Dlaczego wierzycie w Boga?

Rozmowy, które dotyczą osób niewierzących, osób które wątpią w istnienie Boga, którzy również mówią, że nie należy Bogu oddawać czci.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
agust
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 344
Rejestracja: 3 cze 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 55 razy
Otrzymał podziękowań: 67 razy
Płeć:

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: agust » 2019-01-03, 16:00

Kalart pisze:
2018-12-31, 01:28
Ewangelia według przeklętego Kalarta.
Kalart, uśmiałem się współczując, dobre i to ;) .

Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga, ma wolną wolę. Zło zawsze jest bardziej ponętne, bo obiecuje szybki sukces. Dobro jest trudniejsze i choć chroni w jakimś stopniu człowieka za życia, to zasadnicza i wieczna nagroda dopiero po śmierci. Mamy więc wybór. Wyśmiewasz wierzących, nie obiecując nic w zamian. Napisz jakiś program twórczy, może ktoś przeczyta i załapie się. Marksizm już się zużył. Może jakieś pokolenie Frankensteina - doskonałe technicznie i bez świadomości. Sama negacja jest taka prymitywna. Jednak na tym forum nie wróżę Ci sukcesu...

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1968
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 446 razy

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: konik » 2019-01-03, 20:31

No trudno - chcialem jeszcze troche poprzygladac sie dyskusji, ale widze, ze wygasa.
Coz - nie popre kalarta. Poniewaz wyraznie kalart falszuje tresc zapisu biblijnego, aby dopasowac do swojej wizji wizje Boga. I dlatego nawet tworzy jakas swoja "ewangelie".
Hm... ale to sa przeciez stare kotlety. I ramki w tym obrazie juz tez niemodne.
To tyle. Moze czas opuscic to muzeum antyteizmu kalarcie?

Awatar użytkownika
Zibi
Początkujący
Początkujący
Posty: 55
Rejestracja: 21 sty 2019
Wysłał podziękowań: 1 raz

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: Zibi » 2019-01-21, 10:59

Damian907 pisze:
2017-05-13, 11:20
Pytanie jak w tytule wątku.

Zmieniłem "boga" na "Boga" ponieważ autorowi chodziło raczej o Boga, a nie "boga". Dominik
Mamy tylko dwie opcje, wierzyć w inteligentnego Stwórcę (Boga), albo wierzyć że wszystko powstało z tzw. wielkiego wybuchu niczego.

Ponieważ nic nie może wybuchnąć, wybrałem wariant pierwszy. Jest jeszcze wariant ze wszystko istnieje zawsze, ale jest mało popularny, niszowy.

Dodano po 3 minutach 34 sekundach:
Kalart pisze:
2018-12-20, 07:25
Grzech musi być świadomy. Czy metaforyczni Adam i Ewa stanęli przed Bogiem i powiedzieli: "Chcemy, by istniały choroby, śmierć, cierpienie, ból, niesprawiedliwość itd"?
Przecież Kościół Katolicki naucza, że aby grzech był grzechem, musi być w pełni świadomy. Tymczasem świadomość u Ewy była taka, jaka jest u ofiar większości oszustw.
U Adama to jeszcze inaczej - dostał on owoc z drugiej ręki, nieświadomy jego źródła. Tu już można mówić o pełnej nieświadomości. Jego wybór był taki, jak wybór otrutej ofiary - żaden.
Nie wiem, jak można uważać wizję świata przedstawioną przez Biblię za spójną i logiczną. Niemal każda analiza prowadzi do absurdu. Ale może do tego trzeba być inżynierem...
Oboje wiedzieli, że owoców z tego drzewa jeść nie wolno bo umrą. Przekaz jasny i czytelny. Wizja jest prosta i czytelna, tylko nie dla każdego.

Dodano po 2 minutach 26 sekundach:
Kalart pisze:
2018-12-20, 09:28
Właściwą zaś karą - wykonaną przez dobrotliwe i miłosierne bóstwo - jest ukaranie zarówno ich, jak i tysiące pokoleń wszystkimi niedolami, jakie oferuje niesprawiedliwy świat. Przeciętni rodzice potrafią dostosować karę do przewinienia, ale Bóg takich kompetencji nie posiada i za stosunkowo drobne nieposłuszeństwo zadbał o surową karę.
Aż strach byłoby spytać, jaka kara byłaby w wykonaniu mniej litosnej istoty.
Skoro na skutek grzechu Adam i Ewa stali się śmiertelni a potem ich potomstwo, czy to wina Stwórcy? Przecież powiedział jaka jest kara, potem musiał być konsekwentny w jej wykonaniu.

Dodano po 1 minucie 56 sekundach:
Kalart pisze:
2018-12-20, 11:09
W jaki sposób Adam sprzeciwił się Bogu? Poza tym że zjadł owoc, który dostał od swojej żony.
Niemniej i tak - nie ma żadnego bezpośredniego związku ze zjedzeniem owocu a wygnaniem z raju, poza tym że Bóg postanowił taki stworzyć.
Bóg stworzył jasny związek przyczynowo-skutkowy - Adam zjadł owoc, to ziemia stała się przeklęta, rodzi osty i trzeba wysiłkiem zdobywać pożywienie. Mimo że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Co grzech Adama ma do tego, że ziemia została przeklęta?
Jest związek, w raju byli by nieśmiertelni, poza rajem już nie. W raju nie ma śmierci. Przeczytaj to wszystko w biblii kilka razy, zrozumiesz co i jak.

Dodano po 3 minutach 49 sekundach:
Kalart pisze:
2018-12-29, 23:11
Marek_Piotrowski pisze:
2018-12-29, 09:47
Założenie, że sam fakt że jakoś to konkretnie będzie oznacza determinację tego czegoś jest błędne. Do zdeterminowania potrzebna jest interwencja, a nie informacja.
Bóg jak najbardziej dopuścił się interwencji, która uzasadnia zdeterminowanie losu człowieka. Taką interwencją jest stworzenie człowieka.
Marek_Piotrowski pisze:
2018-12-29, 09:47
Podam (banalne, ale adekwatne) podobieństwo. Stoisz sobie na górze, którą otacza droga. Widzisz jej przebieg - otacza górę i potem skręca w lewo.
Drogą jedzie samochód. Wiesz, że kierowca objedzie górę i skręci w lewo. Czy to oznacza, że zdeterminowałeś jego drogę?
Jeśli zbudowałem drogę i samochód, stworzyłem kierowce z ciekawością poznawania świata, po czym nakierowałem kierowcę prosto na drogę - tak.

Dodano po 6 minutach 56 sekundach:
Dla mnie Bóg jest jak bezbłędny programista. Jeśli programista tworzy program i pisząc każdą linijkę kodu dokładnie wie, jak wpłynie ona na rezultat - to całkowicie zdeterminował wszystkie aspekty programu. Na początku nie było nic poza Bogiem - a więc też nie było nic, co mogłoby sprawić że kod zadziałałby inaczej, niż sam Bóg tego chciał.
Jeśli zwykłego programistę własny program zaskakuje, to tylko dlatego że nie przewidział wszystkich okoliczności. Bóg przewiduje wszystko. Musiał też przewidzieć absolutnie każdy grzech - a zmiana odpowiednich parametrów kodu zapobiegłaby temu. Skoro tego nie zrobił... najwyraźniej mu to odpowiada.
Nie da się pogodzić faktu kreacji człowieka i wszechwiedzy, nie negując wolnej woli. Każda próba pogodzenia wolnej woli i wszechwiedzy to uczynienie z istoty wszechwiedzącej tylko i wyłącznie obserwatora. Bóg nie jest tylko i wyłącznie obserwatorem - jest jedynym kreatorem. Dlatego dochodzi do sprzeczności.

Dodano po 19 minutach 42 sekundach:
Dodam na koniec.
Tworzę robota. Robot dokonuje jakieś czynności. Stworzyłem robota i wiedziałem, że dokona właśnie tej czynności. Kto jest winny - robot czy ja?

Człowiek, który jest w 100% przewidywalny, niczym nie różni się od robota.
Człowiek nie jest przewidywalny, ma WOLNĄ WOLĘ. Bóg nie wiedział jacy będą ludzie i dlatego w pewnym momencie żałował że stworzył ludzi, bo ludzie byli bardzo źli. Gdyby Bóg wszystko wiedział o człowieku i tym co zrobi, później by nie żałował.

Dodano po 3 minutach 36 sekundach:
Kalart pisze:
2019-01-03, 11:28
Dokładnie tak, osoba kierująca autem nie może stwierdzić że jest TYLKO obserwatorem. Jak postanowi zjechać na chodnik i rozjechać przechodniów, to znaczy że może stwierdzić w sądzie że jest niewinny, bo "tylko" obserwował.
Czy rozumiesz znaczenie słowa "tylko"?

Jak naukowiec postanowi schwytać i zarazić zwierzę chorobą, to czy obserwując jak zwierzę wraca do swojego legowiska i zaraża pobratymców może stwierdzić, że jest tylko obserwatorem i wcale, ale to wcale nie przyczynił się do śmierci tych wszystkich istot? Mając do tego całkowitą pewność, że zarażone zwierzę nie potrafi zrozumieć co uczyni powracając do swego legowiska?
Bóg zaś obdarzając ludzką naturę słabościami i doskonale wiedząc, do czego owe słabości doprowadzą - jest podobnie winny jak owy naukowiec.

Howgh!
Wolną wolę nazywasz słabością? Ciekawe.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4354
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 186 razy
Otrzymał podziękowań: 545 razy

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-01-21, 13:59

Zibi pisze:
2019-01-21, 11:14
Mamy tylko dwie opcje, wierzyć w inteligentnego Stwórcę (Boga), albo wierzyć że wszystko powstało z tzw. wielkiego wybuchu niczego.
Serio?
Siedzę na krześle. Mam tylko dwie opcje - wierzyć że zbudował je człowiek, albo wierzyć że zrobił to przy pomocy piły, szlifierki i śrubokrętów? :))
Ostatnio zmieniony 2019-01-21, 14:00 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zibi
Początkujący
Początkujący
Posty: 55
Rejestracja: 21 sty 2019
Wysłał podziękowań: 1 raz

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: Zibi » 2019-01-21, 14:03

Marek_Piotrowski pisze:
2019-01-21, 13:59
Zibi pisze:
2019-01-21, 11:14
Mamy tylko dwie opcje, wierzyć w inteligentnego Stwórcę (Boga), albo wierzyć że wszystko powstało z tzw. wielkiego wybuchu niczego.
Serio?
Siedzę na krześle. Mam tylko dwie opcje - wierzyć że zbudował je człowiek, albo wierzyć że zrobił to przy pomocy piły, szlifierki i śrubokrętów? :))
Masz kiepski tok rozumowania. :D

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4354
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 186 razy
Otrzymał podziękowań: 545 razy

Re: Dlaczego wierzycie w Boga?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-01-21, 14:07

Przeciwnie. Pokazałem Ci absurd Twojego rozumowania.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ