Nachodzi mnie radioaktywny duch

UFO, obce cywilizacje, niewyjaśnione zjawiska na Ziemi. Ciężkie dyskusje na ciężkie tematy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
chemiczka

Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: chemiczka » 2021-10-02, 11:13

Mnie jeszcze wtedy na świecie nie było, a tę historię do dzisiaj u nas powtarzają i do mnie ona wraca, ale o tym na końcu. Był u nas stary pijak Wania. U nas wszyscy piją, ale o Wani mówili, że wątroba mu dawno w oparach alkoholu uleciała, a długo żył. Jakiś czas po tym, jak wybuchło w Czarnobylu, Wania przepadł na kilka tygodni. Myśleli, że się zapił i nie wróci, nawet o chałupę jego się licytowali, kto więcej samogonu da, ten weźmie.

Aż razu pewnego, a to był straszny upał, że się z ziemi kurzyło, Wania przychodzi do wsi, nawet się nie chwieje, znaczy trzeźwy. Miał w rękach jakąś sakiewkę i nikomu nie chciał pokazać, co tam ma. Poszedł do chałupy, bo jeszcze nic z niej nie zdążyli wynieść, schował tę sakiewkę i nie wychodził przez kilka dni, to się chłopy zebrały i do niego z samogonem, bo myśleli, że jak Wania nie pije, to chory. Cały wieczór u niego siedzieli.

Jak od niego wyszli, to nic nie pamiętał, a oni sakiewkę zabrali. Przez tydzień jej szukał, a ona przechodziła z chałupy do chałupy i nikt nie wiedział, jak ją sprzedać, żeby na niej zarobić. Babka mówiła, że w naszej piwnicy też była przez 3 dni obok słoików z ogórkami. I tak to było przez rok jakiś, a Wania przestał szukać i rozum stracił, choć on mówił, że majątek życia.

W końcu do nas przyjechali jacyś naukowcy z Ameryki. Cale lato u nas siedzieli. Jeden chemik miał kręcone włosy i upatrzył sobie naszą Zoję, a nikt nie chciał jej, bo do roboty chętna nie była. Wszyscy się za głowę łapali, ale ojciec tej dziewuchy się cieszył i tę sakiewkę chemikowi sprzedał, i w rok nową chałupę postawił. Nasza Zoja miała z chemikiem jechać do Ameryki, więc chemik poszedł z tą sakiewką do jubilera i w tydzień Zoja miała z tego, co tam w środku było, zrobiony pierścionek zaręczynowy, obrączkę, kolczyki, naszyjnik i na następne pierścionki starczyło. Chodziła wystrojona jak choinka i tak już jako żona z nim pojechała, a resztę skarbów miała w walizce.

Ale dotarli tylko do miejsca, gdzie dzisiaj jest granica polsko-litewska. Walizkę jej wzięli, zostawili jej tylko to, co miała na sobie. Zoję zawieźli wpierw do jakiegoś klasztoru na Litwie, a potem chemik postawił jej opodal dom i dal służbę, a sam przepadł. Codziennie pytała „Kiedy wróci pan?”, ale nikt jej nic nie chciał powiedzieć. Jej twarz i ręce jaśniały, więc mówili we wsi, że jest nie z tej ziemi.

Żyła kilka lat jeszcze, a potem przyszła do nas do wsi. Byłam już wtedy na świecie, Wani jakiś czas później nie było. Zoja chodzi po naszej wsi do dziś i pyta, kto weźmie jej skarby i przejmie misję, ale schodzimy jej z drogi. To jedyna osoba, która puka, zanim wejdzie do mojej chałupy. Ale nie otwieram.

Co robić? Może coś doradzicie?



Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: sądzony » 2021-10-02, 11:20

Pięknie, lekko piszesz. Przypomniała mi się Tokarczukowa, którą czytywałem 20 lat temu.
A co robić ... nie wiem.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12376
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2428 razy

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Andej » 2021-10-02, 11:23

Napisać powieść. Ciekawy temat.
Powyższy opis ma ciekawą formę. Dobrze się czyta. Może stanie się początkiem kariery literackiej?
Widzę wielki potencjał w Twoich opowieściach związanych z tym tajemniczym, pełnym uroków miejscem. Kojarzy mi się z Doliną Issy Miłosza. Może pójdziesz w jego ślady. Masz talent. Jesteś spostrzegawcza. Wychwytujesz ciekawostki.
Jeśli jeszcze dodasz do swoje twórczości obowiązująca w elitach ideologię libralno-komunistyczną, to może kiedyś staniesz się noblistka?
Masz talent. Nie zmarnuj go. Pisz, pisz, pisz. I wysyłaj swoje utwory.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: sądzony » 2021-10-02, 13:39

Andej pisze:
2021-10-02, 11:23
Jeśli jeszcze dodasz do swoje twórczości obowiązująca w elitach ideologię libralno-komunistyczną, to może kiedyś staniesz się noblistka?
Nie ma to tamto jak komu dowalić na drodze do celu.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12376
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2428 razy

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Andej » 2021-10-02, 19:27

Wprost przeciwnie. To spostrzeżenie, że po to, aby oprócz uznania czytelników, zostać docenionym przez mocno upolitycznione gremium, trzeba przyjąć odpowiedni profil. Czy znasz jakiś przykład Nobla w dziedzinie literatury z ostatniego półwiecza, aby kryterium polityczne nie było jednym z decydujących? Ja nie słyszałem o takim wypadku.

Dziwię się, że tak złośliwie oceniasz moją wypowiedź. Zapewne są jakieś tego przyczyny. Na wszelki wypadek wyjaśniam, że dostrzegłem prawdziwy potencjał literacki. I chwalę to oraz namawiam do zaangażowania się w pisanie.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: sądzony » 2021-10-02, 22:05

chemiczka pisze:
2021-10-02, 11:13
Co robić? Może coś doradzicie?
Nie miałem do czynienia z "duchami", a przynajmniej nic o tym nie wiem.
Niewiele z szatanem, sporo ze śmiercią.
Ja albo zaakceptowałbym to zjawisko, albo wyjechał.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
chemiczka

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: chemiczka » 2021-10-02, 22:55

Andej pisze:
2021-10-02, 11:23
Widzę wielki potencjał w Twoich opowieściach związanych z tym tajemniczym, pełnym uroków miejscem. Kojarzy mi się z Doliną Issy Miłosza. Może pójdziesz w jego ślady. Masz talent. Jesteś spostrzegawcza. Wychwytujesz ciekawostki.
Lubię niektóre wiersze Miłosza. Wiem, że „Dolina Issy” to powieść, choć nie czytałam. Ale Miłosz... cóż, chyba jednak też był bardziej „z lewej strony”? Czy nie?



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12376
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2428 razy

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Andej » 2021-10-03, 07:27

Był nie tylko z lewej. Jego postawy, życiorys pełne są zwrotów. Ostatnio czytałem Kisiela (którego felietony w TP były moim powszednim chlebem młodości), który wspomina o Miłoszu, korespondencji z nim, jak drogi ich się rozeszły. W twórczości Miłosza są piękne strony, jak też niezbyt ciekawe. Są też bardzo frywolne. Plamą jest okres wychwalania Lenina i komunizmu. Ale niewielu twórców nie ugięło się przed zmasowanym naciskiem. Jednak na Nobla zasłużył już zupełnie innym kierunkiem twórczości. Lecz także upolitycznionym. Jak swoimi wypowiedziami na tematy aktualne.
Z każdej twórczości warto wyłuskać brylanciki. Nie koniecznie powszechnie uznawane. Ale takie, które trafiają do nas. Może nawet dla nas napisane.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: sądzony » 2021-10-03, 10:01

Andej pisze:
2021-10-03, 07:27
Z każdej twórczości warto wyłuskać brylanciki.
Nawet w Twojej bywa, że są te czyste od polityki.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
adampiotr
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 354
Rejestracja: 23 lut 2021
Wysłał podziękowań: 60 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: adampiotr » 2021-10-03, 16:44

Hej. Zastanawiam się co to za skarby :)



Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12376
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2428 razy

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Andej » 2021-10-03, 17:16

sądzony pisze:
2021-10-03, 10:01
Nawet w Twojej bywa, że są te czyste od polityki.
Raczej nie, albowiem wszystko co nas otacza jest związane z polityką. Polityka przenika wszystkie przejawy i dziedziny życia. Musiałbym być totalnym ignorantem, abym tego nie nie zauważał.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: sądzony » 2021-10-03, 19:19

Andej pisze:
2021-10-03, 17:16
sądzony pisze:
2021-10-03, 10:01
Nawet w Twojej bywa, że są te czyste od polityki.
Raczej nie, albowiem wszystko co nas otacza jest związane z polityką. Polityka przenika wszystkie przejawy i dziedziny życia. Musiałbym być totalnym ignorantem, abym tego nie nie zauważał.
W przeciwieństwie do Was, nas otacza wszystko co wiązane z Bogiem.
On przenika wszystko co istnieje, a nawet to co nie istnieje,
co widzimy, a czego nie
wypełnia w szczególności.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Andej
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 12376
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 2428 razy

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Andej » 2021-10-03, 19:35

Z tego wynika, żeś zamknięty klasztorze klauzulowym. Ale nie łudź się. I tam sięga polityka. Choć zupełnie inaczej. Nie ma dziedziny życia ludzkiego, która byłaby wolna od polityki. Nawet tam, gdzie wszystko przesycone Bogiem.
Masz szczęście, że Was otacza wszystko, co związane z Bogiem. To wspaniale, że polityka dotycząca Ciebie jest Nim przesiąknięta. A właściwie, byłoby wspaniale. Niestety, to złudzenie. Utopia. Ale skoro tak to widzisz, to ino pozostaje życzyć, abyś nie obudził się zlany kubłem lodowatej wody, gdy polityka mocno zapuka do drzwi.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Skaza
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 674
Rejestracja: 7 wrz 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 636 razy
Otrzymał podziękowań: 195 razy
Płeć:

Re: Nachodzi mnie radioaktywny duch

Post autor: Skaza » 2021-10-04, 11:48

Względem radioaktywności to z pewnością posiadają ją moje skarpetki.



ODPOWIEDZ