Nie bądź głupią solą!

Rozmowa na poszczególne wersety Pisma Świętego.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eden

Nie bądź głupią solą!

Post autor: Eden » 2020-01-13, 19:27

Po wysłuchaniu pewnego kazania zakładam ten temat, bo uważam, że warto się edukować biblijnie, a tak traktuję coś, co było omawiane w nagraniu.

Każdy chyba kojarzy zdanie z Kazania na Górze:
  • "Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi". Mt 5,13
W podobnym sensie jeszcze raz o soli tu mowa:
  • "Dobra jest sól; lecz jeśli nawet sól smak swój utraci, to czymże ją przyprawić? Nie nadaje się ani dla ziemi, ani dla nawozu; precz się ją wyrzuca. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!" Łk 14,34-35
Pogrubiłem zwrot mówiący o utraceniu przez sól swego smaku...
Bibliści próbują jakoś to wyjaśniać, co to może znaczyć, bo wiadomo, że sól, jako związek chemiczny nie traci swego smaku!
Czyżby zatem Jezus mylnie czegoś naucza?... Wykluczone!
Jednym z wyjaśnień jest to, że ówczesna sól była zanieczyszczona ziemią i możliwymi innymi substancjami, przez co ona mogła niejako być "w mniejszości" przez co jej słony smak nie był taki mocny, jak my to teraz mamy, gdy używamy czystego chlorku sodu (NaCl).
Dość słabe to wyjaśnienie bo mimo wszystko sól - choćby zanieczyszczona - dalej jest solą, i to słoną, bo ten słony smak jest praktycznie nieutracalny (on może się osłabiać, gdy się sól rozpuszcza w np. wodzie, ale sama z siebie sól, solą zawsze jest co do smaku; nie wietrzeje!).

Jestem zwolennikiem Nowego Przekładu Dynamicznego Biblii, i tam ów temat soli jest ujęty bardzo odmiennie, niż mają to tradycyjne przekłady (zacytuję niżej), ale to nie ten przekład, lecz właśnie to kazanie mnie zainspirowało do założenia tego tematu (nie ma zbytniej różnicy między kazaniem i owym przekładem NPD, ale dopiero po kazaniu zbadałem temat od strony greki w Nowym Testamencie i Septuagincie).
Co wynika z greki?

W Mat 5,13 jest słowo o numerze Stronga 3471 (jak by ktoś nie wiedział, to taki system numeracji wszystkich słów w Biblii). Ono w tym wersecie brzmi: "μωρανθη" - co się czyta: "mōranthē", a jest tłumaczone dosłownie: "zostałaby pozbawiona smaku/zostałaby uczyniona mdłą". Opieram się na tej stronie z Interlinią: http://biblia.oblubienica.eu/#rodo
Słowo 3471 występuje w całym NT tylko 4 razy; mianowicie:

1) w Mat 5,13: "Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi".

2) w Łuk 14,34: "Dobra jest sól; lecz jeśli nawet sól smak swój utraci, to czymże ją przyprawić?"

3) w Rz 1,22: "Podając się za mądrych, stali się głupimi."

4) w 1Kor 1,20: "Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego świata? Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?"

Zajrzyjmy teraz do Septuaginty (przekład Biblii Hebrajskiej na grekę), gdzie słowo 3471 też 4 razy zostało użyte:

a) w 2Sm 24,10: "Po przeprowadzeniu spisu Dawid doznał w sercu niepokoju. I rzekł Dawid do Jahwe: Zgrzeszyłem bardzo przez to, com uczynił. Teraz proszę, oddal, Jahwe, grzech swego sługi, gdyż postąpiłem bardzo głupio."

b) w Iz 19,11: "O, jak są głupi książęta Soan! Mądrzy doradcy faraona tworzą głupią radę. Jakże możecie mówić faraonowi: Jestem uczniem mędrców, uczniem dawnych królów?"

c) w Jr 10,14: "Głupcem - każdy człowiek bez [Jego] poznania. Każdy złotnik powstydzi się bożyszcza, bo fałszem są bożki przezeń ulane i nie ma w nich ducha."

d) w Jr 51,17: "Głupi jest każdy człowiek, gdy nie rozumie, że każdy złotnik okryty jest hańbą z powodu bałwana, gdyż oszustwem jest to, co ulał, i nie ma w tym ducha."
____________________________________

Tyle, co do występowania tego samego greckiego słowa (Strong 3471), w całej Biblii (NT + Septuaginta).
W sumie tylko 8 razy (dobrze, że nie 88, bo bym chyba nie dał rady wszystkiego podać).

Patrzcie! Na 8 razy, 2 razy to słowo jest tłumaczone jako "utrata smaku", ale 6 razy, ma ono znaczenie "głupoty"!
Czemu tłumacze nie oddali w Mt 5,13 i Łk 14,34 tego słowa tak, że wychodziło by, że sól może zgłupieć? No bo to... głupie tak myśleć, że sól może zgłupieć... Sól to rzecz, więc nie może zgłupieć...
Jednak Jezus mówiąc o soli, mówi do uczniów, zatem do ludzi; porównuje ich ze solą, a ludzie... mogą przecież zgłupieć, prawda?!

Jak widać, w 6 innych miejscach, gdy tylko używano greckiego słowa 3471, to zawsze sens jest jeden: chodzi o głupotę! Nie o "utratę smaku"; nie o "wietrzenie"; nie o coś innego, co by się z solą kojarzyło, ale o... zwykłą, ludzką głupotę!
Jest tak dlatego, bo temu greckiemu słowu w swym znaczeniu bliżej jest do "głupoty", niż do "smaku", co zauważyli wydawcy Nowego Przekładu Dynamicznego, gdzie Mat 5,13 tak brzmi (cyferki to numery przypisów podanych niżej):
  • "Jeśli chcecie być moimi uczniami, musicie być jak sól dobrej jakości, którą wydobywa się z głębin ziemi 87 . Pilnujcie się jednak, żebyście nie stracili rozumu 88 i nie zmieszali się ze szlamem ani z brudem tego świata. W takiej bowiem sytuacji stracilibyście swoją czystość i charakter. Bylibyście wtedy jak zanieczyszczona sól, która stała się bezużyteczna 89! Taką sól wyrzuca się na zewnątrz 90, gdzie każdy ją depcze, ponieważ do niczego się już nie nadaje 91!
87 Wartość soli kamiennej w starożytności była ogromna. W Europie 1 kilogram soli osiągał wartość równą 0,5 kg złota i używano jej wyłącznie w celach spożywczych. Jednak w Izraelu nie wydobywano soli z ziemi, lecz pozyskiwano ją z Morza Martwego. Dlatego ta z głębin ziemi miała znacznie większą wartość. Sól pozyskiwana z Morza Martwego była znacznie tańsza, a jej zastosowanie szersze. Używano jej nie tylko do poprawiania walorów smakowych jedzenia, ale także jako środka konserwującego żywność, środka dezynfekcyjnego (antyseptycznego) w dołach kloacznych oraz jako dodatku do nawozów, który mineralnie wzbogacał glebę.

88 Niektórzy tłumaczą „nie utracili smaku”. Jednak użyty w tej frazie czasownik moraino pochodzi od przymiotnika moros = głupi. Tłumacząc ten tekst, trzeba również pamiętać, że związek chemiczny NaCl (sól) nigdy sam z siebie nie traci smaku ani nie wietrzeje. Sól może „utracić” swe walory przez zmieszanie jej z innym związkiem chemicznym lub produktem, który tak ją rozcieńczy, że jej specyficzne cechy przestaną być zauważalne. Czysta sól ma bogate właściwości nie tylko smakowe, ale i dezynfekcyjne oraz użyźniające glebę. Jej wpływ nie polega na wchodzeniu w związek z czymś innym, ale na jej obecności. Podobnie ma się sprawa z prawdziwymi uczniami Jezusa. Sama ich obecność w świecie potężnie oddziałuje na otoczenie. Jednak dramatem jest przeciwna sytuacja – jeśli okazuje się, że to świat oddziałuje na nich, w wyniku czego oni stają się podobni do świata (zanieczyszczają się). Nic więc dziwnego, że Jezus takich ludzi określa słowem pochodnym od moros.

89 Łukaszowy zapis wypowiedzi Jezusa na temat soli pokazuje bardziej precyzyjnie, o czym myślał Jezus (por. Łk 14,34-35).

90 W wielu wypowiedziach Jezusowe określenie „wyrzucić na zewnątrz” oznacza wyrzucenie z Bożego Królestwa, usunięcie z rzeczywistości Bożego odwiecznego Życia.

91 Jezus w inny sposób obrazuje tu myśl, do której wielokrotnie wracał w czasie swojego nauczania: bezużyteczność człowieka, który stał się uczniem Chrystusa, kwalifikuje go (z Bożej perspektywy) do zniszczenia.
________________________

Co o tym wszystkim myślicie? :-?
Rozpisałem się, ale inaczej nie było szans, aby konkretnie wyrazić, w czym rzecz.
Ciekawi mnie, co teraz myślicie o tym, że Jezus wzywa nas - Swoich uczniów/uczennice, - abyśmy byli "solą ziemi"?... Jak to odbieracie teraz, gdy pokazałem alternatywne do zwyczajowego podejścia do tego tematu, spojrzenie?...



Awatar użytkownika
Betka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 234
Rejestracja: 28 cze 2019
Lokalizacja: Podkarpackie
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 326 razy
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć:

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Betka » 2020-01-13, 20:30

Dla mnie sól jest symbolem smaku życia, światła które świecąc jasno i wyraźnie ma wskazywać na Boga.

Jest to symbol przyjaźni Lb.18,19,,przymierze soli"
Mk.9,50,, ...miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą."tzn.miejcie w sobie prawdziwie chrześcijańskiego ducha.
2Król.2,21 Elizeusz uzdrawia wody przez wsypanie soli do źródła .
Sól jest cenna ,nadaje smak jeśli ją masz.


Twoje słowo jest pochodnią dla nóg moich i światłem na mojej ścieżce .
Ps 119

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7123
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 840 razy

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Andej » 2020-01-13, 21:23

Gdy dosłownie się odczytuje Biblię, to łatwo zapędzić się w kozi róg.

Jezus mówił obrazami. Jak reagowali słuchacze, jak była moc Jego słowa dowiecie się z jutrzejszej Ewangelii.

Ale do rzeczy. Do czego służy sól? Czy ktoś wie? Czy sól ma smakować? Po co, w ogóle, dodaje się sól do potraw? Czy po to, aby słone były? Każdy odpowie, że nie. Nikt nie chce słonego. Przesolona zupa nie nadaje się do jedzenia. Jak i każda inna potrawa. No, może poza solonymi paluszkami lub orzeszkami. Ale też w miarę.
Jezusowi nie tyle chodziło o sól i jej smak, ale o to, jaką rolę spełnia w potrawach. Chodziło o przydatność.
Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Pytanie, samo w sobie, jest bez sensu. Pozornie. Ale skoro odczytujemy dosłownie, to brnijmy dalej. Ze zdania tego wynika, jakoby sól się jadło dla jej smaku. Jakby jedzenie soli miało sens, gdy jest słona.

A któż jada samą sól? Kto soli sól? Kto słodzi cukier? Albo miód? Kto kwasi ocet? A skoro nikt, to co? Jezus bredził? Nie, nie, nie. Jezus doskonale znał przeznaczenie soli. Podobnie jak zakwasu, o którym wiele razy wspominał.

Ale już wyjaśniam do czego służy sól. Otóż sól wydobywa smak potraw. Sublimuje inne smaki. Pozwala je wydobyć z potraw. Jezus nie chce soli solić. Jezus chce z nas, z ludzi wydobyć miłość i dobro. Do tego potrzebny wzmacniacz. Już nie smaku, ale postaw. Jego słowo jest solą. Jego słowa nie da się niczym zastąpić. Gdyby Jego słowo straciło moc, to wszystko straciłoby sens.

Słuchając Jezusa nie powinno się przyczepiać do szczegółów, ani łapać za słówka. Ale odczytywać, co Jezus mówi do Ciebie. Tak, do Ciebie. I to teraz. Czego od Ciebie oczekuje? Jak powinieneś spełnić Jego wolę? Nie szukając zawartości soli w soli, ale wsłuchując się w Jego słowo i przyjmując je do serca i rozumu. Jak przyprawę, które wydobędzie z Ciebie miłość do Boga i ludzi. Która wydobędzie z Ciebie dobro. Pragnienie dobra i spełniania Bożej Woli.



Awatar użytkownika
Konwalia

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Konwalia » 2020-01-13, 21:27

Czy ktoś mógłby zweryfikować tę informację? Gdyby okazała się rzetelna, byłaby interesującym wyjaśnieniem.

„(...) gdzieś przeczytałem, że za czasów Jezusa soli nie sprzedawało się w torebkach, w kryształkach, ale sprzedawano kamyki pokryte solą. Wrzucało się te kamyki do woreczków, a potem wkładało się do potraw, a gdy one straciły sól, a przy tym smak, wypłukiwały się, pozostawały tylko kamykami. (...)” (ks. Piotr Glas, Tomasz P. Terlikowski, Dzisiaj trzeba wybrać. O potędze Maryi, walce duchowej i czasach ostatecznych)
Ostatnio zmieniony 2020-01-13, 21:28 przez Konwalia, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-01-13, 22:59

Wszystkie Wasze odpowiedzi/rozwazania sa z pewnoscia prawdziwe i uzupelniaja sie wzajemnie.
Nie widze sprzecznosci ... a kazdy region moze miec rozne doswiadczenia z sola.

Ps: sa takie miejsc, ze sol jest niepozadanym nadmiarem. W tych regionach globu przypuszczam, ze inne bylyb i przypowiesci, i porownania. I wnioski.



Awatar użytkownika
Eden

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Eden » 2020-01-14, 07:58

Dziękuję za wypowiedzi :-bd
Dałem na Facebooku namiar na ten temat, i jedna osoba taki dała komentarz (myślę, że cenny):
  • W książce "Nazarejczyk" Eugenio Zolli dawniej Izrael Zoller (był naczelnym rabinem Rzymu w czasach II wojny światowej, uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa i ochrzcił się po wojnie wraz z żoną i córką- katolik. Książkę napisał w 1938r.), bardzo dogłębnie wyjaśnia znaczenie tego, co powiedział Pan Jezus. Porównuje różne interpretacje.
    Sam uważa, że Pan Jezus użył gry słów w j.aramejskim. Dwa wyrazy, maluach (milcha)-słony, i malluach - szpinak bez smaku (roslina spozywana przez biedotę) są do siebie bardzo podobne fonetycznie. To gra słów, która jest widoczna tylko w języku aramejskim czy hebrajskim.
    Według Zolli: Uczniowie Jezusa są solą dla ziemi, czyli każdy jest maluach, "umysł bystry, oświecony, przenikliwy".
    Ale jeśli maluach (słony, czyli inteligenty) stanie się malluach (roślina mdła, bez smaku, czyli ktoś głupi) i zaufanie, które otrzymali uczniowie, nie trafi na podatny grunt, to w jaki sposób Jego nauczanie stanie się znane wśród ludzi?
    Czyli autor forum poszedł w dobrym kierunku z tą "głupią solą".
Jak Wam się to podoba, co teraz zacytowałem?
Konwalia pisze:
2020-01-13, 21:27
Czy ktoś mógłby zweryfikować tę informację? Gdyby okazała się rzetelna, byłaby interesującym wyjaśnieniem.

„(...) gdzieś przeczytałem, że za czasów Jezusa soli nie sprzedawało się w torebkach, w kryształkach, ale sprzedawano kamyki pokryte solą. Wrzucało się te kamyki do woreczków, a potem wkładało się do potraw, a gdy one straciły sól, a przy tym smak, wypłukiwały się, pozostawały tylko kamykami. (...)” (ks. Piotr Glas, Tomasz P. Terlikowski, Dzisiaj trzeba wybrać. O potędze Maryi, walce duchowej i czasach ostatecznych)
Nie spotkałem się z takim wyjaśnieniem (z tym, co zacytowałem, też nie; ale jeśli bym miał wybierać, to wolę to zacytowane, niż to z kamykami, bo jak ta sól do tych kamyków miałaby być przyklejona? Już samo drobne poruszenie nimi chyba by spowodowało, że sól odpadnie...).
Andej pisze:
2020-01-13, 21:23
Gdy dosłownie się odczytuje Biblię, to łatwo zapędzić się w kozi róg.
Tak, to możliwe. Ale, zauważmy, że tłumacze Biblii nie lada problem mają: jak przełożyć daną frazę; tu: o soli...
Przeważnie wybierają opcję "utraty smaku przez sól", albo jej "wietrzenia" lub "utraty mocy"...
Ale tu jest problem natury doświadczalnej: sól nie wietrzeje, nie traci smaku!
Ktoś krytycznie nastawiony do Jezusa, powie: A! widzicie, Jezus mówi od rzeczy!
Dlatego z zadowoleniem powitałem podaną przez Nowy Przekład Dynamiczną wersję Mat 5,13 (cytuję to w pierwszym poście).
Ma ona naprawdę więcej sensu, niż wszystkie inne przekłady tego wersetu razem wzięte...

Podaliście różne skojarzenia z solą; różne jej zastosowania... Słusznie!
A ja dorzucę też taki werset:
  • Kol 4:6 bw "Mowa wasza niech będzie zawsze uprzejma, zaprawiona solą, abyście wiedzieli, jak macie odpowiadać każdemu."
Mowa "zaprawiona solą"... - czyli jaka? Smaczna!
I takich tylko mów sobie i Wam życzę - czy to tutaj na forum, czy poza nim...

Ale, jeszcze wracając do właściwości soli, to czy wiecie, że sól zabija?! Tak! Jej właściwością jest wyciąganie wody z tego, z czym się styka; np. posolone mięso jest w ten sposób "osuszane", przez co bakterie, jakie w nim/na nim mogłyby się znajdować, są uśmiercane bo z ich komórek sól wyciąga wodę... Tak działa sól, jako konserwant.
A posypcie solą ślimaka... - umrze bardzo szybko. Sól zabija!
Czy ma to jakieś znaczenie w kontekście słów Jezusa? Jak uważacie?...



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7123
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 840 razy

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Andej » 2020-01-14, 09:04

Eden pisze:
2020-01-14, 07:58
... I takich tylko mów sobie i Wam życzę - czy to tutaj na forum, czy poza nim...
Życzenie (i nie tylko) ze wszech miar słuszne. Łatwo przesolić. Zwłaszcza, gdy pisząc angażuję się emocjonalnie. A tak zwykle jest. Na szczęście, można uratować gotowaną potrawę wrzucając do niej ziemniaka, który pochłonie nadmiar soli.
Niestety, czasem sól konieczna. Nie da się czasem bez niej obejść. Racja, co do konserwacji. Wtedy trzeba przesolić, aby na dłużej zostało. Ale podobnie działa przecukrzenie. Też konserwuje. Gorzej z przepieprzeniem. Zbyt duża ilość może uszkodzić śluzówki.

O sole mio ... (to a propos soli). Dużej ekwilibrystyki słownej i intelektualnej trzeba, aby ze słów Jezusa wyciągnąć wniosek związany z zabijaniem. Ale oczywiście, każdy może.
Uważam, że w kolejnym cytacie sens użycia soli podobny. Wydobycie smaku. Podkreślenie. Przeciwieństwo bawełny służącej do owijania. Najdosadniej wyrażone jest w Mt 5,37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Czyli nie tylko nie kłamcie, ale przedstawiajcie wyraziście. Jasno, wyraźnie, konkretnie. Bez łagodzenia. Czasem słowo musi zaboleć, aby dotarło. To przykry skutek uboczny, ale w wielu sytuacjach niezbędny.

Warto, przy tym zwrócić uwagę, że to samo ostrze inaczej rani, gdy użyte z rozwagą w celu medycznym, albo gdy użyte ze złością w celu uczynienia krzywdy. Choć ból podobnym być może (lub taki sam jest), to reakcja (na ten ból) winna być zupełnie inna.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-01-14, 16:18

No coz - kwas solny jest zabojczy, ale przydatny.
Sole wiekszosci trucizn sa niezbedne w produkcji niezliczinej ilosci przedmiotow codziennego uzytku.
Znowu jekies zamieszanie sie rozpoczyna? Zjazd biblistow bardziej biblijnych od Biblii?



Awatar użytkownika
Eden

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Eden » 2020-01-14, 16:35

Biserica Dumnezeu pisze:
2020-01-14, 16:18
No coz - kwas solny jest zabojczy, ale przydatny.
Sole wiekszosci trucizn sa niezbedne w produkcji niezliczinej ilosci przedmiotow codziennego uzytku.
Znowu jekies zamieszanie sie rozpoczyna? Zjazd biblistow bardziej biblijnych od Biblii?
Ale o co Ci chodzi??
Masz coś przeciwko temu, co podałem, to bądź konkretny, bo nie wiem co "atakujesz"...
A czy sól traci smak, wietrzeje? - to pytanie zasadnicze; jak odpowiesz?



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7123
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 840 razy

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Andej » 2020-01-14, 17:08

A może chodzi o sól zawartą w SOLI DEO?Obrazek



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-01-14, 18:55

Niczego nie atakuje, ani nie probuje az tak gleboko uduchawiac tekstu.
Sol ( kazde sole ) sa substancjami wysoce reakcyjnymi.
Nieraz jedanie poziom stezenia decyduje, czy jest to doskonaly dodatek, czy tez zabojcza trucizna.
#To tyle.



Awatar użytkownika
Eden

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Eden » 2020-01-15, 07:59

Ponieważ zaznaczyłem, że oparłem się na kazaniu, ale nikt nie zapytał, jakie to kazanie, to sam podam, aby być w porządku, wobec zasady, aby podawać źródło; pierwsze kazanie z tej serii: https://schwroclaw.pl/mediacast_tags/kazanie-na-gorze/ wywołało u mnie chęć utworzenia tego tematu L-)

Też o NPD pisałem; jeszcze nie ma wydanej Ew. Mateusza, ale podam link do tego, co wydano: https://biblianpd.pl/publikacje/
Słowo na dziś - to opcja dostępu do cytatów z NPD: https://biblianpd.pl/slowo-na-dzis/

Jeśli ktoś ma jeszcze coś do dodania w tym temacie, to proszę... :)



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7607
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 596 razy
Otrzymał podziękowań: 1146 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Nie bądź głupią solą!

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-01-15, 11:45

Nie wiem po co kombinować; sól została w Ewangeliach użyta w dość oczywisty sposób i w dość oczywistym kontekście.



ODPOWIEDZ