Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Rozmowa na temat najświeższych informacji ze świata.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Niezapominajka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 247
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 67 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Płeć:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-27, 13:50

Jestem w szoku. Po przeczytaniu tego artykułu... zamurowało mnie. To ja już nie wiem czy milczeć czy podważać decyzje i zachowania papieża.. czuje się zagubiona i przyciśnięta do ściany.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5332
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 956 razy
Otrzymał podziękowań: 766 razy
Płeć:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Magnolia » 2019-11-27, 14:52

Kościół to nie tylko papież, ważniejsze jest w Kościele to że Głową Kościoła jest Chrystus. A Jemu można ufać, że zajmie się swoja wspólnota wiernych.
Naszym zadaniem jest nie tracić nadziei.
Bo przecież o zwątpienie chodzi złemu... a my uparcie bądźmy przy nadziei.


Jr 31,3 Ukochałem cię odwieczną miłością
Ps 9,02 Chwalę Cię, Panie, całym sercem, opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-11-27, 15:03

Magnolia ma 100% racji.
Podobnie co do papieża - to że coś-tam jest nie OK nie oznacza że nie jest nadal papieżem. Tylko... niestety, nie mamy komfortu bezmyslnego posłuszeństwa. Musi być przemyślane :)



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Andej » 2019-11-27, 16:41

takisobie pisze:
2019-11-27, 11:33
... Dlaczego nie z ambony ? ...
Dlatego, że potrzebne jest sprzężenie zwrotne (dla młodych feedback). Potrzebny dialog, a nie jednostronny przekaz.



Awatar użytkownika
Niezapominajka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 247
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 67 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Płeć:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-27, 17:51

Oczywiście ze głowa Kościoła jest Chrystus. Dlatego jestem oburzona jak można pozwolić na taka sytuacje - figurki bóstwa podczas Mszy św. I się po prostu z tym nie zgadzam i na takie coś nie godzę.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
takisobie
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 224
Rejestracja: 20 sie 2019
Wysłał podziękowań: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: takisobie » 2019-11-28, 00:24

Andej pisze:
2019-11-27, 16:41
takisobie pisze:
2019-11-27, 11:33
... Dlaczego nie z ambony ? ...
Dlatego, że potrzebne jest sprzężenie zwrotne (dla młodych feedback). Potrzebny dialog, a nie jednostronny przekaz.
Kazanie to jednostronny przekaz ale konkretów brak a zatem chęci do ewentualnego dialogu również



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 5756
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Andej » 2019-11-28, 08:35

takisobie pisze:
2019-11-28, 00:24
... Kazanie to jednostronny przekaz ale konkretów brak a zatem chęci do ewentualnego dialogu również
Zgodnie z prawem kanonicznym, kazanie, jak też homilia, są przekazami jednostronnymi. Z wyjątkiem mszy dla dzieci, kiedy dopuszczalny jest dialog. Ale zasada ta wyklucza dialog wyłącznie w czasie mszy świętej. Po mszy, powinien być, nie tyle dopuszczalny, ale zalecany.
Często wspominam ks. Bozowskiego, który zawsze był otwarty na dialog. Przed mszą (homilie przygotowywał we współpracy z wieloma ludźmi; wciąż zadawał pytanie na tematy homilii, które przygotowywał) i po mszy (zawsze miał czas, miejsce i chęć do rozmowy). Natomiast ksiądz Maciek, który jest teraz proboszczem w Wesołej po mszy świętej miał zwyczaj wychodzić przed kościół (w zimie do przedsionka) i tam podawać rękę wychodzącym, co umożliwiało zamienieni z nim kilku słów, poinformowanie co się w homilii podobało, nie podobało, nie zrozumiało. Nie wiem, czy jako proboszcz, zachował ten zwyczaj, ani czy narzucił wikarym. Zdarzało mi się z nim dyskutować na tezy wygłoszone w homilii, z którymi się nie zgadzałem.
Natomiast wparowanie do zakrystii z podziękowaniem za homilię (byłoby to, wydaje mi się, włażeniem tam, gdzie nie trzeba) albo w celu wytknięcia błędu lub braku zgody na jaką wygłoszoną treść (co byłoby impertynencją, zwłaszcza w obecności innych osób) mogłoby być odebrane jako natręctwo. Zabieranie czasu wolnego. W każdym razie żadnej zachęty do dialogu nie odczytałem. A na postulaty prośby otrzymywałem odpowiedź nie teraz, zastanowię się, pomyślimy ... i to byłoby na tyle.

Uważam, że dla dobra Kościoła (czyli mojego, albowiem jestem jego członkiem) dialog jest konieczny. Nie tylko w KIKu (jeśli jeszcze istnieje i nie jest zbyt modernistyczny), ale w każdej parafii.

Jesteśmy zakłopotani pewnymi posunięciami papieża Franciszka, ale co do nas dociera? Przekaz pośredni. I to przez wiele filtrów przepuszczony. Tłumaczy, dziennikarzy, księży, publicystów. Każdy odciska swoje piętno na tym przekazie. Nieustającą wojną w eterze, mimo woli przyjmujemy podobne postawy. Od razu skazujemy, potępiamy. Każdego. Papieża, prezydenta, premiera, prymasa ... Każdemu wydaje się, że jest najmądrzejszy i uprawniony do oceniania innych. I nikt nie chce czekać na owoce, aby drzewo ocenić. Już, od razu zrywamy zielone. I narzekamy, że kwaśne. A pomarańcze zjadamy ze skórką, gryząc cały owoc od razu. A czasem, tym co najcenniejsze w owocu, jest pestka.



Awatar użytkownika
Niezapominajka
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 247
Rejestracja: 28 wrz 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 67 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Płeć:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Niezapominajka » 2019-11-28, 09:28

Jeśli mogę odpowiedzieć na post Andeja - ja ani nie skazuje ani nie potępiam nikogo. Ja potępiam czyn i z nim się nie zgadzam.


Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga.~ Ps. 42, 6-7 :x

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6286
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 379 razy
Otrzymał podziękowań: 832 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Synod amazoński, ostry list kard. Mullera

Post autor: Marek_Piotrowski » 2019-11-28, 10:29

Problem jest w tym, kto z kim ma dialogować :)
Przyznam, że jestem sceptyczny wobec "dialogowania". Wychodzi z tego przeważnie nic.
Są prawdy wiary i trzeba ich się trzymać.



Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ