Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: apis » 2020-10-17, 17:59

Pamiętam czasy, gdy chodziło się do kościoła z katarem, takim – wybaczcie obrazowość – lejącym się z nosa, drapaniem w gardle (od kataru), łzawiącymi oczyma, ogólnym rozbiciem organizmu i złym samopoczuciem. Wiecie, o co chodzi. Takie objawy towarzyszą zwykle początkowi infekcji, choćby zwykłego przeziębienia, więc panowało przekonanie, że jeżeli to początek, to w zasadzie nic nie zaszkodzi. Kryterium decydujące o pozostaniu w domu? Stan podgorączkowy (minimum), uporczywy kaszel albo dłużej utrzymująca się infekcja. Jeśli brało się antybiotyki, to oczywiście nigdzie się nie wychodziło, do kościoła także.

Aż tu razu pewnego trafiłam na zaskakujący materiał wideo, w którym osoba związana z medycyną – nie pamiętam już, czy była to lekarka, czy mgr chemii medycznej – wyjaśniała to mniej więcej tak, że początkowe objawy infekcji, jak te, które wyżej wymieniłam, oznaczają, po pierwsze, że organizm walczy z chorobą, po drugie, najważniejsze – że wtedy najbardziej zarażamy! Co więc należy robić? No, więc właśnie wtedy należy zostać w domu, wygrzać się, może przeleżeć – nie pamiętam już dokładnie. Przede wszystkim wypoczywać, ponieważ walczący z infekcją organizm jest wyczerpany i musi się zregenerować. Ale aż do tamtego momentu o tym wszystkim nie wiedziałam i dziarskim krokiem szłam do kościoła, nie chcąc robić z siebie ofiary, mając tylko „zwykły katarek”.

Dzisiaj sytuacja jest inna, każda najmniejsza zmiana stanu zdrowia jest przez nas badana, obserwujemy siebie i dobrze. Ale tak niezależnie od pandemii, czy Wy uważacie, że dopiero gorączka +38,5 stopni i niemożność ustania na nogach mogą nas zmusić do niepójścia na niedzielną Mszę? Czy jeśli już wszystko wróci do normy i pandemia się skończy, będę mogła zostać w niedzielę w domu, jeżeli będę miała początkowe objawy infekcji, mając świadomość, że właśnie na początku najbardziej będę zarażać? Nawet jeśli okaże się, że to wszystko potrwałoby tylko trzy dni, a nawet jeden dzień, jeżeli nie przerodziłoby się w poważniejszą infekcję – mam prawo zostać w domu, by, po pierwsze, nie dopuścić do dalszego rozwoju choroby (narażenie na zmiany temperatury, odbieranie organizmowi energii na walkę z infekcją), po drugie po to, by chronić innych?

Jutro jest niedziela i też nie wiem, co mam zrobić. Mam 37 stopni, ale to jest nic, do tego jakieś dziwne odczucie w gardle, czasem kaszel, choć słaby i rzadko występujący. Nie wiem, co się stanie, gdy wyjdę do ludzi w masce, do innej temperatury (w moim kościele jest dość zimno). Może zacznę bardziej kasłać. Bo nawet nie wiem, czy jestem chora. Najgorzej było dziś w nocy i rano, gdyż bolały mnie mięśnie nóg. Może to przez suche powietrze w pokoju. Ale szczerze? Chętnie bym jutro została w domu, o ile będę się czuła tak, jak teraz, bo za krótko to trwa (od piątku) i nie wiem, co to jest. Wiem, że mamy dyspensę, ale nie wiem, czy moja sytuacja to błahostka, czy nie, czy coś mi dolega, czy nie. Myślicie, że przy mojej niepewności i powszechnej pandemii Pan Jezus się pogniewa, gdy jutro zostanę w domu? Czy nie będę miała grzechu ciężkiego? Nie boję się zakażenia, tylko boję się, czy ja czegoś bym nie roznosiła – jeśli to reakcja na zmiany wilgotności powietrza w domu (piec włącza się częściej), to będę to wiedziała po kilku dniach, ale nie, kiedy sytuacja trwa od piątku.

Proszę, doradźcie coś.

Dodano po 6 minutach 43 sekundach:
Jednak mam w tej chwili 37,5 stopni. Idzie wieczór, wtedy zawsze temperatura wzrasta, jeśli coś się dzieje w organizmie. To chyba jednak nie od suchego powietrza.

Ale odpowiedzcie, proszę, tak ogólnie. Jak bardzo – jeśli nie będzie pandemii – musimy być chorzy, żeby nie iść na Mszę niedzielną.



Awatar użytkownika
Czarny
Bywalec
Bywalec
Posty: 199
Rejestracja: 25 sie 2015
Wysłał podziękowań: 174 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Czarny » 2020-10-17, 18:09

W Twojej sytacji @apis to powinnaś zostać w domu.
Wynika to z odpowiedzialności i troski o innych, by nie roznosić infekcji.
A jeśli o twoje zdrowie, to oczywiste że też.
U nas to wręcz wymagają takiej postawy od wiernych, księża.
W zasadzie to od dawna było. Teraz to szczególnie trzeba zachować ostrożność.
Ostatnio zmieniony 2020-10-17, 18:11 przez Czarny, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: apis » 2020-10-17, 18:16

Jeśli będę się czuła tak, jak dzisiaj, to nie pójdę. Teraz mam stan podgorączkowy, nie wiem, co będzie w nocy, choć mam nadzieję, że się wyśpię, bo dzisiaj prawie nie spałam. Ale jeśli jutro mi się poprawi? Skąd mam wiedzieć, czy już będę zdrowa? Mam kilka Mszy do wyboru. Boję się, że robię problem, gdzie go nie ma, a tak naprawdę nic się nie dzieje. Nie mam kataru, to jest dziwne. Jedyne, co jest, to wyższa temperatura, te bóle mięśni rano (przeszło po leku) i coś dziwnego w gardle. To dziwnie zabrzmi, ale nie wiem, co mam zrobić, jeśli jutro mi się poprawi, bo np. poszłabym na Mszę do południa, czując się dobrze, bez gorączki, a wieczorem okaże się, że gorączka wróci. Za mało czasu minęło, żeby rozpoznała, co jest nie tak.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8423
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1416 razy

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Andej » 2020-10-17, 22:53

Decyzja indywidualna. Kryterium: Primum non nocere. Ani komuś, ani sobie. Ani na ciele, ani na duchu.
Ale przyznam, że mnie też gna. Gnało. Koronawirus uwrażliwił. Nie wiem. W przypadku, gdyby miał pewność, że to lekkie przeziębienie, ubrałbym się adekwatnie i poszedł. W dobrej maseczce. Gdybym ocenił, że nie zaszkodzę sobie, ani komuś.
Chyba łatwiej byłoby mi zrezygnować z jedzenia przez cały dzień, niż z uczestniczenia w Uczcie Baranka. Ale najważniejsze, aby nie szkodzić.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Betula
Bywalec
Bywalec
Posty: 146
Rejestracja: 13 wrz 2019
Wysłał podziękowań: 46 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Betula » 2020-10-17, 23:31

Zgadzam się z Czarnym i z pierwszą częścią wypowiedzi Andeja.

Problem w tym, że niestety nie wiesz i nie możesz mieć pewności, co Ci dolega.
To jest trudne dla osoby wierzącej, ale Ty nie szukasz dla siebie wymówki, to nie jest lenistwo ani bagatelizowanie problemu. Dobrze, że masz taką wrażliwość, że myślisz o innych.

Na początku pandemii słuchałam konferencji z której zanotowałam sobie, że są 3 sposoby przyjmowania komunii:
1) sakramentalnie i duchowo (podczas mszy w kościele)
2) duchowo - gdy sakramentalne przyjęcie komunii jest niemożliwe (np. podczas mszy online)
3) sakramentalnie (świętokradczo, bez wiary, bez dyspozycji serca lub w stanie grzechu ciężkiego).
Sposób 1. i 2. są równoważne, dusza otrzymuje te same łaski. Nie można się obawiać tego, że sposób 2. jest gorszy.

Mogę jeszcze Ci napisać, mam doświadczenie, że kiedy z troski o innych sama byłam zmuszona zrezygnować z uczestnictwa w kościele m. in. w uroczystościach Triduum, lecz uczestniczyłam w inny sposób i duchowo łączyłam się z Kościołem, to lepiej i głębiej przeżyłam te dni niż w poprzednich latach. Myślę, że to była taka łaska i umocnienie na trudny czas. Wierzę, że w komunii duchowej Pan obdarzał mnie wtedy potrzebnymi łaskami i pokojem serca.

Odwagi, Apis, Pan zna Twoje serce, widzi Twoją tęsknotę i pamięta o Tobie.
Ostatnio zmieniony 2020-10-17, 23:39 przez Betula, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
miłośniczka Faustyny
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 241
Rejestracja: 26 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 111 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: miłośniczka Faustyny » 2020-10-17, 23:36

Andej pisze:
2020-10-17, 22:53
W przypadku, gdyby miał pewność, że to lekkie przeziębienie, ubrałbym się adekwatnie i poszedł.
Andej, ale skąd apis ma wiedzieć co jej jest? Niby jak ma to ocenić?

@apis najlepiej zostań jutro w domu. I tak jest ograniczenie liczby wiernych w kościołach. Postaraj się przeżyć jutrzejszy dzień na chwałę Boga, ale nie wychodź z domu. Odpocznij, mierz temperaturę, wygrzej się, poczytaj książkę. I nie przejmuj się, Pan Jezus wie, że masz objawy infekcji i dobrze jak trochę się podleczysz, wypoczniesz.
Ostatnio zmieniony 2020-10-17, 23:43 przez miłośniczka Faustyny, łącznie zmieniany 1 raz.


Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój"

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8423
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1416 razy

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Andej » 2020-10-18, 09:18

miłośniczka Faustyny pisze:
2020-10-17, 23:36
Andej, ale skąd apis ma wiedzieć co jej jest? Niby jak ma to ocenić?
Dobre pytanie. Musze pogłówkować. Łatwiej mi wyznać, że nie ode mnie. Nie jestem medykiem. Nie znam wszystkich objawów. Nie wiem, jak sytuacja rano.
Przykro mi, ale nie postawię diagnozy, ani nie przepisze leków.
Jedyne co robię, to modlitwa w jej intencji. Nie wiem, czy uwierzysz, ale modlitwa i wiara sprawiają cuda.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: apis » 2020-10-18, 10:31

Nie poszłam jednak na Mszę. Mam 37 stopni, a do tego od czasu do czasu pojawia się mokry kaszel. @Andej, początkowych objawów przeziębienia też nie należy bagatelizować, ponieważ, jak napisałam w pierwszej wypowiedzi, wtedy najbardziej zarażamy innych, a nasz organizm, wyczerpany walką z infekcją, potrzebuje wypoczynku. Jest jeszcze inna rzecz: lekceważenie objawów przeziębienia może prowadzić do nadkażenia bakteryjnego. Czyli można mieć np. zapalenie oskrzeli, które wcale nie musiałoby się pojawić, gdybyśmy dali organizmowi odpocząć. Celowo to wszystko podkreślam, bo dużo osób o tym nie wie i ja też kiedyś nie wiedziałam.

Nie mam pojęcia, co mi jest, bo przy zwykłym przeziębieniu pojawia się katar, a ja nie mam kataru. Przy grypie jest wysoka gorączka, ja najwyżej miałam 37,6. Pocieszam się myślą, że jeżeli teraz zostanę w domu, szybciej wyzdrowieję i szybciej wrócę do kościoła. Cieszę się, że to nie jest grzech i będę mogła iść do Komunii.

Komunia sakramentalna i duchowa dają taki sam skutek, ale Komunia sakramentalna przynosi większe owoce; po to chyba przyjmujemy ją zazwyczaj w taki sposób?

Jak myślicie, czy jeżeli nie byłoby pandemii, pozostanie w domu z początkowymi objawami infekcji i nie pójście na Mszę byłoby grzechem? Kiedyś patrzyłam na to inaczej, dopiero zdobycie pewnej wiedzy otworzyło mi oczy, że to, jak spędzimy te pierwsze dni choćby zwykłego przeziębienia, jest decydujące dla nas i dla innych.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8423
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1416 razy

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Andej » 2020-10-18, 11:02

Mają lepsze rozeznanie co do swojego stanu masz podstawy do podjęcia decyzji. Każda decyzja jest subiektywna.
Pytanie, które zdajesz ma dwa oblicza. Uważam, że grzech może zależeć od okoliczności. Obecna epidemia uwrażliwia nas. Uświadamia odpowiedzialność. Ale, czy w zależności od sytuacji możemy zarażać lub narażać siebie samych (na pogorszenie stanu lub załapanie dodatkowej infekcji, o którą łatwiej, gdy organizm osłabiony). Uważam, że sytuacji nie należy rozpatrywać w kategorii grzechu. Bo tak wiele przesłanek.

Kojarzy mi się to z zupełnie inną sytuacją. Gdy widzimy żebraka (obojętne, czy cygankę, pijaczka, bezdomnego) mamy dylemat: dać czy nie dawać. Czy być jeleniem (dając pieniądze na alkohol), czy świnią (nie dając na chleb)? Nigdy się nie dowiemy. I każda postawa pozostawia niesmak.

Pójdziesz, mieć będziesz wyrzuty, że zarażasz kogoś i narażasz siebie. (A co by dopiero było, gdyby to był początek poważnej infekcji, która w poniedziałek, zupełnie niezależnie od wyjścia do kościoła, zaatakowała ostro?) Nie pójdziesz, czujesz brak, niedosyt. Dręczy.
Jest jak jest. Stan zaakceptować trza. Ufając, że Duch święty doradził właściwą decyzję. I podziękować Panu za dobrą radę.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Betula
Bywalec
Bywalec
Posty: 146
Rejestracja: 13 wrz 2019
Wysłał podziękowań: 46 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Betula » 2020-10-18, 11:34

apis pisze:
2020-10-18, 10:31
Komunia sakramentalna i duchowa dają taki sam skutek, ale Komunia sakramentalna przynosi większe owoce; po to chyba przyjmujemy ją zazwyczaj w taki sposób?
Ja rozumiem w ten sposób, że komunia duchowo-sakramentalna przynosi te same owoce co komunia duchowa; to było podkreślone na konferencji, o której pisałam, że nie można się obawiać, że komunia duchowa jest "gorsza".
Wydaje mi się, że przewaga komunii sakramentalno-duchowej polega na tym, że bardziej umacnia wiarę - człowiek jest całością psycho-fizyczno-duchową, i przyjęcie fizyczne komunii oddziałuje na każdy z tych wymiarów, a komunia duchowa nie dotyka wymiaru fizycznego.

Tak to rozumiem, ale proszę jeszcze osoby kompetentne o weryfikację.
Jak myślicie, czy jeżeli nie byłoby pandemii, pozostanie w domu z początkowymi objawami infekcji i nie pójście na Mszę byłoby grzechem? Kiedyś patrzyłam na to inaczej, dopiero zdobycie pewnej wiedzy otworzyło mi oczy, że to, jak spędzimy te pierwsze dni choćby zwykłego przeziębienia, jest decydujące dla nas i dla innych.
Wg mnie to nie byłby grzech, chociaż w naszej kulturze niestety do kwestii infekcji i możliwości zarażania innych nie podchodziło się nigdy zbyt odpowiedzialnie, może dlatego panują takie przekonania dość powszechnie. W Japonii np. standardem przy lekkich objawach przeziębienia już przed pandemią było noszenie masek. Właśnie z troski o innych, i z odpowiedzialności.

My po prostu mamy inną kulturę, inne wychowanie, i ciężko czasem niektórym spojrzeć w ten sposób, poza czubek własnego nosa i własne, wąsko pojęte "dobro". Apis, wydaje mi się, że warto zaufać Panu i zaufać Kościołowi - jest dyspensa. Posłuszeństwo KK nie może być szkodliwe.

Trochę chaotycznie, przepraszam, mam ograniczony czas.



Awatar użytkownika
apis
Bywalec
Bywalec
Posty: 140
Rejestracja: 8 wrz 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: apis » 2020-10-18, 12:16

Jestem po transmisji Mszy z Jasnej Góry. :)

To prawda, że mamy trochę dziwne podejście do infekcji. Długo myślałam, że aby nie iść w niedzielę na Mszę, trzeba albo chorować dłużej, albo mieć silny kaszel, albo wysoką gorączkę, a te początkowe objawy – katar, drapanie w gardle – to jest nic. Długo myślałam, że wtedy czujemy się gorzej „od kataru”. A okazało się, że wtedy roznosimy najwięcej zarazków i jeszcze szkodzimy sobie, bo nie pozwalamy organizmowi wypocząć. Pierwsze 3 dni są decydujące, a to przecież nie jest długi czas.



Awatar użytkownika
Claudiax
Bywalec
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: 26 cze 2020
Lokalizacja: Śląsk
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 52 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
Płeć:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Claudiax » 2020-10-18, 13:05

Też oglądam Transmisję codziennie rano.


Bądźcie pełni radości w nadziei, cierpliwi w cierpieniu, a wytrwali w modlitwie. (Św. Paweł)



:x

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8005
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1205 razy
Otrzymał podziękowań: 1243 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Kiedy NIE iść na niedzielną Mszę?

Post autor: Dezerter » 2020-10-18, 14:54

Mam podobnie, jestem lekko przeziębiony, więc rozdawać komunii nie zamierzam, ale waham się czy iść na 17 - raczej pójdę, bo w maseczce i biorąc Komunię na rękę raczej nikomu nie zagrażam.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

ODPOWIEDZ