O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Tutaj będą pisane felietony przez redaktorów forum. Katolickie spojrzenie na świat, na Boga, na sprawy wiary. Zapraszam do czytania.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krystian.zawistowski
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 210
Rejestracja: 5 gru 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 34 razy
Otrzymał podziękowań: 64 razy
Płeć:

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: krystian.zawistowski » 2021-07-05, 02:01

enosz pisze:
2021-07-04, 17:13
Dlatego że jest to wnikliwie przeanalizowane w tekście Biblii. Ponieważ Bóg jest istotą duchową i odznacza się świętością i ponieważ wszyscy Jego wierni anielscy synowie też są duchami i są święci, nie ulega wątpliwości, że gdyby „duch święty” był osobą, Pismo Święte w jakiś rozsądny sposób pozwalałoby odróżnić taką duchową osobę od tych innych ‛świętych duchów’. Należałoby oczekiwać, że wszędzie tam, gdzie nie dodano jakiegoś określenia, np. „święty duch Boży”, słowo „duch” będzie chociażby poprzedzone rodzajnikiem. Pozwalałoby to przynajmniej zaznaczyć, że chodzi o Ducha Świętego. Tymczasem w języku greckim wyrażenie „duch święty” bardzo często występuje bez rodzajnika, z czego wynika, że nie odnosi się ono do osoby (por. Dz 6:3, 5; 7:55; 8:15, 17, 19; 9:17; 11:24; 13:9, 52; 19:2; Rz 9:1; 14:17; 15:13, 16, 19; 1Ko 12:3; Heb 2:4; 6:4; 2Pt 1:21; Judy 20
Ja Cię nie pytam o rewelacje antytrynitarzy i "pastora" Russela - a o to, dlaczego ten "duch święty" ciągle Was wodzi za nos że musicie zmieniać nauczanie? Gdyby Bóg coś Wam objawił to by tego nie zmieniał, bo po co- a to, że do takich rzeczy dochodzi sugeruje raczej ludzkie działanie. Przyjdzie nowe ciało kierownicze to pozmienia po swojemu co im pasuje i tyle.
enosz pisze:
2021-07-04, 17:13
O argumenty na nadprzyrodzone pochodzenie religii ŚJ już pytałem. Ale nie raczyłeś mi odpowiedzieć. Duch święty osoba
Czy prawdziwy Chrystianizm miał być rozpoznawany po nadprzyrodzonym pochodzeniu?
Albo religia może być nadprzyrodzona to znaczy od Boga - wtedy powinna pokazać dowód na to, że tak jest. Apostołowie i ich następcy tak robili. Albo jest dziełem człowieka - wtedy ten cżłowiek jest zwodzicielem i szarlatanem - bo tym właśnie jest wymyślanie sekty na własną rękę.



Awatar użytkownika
enosz
Bywalec
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: 28 sty 2017
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 1 raz

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: enosz » 2021-07-15, 21:01

krystian.zawistowski pisze

Ja Cię nie pytam o rewelacje antytrynitarzy i "pastora" Russela - a o to, dlaczego ten "duch święty" ciągle Was wodzi za nos że musicie zmieniać nauczanie?
My nie zmieniamy nauczania tylko je rozwijamy. Duch święty -ten nasz:) - objawia nam wiedzę stopniowo. To tak jak ty chodzisz do szkoły i masz taki przedmiot jak matematyk. Jak zaczynałeś się tego uczyć to od równania 1+1=2 nie od pierwiastków, całek czy równań różniczkowych. Do tych ostatnich dojdziesz stopniowo. Masz jeszcze czas;)

Gdyby Bóg coś Wam objawił to by tego nie zmieniał, bo po co- a to, że do takich rzeczy dochodzi sugeruje raczej ludzkie działanie. Przyjdzie nowe ciało kierownicze to pozmienia po swojemu co im pasuje i tyle.
Apostoł Paweł uczył że oświecenie następuje stopniowo

1 Kor 13:12 Obecnie widzimy w mglistym zarysie* jak za pomocą metalowego lustra, ale później będziemy widzieć wyraźnie*. Obecnie moja wiedza jest częściowa, ale później będzie dokładna* — jak Boża wiedza o mnie.

Albo religia może być nadprzyrodzona to znaczy od Boga - wtedy powinna pokazać dowód na to, że tak jest. Apostołowie i ich następcy tak robili. Albo jest dziełem człowieka - wtedy ten cżłowiek jest zwodzicielem i szarlatanem - bo tym właśnie jest wymyślanie sekty na własną rękę.

Jezus uczył że jego uczniowie mieli być rozpoznawani po owocach ich postępowaniach

Mat 24:23 „A jeśli ktoś wam powie: ‚Oto tu jest Chrystus!’+ albo: ‚Tam!’, nie wierzcie.+ 24 Bo powstaną fałszywi Chrystusowie+ oraz fałszywi prorocy+i będą czynić wielkie znaki+ i dziwy, żeby — jeśli to możliwe — wprowadzić w błąd nawet wybranych.+ 25 Oto was przestrzegłem.+ 26 Toteż jeśli wam powiedzą: ‚Oto jest na pustkowiu!’, nie wychodźcie; ‚Oto jest w wewnętrznych izbach!’, nie wierzcie

Parafrazując słowa Jezusa pojawią tacy ludzie którzy będą pokazywać nadprzyrodzone rzeczy i zwodzić ludzi. Zatem nie po nadprzyrodzonych dziełach uczniowie Jezusa mieli rozpoznać właściwą religię. A po czym?

Mat 17:
15 „Miejcie się na baczności przed fałszywymi prorokami,+ którzy przychodzą do was w okryciu owczym,+ ale wewnątrz są drapieżnymi wilkami.+ 16 Rozpoznacie+ ich po ich owocach. Czyż zbiera się z cierni winogrona albo z ostu figi?+ 17 Podobnie każde drzewo dobre wydaje owoc wyborny, ale każde drzewo spróchniałe wydaje owoc bezwartościowy;+18 drzewo dobre nie może rodzić owocu bezwartościowego ani nie może drzewo spróchniałe wydawać owocu wybornego. 19 Każde drzewo nie wydające wybornego owocu zostaje ścięte i wrzucone w ogień.+20 Rzeczywiście więc rozpoznacie ich po ich owocach.+
21 „Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje+ wolę mego Ojca, który jest w niebiosach.+ 22 Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie,+ czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’+ 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem!+ Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia.+


Po owocach. Jakich np. takich jak w Kanadzie. Teraz ja ci zadam pytanie. Kto według słów Jezusa wejdzie do królestwa niebios?



Awatar użytkownika
CMK
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 374
Rejestracja: 13 maja 2021
Wysłał podziękowań: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: CMK » 2021-07-15, 21:56

Pragne sprostowac zaklamany wpis enosza dotyczacy owocow czyli nawiazania do sytuacji w kanadzie, sugerujacego iz zlo istnieje tylko poza swiadkami jehowy - kto jest zainteresowany zrownowazona wiedza w tematyce dotyczacej trybu dzialania w organizacji to proponuje kanal na youtube pt:
SWIATUSY
Kanal prowadzony jest przez ludzi bedacych kiedys swiadkami Jehowy, pokazujacy filmy szkoleniowe dla swiadkow, pokazujacy zycie w zborach, rowniez grzech i oblude, nieraz pokazujacy dobre wydarzenia w zborach ... oraz wywiady z ludzmi pokiereszowanymi w zyciu przez bycie calymi rodzinami w organizacji swiadkow Jehowy.
Polecam .

Ps: metada pisania przez swiadkow na roznych forach jest czesto zaliczanie godzin w gloszeniu ideologii swiadkow - im wiecej godzin sie glosi czy pisze na forach, tym lepsza pozycje mozna osiagnac w zborze czyli - wykazac sie praca dla Jehowy. a to moze zaprocentowac kariera swiadkowa.
Ostatnio zmieniony 2021-07-15, 23:06 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
enosz
Bywalec
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: 28 sty 2017
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 1 raz

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: enosz » 2021-07-16, 21:02

CMK
Pragne sprostowac zaklamany wpis enosza dotyczacy owocow czyli nawiazania do sytuacji w kanadzie, sugerujacego
1 ja niczego nie sugeruje; to prymitywna chęć odgryzienia się popycha cię to takiego pragnienia:) takie jest moje zdanie
2 co w moi wpisie dotyczącym owoców KrK było nie prawdą?



Awatar użytkownika
CMK
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 374
Rejestracja: 13 maja 2021
Wysłał podziękowań: 50 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: CMK » 2021-07-16, 21:09

Otoz sugerujesz moj drogi - co do drugiego punktu - Jezus wybral osobiscie 12 Apostolow, w tym Judasza. Nie zapominaj o tym.
Dlatego wszedzie znajduja sie Judasze.
A Ty widzisz to, czy w dalszym ciagu sugerujesz cos w stylu Kanady?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 11320
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2126 razy

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: Andej » 2021-07-23, 09:21

Właściwie to wyłamuję się z tematu, choć wrzucam temat ściśle związany. Otóż trafiłem na materiał na temat:
O Świadkach Jehowy z punktu widzenia eksŚJ..

Został wykluczony ze społeczności Świadków Jehowy. Poruszający wpis byłego Świadka Jehowy
Jeden z internautów ponad rok temu opublikował na Wykopie wpis, w którym poinformował, że z dnia na dzień stracił kontakt z bliskimi, ponieważ przeczytał zakazaną przez Świadków Jehowy książkę. Teraz mężczyzna opowiedział, jak wygląda jego życie po odejściu od społeczności.
Źródło: https://www.o2.pl/informacje/zostal-wyk ... 351426304a

Autor tekstu wraz z innymi osobami w podobnej sytuacji założył stronę: https://kochamywas.pl/. Podaję ten adres, gdyż uważam za stosowne informowanie o tej stronie wszystkich ŚJ, którzy odwiedzają nasze Forum. Dajmy im szansę na zbawienie otwierając oczy na to, co się u nich dzieje i na naszą otwartość do przyjmowania ich do wspólnoty wierzących katolików. Bez presji, bez szantażu, tylko z miłością.

Uwaga: Wrzucam na szybko, na stronę tylko rzuciłem okiem. Dokładniej zerknę na treści wieczorem. Jeśli znajdziesz na tej stronie coś niestosownego, to, proszę, zareaguj. Teraz nie mam czasu, aby sprawdzić.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9657
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1037 razy
Otrzymał podziękowań: 2818 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: O Świadkach Jehowy z punktu widzenia katolika.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-07-23, 10:53

enosz pisze:
2021-07-15, 21:01
Ja Cię nie pytam o rewelacje antytrynitarzy i "pastora" Russela - a o to, dlaczego ten "duch święty" ciągle Was wodzi za nos że musicie zmieniać nauczanie?
My nie zmieniamy nauczania tylko je rozwijamy. Duch święty -ten nasz:) - objawia nam wiedzę stopniowo. To tak jak ty chodzisz do szkoły i masz taki przedmiot jak matematyk. Jak zaczynałeś się tego uczyć to od równania 1+1=2 nie od pierwiastków, całek czy równań różniczkowych. Do tych ostatnich dojdziesz stopniowo. Masz jeszcze czas;)
Lepsze poznanie matematyki nie oznacza, że podstawy się zmieniają.
W pierwszej klasie nie uczą że 1+1=8 by potem dac "rozwinięcie" że jednak 2.
Ogłaszacie "koniec świata co dwa lata" i mówicie że to rozwój rozumienia :))
Twierdzicie że jedno (np. przetoczenie krwi) to rzecz chwalebna, a po latach szczycicie się, że wasze dzieci umarły, bo nie przyjęły krwi.
Tak wygląda "rozwijanie" nauczania?



ODPOWIEDZ