Noszenie symboli religijnych

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
Awatar użytkownika
Betula
Początkujący
Początkujący
Posty: 53
Rejestracja: 13 wrz 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć:

Noszenie symboli religijnych

Post autor: Betula » 2019-11-09, 11:11

Chciałam Was zaprosić do dyskusji jak w temacie.

1) Czy nosicie symbole religijne? Jeśli tak, to jakie? Czy uważacie, że to ma wpływ na Wasze postępowanie, albo na wiarę?
2) Czy myślicie, że katolik powinien nosić takie symbole? Dlaczego?
3) Czy jeśli widzicie u kogoś symbole (krzyżyk, medalik itp.) to wpływa to na Wasz odbiór tej osoby? Chodzi mi o poznawanie nowych ludzi, sytuacje prywatne, ale też np. o takie sytuacje, jak wizyta u lekarza?

Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi na powyższe pytania i podzielenia się swoimi refleksjami.

Kilka lat temu nosiłam łańcuszek z medalikiem z wizerunkiem Matki Bożej. Niestety, w krótkim czasie dwukrotnie zerwał mi się łańcuszek. Wtedy przestałam go nosić. Potem doszłam do wniosku, że noszenie medalika/krzyżyka jest czymś wskazującym jakoby na dużą wiarę noszącego, a w moim przypadku byłoby to fałszem. Miałam też zawahania, czy czasem nosząc ten medalik nie byłabym przyczyną zgorszenia dla innych, bo daleko mi do ideału.
Wydaje mi się, że wiara jest sprawą wnętrza serca, i takie obnoszenie się np. z krzyżykiem nie zmieni nic ani we mnie, ani w moim otoczeniu. Z drugiej strony, ostatnio mam takie poczucie, że jest to jakaś forma samousprawiedliwienia, i tak naprawdę wygodny wybieg. Szczególnie w miejscach, gdzie podejście do wiary jest obojętne/kpiące/wrogie. Może w niektórych sytuacjach zobaczenie tego krzyżyka u drugiej osoby mogłoby wzbudzić refleksję, albo wyrzuty sumienia?
Są też osoby, które noszą symbole religijne dyskretnie pod ubraniem, np. na dłuższym skórzanym rzemieniu. Można się raczej domyślić, co to jest, chociaż na zewnątrz nie epatują religijnością. Takie rozwiązanie mi się podoba, chociaż, znowu, czy nie jest to chowanie się przed innymi ze swoją wiarą?



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6197
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 366 razy
Otrzymał podziękowań: 820 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-11-09, 11:32

ad.1. Tak, noszę krzyż (pod koszulą)
ad.2. To zależy. Mi pomaga pamiętać
ad.3. Budzi moją sympatię. Choć zdarza się, że ludzie noszą te symbole dla ozdoby



Awatar użytkownika
Konwalia
Początkujący
Początkujący
Posty: 45
Rejestracja: 23 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Konwalia » 2019-11-09, 13:20

Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
1) Czy nosicie symbole religijne? Jeśli tak, to jakie? Czy uważacie, że to ma wpływ na Wasze postępowanie, albo na wiarę?
Noszę szkaplerz karmelitański (płócienny) oraz na łańcuszku dwa medaliki z Matką Bożą. Te ostatnie noszę dlatego, że je dostałam, bo raczej nie przepadam za biżuterią. Na pewno noszenie szkaplerza skłania mnie do refleksji nad postępowaniem, medaliki mogą w jakiś sposób wskazywać na to, w co wierzę, bo są widoczne.
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
2) Czy myślicie, że katolik powinien nosić takie symbole? Dlaczego?
Może, jeśli chce. Chyba nie istnieje żaden obowiązek?
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
3) Czy jeśli widzicie u kogoś symbole (krzyżyk, medalik itp.) to wpływa to na Wasz odbiór tej osoby? Chodzi mi o poznawanie nowych ludzi, sytuacje prywatne, ale też np. o takie sytuacje, jak wizyta u lekarza?
Trochę tak, bo krzyżyk czy medalik kojarzą się jednoznacznie z wiarą katolicką. Ale ktoś może je nosić z powodów innych niż religijne, a ktoś wierzący może ich nie nosić.

Jeśli ktoś chce nosić symbole religijne, bo wiara jest dla niego ważna, nie powinien się wstydzić. Myślenie w rodzaju: „ktoś może się poczuć urażony, mieć wyrzuty sumienia” dźwięczy dzisiaj coraz bardziej, a potem mamy takie sytuacje jak we Francji czy Kanadzie, gdzie w miejscach publicznych symboli religijnych nosić nie wolno (poprawcie mnie, jeśli się mylę), w imię fałszywie rozumianej wolności.


„Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68)

Awatar użytkownika
Niezapominajka
Bywalec
Bywalec
Posty: 161
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 45 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-09, 14:15

1. Kiedyś nosiłam, później mi się zerwał i przestałam. Jakiś rok temu znów zaczęłam nosić i znów niedawno mi się zerwał. Planuję zakup i z przyjemnością będę go nosic.
2. Jak poprzednicy - może, ale nie musi. Liczy się serce a nie obwieszanie medalikami "na pokaz".
3. Jasne, ze wpływa. Jednak z każdym postępem mojej wiary ten wpływ się zmienia. Kiedyś nie miało to dla mnie większego znaczenia. Teraz budzi sympatię, trochę podziw, chęć zainteresowania się tą osobą, gdyż nosząc symbol mojej wiary jednocześnie się jej nie wstydzi. Takie osoby, które noszą owe medaliki + emanują wiarą są dla mnie godne zaufania. I bliższe memu sercu. Lecz tak, jak poprzednicy - czasem nosi się owe symbole dla ozdoby, bez większego przekonania, bez świadomości co tak naprawdę oznaczają. Myślę jednak, że widać po człowieku (zachowaniu) czy wie, co nosi, czy żyje tym, do czego się przyznaje nosząc medalik/krzyżyk czy raczej niekoniecznie..

Myślę, że nie powinniśmy nosić symboli religijnych aby tylko pokazać że jesteśmy wierzący. Nie chodzi o to. Noszenie medalika/krzyżyka ma za zadanie ukazać, iż nie wstydzimy się tej wiary. One nie mają jakiś "cudownych" zdolności. Owszem, nosząc je (świadomie), czujemy się lepiej, bliżej Boga. Ja np. noszę zawsze różaniec. W kieszeni kurtek, na nadgarstku, czasem w torebce. Czuję się wtedy lepiej, przypomina mi o tym, do Kogo należę, na Kim mi bardzo zależy.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6287
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 706 razy
Otrzymał podziękowań: 476 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Dezerter » 2019-11-09, 20:11

Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
1) Czy nosicie symbole religijne? Jeśli tak, to jakie? Czy uważacie, że to ma wpływ na Wasze postępowanie, albo na wiarę?
Nie noszę ( poza koszulkami , czy identyfikatorami na ewangelizacach, rekolekcjach itp) trochę ze względu na charakter pracy (żadnej biżuterii), ale ja zawsze byłem z tych co to w "duchu i prawdzie". Jestem również z tych z pod znaku "no logo". Wpływu na moje postępowanie nie ma bo ono jak powiedziałem z ducha i prawdy wynika i do wolności Chrystus mnie wyswobodził - stąd moja odpowiedź na 2 pytanie
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
2) Czy myślicie, że katolik powinien nosić takie symbole? Dlaczego?
Może, jeśli chce, jeśli czuje taką potrzebę.
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
3) Czy jeśli widzicie u kogoś symbole (krzyżyk, medalik itp.) to wpływa to na Wasz odbiór tej osoby? Chodzi mi o poznawanie nowych ludzi, sytuacje prywatne, ale też np. o takie sytuacje, jak wizyta u lekarza?
Zawsze oceniałem ludzi nie po tym co mają na głowie i na sercu tylko po tym co w głowie i w sercu
ale jak widzę, że katolik, to jakoś tak bliższy mi się od razu staje
Ostatnio zmieniony 2019-11-09, 23:29 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Praktyk
Gaduła
Gaduła
Posty: 844
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 165 razy
Otrzymał podziękowań: 88 razy

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Praktyk » 2019-11-09, 21:43

Jest to oczywiście coś drugorzędnego... cała magia dzieje się wewnątrz człowieka.
Ale noszę krzyż. Nie nosiłem większość życia, a potem jak założyłem to już nie zdejmuję.
Działa doskonale jako przypomnienie o tym co ważne w zagonionym życiu.
Wstajesz rano, patrzysz w lustro, jest.
Wieczorem, jest.
Jest wybaczenie, jest ojciec, nie jesteś sam.


Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5540
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 602 razy

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Andej » 2019-11-10, 09:53

Kluczem jest przyczyna dla której się nosi wzgl. wiesza w domu.
Osobiście z ostrożnością podchodzę do osób, które zbyt manifestacyjnie noszą symbole religijne. Dyskretnie obserwuję, czy jest w tym treść, prowokacja, czy moda. Ale symbole religijne, jak krzyżyk noszone są także poziomo (uważam, że wtedy nie jest to deklaracją wiary, ale moda) lub odwrotnie (demonstracja wrogości do Boga). Wtedy rzeczywiście nie potrafię odpędzić od siebie jakiejś niechęci do takich osób. I staram się modlić w ich intencji.
Nieco podobnie z "świętymi obrazkami" na ścianach. Wzbudzają wstępną sympatię. Ale ino do czasu zauważanie spójności lub niespójności zachowania, przekonań z takim wystrojem. Jeśli wynika to z wiary staram się to werbalnie docenić. Gdy przeciwnie, rzucam czasem lekka drwinę. Chyba, że sytuacja wymaga ostrzejszej uwagi. Wtedy sugeruję pozbycie się. Przykładowo drażni mnie wizerunek Matki Boskiej w klapie Wałęsy, gdy wypowiada on słowa pełne nienawiści. Matka Boska nie legitymizuje nienawiści. Dla mnie to świętokradztwo.

Kiedyś sprzedawali takie malutkie krzyżyki ze szpilką, do wpinania w klapy. Zwłaszcza w okresie (przed i w trakcie) Stanu Wojennego. Nosiłem. Widoczny, choć dyskretny. Zauważyłem, że to mnie obliguje do czegoś. Wielokrotnie ten malutki krzyżyk zmuszał mnie do zmiany postępowania. DO uczynienia czegoś lub powstrzymania się przed jakimś czynem. [Z tego wynika, że też zdarzało mi się, że obrażałem Boga znieważając jakimś postępowaniem święty symbol. Na obronę powiem, że to była walka, a nie uparte trwanie.]



Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 944
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 261 razy
Otrzymał podziękowań: 153 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Viridiana » 2019-11-10, 10:12

Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
1) Czy nosicie symbole religijne? Jeśli tak, to jakie? Czy uważacie, że to ma wpływ na Wasze postępowanie, albo na wiarę?
Z reguły nie noszę.
Wpływ zależy od osoby. Jak już mam na sobie łańcuszek, to bywa on swego rodzaju przypomnieniem.
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
2) Czy myślicie, że katolik powinien nosić takie symbole? Dlaczego?
Można nosić, ale nie jest zbrodnią chodzenie bez tego. Szczególnie, że symbol (jeżeli jest widoczny na zewnątrz, a nie np. schowany pod koszulką) stanowi świadectwo, więc w przypadku osób początkujących w wierze lepiej najpierw trochę poczekać i obeznać się z wiarą, aby nauczyć się być dobrym przykładem.
Betula pisze:
2019-11-09, 11:11
3) Czy jeśli widzicie u kogoś symbole (krzyżyk, medalik itp.) to wpływa to na Wasz odbiór tej osoby? Chodzi mi o poznawanie nowych ludzi, sytuacje prywatne, ale też np. o takie sytuacje, jak wizyta u lekarza?
Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić. Zdarza się, że gdy widzę taki symbol u kogoś, poczuję trochę sympatii, ale nie jest to zbyt intensywne odczucie gdyż są i tacy, którzy mimo noszenia takich symboli nie są specjalnie katoliccy.


Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5102
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 924 razy
Otrzymał podziękowań: 743 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Magnolia » 2019-11-10, 14:20

Sama nie noszę symboli religijnych, choć próbowałam kilka razy założyć szkaplerz, najpierw lniany potem jako medalik, ale byłam nie dość dojrzała by to zrobić, więc przeszkadzały mi rózne bzdurki. Skończyło się zdjęciem.
Gdybym miała takie podejście jak Praktyk to byłoby super, nie wymyśliłam tego jednak sama i teraz może rozważę noszenie, jesli ma temu przyświecać takie podejście.
Ale prawda jest taka że ten symbol ma nam o czymś przypominać, a ja już pamiętam;-) Bóg jest moją pierwsza i ostatnia myślą dnia.

Symbole u innych mnie często zaskakują, też wywołują myśli jak u innych - czy to wyraz wiary czy tylko ozdoba. Może nawet czuję się kuszona do oceniania innych, dostrzegania u innych objawów tej wiary...
Natomiast mam znajomych, bardzo pobożnych, głęboko wierzących, noszących kilka medalików na jednym łańcuszku, wiem i wierzę ze jest to związane z modlitwą, więc to jest dla mnie świadectwo.

Katolik powinien swoim życiem świadczyć o miłości Boga i Jego istnieniu, jesli to robi to symbole na łańcuszku są niepotrzebne. Jeśli nie robi a nosi symbole, albo wiesza obrazy to mnie osobiście gorszy. i czasem zastanawiam się dlaczego obrazy nie "krzyczą".


Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość
Jr 31,3

Awatar użytkownika
Betula
Początkujący
Początkujący
Posty: 53
Rejestracja: 13 wrz 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Betula » 2019-11-10, 20:26

Dziękuję za Wasze wypowiedzi.

Nikt z Was nie napisał, że powinno się nosić symbole religijne, co troszkę mnie zdziwiło - spotkałam się z opiniami osób duchownych, że noszenie łańcuszka jest jakimś świadectwem wiary i nie należy się tego wstydzić. Spotkałam się nawet z takim zapisem w rachunku sumienia.
Wydaje mi się, że nie jest łatwo obecnie otwarcie przyznać się do wiary, przebywając wśród ludzi o innych poglądach. Pewnie to kwestia odwagi i ugruntowania.



Awatar użytkownika
Niezapominajka
Bywalec
Bywalec
Posty: 161
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 45 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-10, 20:56

Betula pisze:
2019-11-10, 20:26
spotkałam się z opiniami osób duchownych, że noszenie łańcuszka jest jakimś świadectwem wiary i nie należy się tego wstydzić.
Betula, ja napisałam, iż
joasia95 pisze:
2019-11-09, 14:15
Noszenie medalika/krzyżyka ma za zadanie ukazać, iż nie wstydzimy się tej wiary.
owszem, jest to pewnego rodzaju świadectwo. Myślę jednak, nawet z własnego doświadczenia, że wiele osób nosi medaliki/łańcuszki religijne bez większego znaczenia - nie mają aż takiego głebokiego podejścia do tego, nosza z przyzwyczajenia/mody.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
Betula
Początkujący
Początkujący
Posty: 53
Rejestracja: 13 wrz 2019
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Betula » 2019-11-10, 21:28

Ale nie napisałaś, że jest obowiązek pokazywania medalika, o to mi chodziło ;)
joasia95 pisze:
2019-11-10, 20:56
Myślę jednak, nawet z własnego doświadczenia, że wiele osób nosi medaliki/łańcuszki religijne bez większego znaczenia - nie mają aż takiego głebokiego podejścia do tego, nosza z przyzwyczajenia/mody.
Właśnie raczej z tego co obserwuję to ludzie unikają takich "znaczących" symboli, przynajmniej w moim otoczeniu. Dominują zdecydowanie świeckie zawieszki. Jak widzę u kogoś medalik z Matką Bożą, to wiem, że coś się dzieje ;)



Awatar użytkownika
Niezapominajka
Bywalec
Bywalec
Posty: 161
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 45 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-10, 21:33

Betula pisze:
2019-11-10, 21:28
Ale nie napisałaś, że jest obowiązek pokazywania medalika, o to mi chodziło ;)
joasia95 pisze:
2019-11-10, 20:56
Myślę jednak, nawet z własnego doświadczenia, że wiele osób nosi medaliki/łańcuszki religijne bez większego znaczenia - nie mają aż takiego głebokiego podejścia do tego, nosza z przyzwyczajenia/mody.
Właśnie raczej z tego co obserwuję to ludzie unikają takich "znaczących" symboli, przynajmniej w moim otoczeniu. Dominują zdecydowanie świeckie zawieszki. Jak widzę u kogoś medalik z Matką Bożą, to wiem, że coś się dzieje ;)
Tak, racja, bo po prostu nigdy nie spotkałam się z opinią, iż to obowiązek :) Teraz weszły w modę wszelkie medaliki, w sklepach tego pełno, dodatkowo jakas dziwna moda na noszenie różańca na szyi.. zauważam to dość często. Bardziej miałam na myśli łańcuszki religijne czyli zwyczajny krzyżyk na szyi. Ładnie wygląda, fajnie się prezentuje, więc noszą. Wiele osób w moim otoczeniu nosi owe symbole a nie emanują wiarą.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
Mada
Początkujący
Początkujący
Posty: 31
Rejestracja: 13 paź 2019
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Mada » 2019-11-10, 23:28

Ogólnie to staram się nosić silikonową opaskę z cytatem Flp 4,13, a na szyi krzyż z Caravaca. A kiedy widzę, że ktoś nosi symbole religijne to załącza mi się, coś, że ta osoba musi mieć wpojone pozytywne wartości :)



Awatar użytkownika
Wolfi
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 632
Rejestracja: 22 paź 2018
Wysłał podziękowań: 25 razy
Otrzymał podziękowań: 62 razy
Płeć:

Re: Noszenie symboli religijnych

Post autor: Wolfi » 2019-11-10, 23:45

Na szyi nie nosze, ale teraz czesto zakladam taki rozaniec na reke. Nie wiem czy moje motywacje sa odpowiednie, ale zakladam glownie ze wzgledow psychicznych. Dzieki temu sie mniej boje wielu rzeczy i mniej stresuje. Pomaga pamietac, ze jest sie chronionym, zupelnie jak tarcza.
A tak ogolnie to mysle, ze bez znaczenia, czy ktos nosi czy nie, u innych tez mnie to nie interesuje i nie zwracam uwagi.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ