego sprawy.

Wtedy do kościoła na 100% nie poszedłem z zamiarem profanowania czegokolwiek, przyjąłem normalnie komunię św jedynie z myślami, że źle robię, bo przyjmuję po świętokradzku niegodnie. Byłem na mszy do końca i wyszedłem jak inni wierni. Tylko wtedy jakoś dziwnie się działo i dziwi mnie dlaczego wspomnienia nakierowują mnie na tamtą sytuację. Bo to było tak 5 lat temu nieudana spowiedź generalna, chodziłem ze 3 miesiące do kościoła w sumie nie pamiętam ile, ta dziwna sytuacja z plunięciem, chyba jeszcze chodziłem do kościoła, dałem sobie spokój skrupuły i jeszcze raz skrupuły, potem robienie rachunku sumienia i zanotowanie tego, że mogłem wypluć fragment hostii. W sumie, to teraz nie wiem jak podejść do tego grzechu do tej sytuacji. Podobno, żeby był ciężki, śmiertelny ważny musi być pełna świadomość i dobrowolność, a ja nawet jak załóżmy wyplułbym widząc i wiedząc, że mam coś w ustach to i tak nie zdawałem sobie sprawy że taka kara ciąży. No i generalnie zawsze jak przyjmowałem komunię, przyklejał mi się do podniebienia ten komunikat to czekałem cierpliwe aż się rozpuści, albo językiem delikatnie zdejmowałem i połykałem, a tak pluć wiedząc, że jest w ustach, to dziwne żebym się do czegoś takiego posunął. Ja podejrzewam u siebie jakąś nerwicę natręctw, lękowa plus skrupuły doszukiwanie się grzechu na siłę. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 4770
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 493 razy

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Andej » 2019-07-11, 19:37

Prowokujesz.
Najpierw zadaj sobie pytanie, czy wierzysz w Boga. A potem, czy wierzysz Bogu. Dopiero gdy na oba odpowiesz pozytywnie, będzie sens coś robić.
Nie wiem, czego chcesz. Najpierw wyjawiasz sedno, potem owijasz w bawełnę.
Jakaś bzdura. To, czy wyplułeś kawałeczek, czy nie ma marginalne znaczenie wobec tego, że chciałeś to uczynić. Ta chęć jest decydującym elementem. I przede wszystkim z twego należy się wyspowiadać. Ale też, nie dlatego że uwiera. Tylko z ilości do Boga.
Nie można siedzieć na barykadzie okrakiem.

Awatar użytkownika
Basic
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 11 lip 2019
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Basic » 2019-07-11, 20:30

Wiesz co dzięki za Odp. Generalnie chciałbym wrócić do Boga ostatnio ciężko nagrzeszyłem i w ogóle. Wyciągnąłem tamten rachunek sumienia i staram się rozgryźć o co mi chodziło jak go pisałem ten grzech: „mogłem wypluć jakiś fragment komunikatu” czy ja ogólnie szukałem sobie grzechu w całym życiu duchowym przyjmowaniu eucharystii. W tamtej sytuacji po wyjściu z kościoła czy w ogóle sobie ubzdurałem że wyplułem coś. A tak naprawdę wszystko się rozpuściło nic nie było. Plunąłem 2-3 razy z głupią myślą że wypluwam Pana Jezusa i się nakręciłem. Chciałbym wierzyć i kochać, ale do tego pracy dużo przede mną i spowiedź. A jeśli jestem ekskomunikowany to nie mogę się spowiadać...

Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 430
Rejestracja: 25 kwie 2019
Ostrzeżenia: 1
Wysłał podziękowań: 117 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2019-07-11, 20:32

Amen Andeju-
Basic - albo cala prawda przed Bogiem, albo teatr.

Powiedz przy spowiedzi szczerze, ze zalujesz, cokolwiek sie stalo w tym dniu i pros o przebaczenie. To wszystko. Koniec. Wiecej nie wracaj do tego.

Ps: jesli napisales prawde, ze uczyniles to nieswiadomie, to nikt Ciebie nie ekskomunikowal. Nie wymyslaj po prostu bajek.
Ostatnio zmieniony 2019-07-11, 20:34 przez Biserica Dumnezeu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3911
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 697 razy
Otrzymał podziękowań: 535 razy
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Magnolia » 2019-07-11, 20:32

Kwestia plucia śliną po komunii domyślam się, że wynikła z jakiegoś odruchu, a nie z chęci profanacji. Więc tu grzechu nie dostrzegam. To co Andej pisze, brak intencjonalności danej czynności. Nie było profanacji, nie ma ekskomuniki. To jest proste.

Bardziej mnie zastanawia pójście na spowiedź generalną i zatajanie na niej grzechów. To jest kompletnie nielogiczne. Po to spowiadam się generalnie bo chcę się ze wszystkiego oczyścić, zerwać ze złem i postanowić poprawę.
Zatajenie oznacza świadome nie wyznanie grzechów ciężkich. Jesli to były grzechy lekkie to nie ma problemu, bo są one gładzone spowiedzią powszechną podczas mszy św. (dlatego nie warto się spóźniać na mszę św). Ale jeśli były to grzechy ciężkie (masturbacja, opuszczona niedzielna msza św, współżycie przed małżeńskie, kradzież) to jednak ta spowiedź (można przypuszczać) była nieważna. A to pociąga za sobą konsekwencje świętokradczych komunii św.
Ale, jeśli wcześniej spowiadałeś się z tych grzechów ciężkich, a na spowiedzi generalnej tylko ich nie powtórzyłeś, to są odpuszczone podczas tych wcześniejszych spowiedzi.

Ja tak to rozumiem, ze był jakiś okres czasu np 5 lat, gdzie chodziłeś do spowiedzi i regularnie wyznawałeś grzechy ciężkie. Ale wpadłeś na pomysł spowiedzi generalnej, gdzie zwykle się powtarza grzechy z tych 5 lat. ale coś nie powiedziałeś (istotne jest czy to było zatajenie czy zapomnienie). Jesli zapomniałeś, to nie ma problemu. Jesli zataiłeś, to chyba jest problem.

Ale to moje rozumowanie, jednak dla Ciebie najistotniejszą sprawą jest wyznać to kapłanowi na spowiedzi, dopytać o ważność tamtej spowiedzi i ewentualne świętokradzkie komunie św. bo zdanie spowiednika będzie dla Ciebie wiążące.

Rada na przyszłość:
Powiedz sam po co robić sobie tyle problemów i zamieszania w sercu? nie lepiej szczerze wyznać wszystko na spowiedzi i żyć z czystym sumieniem, po odejściu od konfesjonału zapomina się o poprzednich grzechach, bo ICH NIE MA. Dlatego kartki z grzechami się niszczy po spowiedzi!
Ostatnio zmieniony 2019-07-11, 20:33 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Basic
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 11 lip 2019
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Basic » 2019-07-11, 21:12

Były zatajane grzechy wiele razy na normalnych spowiedziach. Coś się wydarzyło złego dużego w moim życiu chciałem wyspowiadać się generalnie i wrócić do Boga po 7 latach nie praktykowania. Na generalnej zataiłem i pominąłem bo miałem źle przygotowany rachunek sumienia na kartce bałagan w porównaniu z tym który mam teraz. Ten co mam teraz to pyk pyk i cały brud wyrzucony i temat zamknięty. Tylko przeraził mnie ten grzech mogłem wypluć. Kiedyś robiłem ten rachunek sumienia notowałem grzechy zostawiłem i żyłem. Z czasem przypadkiem dowiedziałem się że takie wyplucie w sensie pogardliwym jest grzechem ciężkim z ekskomuniką. I miałem mętlik w głowie patrzę na swój nowy rachunek sumienia a tam mogłem wypluć poczułem ulgę bo to takie nieświadome trochę i prawdopodobne, a nie na pewno poza tym w tamtym okresie byłem wierzący mimo skrupułów, wyrzutów sumienia i nie wiem jak mógłbym wzgardzić Ciałem Pana Jezusa. Stawiam tak jak pisałem wyżej nerwowe plucie że męczą mnie skrupuły mam wątpliwości co do spowiedzi plus po plunięciu lub podczas plucia naszły mnie głupie myśli że wypluwam jakiś fragment Ciała Pana Jezusa. Wiecie co ciężki temat, bo moja wiara tak naprawdę chyba zawsze opierała się w główniej mierze na lęku, żeby nie być potępionym itp. Doszły nerwice lękowe itd. I mam takie problemy. Mi się wydaje że nawet najważniejsza jest 1 intencja czyli poszedłem do kościoła brałem udział we mszy przyjąłem ciało Pana Jezusa wróciłem do ławki i czekałem na zakończenie to się liczy tam nie było wzgardy itp. A co było po wyjściu z kościoła to też mnie pewnie mózg oszukuje i wyolbrzymia. Tak jak pisałem coś musiałoby mi odwalić żeby mając świadomość że w ustach jest jeszcze kawałek nierozpuszczony, a ja postanawiam sobie pluć albo tym bardziej pluć ze wzgardą po czym za jakiś czas notuje grzechy i pisze sobie mogłem wypluć zamiast wyplułem. Ja wiem że mój temat jest dziwny, kuriozalny i w ogóle ale to przez tą ekskomunikę. Przecież to tyle problemów i zamieszania by było. Kiedyś czytałem różne sprawy o profanacje ale to zaraz po przyjęciu wypluwali i całe komunikaty znieważali mając to w planach, a u mnie czegoś takiego nie było. Czyli zrobić tak jak mówicie wyspowiadać się z tego i omówić po krótce jak było jak to widzę i jak bardzo mnie to zmartwiło.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3911
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 697 razy
Otrzymał podziękowań: 535 razy
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Magnolia » 2019-07-11, 21:37

Ja tu widzę brak podstawowej katechizacji, przejmujesz się wymyslonym i rozdmuchanym problemem plucia, choć sam sobie odpowiadasz, ze nie miałeś zamiaru profanować Ciała Pańskiego. A zupełnie nie przejmujesz się tym, że zatajasz grzechy ciężkie na spowiedzi, przez co są nieważne, a przyjmowane komunie św były świętokradcze...
Człowieku leć do spowiedzi i wyznaj wszystko szczerze, spotkaj Miłosiernego i nawróć się!

A w celach katechizacji polecam wątek na naszym forum:
viewtopic.php?f=75&t=877&hilit=rozmowy+ ... =45#p25756
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia...Flp 4, 13

Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 825
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 189 razy
Otrzymał podziękowań: 133 razy
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Viridiana » 2019-07-12, 10:41

Właściwie to zastanawia mnie ta kwestia zatajenia grzechów. Wydaje mi się być poważniejsza. Może bardziej się skupmy na tym póki co. ;)
Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
Basic
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 11 lip 2019
Płeć:

Re: Kara ekskomuniki za Eucharystię?

Post autor: Basic » 2019-07-12, 13:02

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi jestem zaskoczony. Ten temat jeszcze poruszę ze spowiednikiem jak będę umawiał spowiedź. Co do zatajania nie wiem to taki impuls a to nieważne a to coś tam. I psuje spowiedź... Muszę się dobrze wyspowiadać, bo strasznie mi to ciąży te wszystkie grzechy z mojego życia i ostatnio mocno nagrzeszyłem czuje się okropnie. A co do tego plucia to fakt faktem jakbym wypluł rzeczywiście to bym o tym myślał cały czas co ja takiego zrobiłem i w ogóle a nie podszedł tak ogólnie. Doszukuje się grzechu na siłę.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ