Trudna droga do jedności

Ważna sprawa dla chrześcijan
Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2124
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 187 razy
Płeć:

Re: Trudna droga do jedności

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-06-20, 17:54

Niestety, ale rowniez poprawianie bledow innych stanowi zasadnicza konstrukcje naszego "JA". Ciebie tez to tyczy i nie ominela Ciebiae ta "przypadlosc", chocby tu na forum.



Awatar użytkownika
Sebastian777
Bywalec
Bywalec
Posty: 89
Rejestracja: 4 cze 2020
Ostrzeżenia: 2
Wyznanie: Chrześcijanin
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Trudna droga do jedności

Post autor: Sebastian777 » 2020-06-28, 20:02

Jest sprawą oczywistą, że ostatecznym celem ruchu ekumenicznego jest spotkanie się wszystkich wierzących w jedności wiary. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi jaką jest pokój — pisze św. Paweł -(1 List do Efezjan 4.3–6.) — Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich. który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Cóż tu ukrywać: między wszystkimi wymienionymi wspólnotami wiernych zachodzi różnica właśnie w tym, co przyjmuje każda z nich za depozyt prawd objawionych. Niektórzy wyobrażają sobie, że sytuacja wszystkich wyznań pragnących dążyć do jedności we wierze jest podobna do biegaczy stojących obok siebie na linii na startu, że jedność da się osiągnąć przez pewnego rodzaju kompromis, ustalenie w trakcie dialogu w co właściwie będziemy razem wierzyli. Jest to wyobrażenie równie nie odpowiadające rzeczywistości, co naiwne.


List św Pawła do Efezjan 4:4-6

Starając się zachować(strzec) jedność Ducha w spójni(w związaniu) pokoju:
Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania;
Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;
Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.


Jak dla mnie dialog ekumeniczny to całkowita sprzeczność ze Słowem Bożym.

Ponieważ nie do takiej jedności nawołuje św Paweł w swoim liście do Efezjan, jak to ma miejsce obecnie w Kościele Katolickim ?

Choć wiem że nie wszyscy się z tym zgadzają?


Jakiś już czas temu Papież Franciszek wygłosił orędzie z Watykanu nawołujące do wspólnych modlitw , o tą że jedność wszystkich religii?


To jedna z wypowiedzi, apelu Papieża Franciszka:

W tym tłumie, szeregu różnych religii , jedno jest absolutnie pewne dla wszystkich :

Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.

Aby serdeczny dialog między kobietami i mężczyznami różnych religii, rodził owoce ,pokój i sprawiedliwość .

Ufam w Wasze modlitwy.


Natomiast,

Św Paweł z w liście do Efezjan pisze dalej tak:

4:13-16
Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej,
Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu,
Lecz abyśmy, będąc szczerymi w miłości, wzrastali pod każdym względem w niego, który jest Głową, w Chrystusa,
Z którego całe ciało spojone i związane przez wszystkie wzajemnie się zasilające stawy, według zgodnego z przeznaczeniem działania każdego poszczególnego członka, rośnie i buduje siebie samo w miłości.




Jak dla mnie to Słowo Boże wyraźnie naucza o jedności w Chrystusie natomiast Bóg, zawsze sprzeciwiał się stanowczo postawie , gdy Jego lud sprzęgał się z obcymi bogami?

Pierwsze przykazanie mówi :Nie będziesz miał innych bogów obok mnie?



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2124
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 187 razy
Płeć:

Re: Trudna droga do jedności

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-06-28, 22:28

Raczej sprawa przedstawia sie odwrotnie, niz to przedstawiles, Sebastianie.
Jezus, gdy glosil ewangelie nie glosil jej przeciwko tym czy innym odlamom religijnym, ale wyraznie wskazal, ze na kazdej gorze gloszone bedzie Jego oredzie, nawet w Samarii ... i ze ma owce w innych owczarniach.
Blad w pojmowaniu ekumenizmu tkwi w przyjmowaniu postawy, iz wszyscy musza byc wedlug jednej sztampy: prawdziwy ekumenizm ( na co juz uwage zwrocil sw.Pawel Apostol ) polega na tym, aby mimo roznic zyc dla Boga. PPrawdziwy ekumenizm odroznia herezje i balwochwalstwo od roznosci w wychwalaniu Boga.
Prawdziwy ekumenizm rozpoznac mozne bardzo prosto juz u samych podstaw: ten kto odrzuca Kosciol Katolicki ( ktory zalozyl i utwierdzil na apostaolach sam jezus Chrystus ) ten odrzuca Jezusowa droge. Taki ktos promuje falszywy antyekumenizm nie majacy nic wspolnego ani z wiara chrzescijanska, ani z Kosciolem, ani z apostolami, ani z samym Zbawicielem-Mesjaszem czyli Chrystusem.



Awatar użytkownika
Sebastian777
Bywalec
Bywalec
Posty: 89
Rejestracja: 4 cze 2020
Ostrzeżenia: 2
Wyznanie: Chrześcijanin
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć:

Re: Trudna droga do jedności

Post autor: Sebastian777 » 2020-06-29, 17:14

Biserica Dumnezeu pisze:
2020-06-28, 22:28
Raczej sprawa przedstawia sie odwrotnie, niz to przedstawiles, Sebastianie.
Jezus, gdy glosil ewangelie nie glosil jej przeciwko tym czy innym odlamom religijnym, ale wyraznie wskazal, ze na kazdej gorze gloszone bedzie Jego oredzie, nawet w Samarii ... i ze ma owce w innych owczarniach.
Drogi Biserica owszem Jezus nie głosił Ewangelii przeciwko ludziom , którzy czcili innych bogów, ponieważ Jego zadaniem było Głoszenie Dobrej Nowiny o Zbawieniu człowieka od jego grzechów oraz wyzwolenia z ciemności do wiekuistej Jego światłości .

Problem był w tym że Izraelici , wyznawali właściwa religie ale ich serca były dalekie od Boga. Na dodatek najgorzej było z tymi którzy byli odpowiedzialni za nauczanie i głoszenie Słowa Bożego swojemu narodowi.

Natomiast w przypadku Samarytan, którzy byli uznawani za przez Żydów za odstępców i bałwochwalców, co pewnie w większości było prawda, ale w zetknięciu z Jezusem i Jego Słowem okazywało się ,że to właśnie Ci odstępcy (Samarytanie) byli bliżej Boga niż Ci którzy uznawali się za wybranych.

Natomiast jak Jezus widziała ta jedność , widać w rozmowie z Samarytanką:


Jan 4:20-24
Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać.
Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu.
Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów.
Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali.
Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w DUCHU i w PRAWDZIE


Podsumowując to Chrystus nie bawił się w z kimkolwiek w kompromisy wiary z żadnym wyznaniem religijnym tylko głosił Prawdę , która wypływa wprost z Jego Pochodzenia.


Czy Jezus nauczał ,że ma owce w innych owczarniach? Według mnie, kiedy Jezus mówił o innej owczarni miał na myśli tylko jedna, jako pogan lub resztę świata. W proroctwach i przypowieściach widzimy ,że Mesjasz wpierw przyszedł do swoich, ale swoi Go nie przyjęli oraz nie byli godni ,wiec wysłał Uczniów swoich na rozstajne drogi aby zaprosić złych i dobrych.

I tu mamy niesamowite wydarzenia prorocze, które wypełniają się na naszych oczach i kartach historii, jak poganie przyjęli i przyjmują Ewangelie Chrystusową, aż się dopełni czas pogan.
Biserica Dumnezeu pisze:
2020-06-28, 22:28
Blad w pojmowaniu ekumenizmu tkwi w przyjmowaniu postawy, iz wszyscy musza byc wedlug jednej sztampy: prawdziwy ekumenizm ( na co juz uwage zwrocil sw.Pawel Apostol ) polega na tym, aby mimo roznic zyc dla Boga. PPrawdziwy ekumenizm odroznia herezje i balwochwalstwo od roznosci w wychwalaniu Boga.
Jak dla mnie św Paweł naucza o jedności w Chrystusie, więc nie wiem o jakich różnicach oraz o jakiej sztampie piszesz?

Ponieważ różnice są tak duże, że nawet w wyznaniach chrześcijańskich, nie można się porozumieć?
Bałwochwalstwem jest każda religia , która nie uznaje Jezusa Chrystusa , za jednego i jedynego Pana i nadchodzącego Króla, Królów.

Nie będziecie mieć innych bogów obok mnie, mówi Bóg !

Biblia jest pełna ostrzeżeń przed bałwochwalczymi praktykami zasiadania przy stole Pańskim i stole demonów. Nie można dwóm Panom służyć ….
Biserica Dumnezeu pisze:
2020-06-28, 22:28
Prawdziwy ekumenizm rozpoznac mozne bardzo prosto juz u samych podstaw: ten kto odrzuca Kosciol Katolicki ( ktory zalozyl i utwierdzil na apostaolach sam jezus Chrystus ) ten odrzuca Jezusowa droge. Taki ktos promuje falszywy antyekumenizm nie majacy nic wspolnego ani z wiara chrzescijanska, ani z Kosciolem, ani z apostolami, ani z samym Zbawicielem-Mesjaszem czyli Chrystusem.

Drogo Biserica piszesz o jakiejś prawdziwej ekumeni, aby mimo różnic żyć dla Boga ?

Z tego co wiem namiestnik Chrystusa papież Franciszek , poczynili duże kroki w Ekumenii miedzy Kościołami Prawosławnymi, Anglikańskimi, czy Protestanckimi.

Wydaje mi się, że Twoja postawa jest antyekumeniczna w stosunku do mnie?

A przecież cały czas wyznaje ,że moim jedynym Panem i Zbawicielem jest Jezus Chrystus.
Czy dla Ciebie jestem wyjątkiem od reguły w ekumeni jaka ma miejsce w Kościele Katolickim pod przewodnictwem Papieża do którego należysz ?

Ja natomiast twierdze, że nie promuje żadnej ekumeni, tylko jestem przeciwnikiem dialogu ekumenicznego, ponieważ z nazwy to brzmi jak rozmowa, natomiast w praktyce chodzi o coś grubszego?

Jak dla mnie nie jest to jedność Chrystusowa.
Głoszenie Ewangelii przez kompromis prowadzi do odstępstwa i Bożego Gniewu. A ten dialog to niestety prowadzi do tego? Czego dowodem są Papieskie pielgrzymki i praktyki bałwochwalcze z innymi bogami?

Szanowanie człowieka jako bliźniego wraz z jego światopoglądem i religią to jedna sprawa, a głoszenie Ewangelii i nie zgadzanie się z jego wiarą to inna.

Ponieważ nie rzadko , czyjaś religia jest w jawnym konflikcie z nasz wiara?

Czy mam łamać Boże Prawo aby ktoś poczuł się dobrze? Albo aby mnie polubił ? Można by pisać pełno przykładów z Biblii czym to się kończy?

Czy mam bardziej umiłować chwałę ludzka , niż Boża ?

Czy mam iść na kompromis , aby zrobić przyjemność człowiekowi i jego bożkowi (demonowi) , a obrazić Boga Wszechmogącego?

Nie zapominajmy o Bożej Sprawiedliwości i Bożym Gniewie ! Jezus Chrystus Drugi raz nie ukaże się już z powodu grzechu lecz ku zbawieniu tych ,którzy Go oczekują. Heb 9:28


Ja miłuje i oczekuje Jezusa Chrystusa wiec tego nie będę czynił !



Jan 16: 2-3
Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą.
A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani Mnie.



Awatar użytkownika
Biserica Dumnezeu
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2124
Rejestracja: 25 kwie 2019
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 187 razy
Płeć:

Re: Trudna droga do jedności

Post autor: Biserica Dumnezeu » 2020-06-30, 11:33

Drogi Sebastianie.
Wiele pomieszales i z tekstow biblijnych tendencyjnie przytoczonych wyciagnales inne tresci, niz Bog zechcial wlozyc w tekst Pisma Swietego.
Co do ekumenii - zawsze moze byc to sprawa dobra albo jesli grzech w to sie wplacze sprawa niejednoznacznie dobra. Tak jak i w Kosciele, gdyz w "naczyniach glinianych skarb nosimy".
Prawdziwy ekumenizm prowadzi do Chrystusa. Falszywy zaslania Chrystusa. A gdy zaslania Chrystusa przeradza sie w ideologiczny antykatolicyzm. I prowadzi do herezji.
Kilka dziesiatkow lat bylem protestantem. Wiem o czym pisze. I wiem dlaczego poprosilem o przyjecie do Kosciola.
Serdecznie pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 2020-06-30, 11:33 przez Biserica Dumnezeu, łącznie zmieniany 1 raz.



ODPOWIEDZ