Tajemniczy urok Apokryfów

Dyskusje historyczne związane z Kościołem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2020-08-12, 23:41

Co jakiś czas ktoś dyskretnie wspomina o apokryfach
a to, że usunęli z Biblii
a że ukryli
a że czemu nie są w kanonie
Temat dawno temu zbadałem dość dokładnie i myślę, że mogę odpowiedzieć na większość pytań, czy wątpliwość dotyczącą jakiegoś wskazanego apokryfu. Liczę również na pomoc innych nieujawnionych dotychczas specjalistów
To od czego zaczynamy?
proponuję skupić się na II i III wieku


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Tagi tematu:

Awatar użytkownika
abigail
Gaduła
Gaduła
Posty: 876
Rejestracja: 18 lip 2020
Wysłał podziękowań: 201 razy
Otrzymał podziękowań: 218 razy

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: abigail » 2020-08-13, 06:46

judaizm, kościół katolicki i protestantyzm odrzucają nie te same księgi
juz samo to wydaje sie byc takie uznaniowe... czyjas dobra wola... solidnosc przekazu

nie wyobrazam sobie zeby ktos oglądał po czasie nasze forum i krytykował - o exe na pewno pisal natchniony, i magnolia tez
a abi? abi nie, bo jakieś takie krótkie i bylejakie..


nie spodziewajcie sie po mnie ani wiedzy, ani mądrości

Awatar użytkownika
sądzony
Mistrz komentowania
Mistrz komentowania
Posty: 5545
Rejestracja: 20 lut 2020
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wyznanie: Chrześcijanin
Wysłał podziękowań: 749 razy
Otrzymał podziękowań: 909 razy
Płeć:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: sądzony » 2020-08-13, 10:42

Ja nigdy nie czytałem, ale gdy ogarnę (choć pewnie to będzie nigdy) "kanon" to się zabiorę.
Jak na razie ufam i wierzę, że tak już jest.
Proste.


„Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn 10.16

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2020-08-13, 20:25

abigail pisze:
2020-08-13, 06:46
judaizm, kościół katolicki i protestantyzm odrzucają nie te same księgi
juz samo to wydaje sie byc takie uznaniowe... czyjas dobra wola... solidnosc przekazu

nie wyobrazam sobie zeby ktos oglądał po czasie nasze forum i krytykował - o exe na pewno pisal natchniony, i magnolia tez
a abi? abi nie, bo jakieś takie krótkie i bylejakie..
Wątek o Kanonie Biblii mamy tu
viewtopic.php?f=8&t=9108
W tym wątku zajmujemy się apokryfami Nowego Testamentu a NT mamy wszyscy ten sam (chrześcijanie)

SJP tak definiuje
apokryf

1. tekst związany tematycznie z Nowym lub Starym Testamentem, lecz nieuznany przez Kościół chrześcijański za kanoniczny;
2. przenośnie o utworze przypisywanemu nieżyjącemu lub wymyślonemu twórcy, często w celu wprowadzenia odbiorcy w błąd i nadania utworowi wyższej rangi, wartości
Czyli apokryf to utwór literacki, którego autor wstydził się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem a chcąc nadać mu wyższą rangę i znaczenie/popularność podszywał się pod Apostoła, lub ewangelistę, lub inny autorytet. Drugą częścią nazwy apokryfu (obok imienia domniemanego autora) był zwrot nawiązujący do NT czyli "list", "Ewangelia", "apokalipsa", "dzieje"
Ostatnio zmieniony 2021-11-20, 18:18 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10650
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 1294 razy
Otrzymał podziękowań: 3040 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Marek_Piotrowski » 2020-08-14, 10:21

abigail pisze:
2020-08-13, 06:46
judaizm, kościół katolicki i protestantyzm odrzucają nie te same księgi
juz samo to wydaje sie byc takie uznaniowe... czyjas dobra wola... solidnosc przekazu
Myślę, że jest różnica pomiędzy rozpoznaniem ksiąg w IV wieku, a intencjonalnym ich odrzuceniem ze względu na sprzeczność z tym co wymyslił Luter ponad 1000 lat później (protestantyzm).
Jeśli idzie o Żydów, to odrzucili przede wszystkim Nowy Testament. Prócz niego odrzucili księgi mesjańskie (ze względu na świeżo przebytą zagładę Jerozolimy, spowodowaną działalnością ludzi, podających się za mesjaszy).
Dezerter pisze:Czyli apokryf to utwór literacki, którego autor wstydził się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem a chcąc nadać mu wyższą rangę i znaczenie/popularność podszywał się pod Apostoła, lub ewangelistę, lub inny autorytet. Drugą częścią nazwy był zwrot nawiązujący do NT czyli "list", "Ewangelia", "apokalipsa"
Masz oczywiście rację, taka jest definicja, choć... dla nie to nie jest całkiem proste.
Bo wiadomo, że np. w ST często uczeń pisał, kontynuując księgę Mistrza, z szacunku nie przypisując jej sobie. Może to też dotyczyć pewnych fragmentów NT.
Również niektóre apokryfy NT zostały chyba "podszyte" pod innego autora nie przez tego co pisał, a przez czytających na przestrzeni wieków.
Tak więc nie każdy apokryf był napisany jako kłamstwo czy ze złej woli (takie też były - choćby gnostyckie fałszywki z II wieku)



Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2020-08-14, 14:33

Marek_Piotrowski pisze:
2020-08-14, 10:21
Bo wiadomo, że np. w ST często uczeń pisał, kontynuując księgę Mistrza, z szacunku nie przypisując jej sobie. Może to też dotyczyć pewnych fragmentów NT.
Odnośnie NT tak dokładnie jest, na współczesnych studiach teologicznych uczą wprost, lub dopowiadają pytającym w kuluarach i w 4 oczy, że
Połowa listów Pawła nie jest już nazywanych Pawła, nie mówi się tylko o Janie jako autorze, tylko o "szkole Janowej", tak samo Piotrowej(późniejszy list), Pawłowej
A wracając do apokryfów - ich autor jest zazwyczaj nieznany a wiek i miejsce powstania przybliżone
Tak dla porządku Pisma starożytnych chrześcijan, które nie weszły do Kanonu NT można podzielić na 3 grupy:
- całkowicie ortodoksyjne - tu przykładem jest Didache, czy niektóre Listy Biskupów
- częściowo ortodoksyjne, prawdziwe, pożyteczne do poznania historii wiary chrześcijańskiej
- całkowicie heretyckie, gnostyczne, baśniowe, nieprawdziwe - tymi z wiadomych względów się nie zajmuję, bo szkoda czasu
ładnie porządkujący cytat z wiki o apokryfach:
We wczesnym chrześcijaństwie i to w jego najwcześniejszym okresie piśmiennym, tego rodzaju księgi zostały odrzucone, gdyż uznano, że nie zostały one napisane bezpośrednio pod wpływem Ducha Świętego. Kryteriami, jakimi kierowano się przy odrzuceniu tego rodzaju pism były m.in.:

- niepewne pochodzenie danego tekstu, a więc niegwarantującego przekazu od apostoła – ucznia Jezusa
- niezgodność doktrynalna z powszechnymi zasadami wiary, przy czym nie chodziło tutaj tylko o pełną niezgodność, ale o wątpliwe sformułowania czy teorie zawarte w danej księdze czy piśmie;
- synkretyzm religijny zawarty w treści danego pisma;
- wątki mitologiczne lub wręcz fantastyczne zawarte w tekście.
Ostatnio zmieniony 2021-11-20, 18:26 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Lunka
Super gaduła
Super gaduła
Posty: 1275
Rejestracja: 26 sty 2021
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 827 razy
Otrzymał podziękowań: 454 razy
Płeć:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Lunka » 2021-03-25, 22:17

Możesz odświeżyć temat @Dezerter ?
Bardzo mnie swego czasu interesowały apokryfy(mój temat na maturze ustnej) ale nie tak odległe jak piszesz. Raczej bardziej średniowiecze np. "Chrestomatia staropolska" czy jakieś Kazania o Najświętszej Maryi Pannie (dokładnie nie pamiętam tytułu).
Ale najciekawsze dla mnie były w tamtym okresie apokryfy współczesne.
Byłam zachwycona książka Para Lagerkvista "Barabasz".
Wydarzenia Męki Naszego Pana ze strony tej właśnie postaci. Uwolnionego Barabasza.
Może ktoś miałby coś podobnego do polecenia?


"Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona."
Łk 10,41-42

Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2021-11-20, 19:08

To co zostawili nam pierwsi chrześcijanie z pierwszych wieków na piśmie możemy podzielić na
- Pisma natchnione zebrane w NT
- apokryfy NT
- pisma chrześcijańskie nie udające jak apokryfy pism NT, ale o tematyce religijnej jak Didache, Pasterz Hermasa, czy Listy Klemensa Rzymskiego do Koryntian, Listy św. Ignacego Antiocheńskiego, List św. Polikarpa do Filipensów
. Ich autorzy (w przeciwieństwie do apokryfów) są prawdziwi i pod nikogo się nie podszywają, są bardzo cennym do studiowania (choć nie natchnionym, a więc nie wolnym od błędów teologicznych) świadectwem jak wierzyli chrześcijanie w pierwszych wiekach. Tutaj akurat apokryfy są podobnym świadkiem wiary autora, który tak jak pisał tak wierzył.

I chyba ostatnia rzecz, która wymaga uporządkowania nomenklatura inna u katolików i inna u protestantów, więc uwaga w dyskusjach z nimi, że dla nich czym innym jest apokryf niż dla nas.

Katolicy: Pismo protokanoniczne; Pismo deuterokanoniczne; apokryf
Protestanci: Pismo protokanoniczne; apokryf; pseudoepigraf

Pismo protokanoniczne to takie, które nigdy jego natchnienie/kanoniczność nie były podważane
Pismo deuterokanoniczne to takie, co do którego były wątpliwości co do natchnienia, ale jednak trafiły do kanonu Biblii katolickiej, natomiast protestanci uznali te pisma za nieautentyczne/nienatchnione i zostały nazwane apokryfami.
To co my uznaliśmy za apokryfy nie mające natchnienia protestanci nazywają pseudoepigrafy.

Jedną z definicji apokryfu jest następująca - to co ukryte, to co wyłączone z użytkowania, z czytania w kościele

Powód powstania wielu apokryfów jest bardzo ludzki, są tam opisane rzeczy, których nie ma w NT, czyli dzieciństwo i młodość Jezusa, narodzenie, wiele o Maryi, bo niewiele jest w NT, dzieje Apostołów o których prawie nic nie wiemy z NT, apokalipsy wyjaśniające jak będzie wyglądała Paruzja itd


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
mysza365
Bywalec
Bywalec
Posty: 80
Rejestracja: 23 paź 2021
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy
Płeć:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: mysza365 » 2021-11-21, 20:25

Dezerter pisze:
2020-08-13, 20:25

Czyli apokryf to utwór literacki, którego autor wstydził się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem a chcąc nadać mu wyższą rangę i znaczenie/popularność podszywał się pod Apostoła, lub ewangelistę, lub inny autorytet. Drugą częścią nazwy apokryfu (obok imienia domniemanego autora) był zwrot nawiązujący do NT czyli "list", "Ewangelia", "apokalipsa", "dzieje"
Nie, to znaczy, ze słowo "apokryf" ma dwa znaczenia: 1. księgi z czasów Jezusa, nie włączonej do kanonu, czyli nieuznanej za natchnioną. 2. utworu literackiego, związanego z tematyką biblijną, często uzupełniającą "brakujące" elementy, które ciekawiły czytelników: np. jaki kolor włosów i oczu mieli Jezus i Maryja?



Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2021-11-21, 20:48

mysza365 pisze:
2021-11-21, 20:25
Dezerter pisze:
2020-08-13, 20:25

Czyli apokryf to utwór literacki, którego autor wstydził się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem a chcąc nadać mu wyższą rangę i znaczenie/popularność podszywał się pod Apostoła, lub ewangelistę, lub inny autorytet. Drugą częścią nazwy apokryfu (obok imienia domniemanego autora) był zwrot nawiązujący do NT czyli "list", "Ewangelia", "apokalipsa", "dzieje"
Nie, to znaczy, ze słowo "apokryf" ma dwa znaczenia: 1. księgi z czasów Jezusa, nie włączonej do kanonu, czyli nieuznanej za natchnioną. 2. utworu literackiego, związanego z tematyką biblijną, często uzupełniającą "brakujące" elementy, które ciekawiły czytelników: np. jaki kolor włosów i oczu mieli Jezus i Maryja?
Przykro mi ale twoje zaprzeczenie jest bezpodstawne - podałem prawidłową definicje apokryfu
1. księgi z czasów Jezusa, nie włączonej do kanonu, czyli nieuznanej za natchnioną.
Niewłaściwa nazwa, bo żaden apokryf nie jest z czasów Jezusa - najstarsze są z II wieku, czyli 70 lat po Jezusie
2. utworu literackiego, związanego z tematyką biblijną, często uzupełniającą "brakujące" elementy, które ciekawiły czytelników: np. jaki kolor włosów i oczu mieli Jezus i Maryja?
Też nie do końca, bo
- apokryf nie ma być tylko
związanego z tematyką biblijną
ale ma być o tematyce biblijnej, bo podszywa się pod utwór z NT typu List, Ewangelia, Dzieje, Apokalipsa. W twojej definicji brakuję autora , który podszywa się pod autora NT, Apostolskiego szeroko pojętego (np ucznia apostoła).
Z reszta zgoda.
Weźmy np
Dzieciństwo Pana, Ewangelia Tomasza (Dzieciństwa) (EwTmDz)
(przekład i opracowanie ks. Marek Starowieyski)
Dzieciństwo Pana (gr. Paidika tu Kyriu) tradycyjnie nazywane jest Ewangelią dzieciństwa Ps. Tomasza (EwTmDz), i ten tytuł zachowujemy z powodu jego zasiedzenia w języku polskim739. Imię Tomasza, występujące tylko w niektórych wersjach jest dodatkiem późniejszym; należy więc odróżnić EwTmDz od gnostyckiej Ewangelii Tomasza z Nag Hammadi (EwTm), już uprzednio podanej. EwTmDz opowiada o cudach, jakich dokonał Jezus między piątym a dwunastym rokiem życia, po powrocie Świętej Rodziny z Egiptu do Nazaretu. Zawiera ona od kilkunastu do kilkudziesięciu epizodów: liczba zmienia się zależnie od wersji językowej; niektóre z tych epizodów funkcjonują osobno w piśmiennictwie danego narodu.
Utwór powstał w II lub III w., prawdopodobnie w środowisku gnostycko-dokeckim, a następnie podlegał bardzo licznym przeróbkom, polegających szczególnie na usunięciu elementów heretyckich z utworu, co jednak nie zawsze się udawało - pozostają w nim ślady cięć. Pozostały w nim również terminy greckie używane przez gnostyków (np. ho dzoon, stoicheion, eklektos, karpoforeo, itd.), co widać szczególnie w rozdziałach 6-8. EwTmDz jest cytowana (albo przynajmniej niektóre epizody) już przez św. Justyna († 167), w Liście Apostołów i przez św. Ireneusza († 202, miejsca cytowane w komentarzu); natomiast najstarszy rękopis, palimpsest łaciński, pochodzi z V w. Nie potrafimy określić miejsca powstania EwTmDz; przypuszcza się, że został napisany w środowisku palestyńsko-syryjskim.
W EwTmDz znajdujemy opisy cudów zdziałanych przez Jezusa Dziecko, które wykazują jego niezwykłą wiedzę lub moc, co nie zmienia faktu, że cuda bywają okrutne i często w złym guście, czynione zazwyczaj nie po to, by człowiekowi pomóc, ale by go olśnić.
Utwór powstał prawdopodobnie w kręgach gnostyków: Ireneusz informuje, że EwTmDz powstała w kręgach markozjan740 Jezus w EwTmDz od początku jest wszechpotężnym Bogiem, w pełni doskonałości i mocy, który nie podlega rozwojowi, co odpowiada twierdzeniu Marcjona: według niego Jezus był semel grandis, semel totus741 i tak właśnie przedstawiony jest Jezus w EwTmDz; ten rozwój natomiast podkreślali pisarze ortodoksyjni742, a Meliton z Sardes odrzucał opowiadanie o dziecku-cudotwórcy743. Natomiast widać w utworze ślady ebionityzmu (podkreślenie np. roli św. Józefa jako ojca naturalnego Jezusa: 2, 3; 4, 1; 6, 1, itd.).
Językiem oryginalnym utworu był j. grecki. EwTmDz jest napisana językiem bardzo prostym i niedbałym; czasami tekst jest bardzo ciemny z powodu częstych zmian w nim dokonywanych. EwTmDz cieszyła się ogromnym powodzeniem, stąd też tekst gnostycki bywał "oczyszczany" z elementów nieortodoksyjnych, zmieniany i to wszystko sprawia, że tekst chwilami jest wprost niezrozumiały. Istnieje ponadto kilkanaście wersji językowych, często również zepsutych. Wydaje się, że stosunkowo najlepszy jest tekst etiopski utworu.
Tekst tu podany stanowi tłumaczenie z francuskiego przekładu krytycznego pióra S. Voicu, który przygotowuje wydanie krytyczne utworu744. Uzupełniamy go w miejscach brakujących tekstem greckim A, który umieszczamy w przypisach; w Dodatku podajemy epizody zawarte w różnych wersjach językowych. Na końcu dajemy wreszcie tekst grecki wersji B dla pokazania, jak wyglądała jedna z popularnych wersji tego apokryfu. Teksty wersji gr. A i B przekładamy z wydania Tischendorfa; odwołujemy się do przekładów tych wersji w ANT.  
A. Rekonstrukcja tekstu pierwotnego

PAN JEZUS LEPI PTASZKI745. 2.746 1. Gdy Jezus był dzieckiem, bawił się koło brodu na strumyku; sprawił, że woda wypływała z niego do kałuży, aby stać się czystą. 2. Następnie wyciągnął z naczynia miękką glinę i ukształtował z niej dwanaście ptaszków747. Był to dzień szabatu i wiele dzieci bawiło się z nim. 3. Pewien Żyd ujrzał, jak on to robił wraz z dziećmi. Podszedł więc do Józefa, jego ojca, i oskarżył Jezusa w słowach: "Zrobił błoto i ukształtował z nich ptaszki w dzień szabatu, w który nie wolno tego czynić". 4. Przyszedł Józef i zgromił Jezusa słowami: "Dlaczego w dzień szabatu robisz to, czego nie godzi się czynić?"748 Skoro Jezus usłyszał te słowa, klasnął w dłonie i sprawił, że ptaszki uleciały i zawołał do nich: "Nuże, latajcie i pamiętajcie o mnie, wy, które żyjecie". I ptaszki uleciały ćwierkając. 5. Gdy faryzeusz to ujrzał, był zdziwiony i poszedł, aby opowiedzieć o tym przyjaciołom749.
Ostatnio zmieniony 2021-11-21, 22:56 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
mysza365
Bywalec
Bywalec
Posty: 80
Rejestracja: 23 paź 2021
Wysłał podziękowań: 23 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy
Płeć:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: mysza365 » 2021-11-22, 19:23

Zgadzam się co do czasów Jezusa - tu się zagalopowałam.
Ale (logicznie):
1. Jak może być o tematyce biblijnej, skoro uzupełnia to, czego tam nie ma?
2. Wstyd autora to karkołomna teza. Tym bardziej, że wiele apokryfów powstawało w średniowieczu, ad maiorem Dei gloria.



Awatar użytkownika
Dezerter
Legendarny komentator
Legendarny komentator
Posty: 10263
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1989 razy
Otrzymał podziękowań: 1841 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Tajemniczy urok Apokryfów

Post autor: Dezerter » 2021-11-22, 22:32

Ze "wstydem" to ja się zagalopowałem bo chodziło oczywiście o podszywanie się pod autora z NT, lub apostolskiego, lub ucznia.
Jednak upieram się, że o tematyce biblijnej, bo tak podają specjaliści od apokryfów i to jest o wiele węższa grupa utworów niż związana z tematyką.
Przykład to Didache, Pasterz Hermasa, czy Listy ojców apostolskich, które nawiązują nawet stylem do listów św Pawła, a apokryfami nie są.
Tą różnice ładnie pokazuje Ewangelia Piotra - sama oceń
I 1 [...] ale nikt z Żydów nie umył rąk: ani Herod, ani nikt spośród Jego sędziów. A gdy nie chcieli umyć, powstał Piłat.
2 I wtedy król Herod nakazał wyprowadzić Pana, mówiąc im: „Co wam kazałem, byście uczynili, uczyńcie Mu" .
II 3 Był tam Józef, przyjaciel Piłata i Pana. I widząc, że zamierzają Go ukrzyżować, poszedł do Piłata i prosił o ciało Pana z myślą o pogrzebie
4 I Piłat, posławszy do Heroda prosił go o ciało.
5 I rzekł Herod: „Bracie Piłacie, jeśliby nawet nikt nie poprosił o nie, my sami pogrzebalibyśmy Go, ponieważ rozpocznie się dzień Szabatu, a napisano w Prawie: <>. I wydał Go ludowi w przeddzień Przaśników, ich święta.
III 6 Ci zaś wzięli Pana, popychali Go biegnąc i mówili: "Powleczemy Syna Bożego, gdyż mamy Go w naszej mocy".
7 I przyoblekli Go w purpurę, i posadzili Go na tronie sądowym, mówiąc: „Sądź sprawiedliwie, królu Izraela".
8 A ktoś z nich, wziąwszy wieniec z cierni, włożył go na głowę Pana.
9 A jedni z będących tam pluli Mu w twarz, drudzy policzkowali Go, inni jeszcze kłuli Go trzciną, a niektórzy biczowali Go, mówiąc: „Taką czcią uczcijmy Syna Boże
IV 10 I przyprowadzili dwu złoczyńców, i ukrzyżowali pomiędzy nimi Pana. On zaś milczał, jakby nie doznawał żadnego bólu.
11 A gdy podnieśli krzyż, umieścili napis: "Ten jest królem Izraela".
12 I położywszy szaty przed Nim, podzielili je i rzucili o nie losy.
13 A jeden spośród owych złoczyńców złorzeczył im, mówiąc: „To, co my znosimy, cierpimy za nasze niegodziwości, ale ten, który stał się zbawcą ludzi, cóż wam uczynił złego?".
14 I oburzywszy się przeciw Niemu, zakazali łamać Mu nogi, aby umarł w cierpieniach.
V 15 Było południe, a ciemność zapadła nad całą Judeą. I zlękli się, i zaniepokoili, aby słońce nie zaszło, ponieważ jeszcze żył; a stoi napisane dla nich: „Słońce niech nie zachodzi nad tym, na kim wykonano wyrok śmierci".
16 I jeden z nich powiedział: „Dajcie Mu pić żółci z octem" . I zamieszawszy dali Mu pić.
17 I wypełnili wszystko, i zgromadzili na swe głowy grzechy.
Ostatnio zmieniony 2021-11-22, 22:47 przez Dezerter, łącznie zmieniany 3 razy.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

ODPOWIEDZ