Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Ważna sprawa dla chrześcijan
Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9103
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1593 razy
Otrzymał podziękowań: 1551 razy
Płeć:
Kontakt:

Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Dezerter » 2021-02-28, 15:32

Adagium „Poza Kościołem nie ma zbawienia” funkcjonuje w chrześcijańskiej teologii i mentalności już od epoki patrystycznej. Niemal do naszych czasów określało teologiczny i zbawczy status zarówno wszystkich nieochrzczonych, znajdujących się poza widzialnymi granicami Kościoła, w tym wyznawców religii pozachrześcijańskich, jak i heretyków czy schizmatyków, którzy od Kościoła odeszli. Przyrównywany najchętniej do arki Noego, ratującej garstkę wybranych od śmierci w wodach potopu, Kościół uważany był za wyłączną drogę zbawienia1 Przekonanie to stanowiło najważniejszy – o ile nie jedyny – motyw misyjnej działalności Kościoła jako skierowanej do tych, którzy znajdują się w sytuacji permanentnego zagrożenia wiecznym potępieniem.
Z pewnością i dziś jeszcze nie brak zwolenników takiego sposobu patrzenia. Już z tego, co powiedziano wyżej tytułem wstępu, wnosić można pośrednio, że tradycyjne teologiczne i magisterialne spojrzenie na zbawczą rolę Kościoła zostało poddane rewizji, co nie pozostało bez wpływu na rozumienie omawianej tu zasady o braku zbawienia poza Kościołem.
Tymczasem zarówno w oficjalnym nauczaniu Nauczycielskiego Urzędu Kościoła (od końca XIX w.), jak i w teologii powszechne jest dziś przekonanie, że niepokonalna nieznajomość konieczności przyjęcia chrztu i przynależności do Kościoła nie jest przeszkodą w osiągnięciu zbawienia oraz że w religiach pozachrześcijańskich nie brak pozytywnych wartości, mogących odgrywać jakąś rolę w prowadzeniu wyznawców tychże religii do zbawienia. Co więcej, teologowie religii zadają pytanie o znaczenie religii pozachrześcijańskich
w historii zbawienia, coraz częściej skłaniając się ku uznaniu tzw. pluralizmu de iure, postrzegającego te religie jako zamierzone przez Boga drogi zbawienia dla ich wyznawców2. Oznacza to, że niechrześcijanie osiągaliby zbawienie z pominięciem „zwyczajnej drogi”, prowadzącej przez Kościół. Czy w takim razie Kościół jest jeszcze postrzegany jako odgrywający określoną rolę zbawczą
dla ludzkości?
O. Ireneusz Sławomir Ledwoń OFM
„Extra Ecclesiam salus nulla”?

Takich rzeczy uczy się dziś na studiach teologicznych - dostałem materiały i trochę mnie zszokowały - nie pierwszy raz.
podyskutujmy jak to jest z tym zbawieniem poza Kościołem i co to znaczy - temat założyłem dla pogłębienia i usystematyzowania sobie wiedzy.


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Tagi tematu:

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 10540
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1991 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Andej » 2021-02-28, 17:40

O tym, że niepokonalna nieznajomość konieczności przyjęcia chrztu i przynależności do Kościoła nie jest przeszkodą w osiągnięciu zbawienia oraz że w religiach pozachrześcijańskich nie brak pozytywnych wartości, mogących odgrywać jakąś rolę w prowadzeniu wyznawców tychże religii do zbawienia, uczono mnie na lekcjach religii w czasach prehistorycznych, tj. ponad pół wieku temu. Z takiego podejścia wynika nasza wiara w to, że zabijane przed urodzeniami dzieci trafiają do nieba. Wraz z innymi małolatami, które nie osiągnęły wieku, w którym potrafią rozumieć pojęcie grzechu, odwrócenia się od Boga. Faktem jest, że obecnie coraz bardziej rozszerza się nasze pojmowanie możliwości zbawienia. Między innymi, dzięki siostrze Faustynie, która upowszechniła wiarę w Miłosierdzie Boże. Patrząc na Jezusa konającego na krzyżu widzimy, że zbawienie nie dostępują tylko Ci, którzy je odrzucają. Trzeba świadomie odrzucić Boga, odrzucić Jego Miłosierdzie, aby móc być potępionym.

Czy w takim razie Kościół jest jeszcze postrzegany jako odgrywający określoną rolę zbawczą dla ludzkości? Dla wierzących, zdecydowanie tak. A dla niewierzących, też. Choć zupełnie inaczej. Bo oni, bez Kościoła (który odrzucają) nie mieliby poziomu odniesienia. Oni wiedzą, że Kościół odgrywa rolę zbawczą. Nie wierzą w to, ale wiedzą. Więcej, wielu z nich ma świadomość, że Kościół dysponuje kołami ratunkowymi, po które można sięgnąć w sytuacji awaryjnej. Pomimo tego, że przez całe życie, się je odrzucało. Tylko, niestety, czasem koło doleci za późno. Albo ręka, zbyt słaba, nie utrzyma.

Wziąć trzeba pod uwagę także to, że dla nas pod pojęciem Kościół, rozumiemy Kościół Katolicki. Rzymskokatolicki. Ale inaczej pojmują to anglikanie, ewangelicy czy muzułmanie. Choć oni też wierzą. Że Kościół prowadzi do zbawienie. Tylko, że wyłącznie ich Kościół.

Zdobywanie nieba podobne jest do zdobywania góry. Można iść szlakiem, można iść z przewodnikiem. Można iść na azymut, można wspinać się po stromych ścianach. Tylko idąc szlakiem, z przewodnikiem, mamy pewność, że dojdziemy na szczyt. Wybierając inną drogę, nie tracimy szans na zdobycie szczytu, ale znacznie zmniejszamy swoje szanse na ten sukces.


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2871
Rejestracja: 18 lut 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 818 razy
Otrzymał podziękowań: 322 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Jozek » 2021-02-28, 20:17

Niezauwazalnym fragmentem i znaczeniem nawrocenia sie jednego z lotrow jest to ze jego slowa, nie tylko byly zwroceniem uwagi na samierc Jezusa choc nic nie zrobil, ale takze przyznanie sie do wlasnych win i ocene ich jako zasluzonej kary.
Tymi slowami, pokazal ze byl czlowiekiem sprawiedliwym, bo sprawiedliwosc to nie tylko uczciwosc wobec innych, ale takze wobec samego siebie i wlasnych win.
Poza tym, Jezus mowil, ze ma tez inne owce ktore nie sa z tej owczarni.

Dodano po 2 minutach 35 sekundach:
Do tego tez mozna by zaliczyc ,np pustelnikow, ktorzy tak naprawde sa poza Kosciolem, bo nie uczestnicza w Jego spoleczenstwie bezposrednio.
Ostatnio zmieniony 2021-02-28, 20:17 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9054
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 952 razy
Otrzymał podziękowań: 2710 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-02-28, 22:10

Zasada "poza Kościołem nie ma zbawienia" pozostała aktualna. Tak zresztą jak - równoważna - "poza Chrystusem nie ma zbawienia".
Owszem, mamy nadzieję zbawienia dla ludzi, którzy nie są formalnymi członkami Kościoła i formalnie nie należą do Chrystusa - ale, jeśli zostaną zbawieni, zostaną zbawieni przez Chrystusa i poprzez Kościół.



Awatar użytkownika
Praktyk
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1365
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 258 razy
Otrzymał podziękowań: 239 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Praktyk » 2021-02-28, 23:03

Jezus sam powiedział, że przyszedł po grzeszników. Jeśli ktoś żyje w prawdzie i miłości ze swoimi bliźnimi, to myślę, że niezależnie od tego jaka kultura i religia została mu dana przez rodziców jest bezpieczny. Jeśli ma grzechy lekkie też nic mu nie grozi.
Jeśli człowiek jest natomiast grzesznikiem śmiertelnym, to leczenie może nastąpić tylko przez Jezusa.
I co wtedy u tych ludzi, którzy nie wiedzą o Jezusie ? Nie mieli okazji usłyszeć objawienia ?
Nie wyobrażam sobie potępienia za niewiedzę...
Jedynie przez odrzucenie pojednania.
Myślę,że na sądzie musi następować konfrontacja z prawdą zarówno o sobie samym jak i o Bogu nawet bez znajomości Jezusa za życia.


Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2871
Rejestracja: 18 lut 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 818 razy
Otrzymał podziękowań: 322 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Jozek » 2021-02-28, 23:12

Czyli formalnosc nalezenia do Kosciola, nie jest taka jak wielu to sobie wyobraza.
Rozbitek na bezludnej wyspie, moglby nigdy nie usyszec Slowa Bozego i nauczania Kosciola, ale to nie znaczy ze Bog go tez zostawia na pastwe losu.

A tak w ogole to w poprzednim moim wpisie pierwsze dwa zdania powinny byc herezja, bo takiego rozumienia tego fragmentu Pisma nie ma w nauczaniu Kosciola. Jest jedynie zal za grzechy tego zloczyncy.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9103
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 1593 razy
Otrzymał podziękowań: 1551 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Dezerter » 2021-02-28, 23:14

Zadałem więc pytanie księdzu z zakonu misyjnego, czy nie robimy krzywdy tym, którzy nie znają Jezusa głosząc im Dobrą Nowinę? Bo jeśli by jej nie znali i żyli dobrze, to by mieli dużą szansę na zbawienie
a jak im będziemy głosili nieumiejętnie i bez mocy Ducha Świętego i odrzucą dobrą Nowinę, to mają duże szanse na potępienie
:-? :-\
czy tylko mi coś tu nie gra :?: :!:


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie.

Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2871
Rejestracja: 18 lut 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 818 razy
Otrzymał podziękowań: 322 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Jozek » 2021-02-28, 23:24

To jest chyba takie popularne widzenie w kazdym grzesznika, dzikusa, innowierce itp. itd. a siebie samych nazywamy wierzacymi, choc sami Pism do konca nie rozumiemy.
Jak to sie poprawnie nazywa?
Ostatnio zmieniony 2021-02-28, 23:25 przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Praktyk
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1365
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 258 razy
Otrzymał podziękowań: 239 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Praktyk » 2021-02-28, 23:25

Dezerter pisze:
2021-02-28, 23:14
Zadałem więc pytanie księdzu z zakonu misyjnego, czy nie robimy krzywdy tym, którzy nie znają Jezusa głosząc im Dobrą Nowinę? Bo jeśli by jej nie znali i żyli dobrze, to by mieli dużą szansę na zbawienie
a jak im będziemy głosili nieumiejętnie i bez mocy Ducha Świętego i odrzucą dobrą Nowinę, to mają duże szanse na potępienie
:-? :-\
czy tylko mi coś tu nie gra :?: :!:
Myślę, że dla tych, którzy żyją dobrze to dobra nowina jest deczko neutralna.
Coś jak ja bym dostał informację o wspaniałym lekarzu leczącym parkinsona. Ale nie mam parkinsona więc nie będę wiedział co z tą informacją zrobić. Chyba, że mam znajomego z parkinsonem...

Dla tych, którzy grzeszą i czują wyrzuty sumienia jest szansą. I myślę, że tylko szansą, nie zagrożeniem. Bo już za życia mogą się oczyścić, nie muszą czekać na "ostatnią szansę" po śmierci. A bez nowiny mają tylko ją.

Dobra nowina poprawia więc nie tylko ilość dusz w niebie, ale też jakość życia na ziemi, bo nawróceni grzeszą mniej.


A ci bez wyrzutów... pewnie i tak wybiorą to co mają wybrać. Z nowiną czy bez.


Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 9054
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 952 razy
Otrzymał podziękowań: 2710 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Marek_Piotrowski » 2021-02-28, 23:41

Dezerter pisze:
2021-02-28, 23:14
Zadałem więc pytanie księdzu z zakonu misyjnego, czy nie robimy krzywdy tym, którzy nie znają Jezusa głosząc im Dobrą Nowinę? Bo jeśli by jej nie znali i żyli dobrze, to by mieli dużą szansę na zbawienie
a jak im będziemy głosili nieumiejętnie i bez mocy Ducha Świętego i odrzucą dobrą Nowinę, to mają duże szanse na potępienie
:-? :-\
czy tylko mi coś tu nie gra :?: :!:
To chyba tak nie działa.
To nie jest tylko kwestia formalnego "usłyszenia".
Jesli ktoś słyszy ją z ust chrześcijanina, którego zachowanie gorszy, a się nie nawróci - czy naprawdę jest "winny"?
Albo był całe życie wychowywany w Islamie, ktoś mu tam opowie parę słów z Ewangelii - czy już staje się "winny"?
Z drugiej strony nie wolno nam myśleć, że jest obojętnym czy człowiek jest w Kościele, czy nie.
Zostawmy takie rzeczy Bogu.



Awatar użytkownika
Jozek
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 2871
Rejestracja: 18 lut 2020
Ostrzeżenia: 2
Wysłał podziękowań: 818 razy
Otrzymał podziękowań: 322 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Jozek » 2021-02-28, 23:51

Mysle ze to wszystko jest w Pismach, tylko jeszcze tego nie rozumiemy.
W tym jest tez wlasciwe rozumienie znaczenia Kosciola, ktorego zrozumienie wcale nie musi zmieniac tego ze tylko w Kosciele i przez Kosciol jest zbawienie.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 10540
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1991 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Andej » 2021-03-01, 18:23

Mt 9,13 Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Rozumowanie, że dla Boga najważniejsze jest oddawanie Mu czci wynika z antropomorfizacji Boga przez człowieka. Co było główną treścią nauki Jezus? Uczył jak oddawać cześć Ojcu? Czy jak żyć?
Jaki jest cel pierwszych trzech przykazań? Czy dotyczą one formy czczenia? Czy w konkretyzują kult?

Uważam, że głównym zadaniem jest życie ZGODNE z wolą Bożą. A to wcale nie oznacza, że mamy co tydzień chodzić do kościoła. To znaczy, że mamy kochać. Kochać Boga, bliźniego i siebie samego. To jest droga do Boga. Kościół jest na tej drodze przewodnikiem korzystającym z bezpośredniego przekazu Jezusa. Dlatego, jest to najlepsza droga.

Lepszą drogą jest okazywanie miłości, niż składanie ofiar. Poganin też może kierować się prawem naturalnym i miłością. A czym jest prawo naturalne, jeśli nie dziełem Boga?


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Anselm_of_Canterbury
Przybysz
Przybysz
Posty: 16
Rejestracja: 1 mar 2021
Lokalizacja: Poznań
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 34 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć:

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Anselm_of_Canterbury » 2021-03-01, 18:24

Non est salus extra Ecclesiam. [w oryginale, a nie w mojej przeróbce, która mi się bardziej pod względem stylu gramatycznego podoba, jest: "Extra Ecclesiam nulla salus".]



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 10540
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 1991 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Andej » 2021-03-01, 18:35

Anselm_of_Canterbury pisze:
2021-03-01, 18:24
Non est salus extra Ecclesiam. [w oryginale, a nie w mojej przeróbce, która mi się bardziej pod względem stylu gramatycznego podoba, jest: "Extra Ecclesiam nulla salus".]
Sive extra ecclesiam nulla misericordiae?


Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół.

Awatar użytkownika
Praktyk
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 1365
Rejestracja: 28 lis 2017
Wysłał podziękowań: 258 razy
Otrzymał podziękowań: 239 razy

Re: Poza Kościołem nie ma zbawienia?

Post autor: Praktyk » 2021-03-01, 18:37

Anselm_of_Canterbury pisze:
2021-03-01, 18:24
Non est salus extra Ecclesiam. [w oryginale, a nie w mojej przeróbce, która mi się bardziej pod względem stylu gramatycznego podoba, jest: "Extra Ecclesiam nulla salus".]
Ja nie zrozumiałem :) Proszę po Polsku.

Ps. Jaka stoi intencja za pisaniem czegoś w języku, którego wiadomo, że przeciętny człowiek nie zrozumie ?


Nie po to jesteśmy by wiedzieć.

ODPOWIEDZ