Ksiega Rodzju.

Rozmowa na poszczególne wersety Pisma Świętego.

Moderator: Junior moderator

Awatar użytkownika
zdrogi
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 4 lut 2019
Płeć:

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: zdrogi » 2019-02-07, 22:32

viridiana, konik

Odnoszę wrażenie, że czytałem inną Biblię niż ta, o której mówisz. Mojżesz pytał się Boga o każdą rzecz, a Ten mu dawał precyzyjne nakazy, może odwrotnie Bóg przyszedł do Mojżesza i kazał mu robić konkretne rzeczy. Od prostych jak mają składać ofiary po te jak mają podbijać inne narody i je po prostu mordować. Bóg mówi wprost idźcie do miast, które daję wam w posiadanie i powiedzcie im przychodzimy w pokoju, jeśli go przyjmą będą waszymi niewolnikami a wszystkie ich dobra przejmiecie, jeśli nie to najedziecie na nich zabijecie przejmiecie ich miasta i dobra. Nie ma tu miejsca na interpretację własną, ani Mojżesza ani Jozuego i innych. Skutki tego możemy poznać gdy stanęli nad Jordanem i przez 40 dni ich zwiadowcy z każdego z plemion badali ziemię, które mieli przejąć. Gdy wrócili jak to jest napisane szemrali , a tak naprawdę byli pełni obaw bo zobaczyli ludzi licznych i silnych. ( Bóg powiedział wprost Ja będę szedł przed wami i z Mną wszystkich zniszczycie ) Bóg za te proste ludzkie obawy ( a może proste rozterki mam zabijać kogoś kto niczym mi nie zawinił ) połowę wytracił, a drugą zesłał na pustynię na czterdzieści lat tułaczki aż reszta wymrze. Notabene wielkie jest miłosierdzie Boże jeżeli w swej łaskawości Bóg stworzył nas wszystkich, a następnie zdecydował tych jednych wybieram, a resztę wytracę. Nad tym miłosierdziem Boskim zastanawiam się bo go nie znajduję, a stwierdzenie Bóg kocha wszystkich, tylko my przez grzech odrzucamy miłosierdzie i sami się skazujemy na cierpienie już do mnie nie przemawia, bo jest zaprzeczeniem istoty wiary. Panie Tobie wszystko oddaję w swych uczynkach i tym jak staram się żyć i idę ufny, że gdy przyjdzie na mnie zły czas Ty mi pomożesz, ale gdy pomoc nie nadchodzi.

Awatar użytkownika
konik

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: konik » 2019-02-07, 23:00

Nie.
Opisujesz system przyjety w Koranie.
Powolywanie sie slowami "Tak mowi Pan", ktore mozna nieraz wyczytac w Pismie jest retoryka argumentacyjna dotyczaca autorytetu.
Otoz czytamy rowniez, ze wielu falszywyxch prorokow stosowao ten chwyt retoryczny.
Rowniez powolywanie sie na Boga ( opis, ze Bog idzie przed ludem) rowniez jest chwytem retorycznym, ktory jest ukazaniem autorytetu, na podstawie ktorego podejmuje sie okreslone rozporzadzenia czy dzialania.
Tak wiec samo wykonanie jest przyjeciem pewnych dzialan na podstawie okreslonych kulturowych zaleznosci.
Taka jest wlasciwa wykladnia Pisma.Taka jest chrzescijanska wykladnia Pisma. I taka jest katolicka wykladnia Pisma.
Ta, ktora tutaj Ty przedstawiles jest ... muzulmanskim wykladem pism "prorockich" zawartym w Koranie.
Dlatego koncowa teza, ktora tutaj podales ( raczej poglad, niz teza ) jest bledna ...i wynikajaca z blednych zalozen autorytetu Pisma swietego.

Awatar użytkownika
Viridiana
Gaduła
Gaduła
Posty: 862
Rejestracja: 6 sie 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 217 razy
Otrzymał podziękowań: 136 razy
Płeć:

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: Viridiana » 2019-02-08, 16:01

zdrogi pisze:
2019-02-07, 22:32
Nad tym miłosierdziem Boskim zastanawiam się bo go nie znajduję, a stwierdzenie Bóg kocha wszystkich, tylko my przez grzech odrzucamy miłosierdzie i sami się skazujemy na cierpienie już do mnie nie przemawia, bo jest zaprzeczeniem istoty wiary. Panie Tobie wszystko oddaję w swych uczynkach i tym jak staram się żyć i idę ufny, że gdy przyjdzie na mnie zły czas Ty mi pomożesz, ale gdy pomoc nie nadchodzi.
Tylko pytanie, czy aby na pewno to, że osoba wierząca grzeszy, wynika z winy Boga? Bóg chętnie ci pomoże, ale nie pozbawi cię wolnej woli. Miłosierdzie Boga można znaleźć w chociażby Ewangelii.
Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi)

Awatar użytkownika
agust
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 413
Rejestracja: 3 cze 2018
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 56 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Płeć:

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: agust » 2019-02-08, 17:57

Tak sądzę, że ~zdrogi~ być może ubóstwiany jedynak bogatych rodziców, nie sprawiał żadnych problemów wychowawczych, zawsze ładnie ubrany i uczesany, o miłej powierzchowności, bez ograniczeń materialnych i innych bytowych, po prostu dziecko szczęścia - chciałby też na wszelki wypadek zapewnić sobie przychylność Boga.
Tylko że, jak pisze ks prof. Józef Tischner, "Bóg przychodzi nie tylko jako szczęście nieszczęśliwych, ale również jako nieszczęście szczęśliwych".
Chrystus chce, żebyśmy Go naśladowali, i brali swój krzyż, na każdy dzień.
Ostatnio zmieniony 2019-02-08, 17:58 przez agust, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zdrogi
Przybysz
Przybysz
Posty: 4
Rejestracja: 4 lut 2019
Płeć:

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: zdrogi » 2019-02-10, 17:47

Księga Liczb 15,32-36
… A Pan rzekł do Mojżesza: Człowiek ten musi umrzeć. Niech cała społeczność ukamieniuje go poza obozem”. Cała społeczność wyprowadziła go więc za obóz i tak umarł pod gradem kamieni zgodnie z nakazem, jaki Pan dał Mojżeszowi. ( Mojżesz nie powiedział: dla dobra naszej wiary i dla uspokojenia Pana nakazuję go ukamieniować co można by faktycznie nazwać prawem Mojżesza )
Podobnych przykładów jest w Biblii wiele i jak rozumiem jak powiadasz według wykładni –interpretacji katolickiej jest to prawo Mojżesza wynikające z kulturowych zależności aby trzymać lud Izraela w ryzach. Przyjmując taką wykładnię dokonujesz interpretacji wynikającej z przekonania, że wszystko co dobre pochodzi od Boga, a wszystko co złe od człowieka. Z tego samego jak mniemam przekonania uważasz, że wszystko co napisane w Biblii należy w odpowiedni sposób rozumieć, ale w żaden sposób nie można przypisać Bogu zła gdyż my ludzie z gruntu grzeszni sami jesteśmy winni za doznawane cierpienie. Różnica z przywołanym Islamem polega na tym, że wyznawcy Islamu dokonują wielorakiej interpretacji Koranu, a wiara katolicka stara się trzymać jak to ująłeś jednej wykładni. Jednak Biblia jest pełna przykładów jak Bóg karał Izraelitów, za najdrobniejsze występki, a ten przytoczony wyżej jest jednym z nich. Po przeczytaniu Biblii można dojść do przekonania, że zarówno dobro jak zło pochodzi od Boga co możemy wywnioskować już z pierwszych stron Biblii, na co wierzący odpowie, że to fałszywe proroctwa, niewierzący, że jest to wytwór ludzi na potrzeby bieżących potrzeb kulturowych, a wątpiący, że jeśli Bóg istnieje to daje tyle samo miłości i miłosierdzia co cierpienia na co człowiek nie ma wpływu i zastanawia się nad sensem.
Tylko że, jak pisze ks prof. Józef Tischner, "Bóg przychodzi nie tylko jako szczęście nieszczęśliwych, ale również jako nieszczęście szczęśliwych".
Chrystus chce, żebyśmy Go naśladowali, i brali swój krzyż, na każdy dzień.
Nie wiem skąd ta twoja wnikliwa analiza osobowa, nie próbuję znaleźć przychylności Boga a jedynie odszukać jego miłosierdzie. Natomiast druga częścią słowem księdza Tischnera odpowiedziałeś wszystkim to na co zwróciłem uwagę na początku tej dyskusji. Wolna wola człowieka to iluzja, Bóg zsyła na człowieka zarówno dobro i zło niezależnie od niego, jak to mówią taki plan Boży względem ciebie, dlatego zastanawiam się nad sensem wiary. Chyba, że zaczniemy te słowa interpretować.

Awatar użytkownika
konik

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: konik » 2019-02-10, 20:41

A wiec znow niewlasciwe odczytanie: Ludzie powolujac sie na Boga czynia cos wlasnymi rekoma.I czynia to w duchu kultury swoich czasow.
Jak wiemy Bog jest ponad czasem.

Tak wiec kolejna wadliwa mysl, jaka podales, to ta, ze wolna wola czlowieka to iluzja.Wiemy, ze czlowiek wlasnym rekoma cos dokonuje ... ale moze to uczynic w sposob rozny. Sam Jezus nam na nowo ( czyli wlasnie wedlug woli Bozej) podal, jak wyglada nazs zycie wobec Boga. Nawet pokazal, ze prawo ludzkie powolujace sie na Boga nie jest prawem wnikajacym z woli Bozej ( np: ukamieniowanie za cudzolostwo - w N.Testamencie opis cudzoloznicy przyprowadzonejndo Jezusa ...; rozmowa zsamarytanka przy studni ... kazanie na gorze ... i wiele innych).
Wydaje sie, ze czytasz Slowo Boze, ale Go nie pojmujesz. Caly czas jestes jeszcze w Starym testamencie ... i to tym, gdy dopieo prawodastwo powoli sie ksztaltowalo ... gdyz podales jeszcze przedprawny przyklad mojzeszowy, a decyzje wydawano "na goraco" czyli wedlug powszechnego , okazjonalnego zapotrzebowania, ktore, aby mialo moc prawna - powolywalo sie na Boga: i tak moglo byc uznane , jako glos Boga lub okazjonalnie odrzucone ( czyli nie majace parytetu autorytarnego).

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5895
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 339 razy
Otrzymał podziękowań: 758 razy

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-10, 22:22

Obawiam się że czytanie wprost, "po grecku" tekstów powstałych tysiące lat temu, w innej kulturze, w dodatku w tłumaczeniu, może prowadzić do błędnych wniosków. Warto trochę zapoznać się ze sposobem narracji.
Na początek proponuję coś popularnego:
http://mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_07.htm
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/py ... dowac.html

Awatar użytkownika
konik

Re: Ksiega Rodzju.

Post autor: konik » 2019-02-10, 22:25

No wlasnie. Sto procent racji.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ