O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Jeśli nie wiesz gdzie zamieścić swój temat lub nie psuje on nigdzie indzie to napisz go tutaj.

Moderator: Junior moderator

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Praktyk
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 499
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 79 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Praktyk » 2019-02-11, 11:11

Byłem u o.Witko dwa razy na mszy uzdrawiającej. Pierwszy raz z potrzeby duchowej. Drugi raz "rocznicowo".
Uważam SUBIEKTYWNIE, że robi bardzo dobrą robotę. Mi obecność u niego pomogła otworzyć się na Jezusa.

Dlaczego uważam, że robi dobrą robotę :

Człowiek by otworzyć swe serce, zwłaszcza obciążone grzechem potrzebuje odwagi. Odwagi często brakuje.
Zwykłe powiedzenie "zrób to - Jezus cię uzdrowi" jednemu pomoże innemu nie pomoże.
o. Witko w trakcie takiej mszy uzdrawiającej przede wszystkim porusza emocje. Dobrze rozumie, jakie wątpliwości i strachy wiążą człowieka przy grzechu. Jak człowiek czuje się niegodzien. Jak wizja "sądu" przesłania mu wizję miłosierdzia.
I nie ma argumentów, które by obiektywnie udowodniły człowiekowi, że u Jezusa dozna spełnienia.
Potrzebny jest ten skok w przepaść. Zaufanie, akt wiary.
o. Witko dobrze dodaje odwagi do tego skoku.

Odnośnie nakładania modlitwy na chusteczki i pamięci wody... nie będę się wypowiadał, nie znam jego interpretacji. Mi to do niczego nie potrzebne.
Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4894
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 485 razy
Otrzymał podziękowań: 287 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Dezerter » 2019-02-11, 13:19

mondfa pisze:
2019-02-11, 10:16
Ja to podziwiam facetów. Oni se mogą dać „po mordzie” i są w stanie dalej ze sobą rozmawiać. :D kobiety by już tysiąc razy zdążyły się obrazić...
konik tutaj wspomniał o ważnej rzeczy: „ale nie sadze, że w kimkolwiek zapalisz promyk zachwytu Chrystusem”. No i tutaj sobie przemyślałam w tym miejscu sprawę i
zaczelam się zastanawiać jaki płomyk zapalają wyżej przez Marka wymienieni? Ja już od dłuższego czasu przestałam ich słuchać bo odniosłam wrażenie że zapalają promyk zachwytu sobą bardziej... ale mogę się mylić. Może to zwiedzenie. A moze oni są zwiedzeni i zwodzą innych? Bądź tu mądry.
Montfo o tym "zapaleniu płomyka " wspomnianym przez Konika, ja Markowi mówiłem wielokrotnie, a raczej o tym gaszeniu płomyka wiary, jaki mogą jego posty uczynić w kimś, zresztą nie tylko ja,... ale załóżmy może wątek
Marek Piotrowski Apologela czy zagrożenie duchowe ;)
i tam kontynuujmy ;)

Byłem na Rekolekcjach z o. Witko pierwszy raz i zaświadczam ci Mondfo, że żadnego gwiazdorstwa ani "zachwytu nad sobą" nie było, skromny, opanowany, cichy, inteligentny człowiek, przystępny, słuchający i przyjmujący argumenty (rozmawiałem z nim 2 krotnie).
Przykład
"przyszła do mnie kobieta, prosząc o uzdrowienie siebie z jakiejś choroby i mówi, byłam u Bashobory, u Manjackala, nie pomogli - przyszłam do ojca , pomodliłem się, też nie pomogłem "
i dalej kontynuował o tym, że Błogosławieństwem Bożym czasem jest choroba, cierpienie , czy nawet śmierć.

Szczegóły w następnym poście, a tutaj trochę ogólnych, ale ważnych uwag.

Witko mówi rzeczy trudne, złożone, skomplikowane, nieoczywiste a czasem zaskakujące.
2 razy notując jego wypowiedzi postawiłem pytajniki i wykrzykniki i głośno zwróciłem uwagę ludiom z mojej wspólnoty, że gada jakieś dziwne rzeczy! - kiwali głowami i potwierdzali. Gdybym te 2 wypowiedzi wyrwał z całości jego nauczania wszyscy byście krzyczeli herezja i zwodnicza nauka!, ale on kontynuował i wyjaśniał, omawiał i jak zakończył, to wszyscy kiwaliśmy głowami, że ma racje i w takim sensie i rozumieniu to jest katolicka i biblijna nauka.
Rekolekcje z nim nauczyły mnie, że już nigdy więcej nie będę oceniał czyjeś wyrwanej z kontekstu wypowiedzi, bo można się bardzo pomylić i kogoś skrzywdzić.

Zwracam uwagę wszystkim, że na takich rekolekcjach jest obecnych zawsze kilku księży (było 5 innych), kilka sióstr zakonnych, którzy gdyby głoszona była jakaś niekatolicka nauka to by reagowali - było również wielu takich krytycznych słuchaczy jak ja ...
a oto co zauważyłem :

-słabo wyglądało "słowo poznania" jakie dostał podczas modlitwy o uzdrowienie w stylu:
"Pan przychodzi z uzdrowieniem do osób z bólem kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, głowy, kolan/problem z klękaniem" itp oczywiste i statystyczne na pewno występujące w 1000 zgromadzeniu schorzenia
- nie było szczegółów, imion, same ogólniki - jak bym miał oceniać to ja bym tego nie uznał za słowo poznania - byłem świadkiem o wiele "lepszego/wiarygodniejszego" w mojej wspólnocie, czy na naszych modlitwach o uzdrowienie.

- Nie potrafił w rozmowie ze mną obronić i sensownie wyjaśnić "nakładania modlitwy na chusteczki" , mówił, że to było dawno, że może jedna osoba przyniosła chusteczkę kogoś chorego, kto nie mógł przyjść, że nie pamięta takich rekolekcji, ale moje kontrargumenty przyjmował i się nie upierał przy swoich próbach wyjaśnienia - jednego jestem pewny - więcej tego nie zrobi więc w jakimś sensie nawrócił się od tej praktyki i ją porzucił

- Ludzie przynoszą mu również zdjęcia, albo przedmioty i modli się w intencji tej osoby zaznaczając, że nie modli się nad zdjęciem/przedmiotem a za tą przedstawioną osobą na zdjęciu - skrytykowałem taką praktykę jako bardzo podobną do tego co robią uzdrowiciele - odpowiedział, że on "nie odpowiada za to co się komu kojarzy" . Jak się upierał dalej to podałem mu cytat ze św. Pawła - "unikajcie wszystkiego co ma pozory grzechu" i"nie bodźcie przyczyną czyjegoś zgorszenia" - widziałem, że dało mu to do myślenia i przyjął to, jak również moje prośby, by nie dawał argumentów przeciwnikom Odnowy , w postaci pozorów wspólnych praktyce naszych z New Age, magii, czy okultyzmu - kiwał głowa ze zrozumieniem i potwierdzał, że zna takie dziwne zarzuty.
I w tym momencie wybiła 15 i służba porządkowa w postaci 10 latka z żółtej kamizelce, głosem nieznoszącym sprzeciwu oznajmiał "Koronka!" i posłusznie udaliśmy się na odmawianie koronki ;)

Tyle uwag ogólnych i zastrzeżeń - więcej nie było

Cała sobota to była zdrowa, treściwa i bardzo wartościowa nauka katolicka - polecam każdemu
Ostatnio zmieniony 2019-02-11, 17:37 przez Dezerter, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 08:44

Ciesze sie, Dezerterze ... byc moze nakrecane sa pewne animozje, wynikajace z rzeczywistych bledow, ktore potem przyklejaja sie na wszystkich.
Ja osobiscie nie bylem na spotkaniu z o. Witko i opieram sie jedynie na youtube i takich relacjach ... ale moje odczucia jak najbardziej byly normalne. Za to, jesli juz jestem w temacie M.Zielinski to ewidentnie zwiedzenie.
Z innych spotkan: podworko katolickie, nie w Polsce
- osobiscie bylem kiedys na spotkaniu z o.Manjanckalem ... dosyc zniesmaczony jestem.
- rowniez bylem na serii Mszy swietych uzdrowieniowych i ewangelizacyjnych z ksiedzem z Rwandy ... bardzo wywazona atmosfera, pelny katolicyzm, zadnej afrykanizacji, ale pelnia Ducha. Wspaniale.
Odnosze wrazenie, ze chyba wiele zalezy od dnia, entuzjazmu, naszego samopoczucia i nastawienia. Wtedy doznajemy roznorakiego odbioru.
Nawet Pan Jezus w bardzo niechetnym mu srodowisku skarzyl sie, ze nic uczynic nie moze.

To takie moje wnioski na goraco.

Tym niemniej - prosze nie odwracac sie od Marka spostrzezn, gdyz ma stuprocentowa racje, piszac o znanych mu wypaczeniach, a nawet herezjach w Kosciele. Sadze, ze musimy miec duza doze trzezwego rozsadku. Jedynie nie powinno to przerodzic sie to w jakas totalnosc przechylona albo jednostronnie za, albo jednostronnie przeciw.

Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio zmieniony 2019-02-12, 08:48 przez konik, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4618
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 205 razy
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-12, 08:55

Obawiam się że "obecnych zawsze kilku księży (było 5 innych), kilka sióstr zakonnych, którzy gdyby głoszona była jakaś niekatolicka nauka to by reagowali " to złudne kryterium.
Tony herezji wylewa się z Internetu (sprawa p.Marcina jest tu tylko odpryskiem) i jakoś mało kto reaguje (a jak reaguje zostaje potraktowany tak jak "zwiedzeni.pl". "Taki mamy klimat" w Kościele, że raczej nie wychodzi na dobre księdzu, jak wskazuje na ewidentne błędy.

Pare lat temu na zjeździe Odnowy w Częstochowie (tysiące ludzi!) znana "liderka" z Torunia opowiadała ewidentne bzdury - co spotkało się z aplauzem.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 09:27

Tu pelna zgoda Marku.
Ale - nie wylewajmy dziecka z kapiela.
Dezerter mowi nam jako swiadek. jesli on sie w czyms myli, to wykaz tutaj jego omylke ...

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4618
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 205 razy
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-12, 09:43

Co mam wykazywać?
Możemy założyć, że na tych konkretnych rekolekcjach nie było żadnej wtopy. Co to zmienia w planie ogólnym?

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 09:48

To, ze Twoje zarzuty tutaj w tym wypadku nie maja uzasadnienia.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4618
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 205 razy
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-12, 09:52

konik pisze:
2019-02-12, 09:48
To, ze Twoje zarzuty tutaj w tym wypadku nie maja uzasadnienia.
Niby czemu? NIe mają znaczenia zarzuty względem jednego głoszenia, bo problem nie wystąpił w drugim?
Co Ty pleciesz?

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 10:01

Nie nie plote. Nawet koszykow wielkanocnych.
Doprawdy ... spor staje sie jakas osobista krucjata.
Pozdrawiam.

Zarzuty byly. I to oczywiste.
Sa dalej?
Nawet sw. Teresie Wielkiej stawiano zarzuty. Sa dalej?

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4618
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 205 razy
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-12, 10:11

konik pisze:
2019-02-12, 10:01
Nie nie plote. Nawet koszykow wielkanocnych.
Doprawdy ... spor staje sie jakas osobista krucjata.
No właśnie. I nie wiem o co Ci w tej krucjacie chodzi.

Zarzuty byly. I to oczywiste
Sa dalej?
Nawet sw. Teresie Wielkiej stawiano zarzuty. Sa dalej?
I co z tego wynika że św. Teresie stawiano?

Jest kwestia co do treści konkretnych nauczań, mozna milczeć, obalić ją lub potwierdzić. A Ty pleciesz mi o innych nauczaniach albo o zarzutach wobec św.Teresy.
Ostatnio zmieniony 2019-02-12, 10:14 przez Marek_Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 10:32

Nic nie plote.
calkowicie z takim spojrzeniem sie nie identyfikuje.
Nie chce prowadzic tego jalowego sporu ... jesli o.Witko jest zwiedziony, to okaza sie tego owoce na biezaco.
jesli ntakie owoce sie nie okaza, to zarzuty beda bezpodstawne.

trzymaj sie. I obalaj to, co teraz jest do obalenia. Co bylo ... to wlasnie juz zostaw.

Awatar użytkownika
mondfa
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 368
Rejestracja: 20 cze 2018
Wysłał podziękowań: 112 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: mondfa » 2019-02-12, 10:59

Ale w internecie to co było zostaje i tu jest problem.
Nawet jeśli zostało przez kogoś dostrzeżone i skorygowane pod filmem w komentarzu to i tak owy film ma „większa moc” oddziaływania niż ten komentarz pod, który może a nie musi być dostrzeżony.
Ostatnio zmieniony 2019-02-12, 11:01 przez mondfa, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 11:24

Ale czlowiek zyje teraz. I za ten to "teraz" sie rozlicza. Tamto to bylo. I tamtego sie czepiamy. Nie "teraz".

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentaor
Elitarny komentaor
Posty: 4618
Rejestracja: 1 cze 2016
Wysłał podziękowań: 205 razy
Otrzymał podziękowań: 563 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-02-12, 11:45

A kto rozlicza "człowieka"? O. Witko jako taki w ogóle mnie nie interesuje (podobnie jak p.Marcin, o. Szustak, ks .Szałanda czy o.Radosław). Interesuje mnie to co wkłada w głowy swoim słuchaczom.

Awatar użytkownika
konik
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2324
Rejestracja: 10 gru 2015
Wysłał podziękowań: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 471 razy

Re: O. Józef Witko - charyzmatyk, czy zagrożenie duchowe.

Post autor: konik » 2019-02-12, 12:47

A co teraz wklada?

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ