Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Dyskusje historyczne związane z Kościołem
Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7459
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 567 razy
Otrzymał podziękowań: 1080 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-06-13, 21:38

marcin07 pisze:
2020-06-13, 19:51
Szanowny Marku , dziekuje za tak jasne i klarowne wytłumaczenie tematu o chrzcie , zwracałem się do Ciebie poprzez Pan gdyż nie miałem zamiaru obrazić Cie albo ująć godności , doszły do mnie wieści ze jesteś po teologicznych studiach
Ależ nie! Z zawodu jestem informatykiem :)
Dlatego tez nie przyjmowałem innego tłumaczenia i tak mam wiele trudności z akceptowaniem wersetów biblijnych , których wartość jest rozmydlana lub inaczej tłumaczona jak brzmi jej sedno.
Niektóre rozumienia są dla nas trudno dostępne, ze względu na skrajnie różną retorykę, sposób myślenia i wyrażania się. Niekiedy jest też tak, że tłumaczenia wyglądają na naciągane, a są zupełnie zgodne z tym, co zrozumiałby ówczesny mieszkaniec Palestymy.
być może kiedyś zrozumie dlaczego teolodzy podchodzą do Biblii inaczej jak tacy jak ja , zbyt dosadnie i serio.
A co masz na myśli?



Tagi tematu:

Awatar użytkownika
sądzony
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1350
Rejestracja: 20 lut 2020
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 78 razy
Otrzymał podziękowań: 124 razy

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: sądzony » 2020-06-13, 22:48

odnośnie "chrześcijanin":
https://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82o ... go/chrzest
Gdzieś czytałem również teorie wywodzące to słowo z "krzyż",
ale chyba niewiele w tym prawdy.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16.

Awatar użytkownika
marcin07
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 249
Rejestracja: 26 kwie 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 13 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: marcin07 » 2020-06-14, 09:12

Marek pyta co mam na myśli , idzie mi o to ze biorę dosłownie i dosadnie słowa wersetów , nie rozmywam ich i nie chce szukać w nich dwuznaczności

"Obyś był zimny albo gorący! - brzmi jedno z najbardziej przejmujących upomnień, jakie znajdują się na początku Apokalipsy, w listach do siedmiu Kościołów. - A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3,15n)?

Jest , był temat na forum o podobnym zagadnieniem założony przez ,
Obyś był zimny albo gorący!
Post autor: Eden » 26 gru 2018, 06:20
Bardzo ciekawy temat i daje dużo do myślenia i zastanowienia się nad dosadnością slow , jest tak lub nie , po środku nie można nic wkładać.


Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Mt. 7,21

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7459
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 567 razy
Otrzymał podziękowań: 1080 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-06-14, 12:50

Nie przypisywałbym tych wielości znaczeń chęci "zamotania" przez teologów czy biblistów - jest raczej odwrotnie, dzięki swojej wiedzy widzą to, czego my nie dostrzegamy.
Myślę, że szersze rozumienie tekstów wypływa z dwu rzeczy:
  • ze znajomości kontekstu kulturowego (retoryki, pojęć, wartości, subtelności językowych)
  • ze znajomości całej Biblii (odnajduje się wówczas wzajemne wewnętrzne relacje tekstów między sobą. Wybacz nieco frywolne porównanie, ale to trochę tak jak z filmami Leslie Nielsena, parodiującymi inne filmy - jesli się nie oglądało parodiowanych filmów, połowy żartów się nie "złapie")
Że odwołam się do klasycznych przykładów - z "umyciem nóg" przez Uriasza, "rozwiązywania rzemyka u sandała" przez jana Chrzciciela czy Heroda nazwanego przez Jezusa "lisem".



Awatar użytkownika
marcin07
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 249
Rejestracja: 26 kwie 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 13 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: marcin07 » 2020-06-14, 21:42

Mnie się wydaje ze zrozumieć obca kulturę a zwłaszcza żydowską , tym bardziej ze jest napisane ze to naród wybrany jest trudno.
Dla mnie jest zadziwiające ze żydzi nie uznają Jezusa , nie uznają NT , dla nich ważny jest w sumie pięcioksiąg Mojżesza .


Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Mt. 7,21

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7459
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 567 razy
Otrzymał podziękowań: 1080 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-06-14, 21:50

marcin07 pisze:
2020-06-14, 21:42
Mnie się wydaje ze zrozumieć obca kulturę a zwłaszcza żydowską , tym bardziej ze jest napisane ze to naród wybrany jest trudno.
Dla mnie jest zadziwiające ze żydzi nie uznają Jezusa , nie uznają NT , dla nich ważny jest w sumie pięcioksiąg Mojżesza .
Nie wszyscy Żydzi. W sumie to pierwsi chrześcijanie byli wyłącznie Żydami. Nawet zastanawiano się, czy nie-Żyd może zostać chrześcijaninem. Dopiero widzenie Piotra (10 rozdział Dziejów Apostolskich) radykalnie zmieniło sytuację.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7459
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 567 razy
Otrzymał podziękowań: 1080 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Kto był pierwszym Chrześcijaninem?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-06-23, 23:40

Ponieważ w tym wątku pisaliśmy o chrzcie Jezusa, a właśnie podeszło mi pod rękę, cytuję fragment z Justyna Męczennika (lata 100 - 165) ("Dialog z Żydem Tryfonem") na ten temat:

"Chrystus nie otrzymał mocy Ducha Świętego dlatego, że Mu jej brakowało.
88. „A teraz można przecież zobaczyć wśród nas kobiety i mężczyzn, którzy posiadają dary
Ducha Bożego; tak też zostało to zapowiedziane, że moce wymienione przez Izajasza zstąpiły na
Niego nie dlatego, że potrzebował On potęgi, ale dlatego, ze po Nim nie miały już one tak samo być
udzielane. I pozwól, by dowodem dla ciebie było to mianowicie, co jak powiedziałem, uczynili
Trzej Mędrcy z Arabii, którzy zaraz gdy Dzieciątko się narodziło, przybyli, by Je uczcić, bowiem
już gdy się On narodził, był w posiadaniu swojej władzy, a później dorósł On, podobnie jak
wszyscy ludzie do odpowiedniego używania rozumu, miał On bowiem rozwijać się tak, jak każdy i
posilał się wszelkim rodzajem pożywienia i czekał około trzydziestu lat, aż wystąpił przed Nim Jan
jako herold Jego nadejścia i poprzedził Go, udzielając chrztu, jak to już wcześniej ukazałem. I
wówczas, kiedy Jezus przybył nad rzekę Jordan, tam, gdzie chrzcił Jan i kiedy wszedł On do wody,
ogień zapłonął w Jordanie, a kiedy wychodził On z wody, Duch Święty spoczął na Nim w postaci
gołębicy, jak to zapisali apostołowie tego naszego prawdziwego Chrystusa. Tak więc wiemy, że
wszedł On do wody nie dlatego, że potrzebował chrztu, albo zstąpienia Ducha w postaci gołębicy,
nawet jako Ten, który zgodził się, by zostać zrodzonym i ukrzyżowanym, nie dlatego więc, ze
potrzebowałby On tych rzeczy, ale ze względu na rodzaj ludzki, który od Adama popadł pod władzę
śmierci i przebiegłości węża, i tak każdy bez wyjątku popełnił też osobiste grzechy. Bóg bowiem,
oczekując zarówno od aniołów, jak i od ludzi, którzy zostali obdarzeni wolną wolą i swobodą
decydowania o sobie, tego, że będą wybierali to, co się Jemu podoba, uczynił, co było możliwe, by
ich umocnić. Jego bowiem wjazd do Jerozolimy, gdy siedział na osiołku, co, jak to wcześniej
ukazaliśmy, zostało zapowiedziane przez proroków, nie było utwierdzeniem Go jako Chrystusa, ale
miało to być jedynie potwierdzenie dla ludu, że to On jest Chrystusem; podobnie jak w czasach
Jana potrzeba było, by lud otrzymał dowód i mógł się dowiedzieć, kto jest Chrystusem. Kiedy
bowiem Jan przebywał nad Jordanem i głosił chrzest pokuty, nosząc skórzany pas i szatę z
wielbłądziej sierści, nie jedząc nic poza szarańczą i dzikim miodem, lud sądził, że to on jest
Chrystusem; ale on wołał do nich: «Ja nie jestem Chrystusem, ale głosem wołającego; nadchodzi
bowiem Ten, który jest ode mnie potężniejszy, któremu ja nie jestem godzien nawet nosić
sandałów». A kiedy Jezus przybył nad Jordan, On, który był uważany za syna cieśli, Józefa, a
ukazał się bez wdzięku, jak to Pisma zapowiadały, bo był uważany za cieślę, gdyż przebywając
wśród ludu, zwykł był pracować jako cieśla, wytwarzając pługi i jarzma, przez co poznał co
oznacza prawe i zwyczajne życie; wtedy to Duch Święty, ze względu na ludzi, jak to już wcześniej
stwierdziłem, spoczął na Nim w postaci gołębicy i w tej samej chwili rozległ się głos z nieba,
wypowiadając to, co już Dawid powiedział, gdy mówił uosabiając Chrystusa, to, co Ojciec miał
powiedzieć do Niego: «Tyś jest moim Synem, Jam Cię dziś zrodził», mówiąc, że Jego zrodzenie
dokona się ze względu na ludzi wtedy, gdy staną się oni zdolni, by Go rozpoznać: «Tyś jest moim
Synem, Jam Cię dziś zrodził»”.



ODPOWIEDZ