Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Ważna sprawa dla chrześcijan
Awatar użytkownika
wybrana

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: wybrana » 2017-01-01, 23:11

Marek_Piotrowski pisze:
wybrana pisze:Owszem, przyznaję się, że błędnie użyłam słowo następca zamiast zastępca.
Nie można było tak od razu?
Ale Papież nie jest absolutnie ani następcą, ani zastępcą.
To teza. A jakaś argumentacja?
Do użycia słowa następca skłonił mnie również sposób postępowania niektórych Papieży oraz ustalanie przez nich heretycznych dogmatów sprzecznych z wiarą. Z takiej postawy można wyciągnąć wniosek, że niektórzy Papieże stawiali swoją osobę wyżej od Boga, wyżej od Jezusa.
No cóż, zanim zaczniesz "wyciągać wniosek z ustalania heretyckich dogmatów" musisz najpierw udowodnić, że są heretyckie (inaczej jest to takie samo oszczerstwo jak to z "następcą").
Zatem do dzieła - dogmat i dowód jego "heretyckości".
Tylko tym razem proszę bez kopiowania stron antykatolickich. Spróbuj pomyśleć sama (gdybyś to robiła dotąd, nie wkopiowałabyś tu wielu bzdur, jakie wkopiowałaś).
Ja ci nic nie muszę udowadniać, bo to jest moja własna opinia, a ty możesz mieć własną.
Dam ci przykład najbardziej heretyckiego dogmatu - o nieomylności Papieża - brak pokory, bufa i zarozumiałość i straszny grzech.



Awatar użytkownika
Benjamin

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Benjamin » 2017-01-01, 23:18

Piszesz kolosalna nieprawde wybrana. Studiujesz Pismo? Powiedz mi, czy listy sw.Pawla sa nieomylne? Czy sw. Pawel jest z tego powodu butny i pelen pychy? A listy sw.Piotra? A sw.Piotr jest nieomylny? W jakich kwestiach pierwszy papiez jest nieomylny? Czy twierdzisz, ze Pisma napisane przez Apostola jest omylne? Wobec tego Ty jestes bardziej n ieomylna niz apostolowie?
Dobra rade dal Marek - zacznij uzwac samodzielnie swoich wlasnych szarych komorek, bo wlepiasz idiotyczne sprzecznosci.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2017-01-02, 10:35

wybrana pisze: ...
Dam ci przykład najbardziej heretyckiego dogmatu - o nieomylności Papieża - brak pokory, bufa i zarozumiałość i straszny grzech.
Dość zaskakujące stwierdzenie. Przecież papież nie wyraża w ten sposób swojego zdania, tylko formułuje to, w co wierzą wszyscy i to od dawna. Nigdy nie odnosi się to do prywatnego zdania pojedynczego człowieka. Cała teza jest zawsze akceptowana kolegialnie i powszechnie, a dopiero później papież stawia kropkę nad i.



Awatar użytkownika
wybrana

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: wybrana » 2017-01-02, 14:13

Benjamin pisze:Piszesz kolosalna nieprawde wybrana. Studiujesz Pismo? Powiedz mi, czy listy sw.Pawla sa nieomylne? Czy sw. Pawel jest z tego powodu butny i pelen pychy? A listy sw.Piotra? A sw.Piotr jest nieomylny? W jakich kwestiach pierwszy papiez jest nieomylny? Czy twierdzisz, ze Pisma napisane przez Apostola jest omylne? Wobec tego Ty jestes bardziej n ieomylna niz apostolowie?
Dobra rade dal Marek - zacznij uzwac samodzielnie swoich wlasnych szarych komorek, bo wlepiasz idiotyczne sprzecznosci.
Żaden człowiek na ziemi nie może nazwać siebie dostatecznie dobrym i nieomylnym, bo dostatecznie dobry, doskonały, nieomylny jest tylko nasz Ojciec w Niebie. Jeżeli ktoś sądzi inaczej, to obnosi się pychą.



Awatar użytkownika
Marek_Piotrowski
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6878
Rejestracja: 1 cze 2016
Wyznanie: Katolicyzm
Wysłał podziękowań: 458 razy
Otrzymał podziękowań: 927 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Marek_Piotrowski » 2017-01-02, 16:39

1
wybrana pisze:Ja ci nic nie muszę udowadniać, bo to jest moja własna opinia, a ty możesz mieć własną
"Opinię" to można mieć na temat ocen, a nie faktów.
Nie można "swoim zdaniem" usprawiedliwiać fałszywych zarzutów.
Pomyśl - gdybym napisał tu teraz coś fałszywego i bardzo obraźliwego wobec Twojej Matki (niech Pan zachowa ją w zdrowiu), to przyjęłabyś moje tłumaczenie, że "to jest moja własna opinia, ty możesz mieć własną"?
Jesli stawiasz bardzo silne oskarżenie, to musisz umieć je udowodnić - inaczej jest to zwykłe oszczerstwo.
2
Papież nie nazywa się "dostatecznie dobrym", więc proszę nie sugeruj (po raz kolejny!) papiestwu czegoś, czego nie głosi. Dość już tych, rzucanych lekko oszczerstw.
3
Nie odpowiedziałaś na pytanie Benjamina: czy ewangeliści, autorzy Listów Apostolskich i autor Apokalipsy, spisując te pisma, byli nieomylni, czy też nie możemy mieć zaufania do tego, co napisali?



Awatar użytkownika
Piotrek
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 552
Rejestracja: 31 gru 2015
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Piotrek » 2017-01-02, 19:33

Generalnie nie jestem zwolennikiem nowinek w kościele katolickim. Zapraszam na strony Bractwa Piusa X. Piotrek z Warszawy.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2017-01-03, 10:19

Piotrek pisze:Generalnie nie jestem zwolennikiem nowinek w kościele katolickim. Zapraszam na strony Bractwa Piusa X. Piotrek z Warszawy.
Nie włączając się do dyskusji jeno odnoszę się do powyższego.
Nie wiem, co nazywasz nowinką. Zwróć uwagę na to, że Kościół żyje. Żyje, więc zmienia się. Uważam sam siebie za tradycjonalistę. Ale nie potrafię określić w czasie momentu, do którego mam się odnosić. Co przyjąć za fundament. Pismo Święte żyje od zawsze. Najpierw, jak przekład ustny, żyło i rozwijało się wraz z ludem bożym. Cel Pisma i przekaz boski się nie zmieniał. Co nie znaczy, że nie dostosowywało się do aktualnych problemów i sytuacji. Wydaje mi się, że najdoskonalej wyjaśnia to Świderkówna. Ja tylko nieudacznie staram się napisać to, co dawno temu czytałem.
W zachowaniu tradycji należy zwrócić uwagę na zmienność formy przy zachowaniu treści. Zmiana formy jest konieczna do zachowania treści. Forma powinna nadążać za zmianami społecznymi. Cel, jakim Bóg jest, pozostaje niezmienny. A wyzwania każdego pokolenia odmienne są.



Awatar użytkownika
Piotrek
Gawędziarz
Gawędziarz
Posty: 552
Rejestracja: 31 gru 2015
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Piotrek » 2017-01-03, 11:14

Dziękuję, twój post dał mi wiele do myślenia. Piotrek z Warszawy.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6715
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 798 razy
Otrzymał podziękowań: 551 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Dezerter » 2017-01-04, 19:10

wybrana pisze: Żaden człowiek na ziemi nie może nazwać siebie dostatecznie dobrym i nieomylnym, bo dostatecznie dobry, doskonały, nieomylny jest tylko nasz Ojciec w Niebie. Jeżeli ktoś sądzi inaczej, to obnosi się pychą.
Siostro - jak czytam twoje posty, to mam nieodparte wrażenie, że napisałaś to o .... sobie
Piszesz posty ex catedra - tako rzecze Wybrana, która nic nie musi argumentować i udowadniać,
bo skoro Wybrana napisała Swoje zdanie, to tak JEST
:-(


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2017-01-05, 10:30

Odnosząc się jedynie (w oderwaniu od pozostałych wypowiedzi)powyżej zacytowanej wypowiedzi Wybranej, przyznaję jej rację. Doskonały jest tylko Bóg. Jezus tak też nauczał: Łk 10: 18 Jezus mu rzekł: ?Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.
Ale konsekwencją "przyznania" Bogu wyłączności w dziedzinie stanowienia dobra i ostatecznego decydowania oraz nieomylności jest powstrzymanie się od kategorycznych stwierdzeń.
Wygłaszanie jakichkolwiek stwierdzeń ex catedra świadczy świadczy o przywłaszczaniu sobie cech bożych.
Nie osądzam i nie oceniam ludzi (a przynajmniej usilnie staram się tego nie czynić). Ale oceniając ich czyny i słowa zauważam, że większość nie dostrzega "cienkiej czerwonej linii" oddzielającej nasze przekonania i wierzenia, od kategorycznych stwierdzeń. Często, dla uproszczenia, pomijamy stwierdzenie precyzujące, że to co mówimy jest przedmiotem naszej wiary, a nie wiedzy. I niestety, lubimy skutecznie przekonywać, co często przeradza się w wywieranie presji i narzucanie innym naszych przekonań. Oczywista, nie jestem od tego wolny.
Sądzę, że tym co odróżnia "niekwestionowane autorytety" od zwykłych ludzi, jest umiejętność rozmowy. Odrzucanie ex definition tez interlokutora świadczy o zarozumiałości. O tym, że to ja mam patent na nieomylność. Nie dziwię się. Sam nieraz widziałem źdźbło w oku bliźniego, a belki w swoim nie dostrzegałem.
Zastanawiam się, czy Wybrana walczy o swoje przekonania, czy z Kościołem?



Awatar użytkownika
wybrana

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: wybrana » 2017-01-05, 13:52

Andej, ja z nikim nie walczę, bo jestem wolnym człowiekiem i szanuję wole drugiej osoby. Jeżeli przedstawiam swoje argumenty, to nie po to, by prowadzić z kimś walkę, bo nie takie jest moje założenie i cel. Jeżeli krytykuję ustanowione dogmaty Kościoła, które są sprzeczne z tym, co czytamy w Piśmie Świętym, to nie po to by szkodzić Kościołowi, ale po to, by przeciwstawiać się złu, bo zła nie można chwalić i powielać. Kościół tak jak każdy człowiek, też może się zmieniać na lepsze, też może się nawrócić. Jeżeli KK twierdzi, że reprezentuje Jezusa Chrystusa, to niech głosi te nauki, które głosił Jezus Chrystus, a które mamy napisane w Biblii. Rozmawiając o dogmatach kościelnych, ustaleniach ludzkich, widzimy w nich obraz Kościoła. Ktokolwiek był przeciwny tym dogmatom i władzy Rzymu, ten był eliminowany nie przez głoszenie słowa Bożego, ale przez morderczą, wyniszczającą politykę dla ludzkości i świata.
Zło się rozwinęło i opanowało świat prowadzony przez jeden powszechny Kościół. Nie liczyły się prawdy Boże, ale liczyła się władza i pomnażanie majątku, a wszystko to kosztem wiary tych biednych owieczek manipulowanych, zwodzonych, oszukanych. Nie nauczone te owieczki, że przykazania miłości są najważniejsze, że miłość ma królować w życiu człowieka, że trzeba przebaczać, że trzeba miłować nieprzyjaciół swoich. Nie uczono, że Bóg jest miłością i my mamy pragnąć, by wzrastać w tej miłości. Uczono natomiast, że piekło tylko czeka, że Bóg jest srogi i pragnie karać, że w każdym momencie mamy tylko się Go bać. Nawet posunięto się więcej, bo za Boga osądzano i palono żywcem w ogniu. A nasi bracia zagubili ewangelizację ludzi?
Ktoś mnie zapytał, czy mamy wierzyć pierwszym Apostołom. To byli Apostołowie wybrani bezpośrednio przez samego Boga, więc dlaczego mamy im nie wierzyć. To oni byli naocznymi świadkami życia i nauk Jezusa Chrystusa. To oni widzieli zmartwychwstałego Jezusa. Byli ludzmi, więc być może popełniali małe błędy, ale na pewno pragnęli przekazać nam słowo Boże najlepiej jak potrafili. To oni oddali swoje życie dla Jezusa i prawdy jaką doświadczyli i zobaczyli.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2017-01-05, 14:41

wybrana pisze: ...
że przykazania miłości są najważniejsze, że miłość ma królować w życiu człowieka, że trzeba przebaczać, że trzeba miłować nieprzyjaciół swoich. Nie uczono, że Bóg jest miłością i my mamy pragnąć, by wzrastać w tej miłości. Uczono natomiast, że piekło tylko czeka, że Bóg jest srogi i pragnie karać, że w każdym momencie mamy tylko się Go bać. ...
Mnie uczono miłości do Boga i ludzi. Wprawdzie słyszałem zdanie, że Bóg za dobre nagradza, a za złe karze, ale było to grubo ponad pół wieku temu. Poza tym dosłowne rozumienie tego stwierdzenia nie pasowało mi do całości nauki. Uznałem to za uproszczenie. I doszedłem do wniosku, że to człowiek sam siebie karze. Bóg nie karze, ale pozwala na ponoszenie konsekwencji i skutków naszych czynów. Jednym z przejawów miłości bożej jest możliwość oczyszczenia. Czy to za życia, czy później. Wystarczy świadomy akt żalu i skruchy. Tak, jak doświadczył tego jeden wieszanych wraz z Jezusem na krzyżu.

wybrana pisze: ...
Nawet posunięto się więcej, bo za Boga osądzano i palono żywcem w ogniu. ...
Nie rozumiem. Kto i kogo? Czy masz na myśli sowiecki lub niemiecki totalitaryzm? Czy obecny islam? Czy dla zaspokojenia mojej ciekawości możesz podać jeden konkretny przykład? Jednej osoby, jednego zdarzenia.



Awatar użytkownika
wybrana

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: wybrana » 2017-01-05, 16:26

Andej pisze:
wybrana pisze:
...
Nawet posunięto się więcej, bo za Boga osądzano i palono żywcem w ogniu. ...
Nie rozumiem. Kto i kogo? Czy masz na myśli sowiecki lub niemiecki totalitaryzm? Czy obecny islam? Czy dla zaspokojenia mojej ciekawości możesz podać jeden konkretny przykład? Jednej osoby, jednego zdarzenia.
A zapomniałeś o swiętej inkwizycji którą ustanowił Papież.



Awatar użytkownika
Andej
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6365
Rejestracja: 20 lis 2016
Otrzymał podziękowań: 686 razy

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Andej » 2017-01-05, 19:19

wybrana pisze: A zapomniałeś o swiętej inkwizycji którą ustanowił Papież.
Nie. Nie zapomniałem, ale nie chciałem rozmawiać o mitach, tylko o faktach. Dlatego prosiłem o konkretny przykład. Najlepiej dotyczący tego, co działo się pod polską jurysdykcją.
Mam również świadomość, że przytłaczająca większość ofiar przypisywanych świętej inkwizycji została stracona tam, gdzie jej nie było. W krajach, z których wyrugowano katolików.



Awatar użytkownika
Dezerter
Elitarny komentator
Elitarny komentator
Posty: 6715
Rejestracja: 24 sie 2015
Lokalizacja: Inowrocław
Wysłał podziękowań: 798 razy
Otrzymał podziękowań: 551 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Rozterki wiary protestantyzującego katolika

Post autor: Dezerter » 2017-01-05, 22:49

Ciekawe czy Wybrana zachwycona protestantyzmem wiesz, że Luteranie i Kalwini (kraje typu Szwajcaria, Niemcy, Holandia ) mają więcej stosów na sumieniu niż kraje katolickie?
Tak podają niezależni historycy i sprawdzalne, potwierdzone dane z procesów i wyroków?
Wiedziałaś o tym?


Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie

Zapraszamy na bloga Pani Zofii https://zchrystusem.pl/wedruj
ODPOWIEDZ