Sny

Piszemy tutaj wszystkie rozterki w naszym życiu duchowym. Rady na temat naszego życia w Kościele katolickim, pouczenie, itp.
Awatar użytkownika
Przemek1
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 6 lis 2017

Sny

Post autor: Przemek1 » 2017-11-06, 11:02

Witam wszystkich jestem tutaj nowy przywitam się na początek mam na imie Przemek mam 22 lata,zarejestrowałem się tutaj ponieważ jestem osobą wrażliwą i zagubioną troszke w tym moim zyciu,martwie sie bardzo o zdrowie moich bliskich i swoim,często myśle o tym co to bedzie jak mnie zabraknie ale wracajac to tematu co sądzicie o snach? 2 dni temu śnilo mi się ze wypadł mi ząb od tego czasu siedze jak na szpilkach i czekam na najgorsze,co gorsza dzisiaj babcia powiedziala ze sniło sie jej dokladnie to samo :( jak myślicie czy trzeba wierzyc i przejmować się tym czy zapomniec i zyc swoim zyciem?

Pozdrawiam Serdecznie.



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2702
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 87 razy
Otrzymał podziękowań: 175 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dominik » 2017-11-06, 11:45

Przemyśl dobrze co robiłeś przed snem przez ostatnie kilkanaście godzin. Może jest powód dla którego śniły Ci się zęby, np. oglądałeś jakiś film, program w którym były zęby. Może mijałeś gabinet dentystyczny na który zwróciłeś większą uwagę, może szukałeś dłużej na której półce w sklepie jest pasta do zębów.

Mnie czasem męczy powód dla którego miałem nieprzyjemny sen. Na zdecydowaną większość takich snów po chwili lub kilku godzinach znajduje odpowiedz właśnie po tym co robiłem w minionym dniu. Resztę niewytłumaczonych snów po kilku godzinach zapominam.


Urlop do 29 grudnia

Chcesz mnie wesprzeć? Jeśli tak to kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Przemek1
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 6 lis 2017

Re: Sny

Post autor: Przemek1 » 2017-11-06, 11:56

Jedyne co sobie przypomnialem tamtego wieczora to że w przyszly czwartek mam wizyte u dentysty mógł być powód takiego snu?



Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2702
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 87 razy
Otrzymał podziękowań: 175 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dominik » 2017-11-06, 14:38

Myślę że jak najbardziej mógł to być powód takiego snu. Mózg dał jakiś sygnał że mają się śnić zęby, a skoro zęby w śnie to co one mają tam innego robić jak nie wypadać. Przecież jesteśmy nauczeni od dziecka że zęby w śnie wypadają.
Najlepiej zadaj samemu sobie pytanie, jak często masz sny na podstawie tego co robiłeś przed pójściem spać.

Mimo wszystko rozumiem Twoje obawy. Też był bym niespokojny, pomimo że racjonalnie bym sobie to tłumaczył.

To czy przepowiednie z sennika się sprawdzają zależy od autosugestii, od podświadomych działań.


Urlop do 29 grudnia

Chcesz mnie wesprzeć? Jeśli tak to kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Przemek1
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 6 lis 2017

Re: Sny

Post autor: Przemek1 » 2017-11-06, 14:48

No własnie chodzi o to że ja jestem strasznie wrażliwą osoba i pewnie przez kilka kolejnych dni moze i tygodni nie da mi to spokoju i będe siedział jak na szpilkach oczekując co sie wydarzy masz może jakieś porady jak sie z tym uporac wierzyc w to czy nie ?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Sny

Post autor: Andej » 2017-11-06, 16:10

A nie możesz pójść na przegląd do dentysty? Alternatywa ino wizyta u psychologa lub psychiatry.

Ale nie przejmuj się, wiele osób ma różne natręctwa. Można z tym żyć aż do śmierci. I większość (właściwie wszyscy) tak czyni.

Obudź się. Pomódl. zastanów się, czego dzisiaj oczekuje od Ciebie Pan.



Awatar użytkownika
Dominik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2702
Rejestracja: 23 sie 2015
Lokalizacja: Ostrowiec
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 87 razy
Otrzymał podziękowań: 175 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dominik » 2017-11-09, 09:44

Dziś miałem sen, śnił mi się wąż.
Dokładniej to byłem obserwatorem powstawania programu telewizyjnego w którym było ciasto z jabłkami, a w tym cieście wił się wąż.

Co robiłem przed snem:
- uczyłem się angielskiego, słówek. Było słówko snake, czyli po polsku wąż. zwróciłem uwagę że kiedyś była taka gierka na telefony komórkowe.
- czytałem artykuł o Makłowiczu, o tym jak jest z żoną producentem swoich programów kulinarnych.
- moja mama kupiła jabłka, jadłem je. Upiekła też ciasto (bez jabłek), którego nie chciałem zjeść.

Mózg to wszystko sobie poukładał, wymieszał i zrobił sen.

W taki sposób podchodźmy do swoich gorszych snów, które nie dają nam spokoju. Może po pewnym czasie przestaniemy zwracać uwagę na takie sny.


Urlop do 29 grudnia

Chcesz mnie wesprzeć? Jeśli tak to kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dezerter » 2017-11-11, 21:46

Brawo Dominik - pięknie pokazałeś na swoim przykładzie, jak działa nasz mózg, on w czasie snu przetwarza, przyswaja, analizuje, segreguje, uczy się i zapamiętuje to co nam się przydarzyło. Ale to tylko część prawdy - wiele jeszcze nie wiemy.
Jednak snami ani sennikami nie należy się kierować w życiu tylko rozumem i wolą.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Wolfi
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 649
Rejestracja: 22 paź 2018
Wysłał podziękowań: 26 razy
Otrzymał podziękowań: 63 razy
Płeć:

Re: Sny

Post autor: Wolfi » 2017-11-11, 22:16

A mi sie tam nigdy nic nie sni ;p nie pamietam kiedy mi sie cos snilo, zawsze mam tak ze klade sie spac i gdy zasne mam takie wrazenie jakby moj sen trwal sekunde i sie od razu budze.
Nie wiem czym to jest spowodowane choc mi to pasuje, kierowanie sie snami to moim zdaniem zabobon. W moim mniemaniu sny nie maja zadnego znaczenia,



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dezerter » 2017-11-11, 23:32

Masz bardzo zdrowy sen. Zapewne kładziesz się spać przed północą, tak powinno być. Jeśli szanujesz swój zegar biologiczny to odpłaca ci zdrowym snem, a zdrowy sen to zdrowa psychika.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-11-12, 10:21

Niemniej sen może nie mieć nic wspólnego z tym, co działo się czy co myśleliśmy przed snem.
Oczywiście nie ma też nic wspólnego z tym co stanie się w przyszłości.
Jak to kiedyś słusznie mówiono:
"Sen mara, Bóg wiara".



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Dezerter » 2017-11-12, 18:28

Marek_Piotrowski pisze:Niemniej sen może nie mieć nic wspólnego z tym, co działo się czy co myśleliśmy przed snem.
Oczywiście nie ma też nic wspólnego z tym co stanie się w przyszłości.
Jak to kiedyś słusznie mówiono:
"Sen mara, Bóg wiara".
Czyżby? - powiedz to Mateuszowi, który w swojej ewangelii opisuje, że to przez sen Bóg objawiał swoją wolę i przyszłość Mędrcom i kilkakrotnie Józefowi.
Nie widzę powodu, by Bóg nie miał komunikować się z nami poprzez sny.
Znamy przykłady również ze ST, Jakub, Daniel, ... tyle pamiętam


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-11-12, 21:52

Owszem, może się tak dziać - w ekstremalnie rzadkich wypadkach.
Tak czy owak nie ma to postaci "śniły mi się zęby - stanie się coś złego" itp.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Sny

Post autor: Andej » 2017-11-13, 10:25

Ależ tu się kręci. Kilka różnych tez. I to tez wzajemnie niezależnych.
1. Sen nie jest oderwany od przeżyć. Wszystkie procesy mózgowe są oparte na doświadczeniu. Wszystkie obrazy, wyobrażenia znajdują odbicie w naszej przeszłości. Sen nigdy nie jest oderwany od życia. Ale jest tak przetworzony, że niepodobna przypisywać mu, np. syntezy emocji.
2. Sen nie jest proroctwem ani przepowiedzą. Ale teza ta nie przeczy w żaden sposób interwencjom bożym. Bóg może przemówić do człowieka przez sen, powiew wiatru, zdarzenie lub nawet osła. Ale sen nie jest przepowiednią. Gdy śni mi się ktoś zmarły, to rano modlę się w intencji tej osoby. Jest związek przyczynowo skutkowy. Ale czy można to nazwać przepowiednią?
3. Sen jako przepowiednia - to wróżbiarstwo zabobon. Takie podejście niemal zawsze prowadzi na manowce. Uzależnia człowieka od wróżbitów i kabalistów. Sen równie dobrze sprawdza się jak wróżba tarota. Sprawdza się w sprowadzaniu człowieka na złą drogę.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Sny

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-11-14, 01:12

Andej pisze: 1. Sen nie jest oderwany od przeżyć. Wszystkie procesy mózgowe są oparte na doświadczeniu. Wszystkie obrazy, wyobrażenia znajdują odbicie w naszej przeszłości. Sen nigdy nie jest oderwany od życia. Ale jest tak przetworzony, że niepodobna przypisywać mu, np. syntezy emocji.
Śmiała teza, taka bardziej freudowska.
Przypomina mi się znany wierszyk na temat Freuda:

Śniła mi się szafa
(normalnie, dla hecy)
A tu Freud mi mówi
Że to organ kobiecy...
;)

Myślę, że sen bywa przetworzeniem wrażeń, marzeń i myśli na jawie - ale dalece niekoniecznie tak musi być.
Jest to zresztą problem nierozstrzygalny, bo zawsze można powiedziec że jest tak przetworzony, że nierozpoznawalny.
2. Sen nie jest proroctwem ani przepowiedzą. Ale teza ta nie przeczy w żaden sposób interwencjom bożym. Bóg może przemówić do człowieka przez sen, powiew wiatru, zdarzenie lub nawet osła. Ale sen nie jest przepowiednią. Gdy śni mi się ktoś zmarły, to rano modlę się w intencji tej osoby. Jest związek przyczynowo skutkowy. Ale czy można to nazwać przepowiednią?
Owszem, choć nie sądzę by objawienia senne były częstsze niż nie-senne.
Tak więc rozsądnie jest domyślnie przyjmować że nasz sen nie miał nic wspólnego z proroctwem.
3. Sen jako przepowiednia - to wróżbiarstwo zabobon. Takie podejście niemal zawsze prowadzi na manowce. Uzależnia człowieka od wróżbitów i kabalistów. Sen równie dobrze sprawdza się jak wróżba tarota. Sprawdza się w sprowadzaniu człowieka na złą drogę.
Zgadzam się w 100%.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ