Prawo przyciągania

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Konwalia
Bywalec
Bywalec
Posty: 123
Rejestracja: 6 cze 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Konwalia » 2020-06-28, 08:07

Dezerter pisze:
2020-06-27, 23:24
Obserwuj znajomą - zdziwisz się jak zmieni się na lepsze. Na rekolekcjach masz dużo do opanowania i przeczytania, więc intelektualna praca jest, a nudno i nieciekawie, to na pewno nie na Seminarium
Nie wiem, czy kiedy ją poznałam, była już po kursie, ale poznałam ją jako bardzo wyciszoną i rozmodloną osobę... moje zupełne przeciwieństwo. ;)

Podobno jest do czytania jedna książka na tydzień na seminarium. Dla mnie raczej nie do wykonania też z powodu problemów z oczami, ja czytam jedną książkę na miesiąc lub dwa. Ciocia jeździła też na jakieś rekolekcje z Odnowy i tam czytali Pismo Święte wspólnie – musiałabym zabierać mój ciężki egzemplarz Biblii z wielką czcionką... Czy takie niemożliwości z powodu wzroku, gdyby nie udało mi się zdążyć z przerobieniem materiału z innymi, byłyby problemem?

Wiem też, że są takie seminaria eksternistycznie, ale dla mnie lepiej byłoby stacjonarnie, żeby się oderwać od internetu. Tyle tylko że nie miałabym z kim jechać. Z powodu problemów z oczami funkcjonuję inaczej, nigdy nie byłam na żadnych rekolekcjach, bo nie miałam z kim się wybrać. Muszę szukać czegoś w mojej okolicy.

A co mi da takie seminarium? Bo to nie zadziała od razu. To jest zasadnicze pytanie, po co miałabym tam iść, dlaczego coś takiego mi sugerujesz? Czego mogę oczekiwać? Bo uważam, że oczekiwanie efektów lepszych niż w New Age byłoby trochę nie na miejscu, a Ty o czymś takim piszesz. Będę umiała inaczej spojrzeć potem na modlitwę?



Awatar użytkownika
Tek de Cart
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 263
Rejestracja: 4 wrz 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wysłał podziękowań: 17 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Kontakt:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Tek de Cart » 2020-06-28, 08:56

na seminarium jest do przeczytania jeden ROZDZIAŁ na tydzień, nie jedna książka :) co więcej ten rozdział to zwykle 5 lub 6 rozważań na poszczególne dni tygodnia - a każde rozważanie to 1 max 2 strony. Więc chyba do przeczytania... bo czytanie jednej książki na tydzień to dla absolutnej większości społeczeństwa jest coś nie do przejścia... mi się zdarzały takie tygodnie że i ze 4 książki przeczytałem, ale wtedy to byłem w liceum i miałem dużo wolnego czasu po lekcjach... ;)

zwykle Seminarium Odnowy Wiary trwa 7-10 tygodni w następującym formacie: co tygodniowe spotkanie, a pomiędzy spotkaniami zachęta do rozważania podręcznika (czyli te 1-2 strony na dzień). Rekolekcje - kurs "Nowe Życie" - to zwykle czas od piątku po południu (17-18) do niedzieli po obiedzie (14-15) - czyli właściwie weekend. Tematyka Seminarium Odnowy Wiary i kursu "Nowe Życie" jest właściwie taka sama, kurs jest jakby formą skondensowaną, mniej tam jest rozważań (raczej nie stosuje się podręcznika i czytania rozważań), a więcej wykładów i osobistych 'ćwiczeń duchowych' dla uczestników.

co Ci da takie seminarium czy rekolekcje? Ciężko powiedzieć ;) bo nie znam Cię. Mogę tylko napisać że wiele osób bardzo sobie chwali te sposób rozwijania swojej wiary. Nawet raz byłem świadkiem takiej sytuacji, że po skończonych rekolekcjach zabrała głos zakonnica i powiedziała mniej więcej tak:
"Przyjechałam tu z koleżanką z pracy (osobą świecką), bo namawiałam ją na rekolekcje i w końcu się udało, ale powiedziała że sama nie pojedzie, więc ja w zasadzie trafiłam tu jako osoba towarzysząca. Jestem zakonnicą ponad 38 lat - i powiem szczerze że jestem zachwycona tymi rekolekcjami, nie sądziłam, że po tylu latach modlitwy i poznawania Boga coś jeszcze nowego mogę się dowiedzieć i przeżyć. A jednak!"

kurs "Nowe życie" prowadzą Szkoły Nowej Ewangelizacji, jest ich w Polsce w tej chwili 37 - więc możesz sprawdzić czy gdzieś któraś się znajduje:
http://sne.pl/pl/4424/0/wszystkie-sne-w-polsce.html
kurs zwykle prowadzą świeccy, ale pod opieką księdza, tzn kapłan jest w ekipie prowadzącej i służy przede wszystkim sakramentami (spowiedź / Msza Święta)

widzę że Pallotynska Szkoła Nowej Ewangelizacji ujęta jest tylko jako Lublin - a tu akurat wiem, że jest tego więcej ;)
tzn. wspólnota Przyjaciele Oblubieńca (w której się formuje) posługuje w tej SNE - i prowadzimy kursy w Lublinie, Ożarowie Mazowieckim (pod Warszawą) i w Białymstoku. Czasem też w Łomży.
najbliższy kurs "Nowe życie" będzie w Lublinie 3-5 lipca
http://snepallotyni.pl/nz-3-5lipca/
a tu masz parę krótkich wypowiedzi uczestników po rekolekcjach:
http://snepallotyni.pl/kursy/swiadectwa ... owe-zycie/
Ostatnio zmieniony 2020-06-28, 09:02 przez Tek de Cart, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!

Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7604
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1312 razy
Otrzymał podziękowań: 1387 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Magnolia » 2020-06-28, 09:56

Chłopaki CI dobrze polecają, bo rekolekcje sa okazją do spotkania z Bogiem.

Ale.... uważam, ze jeszcze na nie nie pora dla Ciebie.

Cały czas bedę wracać do tego, ze trzeba najpierw podjąć decyzję o tym co lub Kogo wybierasz.

Jeśli wybierasz Boga to odrzucasz całkowicie New Age, wręcz wyrzekasz sie tego wszystkiego, tak jak wyrzekamy się zła, szatana i piekła.
Miłość do Boga jest decyzją, nasza postawą i naszym wyborem. W tym sensie miłość nie polega na uczuciach. Ale uczucia nam w wierze towarzyszą i to jest dobre- jedynie nie mają być naszym celem.

Piszesz, ze nie zaufasz Bogu bo Ci coś odbierze... to jest fałsz. Cała Ewangelia jest o miłości i dawaniu człowiekowi darów, łask, zdrowia, uzdrowień, zbawienia. Bo miłość to dawanie.
Tu leży największy problem, wymagający rzetelnej pracy z kapłanem, udzielania plew od ziarna, że Ty nie wiesz które Twoje przekonania sa prawdziwe a które fałszywe.

Postrzegasz zapieranie sie siebie jako zmuszanie się do praktyk religijnych... to także fałsz.
Zapieranie się siebie polega na tym, że stawiamy się w pokorze przed Bogiem, w posłuszeństwie Jego woli, że przekraczamy swój egoizm. Ale z właściwego powodu, bo kochamy Boga.
Puste praktyki Ci zbawienia nie zapewnią, generalnie nie suma dobrych uczynków wpływa na nasze zbawienie tylko właśnie decyzja miłości Boga jako Najwyższej wartości. Ta decyzja pociąga za sobą nasze kolejne wybory i podporządkowuje wierze nasze życie. Dopiero wtedy jesteśmy w stanie otwarcia się na łaskę i współpracy z Bogiem, dopiero gdy pozwalamy Bogu w naszym sercu działać to zaczynają sie cuda.

A Ty wiele razy pisałaś w ciągu całego Twojego pobytu na forum, że na pokorę, posłuszeństwo i zaufanie do Boga mówisz stanowcze NIE.... Czyli masz serce zamknięte na cztery spusty. Dlatego łaska nie działa w Tobie, bo Bóg nie robi nic na siłę, nic bez naszego zaproszenia.

Kolejną rzeczą jest także to że póki co widzisz karykaturę Boga i religii katolickiej, a nie Boga jakim jest.

Bez konkretnej pracy nad sobą w dziedzinie pokory, zaufania i nad obrazem Boga najlepiej przy pomocy kapłana, conajmniej przez rok, to niewiele zmienisz w swojej sytuacji wiary. Tobie jest potrzebne nawrócenie.

Ale żeby podjąć się tego o czym piszę musiałabyś uznać ze możesz się gdzieś mylić.... i chcieć tych błędów poszukać we współpracy z kapłanem...zaufać że kapłan Cie poprowadzi...

Jednak twoja wiara we własne przekonania i przekonanie o ich prawdziwości może być tu największym problemem.

I tu się zaczynają prawdziwe schody i prawdziwe zaparcie sie siebie...i prawdziwe nawrócenie.

Dlatego wciąż pytam o Twoją decyzję.


Ps 145,9 Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła.

Awatar użytkownika
Konwalia
Bywalec
Bywalec
Posty: 123
Rejestracja: 6 cze 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Konwalia » 2020-06-28, 11:02

@Tek de Cart
Dziękuję, znalazłam jedną SNE nieopodal, tylko w tym roku już nic nie mają – nie dziwię się, pandemia.
Magnolia pisze:
2020-06-28, 09:56
A Ty wiele razy pisałaś w ciągu całego Twojego pobytu na forum, że na pokorę, posłuszeństwo i zaufanie do Boga mówisz stanowcze NIE.... Czyli masz serce zamknięte na cztery spusty. Dlatego łaska nie działa w Tobie, bo Bóg nie robi nic na siłę, nic bez naszego zaproszenia.
Bo pokora, posłuszeństwo i zaufanie kojarzą mi się z czymś złym. Mam takie skojarzenie: pokora – człowiek ma chodzić z opuszczoną głową, odzywać się wtedy, kiedy naprawdę jest to potrzebne (a nie, kiedy czuje), musi przyjmować wszystko i nie powinien upominać się o swoje prawa, nawet jeśli jest mu przykro, musi to zachować dla siebie; posłuszeństwo – robić coś, co każą i nie pytać, nawet gdy się nie rozumie, takie zamykanie ust człowiekowi, że on się kurczy w sobie; zaufanie – dla mnie to samo, co posłuszeństwo.

I teraz ważna rzecz.

Ja wiem, że u Pana Boga tak nie jest. U Pana Boga jest się jak dziecko, a dziecko biegnie ufnie i się nie boi.

Ja tylko nie wiem, jak technicznie załapać tę pokorę, posłuszeństwo i zaufanie w prawidłowy sposób. Jaka jest metoda na to. Bo często słyszę od ludzi, że albo coś źle mówię, albo że za mało... I nie wiem, gdzie jest złoty środek, bo jestem często korygowana przez ludzi. Gdyby mnie ludzie ciągle nie korygowali, czułabym się bardziej swobodnie. Mnie się pokora kojarzy z tresurą, wiem, że u Pana Boga tak nie jest, ale nie wiem, jak inaczej spojrzeć na pokorę, nie rozumiem tego.

Mam problem, że często różnych rzeczy nie rozumiem. I z tej złej interpretacji wynikają kłopoty, bo coś, co dla innych jest oczywiste, mnie trzeba tłumaczyć od zera, tak jak tamten kapłan tłumaczył mi, czym jest serce.
Magnolia pisze:
2020-06-28, 09:56
Dlatego wciąż pytam o Twoją decyzję.
Moja decyzja nie pojawi się tu na forum, ponieważ piszę tylko to, o co chcę pytać.



Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1350
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 78 razy
Otrzymał podziękowań: 124 razy

Re: Prawo przyciągania

Post autor: sądzony » 2020-06-28, 11:35

Konwalia pisze:
2020-06-28, 11:02
pokora – człowiek ma chodzić z opuszczoną głową, odzywać się wtedy, kiedy naprawdę jest to potrzebne (a nie, kiedy czuje), musi przyjmować wszystko i nie powinien upominać się o swoje prawa, nawet jeśli jest mu przykro, musi to zachować dla siebie;
Nie myl pokory z ukorzeniem czy upokorzeniem.
Prawdziwie pokornego nie można upokorzyć.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7438
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1008 razy
Otrzymał podziękowań: 676 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Dezerter » 2020-06-28, 15:01

Dzięki Tec
Magnolia pisze:
Ale.... uważam, ze jeszcze na nie nie pora dla Ciebie.

Cały czas bedę wracać do tego, ze trzeba najpierw podjąć decyzję o tym co lub Kogo wybierasz.
Pozwolę się nie zgodzić , bo właśnie jednym z elementów wspomnianych rekolekcji jest właśnie WYBÓR i to świadomy wybór Jezusa za Pana i Zbawiciela.
Na takie rekolekcje zapraszani są ludzie z ulicy również niewierzący, bo tam się głosi kerygmat, który kiedyś głosili niewierzącym apostołowie i ich uczniowie.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Konwalia
Bywalec
Bywalec
Posty: 123
Rejestracja: 6 cze 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Konwalia » 2020-06-28, 15:18

No, to ja... się pomodlę o takie rekolekcje. :) Będę oczywiście szukać, ale nic na siłę, wolę, żeby samo przyszło, bo będzie przemyślane... Kiedy patrzę na ludzi radosnych w Panu Jezusie, to nie rozumiem, jak oni tak potrafią, może po rekolekcjach nawet jeśli nie będzie wielkiej zmiany, to przynajmniej zrozumiem. Dzięki, @Dezerter, za taką sugestię, bo nie myślałam o tym, że tak bardzo są mi te rekolekcje potrzebne. Myślałam kiedyś o takich w ciszy, ale to jeszcze nie ten etap; żeby trwać w ciszy, to najpierw trzeba wiedzieć, co w duszy siedzi.



Awatar użytkownika
exe
Początkujący
Początkujący
Posty: 69
Rejestracja: 3 maja 2020
Lokalizacja: Ziemski padół....
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: exe » 2020-07-01, 06:36

Relacja jest odwrotna: aby poznawać siebie, trzeba zanurzać się w ciszy, a nie ma ciszy bez adoracji Bożego Majestatu, jako że ciche i pokorne serce jest darem łaski, nie zaś jakiegoś treningu, natomiast pokora wymaga posłuszeństwa.
Ostatnio zmieniony 2020-07-01, 06:39 przez exe, łącznie zmieniany 2 razy.


Mdr 7, 15:
"Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano! On jest bowiem i przewodnikiem Mądrości, i tym, który mędrcom nadaje kierunek."

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7438
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1008 razy
Otrzymał podziękowań: 676 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Dezerter » 2020-07-01, 11:49

exe pisze:
2020-07-01, 06:36
Relacja jest odwrotna: aby poznawać siebie, trzeba zanurzać się w ciszy, a nie ma ciszy bez adoracji Bożego Majestatu, jako że ciche i pokorne serce jest darem łaski, nie zaś jakiegoś treningu, natomiast pokora wymaga posłuszeństwa.
Nie zgodzę się bo jak nie ma Łaski wiary, to nie może być ani pokory ani adoracji Bożego Majestatu
Nie ogrzejesz się i nie oświetlisz nic ogniskiem nawet największym, które nie płonie.
dlatego najpierw trzeba zapalić Bożą miłościa i ożywić/wypełnić Duchem, by pojawiła się potrzeba adoracji w ciszy i pokorze Bożego Majestatu.
Przecież Konwalia cały czas o tym pisze, że klepie pacierze nudząc się i siedzi w kościele ziewając ...
Ostatnio zmieniony 2020-07-01, 11:49 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1350
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 78 razy
Otrzymał podziękowań: 124 razy

Re: Prawo przyciągania

Post autor: sądzony » 2020-07-01, 15:01

"(...) By przejść bramę prowadzącą do naszej Ziemi Obiecanej, nie trzeba być w Kościele. W tej przestrzeni ważne są dwie osoby: Ty i Bóg.
To tu się wszystko dziej.
Natomiast gdy już przyjmiemy zbawienie, bardzo potrzebujemy wspólnoty, czyli Kościoła, który pomorze się nam rozwijać w tym co dostaliśmy.
Bycie w Kościele nie jest jednak pierwszym warunkiem doznania zbawienia. (...)"
o. A. Szustak - Jestem nikim - lekcje Jozuego


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
exe
Początkujący
Początkujący
Posty: 69
Rejestracja: 3 maja 2020
Lokalizacja: Ziemski padół....
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: exe » 2020-07-01, 15:15

Nie ma ogniska, które nie płonie, stąd posłużyłeś się Dezerterze zdaniem sprzecznym, zaś Twój post dotyczy tzw. pokory doskonałej, jest jednak jeszcze całą droga wysiłku intelektualno-wolitywnego człowieka (pokora niedoskonała), stąd co do konieczności wystąpienia łaski wiary przed pokorą, to w pewnym aspekcie nie zgodzę się z Tobą, Dezerterze. Dlaczego?

Dwie rzeczy powodują pokorę. Jedną rzeczą jest (pokora niedoskonała) upodlenie, nędza i słabość człowieka, ku którym stoczył się przez grzech ; powinien on zdawać sobie z tego sprawę, przynajmniej po części , przez cały czas życia , chociażby był świętym (w stanie łaski uświęcającej). To kwestia intelektualna, mająca potwierdzenie w autorytecie Pisma Świętego :
"I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?" (Łk 12, 57)

Drugą jest (pokora doskonała) przeobfita miłość i wartość Boga w Nim samym , na którą patrząc cała natura drży , wszyscy uczeni głupieją , a wszyscy święci i aniołowie ślepną . Ta druga przyczyna jest „doskonała”, jest wieczna . Pierwsza jest nie tylko doczesna , lecz często nie działa jak dusza w tym śmiertelnym ciele , ponieważ łaska Boża wzmaga ludzkie pragnienie ( tak często i na tak długo , jak Bóg sobie życzy) i człowiek nagle zupełnie zapomina o sobie , nie kłopocząc się , czy jest nędzny , czy święty . Tak niemożliwa to rzecz , żeby grzesznik otrzymał lub utrzymał doskonałą pokorę bez pokory niedoskonałej.
Ostatnio zmieniony 2020-07-01, 15:18 przez exe, łącznie zmieniany 3 razy.


Mdr 7, 15:
"Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano! On jest bowiem i przewodnikiem Mądrości, i tym, który mędrcom nadaje kierunek."

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7438
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1008 razy
Otrzymał podziękowań: 676 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Dezerter » 2020-07-01, 22:46

exe pisze:
2020-07-01, 15:15
Nie ma ogniska, które nie płonie, stąd posłużyłeś się Dezerterze zdaniem sprzecznym, zaś Twój post dotyczy tzw. pokory doskonałej, jest jednak jeszcze całą droga wysiłku intelektualno-wolitywnego człowieka (pokora niedoskonała), stąd co do konieczności wystąpienia łaski wiary przed pokorą, to w pewnym aspekcie nie zgodzę się z Tobą, Dezerterze. Dlaczego?

Dwie rzeczy powodują pokorę. Jedną rzeczą jest (pokora niedoskonała) upodlenie, nędza i słabość człowieka, ku którym stoczył się przez grzech ; powinien on zdawać sobie z tego sprawę, przynajmniej po części , przez cały czas życia , chociażby był świętym (w stanie łaski uświęcającej). To kwestia intelektualna, mająca potwierdzenie w autorytecie Pisma Świętego :
"I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?" (Łk 12, 57)

Drugą jest (pokora doskonała) przeobfita miłość i wartość Boga w Nim samym , na którą patrząc cała natura drży , wszyscy uczeni głupieją , a wszyscy święci i aniołowie ślepną . Ta druga przyczyna jest „doskonała”, jest wieczna . Pierwsza jest nie tylko doczesna , lecz często nie działa jak dusza w tym śmiertelnym ciele , ponieważ łaska Boża wzmaga ludzkie pragnienie ( tak często i na tak długo , jak Bóg sobie życzy) i człowiek nagle zupełnie zapomina o sobie , nie kłopocząc się , czy jest nędzny , czy święty . Tak niemożliwa to rzecz , żeby grzesznik otrzymał lub utrzymał doskonałą pokorę bez pokory niedoskonałej.
Pisząc o ognisku, które nie daje ciepła i ognia , bo nie jest zapalone myślałem, że pisze dość jasno, o ułożonych drewnach/gałęziach w kształcie ogniska i gotowych do zapalenia
Druga pokora 'doskonała" nie dotyczy Konwalii z opisanych przez nią powodów,
a pierwszej z tego co pisuje również nie doznała
więc przykład dość chybiony, lub nie adekwatny
upieram się, że moja diagnoza jest trafniejsza, ale może @Konwalia się wypowie
Ostatnio zmieniony 2020-07-01, 22:46 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Konwalia
Bywalec
Bywalec
Posty: 123
Rejestracja: 6 cze 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Konwalia » 2020-07-02, 09:43

Cisza zewnętrzna jest potrzebna, żeby usłyszeć Boga, ale jeśli ktoś nosi w sobie wielki wewnętrzny hałas i chaos, to cisza może być dla niego bolesnym zderzeniem ze słabościami, które wyjdą wtedy na zewnątrz. Nagle się okazuje, że wypełnia nas pustka, że poza tym, czym się na co dzień zasłaniamy, ale też czym karmimy swego ducha, niczego nie ma... Nie ma też „narzędzi” do tego, by się w tej ciszy zanurzyć i z pokorą adorować Boży Majestat; istnieje raczej niebezpieczeństwo „adorowania” własnej bezsilności albo, przeciwnie, fałszywego obrazu własnej świętości (bo odmawiamy wszystkie modlitwy, formułki itd.). Nie weszłabym w ciszę z całym moim balastem, nie mając duchowych „narzędzi” do otwarcia się na łaskę; byłby to jedynie czas zmarnowany, pusta zewnętrzna praktyka religijna. Tak to widzę, może się mylę.
Ostatnio zmieniony 2020-07-02, 09:44 przez Konwalia, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Magnolia
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7604
Rejestracja: 26 lis 2017
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1312 razy
Otrzymał podziękowań: 1387 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Magnolia » 2020-07-02, 12:42

A co Wg Ciebie @Konwalia bedzie działaniem na rzecz uporządkowania tego wewnętrznego chaosu i hałasu?


Ps 145,9 Pan jest dobry dla wszystkich i Jego miłosierdzie ogarnia wszystkie Jego dzieła.

Awatar użytkownika
Konwalia
Bywalec
Bywalec
Posty: 123
Rejestracja: 6 cze 2020
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy
Płeć:

Re: Prawo przyciągania

Post autor: Konwalia » 2020-07-02, 17:06

Ja się już wycofuję z tematu i dziękuję wszystkim, którzy pisali, cała reszta jest już tylko dla mnie, ujawniałam od siebie to, co było mi potrzebne, a ponieważ już nie potrzebuję Waszej pomocy, nie będę więcej opowiadać o sobie. :) Pozdrawiam.



ODPOWIEDZ