Jak wyobrażacie sobie niebo?

Eschatologiczne rozważania na temat tych trzech stanów duszy i przebywania wśród Boga i ludzi przez Niego zbawionych oraz potępionych jak i tych, którzy przechodzą oczyszczenie, by żyć z Bogiem czyści.
Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7244
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 941 razy
Otrzymał podziękowań: 642 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Dezerter » 2017-04-26, 20:13

Aron II pisze:
Dezerter pisze: Jak sam widzisz opieranie się tylko na Biblii nie wystarcza. Może wziąć przykład z Żydów, którzy w czasach Jezusa mieli Tanach spisany, ale mieli też tradycję ustną, która objaśniała pisaną- obie były równie ważne i stosowane w życiu religijnym czasów Świątyni.
Ok. W takim razie Ty opieraj się na Żydach, a ja dalej będę się opierał na Panu Jezusie.
Ale noszący żydowskie imię człowieku - Pan Jezus też był Żydem, podobnie jak wszyscy autorzy NT, więc ty też opierasz się na Panu Jezusie, który był żydem i opierał się na żydowskim Piśmie i Tradycji
- nie uciekniesz od tego, bracie żydowskiego imienia - Aronie ;-)


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Benjamin

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Benjamin » 2017-04-26, 22:00

Aaronie ... cos Tobie dzwoni, lecz nie do konca wiesz co.
Ale tu by trzeba zaczac od Zydow po zburzeniu Jerozolimy i nacjonalizmie talmudowym ... a to nie wiem, czy warto.
Mysle, ze wyjasnienie podane przez Dezertera jest dosyc dobre.



Awatar użytkownika
Aron II
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 228
Rejestracja: 12 kwie 2016

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Aron II » 2017-04-28, 16:24

Dezerter pisze: nie uciekniesz od tego, bracie żydowskiego imienia - Aronie ;-)
Uciekłem od tego 20 lat temu i nie mam zamiaru do tego wracać! :-D



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7330
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 530 razy
Otrzymał podziękowań: 1014 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-04-28, 16:48

To może poproszę o fragment z Biblii, który mówi że jest ona wystarczająca (nie, nie - jeszcze nie zaczynaj pisać, Aronie - zrozum o co proszę - nie o fragmenty o tym że Biblia zawiera prawdę, że jest pożyteczna czy dobra - to wszyscy wiemy. Pytam o fragment twierdzący, że jest wystarczająca, jak twierdzisz.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7244
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 941 razy
Otrzymał podziękowań: 642 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Dezerter » 2017-04-28, 20:18

Aron II pisze:
Dezerter pisze: Ale noszący żydowskie imię człowieku - Pan Jezus też był Żydem, podobnie jak wszyscy autorzy NT, więc ty też opierasz się na Panu Jezusie, który był żydem i opierał się na żydowskim Piśmie i Tradycji
- nie uciekniesz od tego, bracie żydowskiego imienia - Aronie ;-)
Uciekłem od tego 20 lat temu i nie mam zamiaru do tego wracać! :-D
:shock:
Uciekłeś od Jezusa, autorów NT, od żydowskiego PISMA ST i NT i tradycji Starożytnych Chrześcijan :shock: :evil:
- pięknieś podsumował swoją niechrześcijańską i nietradycyjną wiarę jakąś dziewiętnasto lub dwudziestowieczną nową Ewangelię, przyniesioną przez samozwańczych proroków
porzuć egipską piramidę twojego przywódcy i wróć do żydowskich korzeni chrześcijaństwa
a doznasz w duszy szalom


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Aron II
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 228
Rejestracja: 12 kwie 2016

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Aron II » 2017-04-29, 16:31

Dezerter pisze:
Aron II pisze:
Dezerter pisze: Ale noszący żydowskie imię człowieku - Pan Jezus też był Żydem, podobnie jak wszyscy autorzy NT, więc ty też opierasz się na Panu Jezusie, który był żydem i opierał się na żydowskim Piśmie i Tradycji
- nie uciekniesz od tego, bracie żydowskiego imienia - Aronie ;-)
Uciekłem od tego 20 lat temu i nie mam zamiaru do tego wracać! :-D
:shock:
Uciekłeś od Jezusa, autorów NT, od żydowskiego PISMA ST i NT i tradycji Starożytnych Chrześcijan :shock: :evil:
- pięknieś podsumował swoją niechrześcijańską i nietradycyjną wiarę jakąś dziewiętnasto lub dwudziestowieczną nową Ewangelię, przyniesioną przez samozwańczych proroków
porzuć egipską piramidę twojego przywódcy i wróć do żydowskich korzeni chrześcijaństwa
a doznasz w duszy szalom
Nie mam zamiaru wdawać się z Wami w prostackie rozmowy. Wyrosłem z tego :-D

Pozdrawiam!



Awatar użytkownika
Benjamin

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Benjamin » 2017-04-29, 17:00

Po prostacku pokrzykiwac na innych forumowiczow ... to jeszcze dlugo brakuje Tobie Aronie do wyrosniecia z tego.
Zabraklo Ci argumentow, to tylko takie wpisy Tobie pozostaly?
Ja jestem Zydem ... i moge stwierdzic, ze blad na bledzie wpisujesz. Ale nie pokrzykuje na Ciebie.
To i Ty tego nie rob.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7244
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 941 razy
Otrzymał podziękowań: 642 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Dezerter » 2017-04-30, 00:11

Aronie dyskutowałem z wieloma SJ, ale ty nie dorastasz im do pięt - nie nadajesz się na ewangelizatora, bo masz za małą wiedzę, nie odpowiadasz na argumenty, ale pokazuje to czytającym, że daleko ci do Prawdy.
Spożywasz ciało i krew Chrystusa? - jeśli nie to wiesz, że niebo nie dla ciebie? - jak z tym żyjesz?, że "jesteś niegodny" (tak mówią SJ)


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
stokrotka

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: stokrotka » 2017-05-02, 17:53

Aron II pisze:
Dezerter pisze: Jak sam widzisz opieranie się tylko na Biblii nie wystarcza. Może wziąć przykład z Żydów, którzy w czasach Jezusa mieli Tanach spisany, ale mieli też tradycję ustną, która objaśniała pisaną- obie były równie ważne i stosowane w życiu religijnym czasów Świątyni.
Ok. W takim razie Ty opieraj się na Żydach, a ja dalej będę się opierał na Panu Jezusie.
Ludzie chyba zapominają, że Jezus był Żydem. To nie oznacza, że musisz prowadzić żydowskie życie, ale musisz mieć świadomość, że korzenie Twojej wiary prowadzą do Jezusa, który był Żydem.Tego nie zmienisz . Pan Bóg nie jest dumny z podziałów między chrześcijanami. On chce jedności. Jesteśmy różni, ale musimy do tej jedności dążyć.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7079
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Andej » 2017-05-03, 16:18

Nie dość, że Jezus był Żydem, to mało. Był prawowierny. Zachowywał prawo mojżeszowe. Przestrzegał zasad uznawane przez kapłanów. Ale czynił to zgodnie z logiką. Nadawał prawu nowy sens, tam gdzie był on wypaczony (np. zrywanie wkłosów w szabat). Ale generalnie spełniał wszystkie obowiązki uznawane przez żydów.
Polecam: Brata Efraima JEZUS ŻYD PRAKTYKUJĄCY.



Awatar użytkownika
ciasteczkowy_potfur
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 760
Rejestracja: 16 paź 2016
Wyznanie: Rodzimowierca
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: ciasteczkowy_potfur » 2017-05-19, 23:10

Wracając do tematu. Niebo to miejsce, gdzie łażą dusze zmarłych, jasne, pełne blasku, na tronie siedzi Bóg i wszyscy ciągle się modlą. Dla człowieka w sumie nie do pomyślenia, toż to same nudy, tak w kólko się modlić, co jeśli niebo tak wygląda? Ale z drugiej strony - po co ludzie biorą np. LSD? Najedzą się nim? Wyzdrowieją? Wypięknieją? Nie. Da im za to radość, po prostu, nic nie muszą więcej robić. Zatem obojętne, co jest w niebie, skoro miałoby to człowiekowi sprawić radość.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7079
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Andej » 2017-05-20, 08:39

Plusik za powrót do wątku.
Niebo wyobrażać sobie można. I z tym wyobrażeniem polemizować. Empirycznie dowieść swych racji niepodobna. Ale czy Niebo jest jedno?

Zasadniczym pytaniem jest to, czym jest Niebo? Miejscem, stanem? Jezus obiecał przygotowanie mieszkań. Czy to wystarczy za podstawę do twierdzenia, iż jest to miejsce? A wyobraźnie podpowiada obraz wielkiego blokowiska. Oby nie betonowej pustyni.
Nie odżegnując się od tezy, iż jest to miejsce, bardziej wierzę w to, iż jest to stan. Stan szczęścia z miłości.
Jestem przekonany, że w Niebie nie spotka się ludzi snujących się z różańcami wokół Pana. Nie będzie też tam chórów złożonych z takich śpiewaków jak jak ja. Nie będzie permanentnego oddawania hołdu. Będzie miłość. To uczucie będzie dominować.
Jak sobie to wyobrażam? Tak jak bycie w towarzystwie osoby kochanej. I kochającej równocześnie. Uczucie to nie ma wiele wspólnego z zakochaniem, gdyż brak w nim podniecenia i pożądania. Nie ma w nim zachłanności, egzaltacji czy emfazy. Jest miłość do wszystkich. I jest odczucie miłości. Nazwałbym to świadomością miłości. Czuciem bez słów i gestów. Taki błogostan.
Mogę napisać, że jest to uczucie, które wielokrotnie czułem siedząc z moją Mamą w jednym pokoju. Każda z nas zajmowało się czymś innym. Ale czuliśmy bardzo silnie swoją obecność. Podobne uczucie, gdy widzę syna. Lub nawet, gdy mam świadomość jego obecności w domu. Za ścianą. Śpiącego lub pracującego przy kompie. Ale czuję wtedy szczególną więź wynikającą z jego obecności w pobliżu. To jest jakimś wzmocnieniem uczucia, którym go darzę. A przecież nie kocham go bardziej, gdy jest obok mnie, niż wtedy, gdy jest daleko. Łącząca nas więź uczuciowa nie słabnie w zależności od okoliczności. Odległość, choroba, postępowanie - nie mają znaczenia. Po prostu kocham syna i jestem przez niego kochany. I zawsze, gdy syn jest w pobliżu czuję coś więcej. Jakiś spokój, satysfakcję. Nie wiem, jak to opisać. Czuję coś dobrego. Czerpię z tego przyjemność. I spokój.
Stanu tego oczekuję w Niebie. Oczekuję dwustronnej relacji miłości. Jestem przekonany, że tam będę permanentnie świadom Miłości Bożej. Miłości Matki Bożej. Świętych. I WSZYSTKICH, którzy tam są. Poczucie zbiorowej miłości od wszystkich i wszystkiego. I własne uczucie wzajemności, życzliwości, wdzięczności.

Nie wyobrażam sobie w Niebie lasów, pól, gór i morza. Ale wiem, jakoś czuję to w sposób nieokreślony, że będę tam mieć wszystko to, co sprawie radość. A co najlepsze, wszystko będzie bezkolizyjne. Szczyty, jezior i jaskinie mogą być na raz. Dla każdego coś miłego. Quodlibet. Poczucie zaspokojenia wszelkich pragnień. Nie wiem, czy przez ich rzeczywiste zaspokojenie, czy też przez przesunięcie wagi wartości. Bo czy "stojąc przed obliczem Boga" można pragnąć czegokolwiek poza Jego miłością? I do tego miłością, którą właśnie czuje się wyjątkowo intensywnie.
Niebo mogę w jakiś sposób nazwać Miłością. Stanem miłości. Nie wiem, czy są jakieś lepsze określenia.
Miłość wypływająca ze świadomości bycia z Bogiem.



Awatar użytkownika
ciasteczkowy_potfur
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 760
Rejestracja: 16 paź 2016
Wyznanie: Rodzimowierca
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: ciasteczkowy_potfur » 2017-05-20, 15:52

Sądzę, że gdyby Niebo było betonową pustynią, a piekło najfajniejszym miejscem, jakie każdy może sobie wyobrazić... to to jest i tak bez zaczenia, bo w tej bertonowej pustyni, w blokach z wielkiej płyty dusza człowieka byłaby szczęśliwa, a w tym super-hiper-mega-idealnym miejscu czulibyśmy się źle, więc co za różnica? Ważne jest to, jak byśmy się tam czuli. Tak jak to ująłeś, świadomość miłości. Jak się kgooś z wzajemnością kocha to i pustynia jest super. A jak się tęskni to i wesołe miasteczko nie pomoże.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7079
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: Andej » 2017-05-21, 08:19

Życzęć niebiańskiego szczęścia miłości.



Awatar użytkownika
ciasteczkowy_potfur
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 760
Rejestracja: 16 paź 2016
Wyznanie: Rodzimowierca
Wysłał podziękowań: 6 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Jak wyobrażacie sobie niebo?

Post autor: ciasteczkowy_potfur » 2017-05-21, 14:20

Nie liczyłabym na to, ale dziękuję.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ