Zwątpienie

Rozmowy, które dotyczą osób niewierzących, osób które wątpią w istnienie Boga, którzy również mówią, że nie należy Bogu oddawać czci.
Awatar użytkownika
wolfi
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 29 maja 2018
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Zwątpienie

Post autor: wolfi » 2018-02-27, 00:58

Czy miewacie takie chwile zwatpienia w Boga?
Ja osobiscie mimo, ze nie jestem katolikiem, to wierze w Boga, lecz jak widze jak ten swiat jest okropny, przynajmniej dla mnie, jak przygniata mnie ten ciezar mojej zrytej psychiki to zwatpiewam, ale nadal wierze, z mysla ze jedynie On sprawia ze nie jestem sam.
Ostatnio zmieniony 2018-02-27, 19:59 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Benjamin
Gaduła
Gaduła
Posty: 848
Rejestracja: 16 gru 2015
Lokalizacja: goral
Wysłał podziękowań: 178 razy
Otrzymał podziękowań: 182 razy

Re: Zwątpienie

Post autor: Benjamin » 2018-02-27, 09:04

Ten kto nie ma momentow zwatpienia to oznacza, ze juz umarl.
Ostatnio zmieniony 2018-02-27, 20:00 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 3742
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 278 razy
Otrzymał podziękowań: 196 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zwątpienie

Post autor: Dezerter » 2018-02-27, 19:50

Wolf pisze:
2018-02-27, 00:58
Czy miewacie takie chwile zwatpienia w Boga?
Ja osobiscie mimo, ze nie jestem katolikiem, to wierze w Boga, lecz jak widze jak ten swiat jest okropny, przynajmniej dla mnie, jak przygniata mnie ten ciezar mojej zrytej psychiki to zwatpiewam, ale nadal wierze, z mysla ze jedynie On sprawia ze nie jestem sam.
Kiedyś częściej miałem zwątpienia, teraz bardzo rzadko i króciutkie.
A jak u ciebie z doświadczeniem działania Boga, z doświadczeniem jego obecności - nie miałeś takich momentów, które w trudnych chwilach, np zwątpienia można przywołać jak "kotwicę"wiary?
Ostatnio zmieniony 2018-02-27, 20:00 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
wolfi
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 29 maja 2018
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Zwątpienie

Post autor: wolfi » 2018-02-27, 22:50

Dezerter pisze:
2018-02-27, 19:50
Wolf pisze:
2018-02-27, 00:58
Czy miewacie takie chwile zwatpienia w Boga?
Ja osobiscie mimo, ze nie jestem katolikiem, to wierze w Boga, lecz jak widze jak ten swiat jest okropny, przynajmniej dla mnie, jak przygniata mnie ten ciezar mojej zrytej psychiki to zwatpiewam, ale nadal wierze, z mysla ze jedynie On sprawia ze nie jestem sam.
Kiedyś częściej miałem zwątpienia, teraz bardzo rzadko i króciutkie.
A jak u ciebie z doświadczeniem działania Boga, z doświadczeniem jego obecności - nie miałeś takich momentów, które w trudnych chwilach, np zwątpienia można przywołać jak "kotwicę"wiary?

Oczywiscie, ze mialem i to dosyc sporo.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1689
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 301 razy
Otrzymał podziękowań: 217 razy
Płeć:

Re: Zwątpienie

Post autor: Magnolia » 2018-02-28, 10:14

Wątpliwości czy zwątpienia przychodzą na każdego z nas, ale wcześniejsze doświadczenia Bożej obecności i miłości , działają jak "kotwica" czyli zatrzymują zwątpienie, a przypominają o tym co było kiedyś, o fundamencie (zakotwiczeniu).

Ja sobie spisuję w formie świadectw swoje doświadczenia obecności Bożej, aby do nich wrócić w trudniejszej chwili i by samą siebie nawrócić ;)

Chyba najważniejsze jest by nie wchodzić w zwątpienia i nie dać się wciągnąć w rozważanie ich jakieś długie i przeciągłe, bo im dalej od Boga tym ciemniej, łatwo dać się zwieść.

Dobrze jest pamiętać o słowach : "szukajcie a znajdziecie" :) Autentyczne szukanie prawdy zawsze zaprowadzi do Boga, bo On jest Prawdą. :)
pozdrawiam
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2569
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Re: Zwątpienie

Post autor: Andej » 2018-02-28, 13:32

Benjamin udzielił najbardziej precyzyjnej odpowiedzi.
Każdy człowiek myślący i rozumny wciąż ma zwątpienia, rozterki, problemy. Rozwiązując je umacnia się. Zdobywa nową wiedzę. Lepiej pojmuje wiarę. Lepiej słyszy głos Boga.
Poczytaj o JPII, o Matce Teresie - jak potężnie mieli zwątpienia. I jak umocnieni z nich wychodzili.
Zwątpienie humanum est (jak mawiali starożytni afrykańscy Rosjanie). Przeczytaj rozmowy Bergoglio ze Skórką. Wątek o istnieniu Boga.
Mając zwątpienie, szukaj. Pytaj. Módl się. Zaproś Jezusa. Oddaj mu się totalnie.

Awatar użytkownika
wolfi
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 29 maja 2018
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć:

Re: Zwątpienie

Post autor: wolfi » 2018-03-02, 23:24

Andej pisze:
2018-02-28, 13:32
Benjamin udzielił najbardziej precyzyjnej odpowiedzi.
Każdy człowiek myślący i rozumny wciąż ma zwątpienia, rozterki, problemy. Rozwiązując je umacnia się. Zdobywa nową wiedzę. Lepiej pojmuje wiarę. Lepiej słyszy głos Boga.
Poczytaj o JPII, o Matce Teresie - jak potężnie mieli zwątpienia. I jak umocnieni z nich wychodzili.
Zwątpienie humanum est (jak mawiali starożytni afrykańscy Rosjanie). Przeczytaj rozmowy Bergoglio ze Skórką. Wątek o istnieniu Boga.
Mając zwątpienie, szukaj. Pytaj. Módl się. Zaproś Jezusa. Oddaj mu się totalnie.

Co znaczy oddac sie totalnie?

Awatar użytkownika
bander
Bywalec
Bywalec
Posty: 107
Rejestracja: 10 lut 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 66 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Zwątpienie

Post autor: bander » 2018-03-03, 00:03

Mówisz o swojej zrytej psychice a może zacznij od tego. Wszystko wydaje się trudne i nie do pokonania jeżeli słuchasz ludzi a nie Boga. To ludzie wygłaszają jakieś prawdy wiary a nie Bóg. On jest po prostu miłością. Zaufaj mu . On cierpiał na krzyżu a ty nie chcesz go ranić to tak mało a jednocześnie tak dużo>
.Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1689
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 301 razy
Otrzymał podziękowań: 217 razy
Płeć:

Re: Zwątpienie

Post autor: Magnolia » 2018-03-03, 08:53

Zaufać totalnie to dla mnie oznacza, że uwierzyłam w miłość Boga do mnie tak wielką, że juz niczego nie musze się bać, że z Nim przejdę przez wszystkie trudne chwile, że mnie obroni, ochroni, pomoże wstać gdy upadnę, wierzę, ze chce dla mnie tylko dobrze i że z każde zło przemieni w dobro. Ufam, że jestem w Jego rękach. Ufam że obdarzy mnie potrzebnymi łaskami, bym sie rozwijała w miłości. Ufam, bo Bóg ukochał mnie miłością odwieczną.
Nie znam takiej miłości od człowieka, ale gdy uwierzyłam takiej miłości Boga to zmieniło się moje życie.
"Jestem tu by wielbić, by oddawać Bogu chwałę "

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2569
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Re: Zwątpienie

Post autor: Andej » 2018-03-03, 09:35

Wolf pisze:
2018-03-02, 23:24
Co znaczy oddac sie totalnie?
Odpowiedzi może być wiele. Każdy człowiek inaczej to zdefiniuje. Choć podobnie czuje. Totalnie, to całkowicie. Wyłączyć swoje zachcianki, obawy i problemy i cały umysł przekierować na Boga. Na Jego wolę i próby jej wypełnienia.
To tak łatwo się pisze. A dojście do tego zajmuje całe życie. Tylko nielicznym udaje się to osiągnąć przed śmiercią. Ale nie chodzi o to aby osiągnąć, ale aby osiągać. Po milimetrze, po kawalątku.Najpierw oddać Bogu coś małego. Jeden gest, jeden ból lub jedną radość. Jeśli pływać nie potrafisz, nie ma sensu, aby skakać na głęboką wodę.

Awatar użytkownika
Metanoia

Re: Zwątpienie

Post autor: Metanoia » 2018-03-04, 14:26

Andej pisze:
2018-03-03, 09:35
Wolf pisze:
2018-03-02, 23:24
Co znaczy oddac sie totalnie?
Odpowiedzi może być wiele. Każdy człowiek inaczej to zdefiniuje. Choć podobnie czuje. Totalnie, to całkowicie. Wyłączyć swoje zachcianki, obawy i problemy i cały umysł przekierować na Boga. Na Jego wolę i próby jej wypełnienia.
A jeśli ktoś taki będzie całkowicie odmienny od Ciebie, i do tego będzie podważał to wszystko co uznajesz za prawdę to co wtedy?
A jeśli to, że jeszcze sam taki nie jesteś spowodowane jest tym, że pomiędzy Bogiem a NieBogiem ze strachu wybierasz to drugie, to czy będziesz potrafił pójść za tym, który budzi w Tobie lęk? Czy pokonasz lęk przed śmiercią?
Może aby spotkać Boga za życia trzeba umrzeć za życia?
Może "oddać się całkowicie" to znaczy uśmiercić coś najbardziej dla nas ważnego?
Nie może być was tutaj dwoje, nie zmieścicie się.
Jeden musi umrzeć aby zaczął żyć ten drugi.
Potrafisz tak?
Potrafisz zaprzeć się siebie?

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2569
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Re: Zwątpienie

Post autor: Andej » 2018-03-04, 15:55

A czego w śmierci należy się bać? Co jest w niej złego? Skąd się biorą obawy?
Grasz na dość prostych obawach ludowych.

Awatar użytkownika
Abdyjel
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 28 lip 2017
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Zwątpienie

Post autor: Abdyjel » 2018-03-16, 16:27

Andej pisze:
2018-03-04, 15:55
A czego w śmierci należy się bać? Co jest w niej złego? Skąd się biorą obawy?
Grasz na dość prostych obawach ludowych.
Umierałeś kiedyś?
Przekażę ci skarby schowane i bogactwa głęboko ukryte, ażebyś wiedział, że Ja jestem JAHWE, który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela.(...)Nazwałem ciebie twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś.Ja jestem JAHWE, i nie ma innego.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2569
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Re: Zwątpienie

Post autor: Andej » 2018-03-17, 06:44

A co to ma do rzeczy? Czy moje indywidualne przejście (niedokończone, jak widać) ma decydujące znaczenie?

Tak umierałem. I na podstawie tego doświadczenia mogę jedynie powiedzieć, że umieranie jest przyjemne. Od pewnego momentu. Dokładnie od momentu poddania się. Od chwili gdy człowiek przestaje walczyć o życie, umieranie staje się błogie.

Ale nie o tym pisałem. Moje doświadczenie niewielki związek ma z postawiona tezą. Podstawą tezy jest wyznawana religia i wiara.

Awatar użytkownika
Abdyjel
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 28 lip 2017
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Zwątpienie

Post autor: Abdyjel » 2018-03-17, 10:59

Niektórzy w śmierci odczuwają lęk,trwogę,strach,panikę...Są tacy,którzy umierają długo.
Przekażę ci skarby schowane i bogactwa głęboko ukryte, ażebyś wiedział, że Ja jestem JAHWE, który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela.(...)Nazwałem ciebie twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś.Ja jestem JAHWE, i nie ma innego.

ODPOWIEDZ