Witam, dobry wieczór :)

Jesteś nowy/a na forum? Tutaj możesz się z nami przywitać i siebie nam przedstawić.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
rozaliaxc
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 26 lis 2019
Płeć:

Witam, dobry wieczór :)

Post autor: rozaliaxc » 2019-11-26, 21:58

Siedzi we mnie droczące pytanie na które no niestety nie ma odpowiedzi w internecie na zadnej stronie, moze akurat tutaj ktos bedzie mi w stanie jasno wytłumaczyc jedną sytuacje . :) :p
otóż o co chodzi :)
Jestem z narzeczonym od roku, planujemy w niedalekiej przyszłości ślub. oczywiście zyjemy w czystosci przedmałżenskiej.
Chcemy zrobić sobie prawojazdy na cięzarówki by móc jezdzic ze sobą w podwójnej obsadzie, oczywiście mówimy tutaj tylko o pracy, wiadomo życie w cieżarówce nie jest rozkoszne ale wszystko do przezycia, niestety cos za cos :)
Mieszkac przed slubem ze soba zupełnie odpada, pytanie co sądzicie o takim zyciu oczywiście przed ślubem.. jakto można nazwać zyciem, tu raczej chodzi o prace bo przeciez jednoczesnie mozna jedzdic z obcą dla nas osobą..
może ktoś bedzie w stanie mi jakos wytłumaczyć.. Pozdrawiam cieplutkoo ^:)^ :-h



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5332
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Magnolia » 2019-11-26, 22:21

Witaj serdecznie,
Praca jak praca, ale spać to trzeba w dwóch pokojach w hotelu, bo w tej ciężarówce to za gorąco bedzie... ;)


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Andej » 2019-11-26, 22:23

Obawiam się, że zbyt duża pokusa będzie, aby wytrzymać. Gdybyście jednak wytrzymali bez seksu w takiej nieustannej bliskości, byłoby to wielkim sukcesem i doskonałym rokowaniem na przyszłość.



Awatar użytkownika
rozaliaxc
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 26 lis 2019
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: rozaliaxc » 2019-11-27, 10:12

Wytrzymać raczej jesteśmy w stanie skoro już się tyle wytrzymało:) tym bardziej jak się będzie miało wyznaczony termin do slubu:)
Ale czy takie życie będzie grzechem?



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5332
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Magnolia » 2019-11-27, 10:19

Samo przebywanie blisko siebie, praca ze sobą, czy spanie w jednym pomieszczeniu nie sa grzechem. Ale niewątpliwie sa okazją do grzechu. Krew nie woda, majtki nie pokrzywa... po co ryzykować skoro tak wiele wam się udało. Jedno niech śpi w ciężarówce a drugie w hotelu. żeby taniej było ale jednak bezpiecznie i z szacunkiem.


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6322
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 718 razy
Otrzymał podziękowań: 482 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Dezerter » 2019-11-27, 19:25

rozaliaxc pisze:
2019-11-27, 10:12
Wytrzymać raczej jesteśmy w stanie skoro już się tyle wytrzymało:) tym bardziej jak się będzie miało wyznaczony termin do slubu:)
Ale czy takie życie będzie grzechem?
Oczywiście, że nie, mieszkać też możecie razem w domu, mieszkaniu, ale spanie w jednym łóżku - nawet jak to by było tylko spanie - to już by było igranie z grzechem - bo ja to bym zgrzeszył ;) :ymblushing:
W ciężarówce też byście spali przytuleni, więc ja bym zrobił jak Magnolia radzi.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
rozaliaxc
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 26 lis 2019
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: rozaliaxc » 2019-11-27, 21:29

haha raczej nie ma opcji spanie w jednym łózku, niestety są one za wąskie, a o hotel łatwo nie jest, niestety kiedy musisz sie zatrzymac i zrobic tzw pauze 8 godz kiedy konczysz przypuscmy o 2 w nocy. i stoisz w takim miejscu gdzie nie ma nic poza drogą a do bazy jeszcze 400 km.. własnie, łatwo nie jest w takiej pracy..
Tyle że mieszkanie ze sobą równa sie z grzechem, choćby i nawet sie nic ze sobą nie robiło.. :)
dlatego to pytanie mnie nurtuje poprostu :)



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5332
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Magnolia » 2019-11-27, 22:44

rozaliaxc pisze:
2019-11-27, 21:29

Tyle że mieszkanie ze sobą równa sie z grzechem, choćby i nawet sie nic ze sobą nie robiło.. :)
Conajmniej dwie osoby napisały Ci że samo mieszkanie nie jest grzechem, tylko okazją do grzechu.


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
rozaliaxc
Przybysz
Przybysz
Posty: 5
Rejestracja: 26 lis 2019
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: rozaliaxc » 2019-11-28, 06:50

To dlaczego księża nie dawaja rozgrzeszenia w spowiedzi ?:)



Awatar użytkownika
Niezapominajka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 247
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 67 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-28, 06:59

Bo bardzo ciężko jest mieszkać ze sobą i nie zgrzeszyć - dlatego ludzie upadają. Jest wtedy okazja i pokusa do grzechu. Nie możesz oświadczyć ze nie zgrzeszycie - i księdzu tez nie możesz tego obiecać. Dlatego najlepszym wyjściem jest nie mieszkanie razem żeby unikać tych pokus. Nawet jeden wspólny wyjazd gdzieś razem już jest okazja i ogromna pokusa.

Dodano po 1 minucie 32 sekundach:
A jak dobrze wiemy - prawdziwie kochamy Boga tak ze unikamy pokus i okazji do grzechu - odsuwamy je za wszelka cenę. Nie wystawiamy się na możliwość grzechu - bo to już jest działanie - a może mi się uda nie zgrzeszyć. No a później jest jak jest :)


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5332
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Magnolia » 2019-11-28, 07:58

rozaliaxc pisze:
2019-11-28, 06:50
To dlaczego księża nie dawaja rozgrzeszenia w spowiedzi ?:)
Nie wiem jakie jeszcze masz grzechy na sumieniu podczas spowiedzi. Ale mieszkanie pod jednym dachem to nie jest grzech. Problem leży dopiero w czynach nieczystych, współżyciu, masturbacji, pettingu.
Zwykle też problemem przy rozgrzeszeniu jest to, ze ktoś nie chce zmienić swojej sytuacji na zgodną z przykazaniami, czyli na czystą. Brak poprawy jest zwykle powodem do nierozgrzeszenia. To jest chyba logiczne. Brak skruchy, czyli niechęć do wyprowadzki, do mieszkania oddzielnie, albo niechęć do ślubu.

Posłuchaj kapłanów:









Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Andej » 2019-11-28, 08:44

rozaliaxc pisze:
2019-11-28, 06:50
To dlaczego księża nie dawaja rozgrzeszenia w spowiedzi ?
Albowiem jest to grzech zgorszenia (publicznego). Jest to sprowadzaniem innych na złą drogę.
Wprawdzie nie sądzę, aby było tak, jak napisałaś. Nie sądzę, aby była taka ogólna reguła. Spowiednik do każdego grzechu podchodzi indywidualnie. Nie ma urawniłowki, ani grzechów, ani ludzi.
Wspólne mieszkanie jest wielką pokusą. Wspólne zamieszkanie jest takim wielkim krokiem do kroczków malutkich. Zbliżenie następuje milimetr po milimetrze. I nagle okazuje się, że już się stało. A potem co? Albo kac, który może skończyć się rozłąką. Albo trwanie w grzechu. Bo poco brać ślub?
I jeszcze jedno. Uważam, że bardzo ważne dla podkreślenia rangi i znaczenia ślubu. Ślub ma być momentem przełomowym. Ślub ma wprowadzać zasadniczą zmianę. Im większa zmiana, tym większa ranga. Tym bardziej obliguje.



Awatar użytkownika
bei
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 11 lis 2019
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć:

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: bei » 2019-12-09, 22:53

Andej pisze:
2019-11-28, 08:44
rozaliaxc pisze:
2019-11-28, 06:50
To dlaczego księża nie dawaja rozgrzeszenia w spowiedzi ?
Albowiem jest to grzech zgorszenia (publicznego). Jest to sprowadzaniem innych na złą drogę.
Chyba od jednej terapeutki usłyszałam, że w dzisiejszych czasach to już nie gorszy.
Nie zgadzam się z tym bo zawsze może znaleźć się osoba która poczuje się zgorszona, ale może niedługo już taka osoba się nie znajdzie.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Witam, dobry wieczór :)

Post autor: Andej » 2019-12-09, 22:59

bei pisze:
2019-12-09, 22:53
... Chyba od jednej terapeutki usłyszałam, że w dzisiejszych czasach to już nie gorszy.
Nie zgadzam się z tym bo zawsze może znaleźć się osoba która poczuje się zgorszona, ale może niedługo już taka osoba się nie znajdzie.
Jeśli nie gorszy, to jest to smutne, wręcz tragiczne signum temporis. A jeśli terapeutka nie jest osobą prawdziwie wierzącą, to jest to przejawem sekularyzacji.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ