Tartar

Eschatologiczne rozważania na temat tych trzech stanów duszy i przebywania wśród Boga i ludzi przez Niego zbawionych oraz potępionych jak i tych, którzy przechodzą oczyszczenie, by żyć z Bogiem czyści.
Awatar użytkownika
robbo1

Re: Tartar

Post autor: robbo1 » 2019-09-22, 10:34

enosz pisze:
2019-09-20, 08:32
Aron pisze:
2015-10-23, 22:25
Ze względu na to, że nie ma działu na terminy biblijne; umieszczam ten wątek tutaj:

Czym jest Tartar?
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004329
TARTAR
Przypominający uwięzienie stan poniżenia, do którego Bóg za dni Noego „wtrącił” nieposłusznych aniołów.
W natchnionym Piśmie Świętym słowo to występuje tylko raz, w 2 Piotra 2:4. Apostoł napisał: „Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej ciemności, aby byli zachowani na sąd”. Wyrażenie „wtrącenie ich do Tartaru” jest tłumaczeniem imiesłowowej formy greckiego czasownika tartaròo, zawierającego w sobie słowo „Tartar”.
Podobny fragment występuje w Judy 6: „Aniołów zaś, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanowiska, lecz opuścili swe właściwe miejsce mieszkania, zatrzymał wiekuistymi więzami w gęstej ciemności na sąd wielkiego dnia”. Piotr wyjaśnił, kiedy ci aniołowie „opuścili swe właściwe miejsce mieszkania”, wspomniał bowiem o „duchach będących w więzieniu, które niegdyś okazały nieposłuszeństwo, gdy cierpliwość Boża wyczekiwała za dni Noego — w czasie budowy arki” (1Pt 3:19, 20). Bezpośrednio nawiązał tu do sprawozdania z Rodzaju 6:1-4, gdzie opisano „synów prawdziwego Boga”, którzy przed potopem porzucili swe niebiańskie miejsca pobytu, by współżyć z kobietami, i mieli z nimi potomstwo zwane nefilimami (zob. NEFILIMOWIE; SYN [SYNOWIE] BOŻY).
Jak wynika z powyższych wersetów, Tartar oznacza stan, a nie konkretne miejsce, bo w myśl wypowiedzi Piotra nieposłuszne duchy znajdują się w „czeluściach gęstej ciemności”, Paweł zaś pisze, że przebywają one w „miejscach niebiańskich” i są „władcami tej ciemności”, tworząc „zastęp niegodziwych duchów” (2Pt 2:4; Ef 6:10-12). Ta gęsta ciemność nie wynika z literalnego braku światła, ale jest rezultatem odcięcia od oświecenia pochodzącego od Boga, gdyż ten, kto się wyrzekł Jego rodziny i został z niej usunięty, nie ma już żadnych jasnych widoków na wieczną przyszłość.
A zatem Tartar nie oznacza tego samego, co hebrajskie określenie Szeol i greckie Hades, odnoszące się do ziemskiego powszechnego grobu ludzkości. Wskazał na to apostoł Piotr, który oznajmił, iż Jezus głosił tym „duchom będącym w więzieniu”, ale nie podczas tych trzech dni, gdy był pochowany w Hadesie (Szeolu), lecz po zmartwychwstaniu z Hadesu (1Pt 3:18-20).
Poniżonego stanu, jakim jest Tartar, nie należy też mylić z „otchłanią”, do której zostaną wrzuceni Szatan i demony na czas tysiącletnich rządów Chrystusa (Obj 20:1-3). Nieposłusznych aniołów wtrącono do Tartaru zapewne już za „dni Noego” (1Pt 3:20), ale jakieś 2000 lat później prosili oni Jezusa, „by im nie rozkazywał odejść do otchłani” (Łk 8:26-31; zob. OTCHŁAŃ).
Słowo „Tartar” występuje również w przedchrześcijańskiej mitologii pogańskiej. W Iliadzie Homera mityczny Tartar oznacza podziemne więzienie, znajdujące się ‛tak głęboko pod Hadesem, jak nad ziemią nieba’. Zostali tam uwięzieni mniej ważni bogowie oraz Kronos i inni tytani. Jak wykazano, biblijny Tartar nie oznacza miejsca, lecz stan, a zatem nie można go utożsamiać z Tartarem z mitologii greckiej. Warto jednak zauważyć, że mityczny Tartar nie był miejscem przeznaczonym dla ludzi, lecz dla istot nadludzkich. Pod tym względem zachodzi więc podobieństwo, gdyż biblijny Tartar wyraźnie nie odnosi się do stanu odosobnienia dusz ludzkich (por. Mt 11:23), lecz wyłącznie nadludzkich duchów, które zbuntowały się przeciw Bogu.
Stan całkowitego poniżenia symbolizowany przez Tartar jest zwiastunem wrzucenia Szatana i demonów do otchłani, co nastąpi przed rozpoczęciem Tysiącletniego Panowania Chrystusa. A po upływie tego okresu zostaną oni raz na zawsze unicestwieni, gdyż poniosą „drugą śmierć” (Obj 20:1-3, 7-10, 14; Mt 25:41).
Jest tak jak napisałeś,czy przytoczyłeś.
Nie jest to miejsce przypominające średniowieczne piekło.
Z tej przyczyny,że nie jest to praktycznie żadne miejsce,tylko stan.
Tylko,ze w katolicyzmie wbrew temu co uczono przez setki lat,obecnie i piekło,jak i niebo nie uznaje się za miejsce tylko stan.
Nie zawsze jednak jasne jest czym jest ten stan.
Nie ,że nie podaje się czego się tam doświadcza ,ewentualnie nie.
Nie wiadomo jednak co rozumieć pod pojęciem stan.
W sensie położenia, sytuacji,warunków itp.
Przy czy podaje się pewne wyjaśnienia jakie panują tam warunki,ewentualnie nie panują.
Nie można jednak tego miejsca utożsamiać z tradycyjnym piekłem ,chociażby z powyższych powodów.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ