Eucharystia.

Jeśli nie wiesz gdzie zamieścić swój temat lub nie psuje on nigdzie indzie to napisz go tutaj.
Awatar użytkownika
Abraham45

Re: Eucharystia.

Post autor: Abraham45 » 2018-01-28, 21:46

Dla mnie w ogóle Kościół nie powinien tego rozdzielać. Taka Komunia jako całość powinna być udzielana od początku aż do końca. Nie wiem dlaczego jest tak jak jest, że rozdaje się tylko Ciało Pańskie a nie daje się wiernym spożywania Krwi Pańskiej. To jak sam przedstawiłeś w cytatach - jest JEDNO, JEDEN SAKRAMENT.

Dlatego trzeba dążyć do tej zmiany, aby Komunia była udzielana pod obiema postaciami jako Ciało i Krew Pańska.
Wywalczyli powrót do mszy trydenckich - udało się i to było dobre. Teraz walczą o komunię dla związków niesakramentalnych - to ma być lepsze działanie zezwalając na to niż wprowadzenie Komunii pod obiema postaciami tak jak powinno to być? Dla mnie tutaj jest poważny błąd Kościoła.



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7928
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 662 razy
Otrzymał podziękowań: 2310 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Eucharystia.

Post autor: Marek_Piotrowski » 2018-01-28, 21:50

Ostrożnie z "błędami Kościoła". Dwie postacie to piękna forma, ale niekoniecznie wszędzie do zastosowania. Z różnych względów.
Znaczenie ma raczej przeżyciowe (wyrazistość znaku) niż sakramentalne (podobnie jak chrzest przez zanurzenie kontra chrzest przez polanie).
Nie żebym lekceważył przeżyciowość, ale nie dramatyzujmy.



Awatar użytkownika
Abraham45

Re: Eucharystia.

Post autor: Abraham45 » 2018-01-28, 23:20

Marku

Nie chodzi o to aby wprowadzać taką formę udzielania Komunii pod dwiema postaciami jaka jest na Drodze. Przecież podczas mszy we wspomnienie św.Jana Komunia pod dwiema postaciami jest rozdawana i jakoś można to czynić.
Tak powinno być na każdej mszy. Ja nie kwestionuję jakiejkolwiek formy chrztu - obie są ważne i nie można tutaj używać takiego pojęcia "kontra" wobec obu form tego sakramentu. Nie może być walki między nimi. To jeden i ten sam sakrament, tyle, że w innej formie a każdy wybiera taką formę jaka mu odpowiada - jeśli jest na Drodze to chrzci podczas Paschy wspólnotowo a jeśli ktoś opiera się na chodzeniu do Kościoła i uznaje tą formę to chrzci w Kościele - jako świątyni.

Tutaj chodzi o dążenie do uzyskania możliwości przyjmowania Komunii pod dwiema postaciami - tak jak powinno być.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8300
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1387 razy

Re: Eucharystia.

Post autor: Andej » 2018-01-29, 09:32

Abraham45 pisze:
2018-01-28, 21:46
... Dla mnie tutaj jest poważny błąd Kościoła.
Uważasz się za uprawnionego do oceniania Kościoła? To może jeszcze wydasz wyrok? Wybacz, oceny nie przyjmuję.

Czy zdajesz sobie sprawę kiedy i dlaczego odstąpiono od udzielania sakramentu eucharystii pod dwiema postaciami? Czy masz świadomość, że celem była ochrona przed znieważaniem?

Ja obserwuję zmiany, które akceptuję. Na przykład częstotliwość przystępowania do komunii świętej. Przez wieki był to sakrament niemal niedostępny dla szarego człowieka. Tylko od "wielkiego dzwonu". A teraz, nawet dwa razy dziennie (w określonych okolicznościach).

A rozpowszechnienie komunii świętej pod obydwoma postaciami wróci, gdy będzie tego społeczne oczekiwanie. I nie będzie to spowodowane atrakcyjnością formy, lecz głębią treści. Pragniesz tego? W takim razie uświadamiaj wszem i wobec, jaką treść niesie upowszechnienie tegoż. Gdy świadomość osiągnie pewien poziom, to z pewnością dotrze tam, gdzie trzeba. I stanie się faktem. Vox populi, vox Dei.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Abraham45

Re: Eucharystia.

Post autor: Abraham45 » 2018-01-29, 14:49

Twoje zarzuty Andeju są bezpodstawne. Nie musisz przyjmować żadnej oceny. Mnie natomiast źle oceniasz. Do oceny Kościoła ma prawo każdy wierny.. Ocena nie ma służyć gnojeniu Kościoła, ale zwróceniu uwagi na ważne sprawy dotyczące np nauki Kościoła czy postępowania osób duchownych, gdy te nie postępują tak jak powinny wobec nauki Kościoła czy dla dobra duchowości wiernych.

Już sama sprawa tej adhortacji pokazuje, że gdyby nie ocena wiernych wobec postępowania biskupów to mogliby zacząć udzielać Komunii rozwodnikom. Ile osób też negatywnie ocenia Sobór Watykański II i mszę posoborową uznając ją za poważne nadużycie. To samo dotyczy wspólnot, które są częścią Kościoła a które sa przecież prowadzone przez księży a zatwierdzane przez papieża. Mają prawo wierni to oceniać? Jakim prawem?
Takim samym jakim ocenia się Kościół, bo jesteśmy jego członkami i jeśli widzimy jakieś nieprawidłowości to możemy wyrażać swoje zdanie lub niezadowolenie. Co nie oznacza, że takie oceny mają na celu niszczenie Kościoła, ale troskę o to aby funkcjonował on jak najlepiej.

Tak więc Andeju twój zarzut wobec mnie jest bezpodstawny i sam oceniasz mnie jako takiego który może szkodzić Kościołowi a tak nie jest. Tą adhortację napisaną przez samego papieża krytykuje wiele osób. Na jakiej podstawie, jakim prawem mogą oceniać dokument napisany przez głowę Kościoła? Gdyby nie ocena to mogło by dochodzić do takiego postępowania jakie ma miejsce w Kościele anglikańskim, gdzie biskupi pod dyktando osób homoseksualnych dopuścił sakrament małżeństwa.

Ocena sytuacji w Kościele może pomagać w poprawie duchowości wiernych, we właściwym stosunku do nauki Kościoła. Dzięki staraniom środowisk tradycjonalistów papież przywrócił znaczenie mszy trydenckiej. Dzięki takim sprzeciwom wobec tej adhortacji wierni mogą obronić prawo udzielania sakramentu Komunii osobom wchodzącym w ponowne związki. Gdyby pozwolić na wprowadzenie takiej możliwości dla tych osób to za jakiś czas zaczęłoby się udzielać im ponownych sakramentów małżeństwa. Dlatego ocena nie zawsze szkodzi Kościołowi.

Ja nie neguję nauki Kościoła, nie kwestionuję wszystkiego czego Kościół naucza lub zatwierdza, ale patrzę na pewne sprawy jako na brak czegoś co powinno być stałym elementem postępowania Kościoła.

W kwestii Komunii pod dwiema postaciami - piszesz, że takie odstąpienie od udzielania takiej Komunii było podyktowane ochroną przed znieważaniem. A jaką masz pewność, że do tego by dochodziło? Czyż ludzie w tamtych czasach byli gorsi od tych którzy żyją obecnie? Jaką masz pewność, że obecnie ludzie przyjmują Komunię bardziej godnie niż kiedyś? Ja w to nie wierzę i wiem to choćby po postawach ludzi, np mojej matki a takich ludzi jest trochę. Niby wierząca, niby chodzi do Kościoła, do spowiedzi i przyjmuje Komunię, ale w jakim stanie? W stanie ciągłej nienawiści do swojego zmarłego męża. Czy tak przyjmuje się godnie Komunię? To, że obecnie ludzie mogą przyjmować Komunię częściej nie oznacza, że przyjmują ją godniej niż kiedyś. Na pewno może są lepiej uświadamiani niż kiedyś, ale nie uważam aby to było podstawą do oceny różnicy między tym co było kiedyś a co jest teraz. Warto zauważyć, że obecnie ludzie nawet nie zwracają uwagi na to, że pewne zachowania są ciężkimi grzechami albo sobie je lekceważą. Czy np jakaś nienawiść z powodu wyrządzonej krzywdy jest podstawą aby przyjmować Komunię?Czy jak ktoś popiera eutanazję to może przyjmować godnie Komunię skoro kościół uczy zupełnie inaczej.

Dążenie do udzielania Komunii pod dwiema postaciami jest jak najbardziej słuszne i wskazane. To co było - minęło, ale biorąc pod uwagę słowa samego Jezusa o przyjmowania Komunii pod dwiema postaciami a więc Ciała i Krwi zostało też ustanowione przez samego Jezusa podczas ostatniej wieczerzy i choćby na tej podstawie można by odnieść się do tej sprawy jako do błędu Kościoła. Ale nie zamierzam Kościoła niszczyć, ale liczyć na to, że ta forma zostanie przywrócona.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 8300
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1387 razy

Re: Eucharystia.

Post autor: Andej » 2018-01-29, 20:54

Nie oceniam Ciebie. Oceniam wypowiedzi. Bolą mnie oceny ludzi.

Zamiast tego, lepiej oceniać czyny konkretne. I nie przypisywać ich Kościołowi. Ale tym, ktorzy upadają.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Abraham45

Re: Eucharystia.

Post autor: Abraham45 » 2018-01-29, 22:11

Tylko widzisz sam, że nawet na forum różnie się na niektóre czyny patrzy. Dla jednych jes dany czyn złem a dla innych czymś nie szkodliwym. Dla jednych np taka adhortacja będzid czymś negatywnym a inni nie będą widzieli w tym problemu.

Tak naprawdę Andeju to nie ja przypisuję czynów Kościłowi, to czynią osoby które się tych czynów dopuszczają będąc członkami Kościoła gdyż ich czyny woływają niestety na ogólną opinię o Kościele.

Ja najchętniej chciałbym widzieć Kościół czysty, bez karygodnych błędów ale po raz kolejny powiem niestety - Kościół składa się z grzeszników i takie błefy będą.

Zadaniem hierarchii jest je eliminować a nie pochwalać czy wprowadzać, tak jak to może mieć miejsce w przypadku tej adhortacji papieża.

Ale jeszcze raz powtarzam: moim celem nie jest niszczenie Kościoła, ale troska o jego czystość i dobro.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7968
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1197 razy
Otrzymał podziękowań: 1235 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Eucharystia.

Post autor: Dezerter » 2018-01-30, 14:35

Koniec dyskusji personalnej w tym wątku- dyskusje przeniosłem do Kawiarenki
viewtopic.php?f=48&t=948&p=21354#p21354


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

ODPOWIEDZ