Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Ważna sprawa dla chrześcijan
Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7946
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1276 razy

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Andej » 2020-08-25, 09:39

swar5 pisze:
2020-08-25, 09:27
Dla mnie poszukującego wiary nie istotne jest to jakie są jej aspekty .. Wiarę nie da się pojąć rozumem . Ale chodzi mi o to żeby wiara była uczciwa budująca i dobra.. Jak mi ktoś powie że może zabić w obronie Boga to ta jego wiara jest już dla mnie przegrana w moich oczach bo nic nie usprawiedliwia zbrodni.. Wiem że ciężko jest dyskutować z kimś takim jak ja ale spróbujcie na tym polega tolerancja i miłość do bliźniego . Nie potępiam wiary katolickiej ..jest ona wspaniałym wypełnieniem życia ludzkiego .. Ale jeżeli kieruje się ona miłością to niech będzie pełna tolerancji i akceptacji innowierców .
I taką właśnie jest. Wierni kierują się (bardziej lub mniej udanie) przykazaniem miłości. Ale nie ma ludzi idealnych. Zwłaszcza w świecie, w którym wielkie pieniądze są zaangażowane w niszczenie ideałów. W świecie, na którym najlepiej sprzedaje się zło. Gdzie każdego można opluć, pomówić, ośmieszyć. A małe potknięcie sprowadzić do olbrzymiej zbrodni.
Jeśli ktoś powie, że można zabić w obronie Boga ... No tak, a jeśli ktoś powie, że można zabić w obronie dziecka? Albo w obronie własnego życia? To co? To jest przegrany w Twoich oczach? A jeśli ktoś pozwoli na to, aby jego samego zabili w o bronie Boga, dziecka, żony, kraju, wolności? To co? Też jest rozegrany w Twoich oczach? Czy posiadasz wiedzę i władzę, aby tak kategorycznie oceniać innych?
Czy kierując się miłością pełną tolerancji, w pełni zaakceptujesz, że sąsiad z góry regularnie zalewa Ci mieszkanie, wymiotuje na twoją wycieraczkę, że gwałci Twoją córkę i okrada Ciebie? Czy będziesz ot tolerować dlatego, że określa się on jako innowiercę?

Z kimś, kto kieruje się tolerancją i miłością bliźniego bardzo przyjemnie i łatwo się dyskutuje. To mód dla serca każdego człowieka. Ale tolerancja i miłość oznacza szukanie dobra i znajdowanie go. Nie oznacza wygrzebywania samych spraw złych lub niezrozumiałych, ani tendencyjnie negatywnego ich interpretowania. Osoba kierująca się miłością nie zaczyna rozmowy od zarzutów. Ani się na nich nie koncentruje. Szuka tego co dobre i wspólne.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
swar5
Początkujący
Początkujący
Posty: 51
Rejestracja: 16 sie 2020
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: swar5 » 2020-08-25, 09:55

Andej pisze:
2020-08-25, 09:39
swar5 pisze:
2020-08-25, 09:27
Dla mnie poszukującego wiary nie istotne jest to jakie są jej aspekty .. Wiarę nie da się pojąć rozumem . Ale chodzi mi o to żeby wiara była uczciwa budująca i dobra.. Jak mi ktoś powie że może zabić w obronie Boga to ta jego wiara jest już dla mnie przegrana w moich oczach bo nic nie usprawiedliwia zbrodni.. Wiem że ciężko jest dyskutować z kimś takim jak ja ale spróbujcie na tym polega tolerancja i miłość do bliźniego . Nie potępiam wiary katolickiej ..jest ona wspaniałym wypełnieniem życia ludzkiego .. Ale jeżeli kieruje się ona miłością to niech będzie pełna tolerancji i akceptacji innowierców .
I taką właśnie jest. Wierni kierują się (bardziej lub mniej udanie) przykazaniem miłości. Ale nie ma ludzi idealnych. Zwłaszcza w świecie, w którym wielkie pieniądze są zaangażowane w niszczenie ideałów. W świecie, na którym najlepiej sprzedaje się zło. Gdzie każdego można opluć, pomówić, ośmieszyć. A małe potknięcie sprowadzić do olbrzymiej zbrodni.
Jeśli ktoś powie, że można zabić w obronie Boga ... No tak, a jeśli ktoś powie, że można zabić w obronie dziecka? Albo w obronie własnego życia? To co? To jest przegrany w Twoich oczach? A jeśli ktoś pozwoli na to, aby jego samego zabili w o bronie Boga, dziecka, żony, kraju, wolności? To co? Też jest rozegrany w Twoich oczach? Czy posiadasz wiedzę i władzę, aby tak kategorycznie oceniać innych?
Czy kierując się miłością pełną tolerancji, w pełni zaakceptujesz, że sąsiad z góry regularnie zalewa Ci mieszkanie, wymiotuje na twoją wycieraczkę, że gwałci Twoją córkę i okrada Ciebie? Czy będziesz ot tolerować dlatego, że określa się on jako innowiercę?

Z kimś, kto kieruje się tolerancją i miłością bliźniego bardzo przyjemnie i łatwo się dyskutuje. To mód dla serca każdego człowieka. Ale tolerancja i miłość oznacza szukanie dobra i znajdowanie go. Nie oznacza wygrzebywania samych spraw złych lub niezrozumiałych, ani tendencyjnie negatywnego ich interpretowania. Osoba kierująca się miłością nie zaczyna rozmowy od zarzutów. Ani się na nich nie koncentruje. Szuka tego co dobre i wspólne.
Ale wiara która rozgrzesza i za którą można się schować jako zbrodniarz to zła wiara .. W obronie swoich bliskich zawsze stanę i nie cofnę się przed niczym ale w obronie Boga nigdy ... Boga nie da się zabić nie da się obrazić a tyle zbrodni i fałszywych myśli się w jego obronie rodzi .. Dzihad i inne



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7946
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1276 razy

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Andej » 2020-08-25, 10:00

Kogo tym obarczasz? Boga? Wszystkich ludzi? Czy może tylko katolików, albo rudych wzgl. cyklistów?
Myślałem, że rozmawiamy na poważnie.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
swar5
Początkujący
Początkujący
Posty: 51
Rejestracja: 16 sie 2020
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: swar5 » 2020-08-25, 10:17

rozmawiamy o aspektach wiary katolickiej /chrześcijańskiej/ przepraszam bo to oczywiście drażliwy nurt naszej rozmowy.. Mogę mieć zastrzeżenia do tych co ukształtowali tą wiarę .. i rozmawiam naprawdę poważnie



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7946
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1276 razy

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Andej » 2020-08-25, 10:25

Wiara katolicka jest żywą wiarą. Żyje i rośnie wraz z nami i w nas. Jest przez nas (zarówno indywidualnie, jak przez cały Kościół) wciąż rozpoznawana i interpretowana. Mamy Cel. Potykamy się. Ale nie koncentrujemy się na tym, że kiedyś wdepnęliśmy w kupę, ale na tym, aby iść do Boga. Nie obcinamy nogi, która wdepnęła w kupę, ale ją myjemy. I dalej idziemy korzystając z obu nóg.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
swar5
Początkujący
Początkujący
Posty: 51
Rejestracja: 16 sie 2020
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: swar5 » 2020-08-25, 12:21

Andej pisze:
2020-08-25, 10:25
Wiara katolicka jest żywą wiarą. Żyje i rośnie wraz z nami i w nas. Jest przez nas (zarówno indywidualnie, jak przez cały Kościół) wciąż rozpoznawana i interpretowana. Mamy Cel. Potykamy się. Ale nie koncentrujemy się na tym, że kiedyś wdepnęliśmy w kupę, ale na tym, aby iść do Boga. Nie obcinamy nogi, która wdepnęła w kupę, ale ją myjemy. I dalej idziemy korzystając z obu nóg.
dziękuję za tą wielce wzniosłą i mądrą wypowiedz . ^:)^ proszę więc nie skazywać na potępienie tych co inaczej interpretują dogmaty wiary albo całkowitych innowierców .Czy nie zastanawiające jest to --- " . Nie będziesz miał innych bogów przede mną.. " A więc jednak są inne bogi jeżeli Bóg Ojciec tak uważa



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7946
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1276 razy

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Andej » 2020-08-25, 13:15

swar5 pisze:
2020-08-25, 12:21
proszę więc nie skazywać na potępienie tych co inaczej interpretują dogmaty wiary albo całkowitych innowierców

A więc jednak są inne bogi jeżeli Bóg Ojciec tak uważa
Proszę więc wskazać, kiedy sugerowałem skazywanie na potępienie kogokolwiek.
Proszę więc wskazać, kiedy sugerowałem potępianie innowierców.
Proszę więc wskazać, kiedy sugerowałem potępienie tych, którzy inaczej interpretuję dogmaty wiary (A przy okazji wskazać też, o które dogmaty chodzi).

A jeśli wyliczyłem wielu bogów słowiańskich, i to z imienia, i nawet powołałem się na Długosza, to znaczy, że ich wszystkich wymyśliłem? A co do słów: "nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną", to nie wystarczy przeczytać i zacytować. Trzeba też zrozumieć. Poświęcić chwile i nie dopasowywać znaczenia do z góry założonej tezy, ale odszukać sens i sedno. W tym sekret tego, czy wierzymy Bogu, czy sami usiłujemy wykreować.

A swoją droga to paradoks. Jak powołując się na czyjeś słowa, można jednocześnie nie wierzyć w niego?


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
swar5
Początkujący
Początkujący
Posty: 51
Rejestracja: 16 sie 2020
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: swar5 » 2020-08-25, 20:18

Szanuję waszą wiarę jak i każdą inną ... ma ona moc uzdrawiania i uduchowiania ludzi i oby była nadal źródłem metafizycznego rozumienia świata . Wiara według mnie to coś bardzo osobistego jak i indywidualnego .. Do wiary katolickiej zraża mnie jednak fakt stworzenia olbrzymiego wręcz represyjnego systemu . Nauczanie w szkołach jedynie słusznej wiary przypomina doktryny komunizmu .. Przepraszam za moje wciąż niezmienne konkluzje .. Nie będę już więcej pisał na tym forum .. Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo miłości :)



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7946
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1276 razy

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Andej » 2020-08-25, 21:40

swar5 pisze:
2020-08-25, 20:18
Nauczanie w szkołach jedynie słusznej wiary przypomina doktryny komunizmu .
Z tego co wiem, to w szkołach, niestety, nie uczą wiary, a jedynie religii.

Patrząc z boku na szkolne lekcje religii jestem przeciwnikiem tegoż. W moich czasach (w zasadzie, gdyż na początku edukacji religia jeszcze była w szkołach) chodziło się do przykościelnych salek. I chodzili ci, którzy tego potrzebowali. Z wyboru, a nie owczego pędu.


Wszystko ci piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 7886
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1157 razy
Otrzymał podziękowań: 1198 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Czy Jezusa BOLĄ protestanci?

Post autor: Dezerter » 2020-08-25, 22:19

swar5 pisze:
2020-08-25, 09:27
Dla mnie poszukującego wiary nie istotne jest to jakie są jej aspekty .. Wiarę nie da się pojąć rozumem . Ale chodzi mi o to żeby wiara była uczciwa budująca i dobra.. Jak mi ktoś powie że może zabić w obronie Boga to ta jego wiara jest już dla mnie przegrana w moich oczach bo nic nie usprawiedliwia zbrodni.. Wiem że ciężko jest dyskutować z kimś takim jak ja ale spróbujcie na tym polega tolerancja i miłość do bliźniego . Nie potępiam wiary katolickiej ..jest ona wspaniałym wypełnieniem życia ludzkiego .. Ale jeżeli kieruje się ona miłością to niech będzie pełna tolerancji i akceptacji innowierców .
Czy widzisz mój avatar?
Jak mi ktoś powie że może zabić w obronie Boga to ta jego wiara jest już dla mnie przegrana w moich oczach bo nic nie usprawiedliwia zbrodni..
Nie tylko w twoich ale i w oczach Boga, papieża, biskupa, księdza i moim - skąd pomysł, że może być inaczej- gdzie za swojego życia słyszałaś od ludzi Kościoła inaczej?
Powiedz mi kto i która religia zorganizowała spotkanie wszystkich religii świata i zachęciła do wspólnych modlitw o pokój na świecie i zaprzestanie nienawiści religijnych?


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

ODPOWIEDZ