Życie w czystości

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
Awatar użytkownika
Eden

Re: Życie w czystości

Post autor: Eden » 2020-01-14, 06:04

@Adrianna37 - uważam, że dobrze Ci tu radzą!
Jeśli masz problem, jak partnerowi powiedzieć o tym, co musisz mu w końcu powiedzieć, to mam propozycję: pokaż mu ten Twój tu temat - ale nie mów, że jesteś jego bohaterką - i zapytaj, co on o tym myśli?...
To powinno ułatwić Ci powiedzenie mu tego, że po prostu go nie chcesz za męża! (bo gdybyś chciała, to byś nie rozważała opcji: "zero seksu w małżeństwie" - bo coś takiego nie jest małżeństwem; nie rób sobie złudzeń, że zdrowego chłopaka namówisz do Twej opcji. Nie bądź taka naiwna!!!).
Pozdrawiam i nie trać czasu: swego, a przede wszystkim tego chłopaka! On chce mieć żonę w domu, a nie dziewicę konsekrowaną!



Awatar użytkownika
Viridiana
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1005
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 293 razy
Otrzymał podziękowań: 169 razy
Płeć:

Re: Życie w czystości

Post autor: Viridiana » 2020-01-14, 13:40

Adrianna37 pisze:
2020-01-13, 20:24
Ja go nie chce zostawic bo nie chce go zostawić, ufam Panu że On mi pomoże.
Czy to jedyny powód, dla którego nie chcesz go zostawić? ;)
Adrianna37 pisze:
2020-01-13, 20:24
A co do mojego partnera to on nie chce słyszeć o związku bez seksu. Wiec to ja mam na siłę współzyc chociaż nawet nie potrafię.?? Nie lubię seksu.
Niestety wracając do punktu wyjścia: ważne kanonicznie małżeństwo to małżeństwo, które nie odrzuca seksualności.
1604 Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością. Ponieważ Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, ich wzajemna miłość staje się obrazem absolutnej i niezniszczalnej miłości, jaką Bóg miłuje człowieka. Jest ona dobra, co więcej bardzo dobra, w oczach Stwórcy. Miłość małżeńska, którą Bóg błogosławi, jest przeznaczona do tego, by była płodna i urzeczywistniała się we wspólnym dziele zachowywania stworzenia: "Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną»" (Rdz 1, 28). - KKK
Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. - 1 Kor 7, 3-5
Dlatego sugeruję refleksję nad tym, jakie jest Twoje powołanie - albo małżeństwo, albo dziewictwo konsekrowane.
Też pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na szczerą i prostą, ale słuszną opinię Andeja:
Andej pisze:
2020-01-13, 21:44
5. Nie lubisz seksu. To tak zabrzmiało, jakbyś miał na koncie tyle doświadczeń, że nastąpił przesyt. To tak, jakbyś oświadczyła, że potrawy z fugu są dla ciebie wstrętne. Chociaż nie byłaś w Japonii. Choć nie miałaś możliwości skosztowania.
Piszesz, że jesteś dziewicą. Dlatego jednak trzeba zauważyć, że jest różnica pomiędzy Nie czuję potrzeby seksu. a Nie lubię seksu.
Teraz też zwróciłam uwagę na to, jak zatytułowałaś wątek: Życie w czystości. Brzmi to, jakby istniał jakiś dysonans pomiędzy dziewictwem do końca życia a seksem w małżeństwie. A nie ma, bo seks w małżeństwie nie jest grzechem. Osoba współżyjąca z mężem/żoną jak najbardziej zachowuje czystość, choć straciła dziewictwo.


Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7606
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 595 razy
Otrzymał podziękowań: 1146 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Życie w czystości

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-14, 14:21

Zgadzam się z Edenem; pierwszy krok to rozmowa z tym człowiekiem (a nie z nami). Jednak pokazanie tematu może Go zranić - myślę że - o ile nie jesteś w stanie zrobić tego w spokojnej rozmowie - zawsze dobrą drogą jest długi, szczery list (ale nie email!).



Awatar użytkownika
Eden

Re: Życie w czystości

Post autor: Eden » 2020-01-14, 15:58

Marek_Piotrowski pisze:
2020-01-14, 14:21
Jednak pokazanie tematu może Go zranić
Faktycznie, może być to przez niego źle odebrane, w sensie: "no tak, to ty o nas innym opowiadasz?!"...
Dlatego lepsza będzie zwyczajna rozmowa; albo list/e-mail (jeśli za trudno tak wprost w oczy powiedzieć).
Ech, trudna sprawa, ale odwlekanie jej nie jest dobre... :-w



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7606
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 595 razy
Otrzymał podziękowań: 1146 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Życie w czystości

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-14, 22:41

Email nie - jest bezosobowy i nieczuły. Z mojego doświadczenia (także w poradnictwie małżeńskim) gorąco polecam tradycyjny list.
Jesli masz niewyraźne pismo, może być od biedy drukowany - ale wówczas wstęp (np. Kochany!) i podpis koniecznie ręczny.
I oczywiście niech to nie będzie tak, że czyta w Twojej obecności; straciłabyś w ten sposób możliwośc dania Mu czasu na przemyślenie, zanim odpowie.



ODPOWIEDZ