Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Porozmawiajmy przy filiżance kawy. Luźne rozmowy, plotki i ploteczki. Dział przeznaczony na wszystkie inne tematy dotyczące offtopicu.
Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7250
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 943 razy
Otrzymał podziękowań: 643 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Dezerter » 2020-04-04, 23:10

Poniedziałek, wtorek i środa, to właściwie nic - skupcie się na przygotowaniach domowych, bigos, szynka itd.
Od czwartku zaczyna się Triduum Paschalne - wspaniałe podniosłe i najważniejsze w roku uroczystości kościelne, tylko, że w tym roku to raczej wirtualnie :( - ciekawe czy Dominik coś specjalnego szykuje?
A może zorganizujemy jakieś wspólne oglądanie forumowe?
W Wielki Czwartek spożywałem od wielu lat Komunie pod dwiema postaciami a od kilku rozdawałem ją z kielichem wszystkim wiernym - niesamowite przeżycie trzymać Krew Pańską.
Było umywanie nóg przez proboszcza - sam kiedyś dałem sobie obmyć - również zadziwiające przeżycie - polecam


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Jozek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 679
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Re: Studia teologiczne

Post autor: Jozek » 2020-04-04, 23:25

Wiesz, jak masz angielski na codzien, to nawet "sz" lub "cz" czasem pisze sie "sh", lub "ch".
Takie pisanie roznymi jezykami robi czasem taki metlik ze odruchowo pisze sie z bledami, zwlaszcza gdy w jakims jezyku wystepuje tylko samo "h", a dodanie "c" zmienia gloske na "cz".
Im dluzej jestem poza granicami, tym wiecej robie bledow ortograficznych.
Najciekawsze sa wstawki slow z innego jezyka np. w rozmowie z Anglikiem czy Portugalczykiem. ;)
Robia zdziwiona mine ze mowi sie do nich w ich jezyku a jednego slowa w srodku zdania nie rozumieja. ;)
Najczesciej tak sie dzieje gdy jednoczesnie rozmawiasz w grupie obcokrajowcow roznej narodowosci i musisz uzywac 2, lub 3 jezyki.
Wyglada to po prostu zabawnie. ;)
Ostatnio zmieniony 2020-04-04, 23:45 przez Jozek, łącznie zmieniany 3 razy.



Awatar użytkownika
Jozek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 679
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Jozek » 2020-04-05, 00:23

Dezerter pisze:
2020-04-04, 23:10
Poniedziałek, wtorek i środa, to właściwie nic - skupcie się na przygotowaniach domowych, bigos, szynka itd.
Od czwartku zaczyna się Triduum Paschalne - wspaniałe podniosłe i najważniejsze w roku uroczystości kościelne, tylko, że w tym roku to raczej wirtualnie :( - ciekawe czy Dominik coś specjalnego szykuje?
A może zorganizujemy jakieś wspólne oglądanie forumowe?
W Wielki Czwartek spożywałem od wielu lat Komunie pod dwiema postaciami a od kilku rozdawałem ją z kielichem wszystkim wiernym - niesamowite przeżycie trzymać Krew Pańską.
Było umywanie nóg przez proboszcza - sam kiedyś dałem sobie obmyć - również zadziwiające przeżycie - polecam
Kiedy mozna bedzie do Polski wjechac bez kwarantanny?
Ostatnio zmieniony 2020-04-05, 00:23 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7250
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 943 razy
Otrzymał podziękowań: 643 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Dezerter » 2020-04-05, 00:26

Nieprędko - ja przewiduję, że w maju


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Jozek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 679
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Jozek » 2020-04-05, 00:33

Mysle ze powinno byc duzo wczesniej, bo temperatury pojda w gore i wirus bedzie zneutralizowany.
Licze na to ze temperatury pojda sporo w gore tuz przed swietami , lub na same swieta i bedzie po epidemii.

W zasadzie to kwarantanna nie jest po to by zlikwidowac wirusa, bo kazdy predzej czy pozniej bedzie sie z nim zmagal. Chodzi glownie o to by odciazyc szpitale i sluzbe zdrowia by zachorowan nie bylo tak duzo na raz.
Ci co nie chorowali tym razem przejda to na jesien lub nastepna wiosne, tyle ze bez paniki.

Dodano po 5 minutach 45 sekundach:
Moje lekarstwo zazywa juz 12 osob w tym jedna ktora pierw nie chciala, a teraz gdy zlapala wirusa, bierze tak jak radzilem.
Jest to jeden z moich klientow z ktorym mialem czesty kontakt i mnie ,ani zony nic nie bierze.
Wszyscy dostali je profilaktycznie i tylko ta jedna osoba nie chciala tego uzywac, poki nie zachorowala.
Ostatnio zmieniony 2020-04-05, 00:43 przez Jozek, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7333
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 533 razy
Otrzymał podziękowań: 1014 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-04-05, 10:55

Dezerter pisze:
2020-04-04, 23:10
Poniedziałek, wtorek i środa, to właściwie nic
A może pójść za wzorem Żydów ?
W przeddzień Paschy – zgodnie z poleceniem z Księgi Wyjścia „Przez siedem dni spożywać będziecie chleb przaśny” – odbywało się wielkie „poszukiwanie chamecu” („chamec” oznacza po prostu „kwas”). Szukano najmniejszych okruchów chleba wytworzonego na zakwasie (w pewnych interpretacjach jest to nie tylko pieczywo, ale i np.alkohol) – ewentualne zapasy należało albo spalić, albo odsprzedać komuś, kto nie był Żydem .
Jak niemal wszystkie elementy liturgiczne, poszukiwanie chamecu miało swój sens symboliczny – obrazowało poszukiwanie w swoim życiu wszystkich (symbolizowanych przez kwas) elementów grzesznych, zaś obrzęd palenia oznaczał wyrzeczenie się ich.
Rabin Radbaz (urodzony w XV wieku rabin Hiszpański) wyjaśniał, że chamec reprezentuje ludzkie pragnienie grzechu.
Jest to również symboliczny sposób usuwania "opuchlizny" (arogancja, pycha) z naszych dusz
Obrazek

Oczywiście nie namawiam do zbierania okruszyn chleba i palenia - raczej do tej drugiej, symbolicznej kwestii. Chociaż... jesli mamy pewne rzeczy związane z grzechem, może to dobry moment żeby sie ich pozbyć (może nawet spalenie byłoby dobrym gestem symbolicznym).
Jest też coś takiego jak "unieważnienie chamacu" (cytuję za Chabadem Lubawicz z Krakowa):
Unieważnienie chamecu (bitul chamec) jest przeprowadzane od razu po zakończeniu szukania chamecu. Wypowiadając specjalną formułę w języku, który się rozumie, unieważniamy naszą własność wszelkiego chamecu, który mogliśmy pominąć w czasie sprzątania domu i szukania chamecu. Najlepiej jeśli formułę bitul chamec wypowiedzą wszyscy domownicy, oprócz małych dzieci.
Dla nas może to oznaczać zidentyfikowanie w życiu wszystkich spraw "nie bożych" i wyrzeczenie się ich.
Obrazek
Palenie chamecu.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7250
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 943 razy
Otrzymał podziękowań: 643 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Dezerter » 2020-04-05, 11:20

Zainspirowałeś mnie Marku - dziękuję.
Od tej chwili do środy szukam, sprzątam, robię duchowe porządki a w środę robię palenie chamecu i bit(t)ul chamec (hebr., unieważnienie chamecu), zawierającą formułę że jeśli jakiś chamec pozostaje jeszcze w danym obejściu, to dzieje się to bez wiedzy gospodarza i zatem „niech będzie bezpański jak kurz na wietrze”.
Ubiorę to oczywiście w chrześcijańska modlitwe, oczyszczający ogień + modlitwa wyrzeczenia grzechu - dobry start do rozpoczęcia Paschy.
Ostatnio zmieniony 2020-04-05, 11:22 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1105
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 48 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Studia teologiczne

Post autor: sądzony » 2020-04-06, 22:24

Ja nigdy nie byłem poza granicą Polski, a gdybym dziś był w podstawówce
miałbym dysleksję/dysortografię/dysplazję i dysinteligencję.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Jozek
Aktywny komentator
Aktywny komentator
Posty: 679
Rejestracja: 18 lut 2020
Wysłał podziękowań: 266 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Re: Studia teologiczne

Post autor: Jozek » 2020-04-06, 23:46

sądzony pisze:
2020-04-06, 22:24
Ja nigdy nie byłem poza granicą Polski, a gdybym dziś był w podstawówce
miałbym dysleksję/dysortografię/dysplazję i dysinteligencję.
A myslisz ze ze mna innaczej bylo w podstawowce.
Nauczyciele przypisywali mi co tylko im do glowy przyszlo.
Jakies 20 lat temu pracowalem na etacie u goscia ktory mial umowe z urzedem edukacji na uczenie uczniow zawodu, takich wlasnie z rzekomymi mankamentami w nauce. pracowal tam jeden z dysleksja, a jak sie okazalo w rozmowie zadnej dyslleksji nie mial, tylko jakis jelop w szkole tak uznal i chlopaka zwyczajnie zrobili inwalida.
Dalem mu tylko jedna lekcje by zaczal w siebie wierzyc i nie przejmowac sie drobnymi bledami.
Od tamtej pory zaczal sie po prostu normalnie i bez ograniczen uczyc zawodu, a po 2 latach zrobil nawet prawko.
On byl po prostu zdolowany w szkole i wszelkie skutki jego zlego samopoczucia i braku koncentracji spowodowanym "wyglupami" kolegow przypisywano dysleksji.
Ja sam mialem jedna nauczycielke, wychowawczynie klasy, ktorej juz jako dorosly po studiach gdy zdarzylo sie ze musialem w sprawie mlodszego brata interweniowac, powiedzialem ze nadawala by sie na kapo do obozu koncentracyjnego, a nie jako nauczycielka w podstawowce.
Mozesz sobie wyobrazic jaka to byla sadystka. Ba, zeby tylko sadystka, ale ona po prostu byla faszystka i rasistka w pelnym tych slow znaczeniu.
Nie bylo wazne ze dobrze odpowiedziales, bylo siadaj 2 , a nastepny na to samo pytanie odpowiadal dokladnie tak samo i dostawal 5.
Musiales miec rodzicow ktorzy mieli wyzsze wyksztalcenie i ktorych ona znala i uwazala, reszta to bylo dla niej bydlo.
Ostatnio zmieniony 2020-04-06, 23:49 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7113
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1186 razy
Otrzymał podziękowań: 1190 razy
Płeć:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Magnolia » 2020-04-13, 20:53

sądzony pisze:
2020-04-13, 20:08
moja żona też już zrezygnowała z wyjścia za mnie za mąż (i wcale jej się nie dziwię).
Co się stało, że już zapadła decyzja?


Pan jest moja mocą i siłą.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7250
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 943 razy
Otrzymał podziękowań: 643 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Wątpliwości Bei

Post autor: Dezerter » 2020-04-13, 20:53

Sądzony, weź się nie wygłupiaj, ogarnij i przekonaj swoją narzeczoną, że jesteś dorosłym, poważnym i odpowiedzialnym facetem, który kieruje swym własnym życiem i ma władze nad nim, przekonaj też siebie. Ja jestem przekonany, że potrafisz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1105
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 48 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: sądzony » 2020-04-13, 21:14

Nie wiem, jakoś ta cała sytuacja mi nie służy.
Nigdy nie sądziłem, że jestem dobry mężem, ale wierzyłem, że jestem wystarczająco dobrym ojcem.
Problem w tym, że ja uwielbiam relacje „fejs tu fejs”. Tak tworzyłem swoje relacje z córką. Dziś jest to niemożliwe.
Nie sądziłem, że to siedzenie w domu tak mnie dotknie.
Uciekam w pracę i alkohol.
Nawet gdy Basia zaczęła zbliżać się do Boga gdzieś wewnątrz odczułem to jako zagrożenie.
Wiem, że to chore.

Nie wiem czy decyzja już zapadła. Tak powiedziała. Od soboty śpi z Matyldą.
Nie wiem czy jestem dorosły. Udało mi się nie pić w piątek i nie pracować w niedzielę. To było naprawdę trudne.
Dostałem połowę wypłaty co dodatkowo generuje napięcie.

Kocham żonę i córkę. Uważam, że tworzymy dobrą rodzinę.
Pomimo moich błędów i grzechów.
Nie chcę się spowiadać, ani nie oczekuję współczucia.

Ogarnę to, jak Bóg da.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7113
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1186 razy
Otrzymał podziękowań: 1190 razy
Płeć:

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: Magnolia » 2020-04-13, 21:42

sądzony pisze:
2020-04-13, 21:14


Kocham żonę i córkę. Uważam, że tworzymy dobrą rodzinę.
Pomimo moich błędów i grzechów.
Czy żona zna Twoje uczucia?
Co potrafisz zrobić żeby zjednoczyć, scalić, naprawić, uszczęśliwić ?


Pan jest moja mocą i siłą.

Awatar użytkownika
wXlfX
Bywalec
Bywalec
Posty: 95
Rejestracja: 22 mar 2020
Wysłał podziękowań: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: wXlfX » 2020-04-13, 21:59

sądzony pisze:
2020-04-13, 21:14
Nie wiem czy jestem dorosły. Udało mi się nie pić w piątek i nie pracować w niedzielę. To było naprawdę trudne.
No to szczerze sukces ;P
Nie dziwię się jej wcale, stary masz tyle lat a ...
Ogarnij się, choć i tak już późno na ogarnianie.
Tak trudno nie pić i pracę traktować jak pracę, a nie życie? Jak nie potrafisz no to sorry ....
Dajesz córce zły przykład



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1105
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 48 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Porozmawiajmy o ... wszystkim - temat dla lubiących offtopy

Post autor: sądzony » 2020-04-13, 22:08

wXlfX pisze:
2020-04-13, 21:59
sądzony pisze:
2020-04-13, 21:14
Nie wiem czy jestem dorosły. Udało mi się nie pić w piątek i nie pracować w niedzielę. To było naprawdę trudne.
No to szczerze sukces ;P
Nie dziwię się jej wcale, stary masz tyle lat a ...
Ogarnij się, choć i tak już późno na ogarnianie.
Tak trudno nie pić i pracę traktować jak pracę, a nie życie? Jak nie potrafisz no to sorry ....
Dajesz córce zły przykład
Widać że rozumiesz.
Czuć, że kochasz.
:)

Dodano po 52 sekundach:
Magnolia pisze:
2020-04-13, 21:42
sądzony pisze:
2020-04-13, 21:14


Kocham żonę i córkę. Uważam, że tworzymy dobrą rodzinę.
Pomimo moich błędów i grzechów.
Czy żona zna Twoje uczucia?
Co potrafisz zrobić żeby zjednoczyć, scalić, naprawić, uszczęśliwić ?
Jestem zdolny do wielu rzeczy.
Naprawdę dobrych jak i złych.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ