Wychowanie bez wiary, podstawowe pytania.

Napisz tutaj jaką masz propozycje, sugestie odnośnie forum, jakie zauważyłeś błędy, zadaj pytanie, administracja odpowie.
Awatar użytkownika
Quinque
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 209
Rejestracja: 29 gru 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Płeć:

Re: Wychowanie bez wiary, podstawowe pytania.

Post autor: Quinque » 2019-07-01, 23:08

ToTylkoJa pisze: obrzydliwe (prowadzi do kazirodztwa)
Scholastycy nie mieli z tym problemu. Kazirodctwo było wtedy moralnie dopuszczalne. Tak jak kiedyś moralnie dopuszczalne(a nawet potrzebne) było niewolnictwo
pisze:całkowicie sprzeczne z obecną wiedzą naukową (biologiczni Adam i Ewa to różni ludzie w różnym czasie, ten tytuł się przemieszcza)
Dlatego mówię, Szatan tak nienawidzi człowieka że za wszelką cenę chce podważyć prawdę o stworzeniu przez Boga. I mu się to udało. A nie wyobrażam sobie nic wspanialszego niż być stworzonym na podobieństwo i obraz Boży
Viridiana pisze: Kościół nie podważa teorii ewolucji
Jeżeli pominiemy Sobory, synody i wypowiedzi papieży. To rzeczywiście nie podważa

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5849
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 638 razy
Otrzymał podziękowań: 410 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wychowanie bez wiary, podstawowe pytania.

Post autor: Dezerter » 2019-07-02, 23:44

No to oddajmy głos papieżowi w wypowiedzi doktrynalnej:
Pius XII Encyklika Humani Generis 1950 rok
1078
Nie zakazuje więc Nauczycielski Urząd Kościoła, by teoria „ewolucjonizmu", o ile bada, czy ciało pierwszego człowieka powstało z istniejącej poprzednio, żywej materii - że bowiem dusze stwarzane są bezpośrednio przez Boga, tego niewątpliwie uczy nas wiara katolicka - stała się przedmiotem dociekań i dyskusji uczonych obydwu obozów, zgodnie z obecnym stanem nauk ludzkich i świętej teologicznej wiedzy. Te dyskusje jednak powinny być tak prowadzone, żeby racje obydwu stron, tak zwolenników, jak przeciwników ewolucjonizmu, były roztrząsane i oceniane poważnie, z miarą i umiarkowanie, a nadto, żeby obie strony gotowe były poddać się sądowi Kościoła, któremu Chrystus zlecił obowiązek zarówno autentycznego wykładania Pisma, jak strzeżenia dogmatów wiary (por. Pius XII, Przemówienie do Akademii Nauk, 30.11.1941). Są jednak tacy, co niestety tej swobody dyskusji nierozważnie i zbyt śmiało nadużywają, przemawiając takim tonem, jakby dotychczasowe odkrycia i oparte na nich rozumowania dawały już zupełną pewność, że ciało ludzkie w swym pierwszym początku wyszło z istniejącej uprzednio i żywej materii, i jakby źródła Bożego objawienia niczego nie zawierały, co w tej zwłaszcza kwestii jak największej domaga się ostrożności i umiarkowania.

1080
W odniesieniu natomiast do hipotezy, tzw. poligenizmu, synom Kościoła wspomniana wyżej swoboda bynajmniej już nie przysługuje. Nie wolno bowiem wiernym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba albo to, że po Adamie żyli na ziemi prawdziwi ludzie nie pochodzący od niego drogą naturalnego rodzenia, jako od wspólnego wszystkim przodka, albo to, że nazwa „Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka, ale jakąś nieokreśloną wielość praojców. Już zaś zupełnie nie widać, jak by można było podobne zdanie pogodzić z tym, co źródła prawdy objawionej i orzeczenia Magisterium Kościoła stwierdzają o grzechu pierworodnym jako pochodzącym z rzeczywistego upadku jednego Adama i udzielającym się przez rodzenie wszystkim ludziom, tak iż staje się on grzechem własnym każdego z nich.
źródło - BREVIARIUM FIDEI WYBÓR DOKTRYNALNYCH WYPOWIEDZI KOŚCIOŁA

A nasz Jan Paweł II dodał
Fragment książki "Czy Darwin miał rację?", Wydawnictwo WAM, 2005 Czy Bóg jest kreacjonistą? Kościół katolicki a ewolucjonizm

Papież Jan Paweł II podjął temat ewolucji podczas kilku audiencji generalnych w 1986 roku (w szczególności 24 stycznia i 16 kwietnia), podczas których wypowiedział się następująco o pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju:


Tekst ten przede wszystkim ma znaczenie religijne i teologiczne. Nie powinno się w nim doszukiwać elementów ważnych z punktu widzenia nauk przyrodniczych. Badania nad pochodzeniem i rozwojem poszczególnych gatunków w przyrodzie nie znajdują w tym opisie żadnych definitywnych rozstrzygnięć. W istocie teoria naturalnej ewolucji, rozumiana w sensie, który nie wyklucza Boskiej przyczynowości, nie jest przeciwna przedstawionemu w Księdze Rodzaju stworzeniu niewidzialnego świata. Należy jednak dodać, że to jest tylko hipoteza, która wskazuje na prawdopodobieństwo, lecz nie daje naukowej pewności. Doktryna wiary niezmiennie głosi, że ludzka duchowa dusza została stworzona bezpośrednio przez Boga. Zgodnie ze wspomnianą hipotezą możliwe jest, że ciało ludzkie idąc za porządkiem odciśniętym przez Stwórcę na dynamizmach życia, mogło być stopniowo przygotowywane w postaciach wcześniej żyjących stworzeń.

W szeroko spopularyzowanym liście z 1996 roku skierowanym do Papieskiej Akademii Nauk, Jan Paweł II potwierdził „metodologiczne warunki” wyznaczone przez Piusa XII, a dotyczące studiów nad ewolucją. Ta teoria nie może być zaakceptowana tak, jak gdyby była „pewną, udowodnioną doktryną i jak gdyby można było całkowicie abstrahować od tego, co mówi na ten temat Objawienie”. Natomiast „teorie ewolucji, które inspirując się określoną filozofią uważają, że duch jest wytworem sił materii ożywionej lub prostym epifenomenem tej materii, są nie do pogodzenia z prawdą o człowieku. Co więcej, w żaden sposób nie są w stanie uzasadnić godności istoty ludzkiej”.

List papieski dostrzega kontrowersję między ewolucjonistami stwierdzając, że „należy mówić nie tyle o teorii, co raczej o teoriach ewolucji. Użycie liczby mnogiej jest tutaj konieczne z powodu rozbieżności w wyjaśnieniach mechanizmów ewolucji”. Najbardziej kontrowersyjną (i niezrozumianą) częścią wypowiedzi papieża o ewolucji było nazwanie jej „więcej niż hipotezą” („plus qu’une hypothese” w oryginalnym tekście francuskim). Papież nie twierdzi tutaj, że ewolucja jest udowodnionym faktem. Raczej w zgodzie z ogólnie przyjętą naukową terminologią mówi on, że możemy uważać ewolucję jako teorię – czyli model o pewnej wartości poznawczej, któremu daleko do zadawalającej weryfikacji naukowej. W samej rzeczy papież okazał umiar w komentowaniu ubóstwa przyrodniczych argumentów przemawiających na korzyść jakiegokolwiek mechanizmu makroewolucji.

Papież zdecydowanie odrzucił takie teorie ewolucyjne, które są filozoficznym materializmem przedstawianym jako wiedza przyrodnicza, co często możemy znaleźć w książkach darwinistów. Naukowcy tacy jak Dawkins i Carl Sagan wychodzą z filozoficznego założenia, że Bóg nie istnieje. To pozwala im wyrzucić teleologię poza ramy dyskusji oraz pozostawić Darwina jako jej jedynego możliwego uczestnika. Gdyby papież przytoczył zdanie wielu katolickich filozofów, że rzeczywista debata nie dotyczy ewolucji samej w sobie lecz teleologii, uczyniłby jaśniejszym sedno problemu. Albo człowiek jest przypadkowym produktem czysto naturalnych procesów, albo nie.

Jednakże stanowisko Magisterium w odniesieniu do ewolucji jest jasne. Jeśli przyjmujemy, że zachodzi, jak to wyraził Jan Paweł II, „ontologiczny skok” między zwierzętami a pierwszą ludzką osobą, to nie ma znaczenia, czy pod względem biologicznym człowiek pochodzi od pewnych małpopodobnych stworzeń, czy nie. „Ontologiczny skok” wymagałby bezpośredniego działania Boga, który stwarza z niczego każdą rozumną duszę. W wyniku tego człowiek jest całkowicie odmienny od reszty królestwa zwierząt, bez względu na swoich biologicznych przodków. To człowiek jest osobą stworzoną na obraz Boga, a nie np. psy i małpy. Taką prawdę podaje Księga Rodzaju. Kościół jednak zwraca naszą uwagę na fakt, że Święty Autor nie podaje przyrodniczych informacji o tym, jak postępowało boże stwarzanie człowieka – czy rozwinęło się w naturalnym porządku, czy działo się to w okamgnieniu, czy poprzez wiele epok geologicznych.
https://nauka.wiara.pl/doc/468657.Jan-P ... a-ewolucja
Ostatnio zmieniony 2019-07-03, 23:01 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Quinque
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 209
Rejestracja: 29 gru 2017
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Płeć:

Re: Wychowanie bez wiary, podstawowe pytania.

Post autor: Quinque » 2019-08-03, 17:01

Co nie zmienia faktu że poligenizm został potępiony. A ten naukowcy obecnie postulują

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ