Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Dyskusje historyczne związane z Kościołem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Albertus
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 12 mar 2016
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Albertus » 2019-09-19, 20:14

Dezerter pisze:
2019-08-15, 22:03
Dzisiaj spytałem księdza neonka, czy mogę przyjść do nich na Eucharystię, taką otwartą dla wszystkich, by zapoznać się z ich duchowością.
Odpowiedział, że nie
wyjaśnił, że tak jak na początków chrześcijaństwa, nie wszyscy mogli uczestniczyć w Eucharystii, tylko ci po katechumenacie, tak samo jest u nich, najpierw (neo)katechumenat a później dopiero, po ukończeniu przygotowań, dostęp do Eucharystii, która jest szczytem ....
...
był gościem, więc ugryzłem się w język ...

Dziwne.

Z tego co wiem to Eucharystie powinny być w neokatechumenacie otwarte dla wszystkich. Ksiądz powinien tylko osobie nie należącej do wspólnoty udzielić kilku wyjaśnień.

https://kosciol.wiara.pl/files/old/powo ... ut_neo.pdf

Cytat:

www.camminoneocatecumenale.it Art. 13 [Eucharystia] § 1. Eucharystia jest prawdziwie istotna dla Neokatechumenatu, gdyż jest on właśnie katechumenatem pochrzcielnym, przeżywanym w małej wspólnocie46. Eucharystia dopełnia bowiem wtajemniczenie chrześcijańskie47.§ 2. Neokatechumeni celebrują Eucharystię w małej wspólnocie, aby być stopniowo wtajemniczani do pełnego, świadomego i czynnego udziału w świętych misteriach48, a także aby iść za przykładem Chrystusa, który podczas rozmnożenia chleba polecił ludziom usiąść„gromadami po pięćdziesięciu” (Łk 9,14). Ten zwyczaj utrwalony w ponadtrzydziestoletniej praktyce Drogi wydaje obfite owoce49. § 3. Uwzględniając także „specyficzne wymogi formacyjne i duszpasterskie, biorąc pod uwagę dobro poszczególnych osób albo grup, a zwłaszcza owoce, jakie mogą płynąć dla całej wspólnoty chrześcijańskiej”50,mała wspólnota neoka- techumenalna51za zgodą Biskupa diecezjalnego celebruje Eucharystię niedzielną52, otwartą także dla innych wiernych, po pierwszych nieszporach.


Tak więc to niewpuszczenie cię na Eucharystię to prywatny pomysł tego księdza niezgodny ze statutem Drogi.

Tags:

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6057
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 677 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Dezerter » 2019-09-19, 21:51

Tak samo pouczono mnie na Sesji Apologetycznej,
a co znaczy
"po pierwszych nieszporach"?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Albertus
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 12 mar 2016
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Albertus » 2019-09-19, 22:03

Dezerter pisze:
2019-09-19, 21:51
Tak samo pouczono mnie na Sesji Apologetycznej,
a co znaczy
"po pierwszych nieszporach"?
Po pierwszych nieszporach to znaczy wieczorem. Kiedyś znaczyło to że po zachodzie słońca bo według starożytnego sposobu liczenia czasu po zachodzie słońca w sobotę zaczyna się już niedziela i Eucharystia jest już niedzielna. Dzisiaj , a szczególnie w naszej szerokości geograficznej gdzie w lecie słońce zachodzi późno jest to kwestia trochę umowna i oznacza czasem późne popołudnie.

A wracając do tematu to chyba takie niewpuszczanie na Eucharystię nie jest powszechną praktyką bo ja wielokrotnie byłem świadkiem jak w Eucharystiach uczestniczyli ludzie spoza wspólnot i nie było z tym żadnego problemu, byli to co prawda zazwyczaj znajomi kogoś ze wspólnoty ale w każdym razie ksiądz nigdy nie robił problemu z ich udziałem. Ksiądz udzielał im przed Eucharystią kilku wyjaśnień i wskazówek i tyle.
Ostatnio zmieniony 2019-09-19, 22:04 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6057
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 677 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Dezerter » 2019-09-19, 22:18

Ja wiem kiedy są nieszpory, nie raz w nich uczestniczyłem
czyli chodzi o sobotnią wieczorną Eucharystie - po prostu.
ale na niedzielną mnie nie muszą wpuścić?
W niedzielę jak będzie okazja to go pouczę o przepisach i zapytam jeszcze raz.

Ps
Cieszę się Albertusie z Twojej aktywności
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Albertus
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 12 mar 2016
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Albertus » 2019-09-19, 22:58

Dezerter pisze:
2019-09-19, 22:18

czyli chodzi o sobotnią wieczorną Eucharystie - po prostu.
ale na niedzielną mnie nie muszą wpuścić?
Chodzi o niedzielną Eucharystię odprawianą w sobotę wieczorem (według współczesnego sposobu liczenia czasu).

Są też nieneokatechumenalne Eucharystie niedzielne odprawiane w sobotę wieczorem

Kanon 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi:

Kan. 1248 - § 1. Nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6057
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 677 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Dezerter » 2019-09-20, 18:36

Albertus pisze:
2019-09-19, 22:58
Dezerter pisze:
2019-09-19, 22:18

czyli chodzi o sobotnią wieczorną Eucharystie - po prostu.
ale na niedzielną mnie nie muszą wpuścić?
Chodzi o niedzielną Eucharystię odprawianą w sobotę wieczorem (według współczesnego sposobu liczenia czasu).

Są też nieneokatechumenalne Eucharystie niedzielne odprawiane w sobotę wieczorem

Kanon 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi:

Kan. 1248 - § 1. Nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego
Pierwsze zdanie i drugie znaczą (chyba ) dokładnie to samo...
Ja wiem, że niedzielna eucharystia jest również odprawiana w sobotę wieczorem - wiele razy uczestniczyłem w niej.
Wiem jak żydzi liczą dni.
Jeśli dobrze rozumiem, to Neonki odprawiają niedzielną Eucharystię tylko w sobotę wieczorem?
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Albertus
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 12 mar 2016
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Albertus » 2019-09-20, 20:18

Dezerter pisze:
2019-09-20, 18:36
Albertus pisze:
2019-09-19, 22:58
Dezerter pisze:
2019-09-19, 22:18

czyli chodzi o sobotnią wieczorną Eucharystie - po prostu.
ale na niedzielną mnie nie muszą wpuścić?
Chodzi o niedzielną Eucharystię odprawianą w sobotę wieczorem (według współczesnego sposobu liczenia czasu).

Są też nieneokatechumenalne Eucharystie niedzielne odprawiane w sobotę wieczorem

Kanon 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi:

Kan. 1248 - § 1. Nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego
Pierwsze zdanie i drugie znaczą (chyba ) dokładnie to samo...
Ja wiem, że niedzielna eucharystia jest również odprawiana w sobotę wieczorem - wiele razy uczestniczyłem w niej.
Wiem jak żydzi liczą dni.
Jeśli dobrze rozumiem, to Neonki odprawiają niedzielną Eucharystię tylko w sobotę wieczorem?
Nie tylko ale najczęściej.

Widzisz w tym jakiś problem?

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6057
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 677 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Dezerter » 2019-09-20, 20:59

Taki, że przepis mówi, że mają mnie wpuścić na sobotnią po nieszporach a nie na w niedziele .
Czyli najpierw zapytam, kiedy mają najbliższą Eucharystię w sobotę a później powiem mu o przepisie.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Albertus
Bywalec
Bywalec
Posty: 178
Rejestracja: 12 mar 2016
Wysłał podziękowań: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Albertus » 2019-09-20, 21:06

Dezerter pisze:
2019-09-20, 20:59
Taki, że przepis mówi, że mają mnie wpuścić na sobotnią po nieszporach a nie na w niedziele .
Czyli najpierw zapytam, kiedy mają najbliższą Eucharystię w sobotę a później powiem mu o przepisie.
Powodzenia.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6057
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 677 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Neokatechumenat - droga wiary czy zagrożenie duchowe?

Post autor: Dezerter » 2019-10-06, 23:12

Dzisiaj byłem na spotkaniu literacko muzycznym
Żona napisała ciekawą książkę
Mąż udzielił mini recitalu z gitarą - śpiewał głównie psalmy, wszystko w zabytkowym kościele z XI wieku, było klimatycznie i kameralnie. Później było spotkanie przy kawie i rozmowy. Ponieważ wiedziałem, że ten kiedyś mocno zbuntowany punk, później rockmen - po nawróceniu trafił do wspólnoty neo - było to 20 kilka lat temu. Spytałem,
- Czy nadal jest a może są w Neo?
- Tak oboje - odpowiedzieli z uśmiechem
- spytałem o kilku innych nawróconych rockmenów, których też księża skierowali do neo chociaż wszyscy nawrócili się w Odnowie
- potwierdzili, że wszyscy nadal są na Drodze i stwierdzili, że to najlepsze co mogło ich spotkać.
- to najlepsze świadectwo dla Neonków- odpowiedziałem - wasze świadectwo dobrego chrześcijańskiego życia, ewangelizacji i trwania w Chrystusie jest najlepszym świadectwem jakie można wydać dla Drogi Neokatechumenalnej, jako dobrej drogi dla chrześcijanina
Opowiedziałem im o tym wątku i niektórych zastrzeżeniach jakie tu padły
- byli bardzo zdziwieni i wręcz powątpiewali w prawdziwość zastrzeżeń np o masę okruszków na sukni, spodniach czy podłodze.

Potwierdzili natomiast swoją fascynację "judaizowaniem" i prawdziwość "zarzutu", że do Konstantyna było ok, a później przyszło pogorszenie standardów w chrześcijaństwie na skutek napływu masy letnich/pseudo katolików.

Nie podaje imion i nazwiska, bo rozmowa odbyła się w 5 osobowym gronie, a więc dość prywatnym, ale kto zna środowisko rockowe, ten wie o kim mowa, ale proszę bez nazwisk i imion - jak ktoś bardzo musi wiedzieć, to podam na pw
Ostatnio zmieniony 2019-10-06, 23:15 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ