Jak to rozumiesz?

Rozmowa na poszczególne wersety Pisma Świętego.
Awatar użytkownika
TOMVAD 45
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 236
Rejestracja: 25 cze 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 49 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Jak to rozumiesz?

Post autor: TOMVAD 45 » 2020-06-28, 01:48

Betka pisze:Proszę powiedzcie jak rozumiecie tekst z Mt.10,40-42
Czasem trafiam na tekst i potrzebuję czyjegoś spojrzenia na to samo .
Nie wiem czy wiesz Betko ale tym ostatnim zdaniem pokazałaś że masz postawę Apostołów. Dlaczego? Ponieważ podobnie jak Apostołowie nie rozumiejąc nauki Jezusa chcesz poznawać prawdę, chcesz dobrze rozumieć słowa Jezusa. I to jest bardzo dobre.

Warto zauważyć że Apostołowie mimo że szli za Jezusem nie rozumieli Jego nauki. Zostali wybrani i poszli za Jezusem, ale jak widać było - często zadawali Jezusowi pytania, nawet się kłócili między sobą, czuli że muszą za Nim iść ale nie pojmowali o czym Jezus mówi. Wybrał ich bo byli zwykłymi ludźmi,prostymi,którzy nie wiele rozumieli ale byli dobrymi ludźmi. Inaczej by ich nie wybrał. Dlaczego nie wybrał faryzeuszy- przecież byli oczytani w Pismach, znali Torę? Nie wybrał nikogo z faryzeuszy gdyż byli zarozumiali, pyszni, uważali się za mądrzejszych,mimo że znali te Pisma. znali je ale nie rozumieli co dobitnie pokazał im Jezus swoim nauczaniem. Dlatego nie uznawali Jego nauki - opierali się na Pismach kompletnie ich nie rozumiejąc.
Można wiele czytać ale niczego nie rozumieć. Do takich faryzeuszy ciężko było dotrzeć.
12 A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata4. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia». 13 Rzekli do Niego faryzeusze: «Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe». 14 W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: «Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę. 15 Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo. 16 A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał. 17 Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe5. 18 Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał». 19 Na to powiedzieli Mu: «Gdzie jest Twój Ojciec?» Jezus odpowiedział: «Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego». (J 8)
Im lepiej rozumiemy naukę Jezusa tym lepiej możemy wprowadzać ją w swoje życie.I taki powinien być cel każdego chrześcijanina.

Jeśli chodzi o sam fragment: w jakimś stopniu wyjaśnił to Dezerter,link Magnolii też może wiele wyjaśnić.
Dezerter jednak pominął jeden werset - ten ostatni. Tam jest mowa o podawaniu kubka wody tym najmniejszym. Można by powiedzieć że to jest jasne i zrozumiałe dla nas. Ale czy tylko wierzący są na forum? Ktoś kto nie zna nauki Jezusa mógłby zrozumieć to określenie najmniejszych jako że chodzi o dzieci. Dzieci są szczególnie kochane przez Boga jako te niewinne,bezbronne i zależne od dorosłych. Ale Jezusowi nie chodzi tylko o dzieci. Chodzi o tych którzy są odrzuceni, błądzący, biedni,bezdomni,zepchnięci na margines. Dlaczego Jezus mówi o kubku wody a nie wspomniał o jedzeniu czy innych formach pomocy? Kubek wody oznacza to wszystko ale przede wszystkim oznacza Słowo Boga.

Woda w chrześcijaństwie jest symbolem życia a życie daje właśnie Słowo Boże. Dla Jezusa ważniejsze jest przekazywanie życia - życia duchowego a więc pomoc dla duszy. Jak uleczy się duszę to i ciało będzie funkcjonować dobrze. Można mieć wiele ale dusza może być chora lub martwa i wtedy mamy takie chodzące zombie - nie ma życia w sobie mimo że chodzi,że żyje. Żyje jednak tylko ciało.
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych»
To jasno pokazuje co jest ważne dla Jezusa, ale kolejne słowo jest jeszcze bardziej dobitne i potwierdza to co napisałem- że dla Jezusa ważniejsze jest niesienie słowa życia czyli Jego nauki. Oczywiście pomagać należy jak tylko się da, ale ten fragment odnosi się do tego życia duchowego.A to przekazywanie życia ma być udziałem wszystkich powołanych - nie tylko Apostołów, ale także nas-chrześcijan,gdyż też po przez chrzest zostaliśmy do tego powołani.
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». (J 6)
27 Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». 28 Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» 29 Jezus odpowiadając rzekł do nich: «Na tym polega dzieło [zamierzone przez] Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał». 30 Rzekli do Niego: «Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? 31 Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba»3. 32 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba4. 33 Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu». 34 Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!» 35 Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie5.
(J 6)
Woda jest symbolem życia, ale to życie możemy otrzymać także po przez chrzest zanurzający w Chrystusa o czym mówi Jezus Nikodemi:
1 Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. 2 Ten przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim». 3 W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie1, nie może ujrzeć królestwa Bożego». 4 Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» 5 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego2. 6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. 7 Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie3 narodzić. 8 Wiatr4 wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha». (J 3)
Ostatnio zmieniony 2020-06-28, 01:49 przez TOMVAD 45, łącznie zmieniany 1 raz.


TE DEUM LAUDAMUS -WIELKI HYMN UWIELBIENIA BOGA

ODPOWIEDZ